Jump to content
Dogomania

Agga

Members
  • Posts

    8243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agga

  1. [B][COLOR="DarkGreen"]Alutka dokładam się do życzonek!!!!!!:loveu: [/COLOR][/B]
  2. Chrapcia teraz biega z naszymi pieseczkami, wygrzewa sie w słoneczku, kąpię się w strumyczku. Ahhh najważniejsze, patrzy swoim oczkiem na ziemie na swoją panią i pilnuje, żeby wszystko było dobrze.Prawda Chrapciu;) Przyśnij się pani ale pamiętaj tak dobrze.
  3. Kochaniutka spokojnie nie potrzebnie sie tak denerwujesz niektórym ludziom nic nie przetłumaczysz. CO do Balbinki, jak przeczytałam stwierdzam, że do cyrku się nadajecie.;)
  4. lavinio Ptyś ma się na pewno dobrze, ponieważ tam za TM ma wspaniałych przyjaciół. tak jak Tobie i innym dogomaniakom jest strasznie smutno i przykro po odejściu kochanego przyjaciela. Ja mam tak samo. Są dni, gdy rozumiem i zdaje sobie sprawę, że Sarcia musiała odejść. A są znowu takie dni kiedy nie daje sobie z tym rady. Wtedy siadam i pisze tutaj. Wy odpisujecie i jest mi lepiej. Teraz łzy tez mi poleciały.:-(
  5. [quote name='szajbus']Dla każdego z nas to nie był tylko pies, Przede wszystkim to był członek rodziny, przyjaciel, powiernik. Nikt tego nie rozumie, kto nie jest psiarzem. Niech pukają sie w czoło, ich strata, że nie są zdolni do takich uczuć jak my! Mozemy im współczuc , nic wiecej! Aresku Szajbus pod tym co napisałaś podpisze się dwoma rekami. Komuś kto nie miał psa, kota czy innego zwierzaka z którym zżył się trudno jest zrozumieć nas. tak jak piszesz to ich problem nie nasz. My wiem jak kochać, jak się opiekować zdrowym, chorym przyjacielem. Tego nam nikt nie zabierze.Niestety znam takich ludzi, dla których pies to tylko w budzie i na łańcuchu.Sami teraz mają psy i jeden na łańcuchu w budzie. Drugi pies wkurza właścicieli bo rozrabia i niszczy w domu. To nie są tacy psiarze jak my.Jak Sara niszczyła to owszem byliśmy z lekka wkurzeni, ale nie żeby od razu psa oddawać, pozbywać się go. Potrafili mi nieraz powiedzieć jak możesz tak psa traktować np. pozwalać mu na łóżko wchodzić.Mój pies, moje życie, mój dom.
  6. Atosek patrzy na swoją pańcię i pilnuje, żeby nic jej sie nie stało. Prawda pieseczku?;) Szajbus trzymaj się kochana. Bella11 bardzo mi przykro z powodu mamy:-(
  7. Wiem, że takie sytuacje się strasznie stresujące. A jeszcze jak ktoś jest wrażliwy i wszystko bardzo przeżywa to w szczególności. Ja zawsze wszystko strasznie przeżywałam. Teraz kiedy Sary już nie ma a coś mi ją przypomni to robi się tak smutno i przykro.
  8. Paulinko właśnie przeczytałam. Tak bardzo mi przykro. Pamiętam jak pisałaś kiedyś o babci. To bardzo przykre jak nasi bliscy odchodzą. Zawsze jestem z Tobą, chodź tak daleko ale jestem. O babcie się nie martw. Teraz ona patrzy na Ciebie z góry i ma Ciebie w opiece. Trzymaj się kochana. Przyjmij wyrazy współczucia.
  9. Joluniu kochana ja już nie mogę doczekać się naszego spotkania. Chciałabym spotkać się z wszystkimi, którzy tu piszą. Mielibyśmy sobie wiele do opowiadania.
  10. Piękne zdjęcie. Nasze pieseczki, kotki i inne zwierzaki to nasi najlepsi przyjaciele, którzy pozostaną w naszych serduchach.
  11. Ona będzie z Wami na tym urlopie.
  12. Już ponad rok nie byłam u naszej wetki. Jakoś na razie nie mogę. Może z czasem, a może jak już będę miała ukochanego boksia to pojadę z nim do niej pokazać. U niej Sarcia odeszła. A lecznica gdzie musiałam ją zostawić jest gdzie indziej. Nie wiedziałam, że tak zareaguję.
  13. [COLOR=DarkGreen][B]Zajrzałam tu przez przypadek.:lol: WITAMY! basseciki to urocze psiątka. Moja ciocia ma taką basetkę. Jak dobrze pamiętam 10 letnią. Cud miód na krótkich nóżkach.[/B][/COLOR]
  14. Jolu ja do wiem. Tylko te sny czasami takie dziwne są Saruś dziś przejeżdżałam koło kliniki, gdzie po raz ostatni ukochałam CIĘ po tym jak już przekroczyłaś bramy TM. Boże serce mnie zabolało a w oczach pojawiły się łzy. Musiałam odwrócić głowę. Nie chciałam, żeby inni widzieli.Nie wiem czy tylko jak tak mam. Nie wiem czy inni domownicy zwracają na takie drobiazgi uwagę.
  15. Agga

    Dogomanicy z OPOLA!!

    [COLOR=DarkGreen][B]Właśnie się o tych robalach dowiedziałam blle... To co kobitki jaki dzień?[/B][/COLOR]
  16. Tak ja to wszystko wiem. Dlatego też i tu piszę. To pomaga. Saruś dziś znowu miałam podobny sen jak kiedyś. Sen był taki: W samochodzie byłam ja, tato i TY. Jechaliśmy do weta. Ja nie wiem skąd się wzięłaś przecież odeszłaś. Ale moja radość była taka ogromna. Ja wiem, że to sen i w śnie wszystko jest możliwe. I TWOJE pojawienie było takie dziwne dla mnie. Jechaliśmy tym autem a TY inaczej niż zwykle się zachowywałaś. Położyłaś się ( zawsze siedziałaś i piskałaś). Leżałaś i tuliłaś się do mnie. Nie mogłaś sobie znaleźć miejsca. Parę razy zmieniałaś miejsce. W końcu położyłaś głowę na moich kolanach i zasnęłaś. Jak dojechaliśmy do naszej wetki znowu było inaczej niż zwykle. Wyniosłam CIĘ na rękach ( zawsze sama wysiadałaś). Byłaś tak dziwnie lekka jak puszek;). W rzeczywistości był z CIEBIE niezły klocek:lol: Ale to sen. Jak zniosłam CIĘ po schodach do gabinetu, przywitała nas Iza (wetka) i ten jej uśmiech jak nas zobaczyła. Teraz było najdziwniejsze w tym śnie a mianowicie moje zdanie do niej. TO Pani sprawka, że ona żyje. A ona pokiwała głową, że tak. W tym momencie w śnie się strasznie rozpłakałam z radości i nadal trzymając CIĘ na rekach przytuliłam ją.;) Odstawiłam CIĘ na stół (zawsze byłaś badana na ziemi). Iza Cię obejrzała.....koniec snu:roll:
  17. Agga

    Dogomanicy z OPOLA!!

    [quote name='Franca81'] Albo umówmy się na ZWM ale ja bez Sato przyjdę. ;)[/quote] [COLOR=DarkGreen][B]Powiedz mi, że źle widzę:mad: Jestem za niedzielą. Nigdzie nie jadę jestem na miejscu:lol: Miejsce mi obojętne będeęjako paparazzi [/B][/COLOR]
  18. [B]JACEK SKUBIKOWSKI[/B] [IMG]http://www.tvp.pl/_zdjete/opole/historia/opole1999/linki/gwiazdy/images/skubikowski.jpg[/IMG] W środę 13 czerwca w Warszawie, w wieku 53 lat, zmarł Jacek Skubikowski, piosenkarz, gitarzysta, kompozytor i autor tekstów piosenek - potwierdził sekretariat Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych. Jacek Skubikowski, autor przebojów takich zespołów jak Lombard, Lady Pank, a także piosenek Martyny Jakubowicz, Ewy Bem od kilku miesięcy walczył z chorobą nowotworową. Urodził się 25 września 1954 r. Dyplom inżyniera dźwięku i producenta nagrań zdobył na Media Music Services w Londynie. Początkowo Skubikowski współpracował z zespołami jazzowymi, od 1983 r. występował jako solista. Wtedy też zaczął tworzyć teksty i muzykę dla siebie i innych wykonawców. Największe przeboje stworzył dla zespołów Lombard, Lady Pank, a także dla Martyny Jakubowicz, Krystyny Prońko, Ewy Bem. Najbardziej znane utwory Skubikowskiego to "Śmierć dyskotece" (wyk. Lombard), "Droga pani z telewizji" (wyk. Lombard), "Taniec pingwina na szkle", "Zawsze tam gdzie ty" (wyk. Lady Pank), "Tacy sami" (wyk. Lady Pank), "Na dobre i na złe"(wyk. Anna Jurksztowicz). Autorskie płyty Jacka Skubikowskiego to m.in. "Jacek Skubikowski" (1983), "Jedyny hotel w mieście" (1984), "Wyspa dzikich" (1985), "Omen" (1990). Jako członek Stowarzyszenia Artystów Wykonawców SAWP Skubikowski był współautorem projektu ustawy o dobrowolnej opłacie za pobieranie plików przez internet.
  19. Agga

    Bokseromaniacy

    [B][COLOR="DarkGreen"]Wielkie dzięki:lol: tak jak mówię, taka terapia potrzebna Dam radę:evil_lol: [/COLOR][/B]
  20. Agga

    Dogomanicy z OPOLA!!

    [COLOR=DarkGreen][B]Melduje, że doczekanie do niedzieli może być ciężkie. A może wieczorem w piątek. Hmmmm mamy jakiś środek transportu? Czy może spacerek w parku przy górce na ZWM? [/B][/COLOR]
  21. [quote name='bigos']@Aga -proszę bardzo. Zrób projekty, załatw producenta, poproś o zgodę admina (rozmoway trwały około pół roku, ponieważ nie można wykorzystywać logo dogomanii bez ich zgody:roll:) i do prasowania. Wiesz to dużo pracy... Osoba, która wykonywać będzie koszulki to nie jakiś masowy producent. Sama robi projekty i do każdej koszulki podchodzi indywidualnie, prasuje też sam. A za 16 zł to może przy zamówieniach na kilkaset sztuk koszulek;) Aha, no i jaka jest ich gramatura? To ważne, bo lepsza koszulka bedzie dłużej slużyć, a nie wyglądać nieładnie po kilku praniach ------------------------------------------------------------------------- Oczywiście, można wprowadzać swoje pomysły, np. poprosić, żeby jakiegos napisu (np. nicku) nie było. Propozycja jest taka: Będą uruchomione dwa wątki-jeden przyklejony przez Margo i Admina z jednym tylko postem, ze wszystkimi niezbędnymi informacjami (projekty, rozmiar, dostępne kolory, konto, adres e-mail) i drugi-z uwagami, opiniami, komentarzami:p:p:p Zamówienia składane będą drogą e-mail Za jakiś czas ruszamy:p Bannerek gotowy, Margo umieści go na forum. Będzie odsyłał do wątku z zamówieniem[/quote] [COLOR=DarkGreen][B]Chyba napisałam dość wyraźnie. Jeśli chodzi o to jakie były szkolne koszulki to powiem, że z dobrego materiału. Fakt ilość spora. ;)Sądzę, że tu na dogo też się sporo uzbiera:)Czy ja gdzieś pisałam, że mam zastrzeżenia do projektu koszulek. Wręcz przeciwnie projekt fajny. Nie musisz mi tłumaczyć jak dziecku, że przy koszulkach jest dużo czy mało pracy.Jeszcze raz napisze ja nie jestem przeciwna wszystko ok. Miałam prawo wyrazić zdanie o cenie. Wyjaśniłaś i temat zamknięty. ;) Jak dla mnie niech produkcja rusza bo koszulka fajna sprawa. To tyle z mojej strony. ;) [/B][/COLOR]
  22. [B][COLOR="DarkGreen"]Interesujący temat:cool3:[/COLOR][/B] [B][COLOR="YellowGreen"] 1. Miałam bokserkę Sarę przez 11 lat i 8 miesięcy. Odeszła za TM dnia 17.02.2006:-( 2.Sara była maści żółtej (bardziej ruda). Z biegiem lat pyszczek co raz bardziej pokrywały siwe włoski. Zawsze twierdziłam, że dodaje jej to uroku osobistego.:lol: Na klatce miała biały krawacik. 3. Sarcia miała chrakterek jak na boksera przystało.:lol: Była miła, kochana, od dzieciństwa była bardzo strachliwym psem. Jak każdy zwariowany bokser kochała zabawy, w domu i na dworze. Za malucha lubiła psocić w domu.:p Czasami zdarzało jej się zarzucić focha jak się ją skarciło.Bardzo lubiła dzieci. One mogły z nią robić co chciały. 4.Kochana z niej była bestyjka.:loveu: Była moją najlepszą przyjaciółką.Byłyśmy ze sobą na dobre i złe do ostatnich chwil tak było. Była przy mnie jak dorastałam. Zawsze gdy było mi źle ona wysłuchiwała moich problemów. 5. [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/4577/new3sptj1.jpg[/IMG] 6.Sara urodzona 6.09.1994 7.Jest 8.Ma to coś co mnie urzekło i uwielbiam swoją chorobę boksowirozę! 9.Sarutek[/COLOR][/B]
  23. [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/7109/dziaka3059ns5.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/5044/dziaka3057jl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/7418/dziaka3056jg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/7743/dziaka3055ea6.jpg[/IMG] [IMG]http://img110.imageshack.us/img110/3673/dziaka3042tz9.jpg[/IMG] [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/981/dziaka3036tv9.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/6383/dziaka3033hs2.jpg[/IMG] [img]http://img236.imageshack.us/img236/1549/dziaka2025be3.jpg[/img] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/3606/dziaka2003py8.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3586/dziaka2001gm8.jpg[/IMG]
  24. [img]http://img520.imageshack.us/img520/1973/dziaka3067nq9.jpg[/img] [img]http://img503.imageshack.us/img503/4798/dziaka3065hu2.jpg[/img] [img]http://img518.imageshack.us/img518/1141/dziaka3062ah4.jpg[/img] [img]http://img122.imageshack.us/img122/3662/dziaka3060tm2.jpg[/img]
  25. Agga

    Bokseromaniacy

    [B][COLOR=DarkGreen]evaxon może i masz racje, żeby poczekać. Tyle już wytrzymałam to te kilka miesięcy chyba dam rade:-( Nie chce nikogo w domu szantażować bo to nie uczciwe. Dzięki za małą terapię:p Czasami mam małe dołki ale takie rozmowy pomagają.:p Przeczekam jeszcze te miesiące. A W lutym po obronie zamieszkam w Pozku to wtedy mam nadzieje, że moge liczyć na waszą pomoc co do wybory ukochanego boksa.CHyba, że mnie czymś w domu zaskoczą wcześniej.[/COLOR]:evil_lol: [/B]
×
×
  • Create New...