[B]Bea u mnie w domku też płonęła świeczka.
Na cementarzu u mnie spotkałam córkę koleżanki. Ona zmarła dwa tygodnie wcześniej niż ELA. Ania miała 35 lat. Jak spotkałam jej córkę to strasznie się wzruszyłyśmy. Moja mama się popłakała. Ania zmarła 19.06 to chyba wtedy Ela trafiła do szpitala.
Myślę, że zarówno ELA jak i Ania cieszą się, że wspominam je.
[/B]