beda na pewno...
ja tez sie ciesze ze obie sie tak swietnie dogaduja...
Sara na poczatku była troszke zdziona ta sytuacja, ze cos małego jej sie po domu kreci. Rano troszke szczekała jak Agate przyprowadzano ale to trwało krotko, teraz to nawet rano nie wstaje hahaahah. Razem sie bawia, spia i prawie ze jedza...