Jump to content
Dogomania

mar

Members
  • Posts

    289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mar

  1. Pozwolisz, że zgodnie z teorią Dzidtki, że niech każdy robi, co chce (z którą wszycy się zgadzamy), odpowiedzi będę kierował tam, gdzie chcę. Dokładnie tam.
  2. Piszę jasno i wyraźnie o co chodzi: POTĘPIAM KASOWANIE POSTÓW, BO W TAKIM UKŁADZIE CAŁA TOCZĄCA SIĘ DYSKUSJA TRACI SENS. NIE CHODZI MI TU PERSONALNIE O KAMILĘPON, BO O KAŻDEGO, DO CZYICH WYPOWIEDZI SIĘ ODNOSZĘ I TO NIE TYLKO NA FORUM DOGOMANII, LECZ NA KAŻDYM, KTÓREGO JESTEM UŻYTKOWNIKIEM. PISANIE I KASOWANIE POSTÓW JEST NIEPOWAŻNE I JEST PRZEJAWEM NIEPOWAŻNEGO TRAKTOWANIA INNYCH UCZESTNIKÓW DYSKUSJI. NA DOBRĄ SPRAWĘ TERAZ JA POWINIENIEM POKASOWAĆ SWOJE, ODNOSZĄCE SIĘ DO POSTÓW KAMILIPON, WYPOWIEDZI, BO TRACĄ ONE JAKIKOLWIEK SENS. I TEGO TYCZYŁ MÓJ POST O PODKULANIU OGONKA I ZWIEWANIA. BRAKU ODWAGI CYWILNEJ, NIE ZAŚ UŻYTKOWYCH POGLĄDÓW REPREZENTOWANYCH PRZEZ KAMILĘPON. Jasne?
  3. Bardzo brzydko-bardzo niekulturalnie :evilbat: Przesadzasz. I tak złagodziłem tak z 50 razy to co mi się na klawiaturę cisnęło. Od dziś będę cytować całe posty, coby później było bardzo-bardzo jasne do czego się odnoszę.
  4. Widzę Kamila, że ogonek pod siebie i zwiewasz? Żenada. No cóż.
  5. Właściwie to, co napisała Dzidtka o czytaniu między wierszami w zupełności Wirka wystarczy. Nie będę Ci się tłumaczył, bo mnie ani ziębisz ani grzejesz i Twoje pohukiwania mnie w ogóle nie interesują. Które, nota bene, są właśnie wspomnianym szczytem arogancji - mądrzysz się nie mając zielonego pojęcia.
  6. Ja po każdym nieomal spacerze wsadzam L. do wanny i spłukuję. Skoro ma schnąć brudna albo czysta to wolę, żeby schła czysta. Już się tak do tych zabiegów przyzwyczaiła, że sama idzie do łazienki i czeka na prysznic :) A ja też się przyzwyczaiłem i wprawiłem nieźle, zatem nie jest to w zasadzie problem...
  7. Święte słowa! OTÓŻ TO! I przyłączam się do życzeń :) (Sobie tego nie życzę, bo robię dokładnie tak.)
  8. O! To jednak (doskonale) wiesz co nieco o "liniach użytkowych" :) Na razie to Ty się rozpędziłaś jeden raz. Ja na forum piszę ogólnie.
  9. Też tak myślę, bo i Ty i ja i Dzidtka DOSKONALE WIEMY o kogo chodzi.... Więc po co pisać?
  10. No to uważaj lepiej i nie zapominaj, że ja też ma kilka asów w rękawie (hasło choćby: "zaświadczenie"). A co do poglądów moich, to jak się domyślasz, doznały one rewolucji, w dniu, w którym otworzyły mi się oczy i spojrzałem obiektywnie na dorobki różnych osób i różne sytuacje na przestrzeni wielu lat... Teraz co twierdzę, to się zapewne domyślasz dość dobrze... Pozdrawiam.
  11. Kamilo: napisałem, wyraźnie, że CO DO ZASADY niedociągnięcia w klasie pośredniej nie przechodzą - CO DO ZASADY. Czasem jednak dzieje się inaczej. ... Ja nie twierdzę, że Bzik jest brzydki, tylko że jest pozbawiony szaty. Bo co anatomii - to on jest jednak po PREMIERZE... O Warszawę się nie martw - poznam Bzika po numerze :) No a ewentualnie - jak chcesz - to ja Ci go mogę wystawić :)
  12. O kurcze- chciałem siebie zacytować, a zedytowałem poprzedniego posta. Z trudem przywróciłem poprzednią jego treść - niestety bez początku, gdzie pisałem, żeby Kamila się o mnie nie martwiła i o szatę Latam, bo jakoś sobie dam radę. I że jak moja PONka będzie łysa, to na bank jej nie będę pokazywał.
  13. No i liczę, że skoro Reja u Ciebie nie mieszka, to kopara na widok Bzika w Warszawie mi zatem opadnie! Już się nie mogę doczekać! ---------------- Spytko napisał: Z ciekawością będę obserwował sukcesy twojej suczki. Może nie w 2004r bo jak pisałeś, w klasie młodzieżowej i pośredniej wiele jeszcze niedociągnięc przejdzie a później już nie. Ale tak jak już twoja suczka będzie w klasie otwartej to chętnie popatrzę na twoje sukcesy. ---------------- Hie, hie - tu jest dopiero skucha! Ten cytat to dopiero przejaw braku jakiejś głębszej wiedzy na temat wystaw... Oświecę Autora: KLASA POŚREDNIA JEST CHYBA NAJTRUDNIEJSZA I W NIEJ ŻADNE NIEDOCIĄGNIĘCIA NIE PRZEJDĄ (oczywiście jest to zasada, bo bywa różnie). Psy są jeszcze młode, a traktuje się je już jak dorosłe i porównuje z dorosłymi. CWC w klasie pośredniej to nie jest norma - pies musi rzeczywiście być ładny, w porównaniach zwycięzca tej klasy z reguły nie ma szans z psami z klasy otwartej i championów. Choć oczywiście bywa różnie - w tym roku Zwyciężczyni Klubu i Rasy była wystawiana w klasie pośredniej. Tym większa jest jej chwała i większe osiągnięcie. Ale wyglądała genialnie: długi, lejący się płaszcz, piękna anatomia i doskonała prezentacja. Czyli jednak można! Ale wyobrażam sobie ile to ciężkiej pracy właścicielki w GWARANCJĘ było włożone...
  14. Kamila - wyhoduj choć jednemu swojemu psu normalny, bo już nie mówię, obfity włos, a wtedy pogadamy, ok? (A! Pytanie za 100 punktów: Dlaczego Bzik w przyszłym sezonie nie będzie miał szaty? Oto odpowiedź: Bo mu Reja wyrwie :) Co za pech :lol: )
  15. Po pierwsze gratuluję dobrego samopoczucia. :wink: Nie zawsze jak tatus jest śliczny, i mamusia też niczego sobie to córeczka musi byc wspaniała "skazana na sukces ". Z ciekawością będę obserwował sukcesy twojej suczki. Może nie w 2004r bo jak pisałeś, w klasie młodzieżowej i pośredniej wiele jeszcze niedociągnięc przejdzie a później już nie. Ale tak jak już twoja suczka będzie w klasie otwartej to chętnie popatrzę na twoje sukcesy. Czytając twoje wypowiedzi można pomyśleć, że zęby zjadłeś na hodowli PONów, Wyhodowałeś już jakiś miot ? :roll: Nie. Podobnie jak Ty czy Kamilapon, więc szanse w dyskusji są wyrównane. Tylko że za mną stoi 15 lat zainteresowania kynologią, 12 lat bywania na wystawach, znajomość wielu niuansów, o których Ty nie masz bladego pojęcia. Wiesz - ja nie twierdzę, że L. będzie odnosiła sukcesy, bo jej rodzice odnoszą. Uwierz - gdybyś Ty dostał najpiękniejsze szczenię po najpiękniejszych rodzicach, to i tak zapewne byś je "wystawowo" zmarnował. I już nie mówię, co można pomyśleć czytając Twoje wypowiedzi...
  16. ??? Mój pies chodzi bez smyczy po zaroślach i kałużach jak najbardziej. I wyobraź sobie - włos ma. O ruchliwości, żywotności, inteligencji nie wspominając. Tyle że mi się jeszcze nad tą szatą trochę chce popracować. A niektórym nie. Przez co później muszą gorączkowo szukać uzasadnień dla własnych zaniedbań. Tyle.
  17. Mi się też nie podobają. Wyglądają jak barany wielkanocne... PON - uwierz - NIE POWINIEN BYĆ PUSZYSTY. To nie o to chodzi i to nie takie PONy wygrywają.
  18. Ja posądzam podstawnie - po prostu WIEM, co się w PONach dzieje i przebieg kariery Bzika Kamili znam szczegółowo.
  19. No więc sama Rotti przyznałaś, że u pewnych - długowłosych ras - NIEMOŻLIWA JEST JEDNOCZESNA WYSTAWOWOŚĆ I UŻYTKOWOŚĆ. Kamilapon jest innego zdania, choć fakty - wbrew temu, co stara się udowodnić, temu przeczą. Owszem - Jej PON wygrywał w klasie młodzieży (choć przeważnie w konk.1), ale potem jego kariera się zachwiała. Jak Dzidtka zauważyła - u PONa brak szaty w młodzieży jeszcze przejdzie, ale w klasie pośredniej czy otwartej już nie. Zresztą powiedzmy sobie szczerze - szata u PONa to podstawowa ozdoba i piesek pozbawiony jej na tle innych wygląda fatalnie... Spytko - mogę Cię zapewnić, że sukcesów będziemy mieli sporo. Latam jest nieomal skazana na sukces ( - tak jak niektóre inne PONy - na porażkę). Po pierwsze dlatego, że Latam jest racjonalnie kupiona (nie od przyjaciół itd.), po drugie, bo jest odpowiednio prowadzona, a po trzecie - bo jest ładna i ma szatę. I jeszcze jedno: Kamila - a czy nie łatwiej byłoby Ci hodować i użytkować psy krótkowłose? O ile mniej frustracji, o ile mniej zachodu, o ile mniej stresu.
  20. Dla mnie pies na wystawie nie powinien byc ani umorusany, ani jakby przed chwilą wrócił z pola. Idzie mi głównie o to, żeby miał temperament, psa "z pola" i zeby był zdolny do aktywnej pracy. Jeśli właściciel oprócz wystaw bedzie go szkolił i coś tam z nim robil np. agility - to mój ideał. Nie chcę (powtarzam to do znudzenia, ale niektórzy jakoś tego nie zauważają) na ringach "wyleniałych" psiaków (nie tylko pon-ów), ale równie mocno nie chce bajecznie "zrobionych" psiaków, które bez smakołyka nie zrobia kroku i ciągną sie powolnym kłusem za właścicelemi, tępo gapiąc się przed siebie. Owczarek (każdy) musi mieć w oku iskrę, każdy jego ruch ma zdradzać żywy temperament. I tyle :wink: Czy to za wiele? idzie tylko o zdolnośc do pracy, o nie zatracenie jej. Już ktoś kiedyś w tym wątku napisał Ci coś o dorabianiu ideologii do własnych niepowodzeń wystawowych, zdaje się? "Tępo gapiąc się przed siebie"??? A skąd Ty wiesz jak one się gapią, skoro mają zasłonięte grzywką oczy? Zdaje się, że widzisz, co chcesz...
  21. Już od dawna znam tekst autorstwa pana Jakubowskiego i nie robi to na mnie szczególnego wrażenia. Może dlatego, że równocześnie z nim czytałem komentarz do wzorca PONa sporządzony przez MIĘDZYNARODOWYCH SĘDZIÓW PIERWSZEJ GRUPY FCI i z niego bardzo bardzo jasno wynika, co jest na wystawie u PONa istotne. Jak będę miał czas, to co nieco pocytuje. Albo i nie. Co mnie obchodzi, że dla niektórych wyleniały PON to szczyt marzeń? (bo zapewne i możliwości...) Co mnie to na dobrą sprawę obchodzi? Taki fajny cytat... I kieruję go do NIKOGO, żeby było jasne i nikt się nie ciskał. POZWÓLMY LUDZIM HODOWAĆ :) i wystawiać i robić co chcą.
  22. Przeciwwaga czy współgranie - na jedno wychodzi. Kompromisem niech będzie komplementarność. Pasuje?
  23. A można też oddać się "użytkowaniu" i odpuścić sobie wystawy, co nie? Wszystko ciężko jest mieć.
  24. Kamilo! Ale ponoć "użytkowość" PONa oznacza "aktywność" - jak sama stwierdziłaś jakiś czas temu. I zapewnianie psu zajęcia jest właśnie traktowane tu jako przeciwwaga dla "śliczności". Więc las czy szkolenie - wszystko jedno. Bzikowy włos poszedł w trakcie "użytkowania". Pisałem o osiągnięciach szczególnych.... CWC w Białymstoku (sędzia - H.Król) w konk. 1 wiosny nie czyni... Potem była klubówka, Legionowo, Poznań... (odpowiednio: 3/3, 3/4 (ponoć bardzo dobry???), 2/2 o ile się nie mylę?). I o lokatach tych decydowała szata - jak sądzę - w głównej mierze. Ja tam nie wiem, ale Latam "użytkuję" tak, by na jej włosie się to nadmiernie nie obijało. A chodzi przecież na długie spacery, włazi w krzaki, kałuże, też do strumienia, bawi się z psami. I jakoś włos póki co ma. A u Bzika to chyba jednak nie genetyka, bo i DERESZ i DOBRA szaty mają o niebo więcej... Choć pozostałe dwie wystawiane suki porównywalnie z Bzikiem...
  25. No i okej, genialnie. Szata nieco się zużywa, ale odrośnie... Jak to napisała Masza... Tylko że zanim odrośnie trudno liczyć na osiągnięcia szczególne na wystawach - prawda Kamila? Oczywiście - niech piesek sobie "pracuje" do woli - ja nie twierdzę, że to coś złego dla psa wystawowego... Byle tylko nie było po nim tej "pracy" widać - w tym "zużytym" aspekcie oczywiście.
×
×
  • Create New...