Jump to content
Dogomania

SZAMAN

Members
  • Posts

    714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SZAMAN

  1. Nie wiem właśnie czy wszystkie, bo w katalogu wystawowym z klubówki łódzkiej 3 psiaki (ze stycznia) z 2 hodowli nie miały "Nike's" w imieniu, pomimo tego ,że były po Nike's... więc stąd moje pytanie czy to był np. warunek krycia, czy jedynie dobra wola hodowców? To nie takie istotne , ale pytam.
  2. ano właśnie, a gdybym jeszcze trafił powiedzmy (nie wiem czy jeszcze sędziuje) na p.Ewę Stolarską.... :) Jeszcze sędziuje,np.17.05.-Kwidzyn-Miłosna o/Grudziądz; 31.05.-Olsztyn-Ostróda :) ,ale my się nie wybieramy na te wystawy. :nono: Chyba jednak ludziska manipulują tymi klasami, bo w Poznaniu startował w klasie młodzieży:BORYS Syberyjski Sen (znany mi z Częstochowy), a urodził się :19.02.2003, więc o ile się nie mylę to był mały falstart?
  3. :D SH: Możesz mi zdradzić wielką tajemnicę :wink: ? Wiele szczeniaków po INt.Ch Nike's Exploring ma w imieniu:"Nike's",np.YOSHEE NIKE'S SR, YUCATAN NIKE'S SR ,a także z innych hodowli -jest to bardzo dobry pomysł, bo od razu wiadomo kto jest ojcem, ale skąd ta inicjatywa, właścicielki reproduktora? Nie wszystkie psiaki po nim chyba mają w nazwie "NIke's"
  4. Linienie to zmora dla właścicieli psów :wiosenna i jesienna? Możecie tak w przybliżeniu podać czas, kiedy wasze szpice linieją, bo wszystko chyba przede mną...tzn.przed Szamanem ( a ma trochę tego futra) :-?
  5. Ja mam ten sam "problem" co Wy, też na razie trenuję psiaka -z pustymi sankami w parku, tylko,ze biegnę, a jak się zmęczę to idę szybkim krokiem za psem i za sankami. Nie wiem natomiast jaki dystans byłby optymalny? Na razie ćwiczymy tyle ile Szamanowi się podoba, jak za długo, to odwraca się i zaczyna gryżć linę :D Wtedy jescze chwilkę truchczemy i w nagrodę puszczam go- by swobodnie pobiegał. Ale radźcie! radźcie!!!!!!
  6. Ja się zgłoszę, bo chciałam, żebyś zmierzyła pyszczek i głowę Szamana, bo chciałam złożyć zamówienie na kantarek 8)
  7. Zagłosowałam:szczeka czasami :) Niby Szamaniasty nie szczeka,ale kiedy już to zrobi, to zawsze jest jakiś wazny powód: np. szczeka na innego psa -by zachęcić go do zabawy na niektórych czlonków rodziny-kiedy coś od nich bardzo chce, a oni mu tego nie dają, na kość -przy obgryzaniu wplata w to szczekanie także inne dziwne odgłosy...
  8. Mój husky też się okazał wyjący-ale tylko dla jednej przeczulonej sąsiadki. Inni zawsze powtarzali, spotykając nas na korytarzu: jaki to cichy pies, nic go nie słychać. Sąsiedzi są jednka zdolni do wszystkiego: tutaj sierpniowa historia Przyłączam się do pomysłu z balkonem...nawet zimą 8)
  9. Może zajrzyj do sklepikuPolarnych Przyjaciół A tak na przyszłość: Spis sklepików oferujących sprzęt i akcesoria służące do aktywnego spędzania czasu z psem 8)
  10. Czy możecie spokojnie zabrać kość, którą wcześniej daliście do obgryzania, Waszemu psu-Husky? Nie pytajcie po co psu zabierać kość. Może dlatego, ze nie nadaje się już do obgryzania, a może z innego powodu. Czy możecie to zrobić, czy też nie? Dlaczego mnie to ciekawi? HUsky są znane ze swojej przyjacielskiej natury, braku agresji wobec człowieka itp..., ale przecież stado rządzi się swoimi prawami, Np. " To jest moje jedzenie i Ty go nie ruszaj! Jeśli spróbujesz, będę go bronił." - tak zdawał się mówić swojej ludzkiej rodzinie Husky, poznany przeze mnie i Szamana na spacerze. Myślicie, że przyczyna takiego zachowania tkwi w tym, że pies uważa sie za najważniejszego? Czy jednak najwyższa pozycja , nazwijmy to "w stadzie", usprawiedliwia zachowanie psa-Husky, że gryzie? Właścicielka psa, o którym piszę , zaczęła pytać się mnie czy mój pies lubi się przytulać, bo podobno Husky powinny być milusińskie. Odpowiedziałam, ze nie bardzo lubi, ale nie ma wyjścia, bo dużo osób(w tym dzieci) przytula się do niego i on poprostu musi to znosić. Późniejsza rozmowa pokazała, ze jej pies warczy , kiedy domownicy próbują się do niego przytulić, wyczyścić uszy , a nawet próbował ugryżć obca osobę i ugryzł właściciela- w obu sytuacjach-przy próbie zapięcia smyczy po zabawie z psem. Na pytanie czy może mu zabrać kość , odpowiedziała, ze nie próbowała . Wcale mnie to nie dziwi ;) Pies ma tyle samo miesięcy co Szaman (9). Przy spotkaniu jednak w gardłach im grało i nie chciały się ze sobą bawić. Nie wiadomo za wiele o rodzicach tego psa (bez rodowodu).Wygląda jednak jak husky z obrazka. Czyżby jednak tylko Husky z wyglądu? Ale... Szaman jak miał 4 czy 5 miesięcy warczał na mnie, jednocześnie uciekając, gdy chciałam mu zabrać kość. Przekonałam go jednak, że nie robi to na mnie wrażenia. Po prostu mu zabierałam i po chwili oddawałam. Po jakimś czasie przestał reagować na to, że mu zabieram kość. Ostatnio jednak, gdy już dawno nic nie obgryzał i dopiero, co zaczął kość, ofiarowaną przez mojego tatę, widząc mnie zbliżającą się do niego, chwycił kość , schował się pod stołem, odwrócił zadkiem i zaczął warczeć. Kazałam mu wyjść, co uczynił,choć z oporami. Następnie wykonał polecenie siad i leżeć, a ja nagrodziłam go smakołykiem. Sięgnełam kość, potrzymałam i oddałam mu. Po takim seansie mogłam : podchodzić , dotykać kości , a Szaman zachowywał się spokojnie, nie miał nic przeciwko. Zastanawiam się jednak czy pozostali domownicy mogliby też wziąć kość w taki sam sposób. Jakoś nie chcą spróbować, bo: "po co psu zabierać kośc?" Natomiast, gdy Szaman je, można mu wkładać ręce do miski itp. rzeczy robić- jest jak aniołek wobec wszystkich. Znam jednak jeszcze 3 inne haszczaki, z których 1 - w wieku kilku miesięcy-już po wymianie zębów-w obronie przed szarpnięciem- prowadzony był na kolczatce-ugryzł do kości swojego właściciela. Drugi-uległy,niedominujący, przebywając z dala od właściciela pilnował miski z wodą i warczał, gdy ktoś chciał mu ją zabrać. (choć podobno Husky nie mają instynktu posiadania). Trzeci-na próbę pogłaskania, za pozwoleniem właściciela, rzucił się z zajadłością w stronę ręki,na szczęście nie mojej ... Wszystkie te opisane Husky, oprócz ostatniego(12 mcy) były w wieku szczenięcym:7-9m mcy. Uważacie, że to wszystko, co opisałam wynika z zachwiania "hierarchii stada",czy chwiejnego charakteru? Czy to może ja mam błędne pojęcie o rasie? Czy jednak psu rasy-selekcjonowanej od wieków, jak sądziłam DOTYCHCZAS- także pod wzgędem braku agresji wobec człowieka,nie powinno być obce warczenie na człowieka lub gryzienie go, nawet gdy czuje, że zajmuje najwyższą pozycję w stadzie ? Spotkałam się nawet z opinią -podczas chodzenia do Psiego Przedszkola, ze "Husky to wredny pies, nie zawaha sie ugryźć swojego właściciela" - popatrzyłam wtedy na szkoleniowca, wygłaszającego ten sąd jak na kosmitę.
  11. Dobrze ,że się odezwał chociaż 1 fachowiec :D Do tej pory(-zdarzyło się to kilka razy), ponieważ nie mamy dziecięcych sanek, podkradaliśmy się w parku do górki, z której zjeżdżają dzieciaki, wypatrywaliśmy najlżejsze saneczki i podstępem zabieraliśmy je dzieciom , żeby poćwiczyć. Żeby jednak nie odczuły tego, że wykorzystujemy ich sprzęt, pozwalaliśmy im siedzieć na własnych sankach. Z tego całego "treningu", najbardziej zmęczona wracałam ja, bo nie dość, że biegłam- asekurując dzieciaki, to jeszcze zabawiałam się w zwierza pociągowego, pomagając ciągnąć Szamanowi. Aha! Zdarzało się, że gubiliśmy nasz balast, ale nie na długo, bo dzieciaki wstawały, otrzepywały się i z roześmianymi buźkami pakowały się ponownie na sanki. Sama nie wiem, komu to sprawiało największą frajdę: Szamanowi, mnie czy „ofiarom naszego podstępu”? Ale rozumiem, że musimy zaprzestać tego podstępu? Piszesz jednak, że chociaż kilka metrów to można, to chyba nie przestaniemy tak do końca, tylko będziemy zaczynać z górki w dół. Szaman na prawdę nie był zmęczony taką przejażdżką, jak tylko go oswobodziłam z Szelek, to pognał kilkaset metrów do II młodego psiaka, którego sobie upatrzył i zachęcał go do wspólnej gonitwy. Pytanko: Jak natomiast mam ćwiczyć te 10 km? Ja w biegu?- tzn. żeby Szaman był w szybkim kłusie? Czy wystarczy,żeby powoli truchtał...? Bo ja 10 km w obecnej formie nie przebiegnę :bigcry: Liczę, ze w Pomiechówku będzie klasa velo, ale z II strony nie wiem czy uda mi się nauczyć szamana biegania przy/przed rowerem do maja?? W klasie skandynawskiej-chodzi mi o bieg-to raczej tylko Artur byłby zdolny wystartować.
  12. Przekopiowałam: "Klubowa Wystawa Szpiców, Dużego Psa Japońskiego i Ras Pierwotnych - 29 lutego 2004 r. Hala Miejskiego Ośrodka Sportu i Turystyki w Nowym Dworze Mazowieckim, ul. Sportowa 66 TERMIN PRZYJMOWANIA ZGŁOSZEŃ: 02.02.2004 OPŁATY: - za pierwszego psa (z katalogiem) 75 zł - za każdego następnego (bez katalogu) 70 zł - za psa w klasie baby 40 zł - za psa w klasie szczeniąt 40 zł - za psa w klasie weteranów - bezpłatnie OPŁATY wnoszone w dniu wystawy: - za każdego psa 100 zł, OPŁATY NA KONTO: ING BSK SA O/Legionowo nr 10501012-2211513888 ZGŁOSZENIE NA ADRES: Związek Kynologiczny w Polsce Oddział w Legionowie 05-120 Legionowo, ul. Batorego 11, skrytka pocztowa 53 lub fax (0-22) 784-27-66 lub e-mail: zk_legionowo@post.pl Więcej informacji: tel. (0-22) 784-27-66 (pn 10 - 13, czw 18 - 20) Reklamy w katalogu: hodowcy - cała strona (cz-b) - 50 zł, (kolorowa) - 200 zł, pół strony (cz-b) - 70 zł, (kolorowa) - 120 zł, firmy odpowiednio - 200, 500, 100 i 300 zł. Uwaga ! Reklamy wykonane w programie MicrosoftWord nie będą przyjmowane ! PLANOWANA OBSADA SĘDZIOWSKA: ? UWAGA ! Każdy zgłoszony pies/suka podlega opłacie, bez względu na to, czy zostanie doprowadzony do oceny, czy też nie. Zgłoszenia wysłane faksem lub e-mailem wymagają potwierdzenia telefonicznego w Biurze Oddziału. Obsada sędziowska może ulec zmianie."
  13. Ten temat zaczął się tak:
  14. Czyje haszczaki będę mogła podziwiać w klasie młodzieży :D i czyje będę mogła uwiecznić aparatem?
  15. SZAMAN

    Moda powraca ?

    Nie chodzi tu o chęć pochwalenia się psem czy to z renomowanej polskiej czy zagranicznej hodowli, bo gdy idę z psem ulicą lub parkiem to nie ma on wywieszki:"Jestem z nalepszej hodowli XY", mam rodziców Championów. Ale nie wiem czemu oburzasz się na ludzi, którzy nie podjęli się trudu opieki nad tym psem. Ja sama ŚWIADOMIE wybrałam szczeniaka a nie psa po przejściach, bo nie jestem doświadczonym właścicielem, a charakter, nawyki, przyzwyczajenia szczeniaka mogę kształtować w znacznym stopniu. Cieszę się jednocześnie, że są ludzie tacy jak Ty , którzy potrafią wyprowadzić na prostą takiego psa jak Twój. Lepiej zadaj pytanie dlaczego ten pies potrzebował pomocy? Kto go powołał na świat i kto powinien być za jego los odpowiedzialny? Dlaczego ta osoba nie zapewniła mu dobrego domu? Nie zwalaj winy na "snobów" z rodowodowym,renomowanym psem.
  16. SZAMAN

    Moda powraca ?

    Przykład z życia wzięty: Szczeniaka z rodowodem, po biegających rodzicach, zgodnych(!) ze wzorcem mozna kupić za 600 złotych. Za tyle samo , a nawet więcej mozna kupić psa bez papierów nie widząc na oczy jego rodziców, ani jego książeczki zdrowia. Tylko od człowieka zależy czy zada sobie trud i poszuka.
  17. SZAMAN

    Moda powraca ?

    Zajrzałam na stronę hodowli Eskimoski Domek, przeczytałam o planach hodowlanych na rok 2004 i włosy zjeżyły mi się na głowie. W przyszłym roku planowanych jest 9 miotów po Explorer Bear Hydrargium a do tego pewnie dojdą jeszcze inne mioty, np.po jego siostrze... Zastanawia mnie tylko 1 rzecz kto kupuje te wszystkie psiaki? Maszerzy kupują po biegających psiakach , wystawcy po starannie dobieranych skojarzeniach, często z zagranicy, więc pozostałych miłośników Husky jest aż tak wielu? Nie mogę w to uwierzyć, chociaż sama o włos nie kupilam tam psiaka. Ciekawa jestem ile rodzi się rocznie miotów Husky. Może wiecie? Poza tymi „oficjalnymi” miotami- tzn. zarejestrowanymi w Związku Kynologicznym ,przecież rodzi się drugie tyle albo i więcej niezarajestrowanych. Ostatnio podczas naszego wieczornego spaceru, podjechał samochód, wysiadł facet i po upewnieniu się , że Szaman to pies, stwierdził, że mają ze sobą sukę i potrzebują reproduktora. Grzecznie odpowiedziałam, że to niemożliwe, argumentując, że pies ma dopiero 7 mcy i jest jeszcze szczeniakiem, ale nie jestem pewna czy mi uwierzył. Odeszłam szybko, bo w tej pustej okolicy bez problemu mógł wyrwać mi psa i „pożyczyć” go. Po chwili minął mnie inny samochód ze wspomnianą suką na tylnym siedzeniu. Może nie powinno mnie to dziwić, ale jednak mnie dziwi, że bierze się sukę i jedzie w miasto po psa dla niej. Pachnie mi to wszystko paskudną rozmnażalnią !
  18. Czy ktoś zlokalizował w Poznaniu krótkowłosego chow-chowa?
  19. Oj! Wiemy dobrze, że szczeniaki nie potrafią sobie dawkować ruchu, trzeba planować zamiast nich. Pamiętam, że jak Szaman miał jakieś 4 mce, to kilka razy tak się wyszalał w parku, ze nie miał siły wracać do domu. :-? Do domu jednak musieliśmy dotrzeć, więc zachęcałam go jak mogłam. I tak: idziemy kilka metrów,odpoczynek dla psa,kilka metrów,odpoczynek dla psa,pies na moich rękach, ja odpoczywam i jakoś dotarliśmy. Ale chociaż w parku było przyjemnie chłodno, to jednak to był okres letni i to zmęczenie swobodnym bieganiem nasilane było przez słońce. Jednak trzeba psa kontrolować, bo Szaman nie zachował żadnych sił na powrót do domu- po zwykłym swobodnym bieganiu luzem. Pewnie myślał: Po co siły na drogę porwotną, przecież ja tu chętnie zostanę :lol:
  20. Jeśli któremuś z dogomaniaków, będących na wystawie w Poznaniu wejdzie w kadr krótkowłosy chow-chow :) to chętnie obejrzę tę fotkę. :D
  21. Czy występuje w Polsce krótkowłosa odmiana Chow-chowa ? Podobno w 1 z polsich hodowli w miocie długowłosych urodził się krótkowłosy? Macie linki do stron z krótkowłosymi Chow-chow?
  22. ewaka, widzę,że będziesz miała całkiem pokaźne archiwum. :laola: Chętnie odkupię kopie tych materiałów,a fundusze mogą zasilić twój budżet albo może Park w Stobnicy,na który wiem, że Wataha zbiera fundusze.
  23. Ten temat jest teraz poczytny, więc tutaj wstawiam moje podziękowania dla Moniki od Manu&Chinooka za pomniejszenie fotki i opracowanie mojego nowego emblemaciku.Tak oto wygląda Szaman. Dziekujemy! :calus: I jeszcze jedno. W tv kablowej TOYA pokazali fragment z zawodów w uciągu i dzielnie ciągnącego Manu oraz zachęcającą go do tego Monikę i Waldka. Kto ma Toyę i widział? Niestety nie zdążyłam magrać.
  24. Słuchajcie! Przyszła dziś odpowiedź z policji. Komendant Miejski Policji w Łodzi - mł. insp. mgr Jan Feja udzielił mi odpowiedzi, że moją skargę „uznaje jako niepotwierdzoną i ostatecznie wyjaśnioną”. Jego mierne tłumaczenia i argumenty są śmieszne. Ja oczywiście będę pisać odwołanie od tej decyzji uznającej moją skargę „za niepotwierdzoną”, ale zastanawiam się do kogo mam się zwrócić z tym pismem. W odpowiedzi oczywiście nie ma informacji gdzie i w jakim czasie mogę złożyć odwołanie ,a odpowiedź przyszła z innej komendy niż ta w której została przyjęta. Czy nie bez sensu jest II raz pisać do tego komendanta, skoro to on sam podpisał te bzdurne wyjaśnienia. Co mi radzicie gdzie mam to skierować? Bo na pewno tego tak nie zostawię. Oni w uzasadnieniu próbują mi wmówić, że pies nie miał swobody poruszania się i dostępu do pokarmu i wody, a to są już oszczerstwa !!!!!!!!!!! Mają moje zeznania spisywane na komendzie, że pies miał pozostawionę miski z wodą i pokarmem! I jakie ograniczenie swobody? Nie był ani w klatce ani na uwięzi.A pozostawienie mu jednego pokoju do dyspozycji, to nie ograniczanie swobody, ale ochrona przed niebezpieczeństwami np.w postaci kabli w II pokoju. A argument, który posłużył do uzasadnienia wywiezienie psa to: wysoka temp. panującą w dzień. ??????????????? A co ma piernik do wiatraka? Od sąsiadów dobrze wiedzieli, że wyszłam przed 20:00 z domu, więc o tej godzinie w kamienicy przy uchylonych drzwiach balkonowych nie mogła panować wysoka temperatura. I jeszcze jedno: tłumaczą się, że uzasadnione było podejrzenie o moim zasłabnięciu lub zgonie i dlatego wkroczono. Jednak w takiej sytuacji to chyba mój duch mijał sąsiadów przed 20: 00 i opuszczał mieszkanie. Nóż mi się znowu w kieszeni otwiera!!!!! A krew mnie zalewa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże patrzysz i nie grzmisz??????????????????? jacek@husky, chyba wstąpię w szeregi gnębicieli policji.
  25. Jagienka i Janosik są rudo-biali. Janosika może będę miała na wspólnym zdjęciu z Szamanem, ale nie wiem, bo nie ja robiłam te fotki. A i jest jeszcze Jutrzenka z Coyoacan. :D
×
×
  • Create New...