Jump to content
Dogomania

Melka

Members
  • Posts

    522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Melka

  1. Niewiele mogę pomóc, to chociaż podniosę Maksia do góry, bo sercem to on jest mój :-(:-(
  2. Też się cieszę, że wracasz do normy :loveu: Właśnie zrobiłam Ci przelew (70 zł) z bazarku kalendarzowego :)
  3. Nie znudziło się, nie znudziło, są też tacy, co zaglądają codziennie, choć nie zostawiają po sobie śladu :) Cieszę się, że tak sobie świetnie radzicie! Ponadto w Beskidy nadciąga wiosna, więc teraz to już będzie z górki :loveu::loveu::loveu:
  4. [quote name='jolek68']bez względu na to do jakiej rasy podobna to i tak jedyna w swoim rodzaju :loveu:[/quote] Pewnie, że jedyna :loveu: no ale odrobinkę do Licziego (zasadniczo też kundelka w typie grzywacza) podobna w swojej niepowtarzalności :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/271/abff9d0dbeaa4a12med.jpg[/IMG][/URL] Co u niej? Jakieś dobre wieści??
  5. Cudne kluseńki :loveu: Oby zdrowo rosły! :cool1:
  6. [quote name='cropka']Kiedy karmiłam jeszcze karmą, to też musiałam dosmaczać puchą, bo wybrzydzał ;). Mój po Bozicie miał biegunkę ostrą. Po większości puch były problemy, tylko na Grancarno Animondy bez zastrzeżeń.[/quote] No widzisz, a mój po Animondzie (i Grancarno i Meat-o-lini) puszczał takie bąki, jakby kanalizację wywaliło :oops: i do tego kupy nieciekawe - rzadkie.
  7. Gameta, ale nie bierz proszę tego, co napisałam do siebie :) To były tylko moje przemyślenia "ogólne". Również mam nadzieję, że Muffel się odezwie i napisze, co u Busi :)
  8. Jeju, jaka ona śliczna! Taki trochę mix yorka z chińczykiem jak na moje oko... Benedykcie drogi - prosimy, podejmij jedyną słuszną decyzję ;) :loveu:
  9. Wiecie co? Przeczytałam ostatnie kilkanaście stron i powiem tylko, że jak każdy z nas przemyśli różne sytuacje z życia wzięte pt. "niepotrzebny musi odejść".. to bilans nie wychodzi najlepiej. Tak jak napisała gdzieś tam wyżej Halbina. Ogrom przykładów - z życia, z pracy... Dlaczego my, ludzie, istoty zdolne do uczuć, tak postępujemy? I choć jestem ostatnia, by rzucać, ba, nawet schylać się po kamień... Powiem tylko - smutno mi, Panie...
  10. [B]Owieczko [/B]- wyczyść skrzynkę, bo masz zapchaną ;) Przelew zrobiony dla Majki. [B]Jayo [/B]- bo też sobie wymyśliliście odległą Warszawę :evil_lol: Byłoby w Bielsku, to transport i czas by się znalazł ;)
  11. Ja też nie mogę o niej zapomnieć :-( Pokazuję i pokazuję TŻ-owi zdjęcia suńki (wmawiając oczywiście, "że tej fotki jeszcze nie widział" :razz: ), ale on twardy jest i "nie i koniec"... Tłumaczę, że jak się chce - wyprowadzanie rottweilera i sporego kundelka jednocześnie na spacery nie stanowi problemu (a wiem, co mówię..), ale niestety widzę, że nie uda się go przekonać.. Mimo że to facet o gołębim sercu :( Również proszę o podanie numeru konta na prv - tyle chociaż pomogę.
  12. Ta-dam! Chciałam zakomunikować, że Tobi wraca z Bydgoszczy ze złotkiem :multi: :Cool!: [SIZE=1]Mam nadzieję, że Joasia nie będzie zła, że to ja pierwsza napisałam tę wspaniałą nowinę ;) [/SIZE]
  13. Jejciu, spod sklepu :shake: Mam jakieś "dziwne" przeczucia, że ktoś mu pomógł "zginąć" :(
  14. Nieśmiało spytam - czy u Maksia coś drgnęło w dobrą stronę? :-(
  15. Nic mądrego nie napiszę Dorotko :( Jaką decyzję podjęłaś razem z wetem odnośnie operacji? Zapraszam też wszystkich na bazarek... Kalendarze - dla psiaków Doroty
  16. [quote name='Owieczka']Każdy z nas pracuje po 8 h i nasze psiaki i tymczasy tak siedzą same w domach. Dobrze jak mają inne zwierzęce towarzystwo w tym czasie. Sunia siedzi w budzie w kojcu i nikt z ludzi tam z nią nie siedzi :shake: przez siatke ma tylko psią koleżankę... :-( Moze chociaż na tymczas...[/quote] Owieczko, mi tego nie tłumacz ;) Wszystkie decyzje jednak zawsze podejmujemy wspólnie, TŻ niestety nie da się przekonać. W dodatku sąsiadka ostatnio nam oświadczyła, że "nasz pies się z nami męczy, bo tak długo siedzi sam i na dodatek całymi dniami piszczy" (co jest nieprawdą, bo dokładnie sprawdziłam...) - tacy ludzie na pewno "pomagają" naszym TŻ-tom i innym członkom rodzin w podejmowaniu takich a nie innych decyzji... Bo skoro sąsiedzi są jacy są, to nie daj Boże, gdyby drugi pies się trafił faktycznie piszczący przez te kilka godzin (choćby tylko na początku)... :shake: Maleństwa, hop do góry :multi:
  17. Kurcze, wzięłabym ją... Liczi miałby towarzystwo (po wysterylizowaniu oczywiście). Ale to nie tylko ode mnie zależy.. TŻ-ta nie da się przekonać :( Ponadto 5 dni w tygodniu psy byłyby same po 7-8 g. w ciągu dnia, a też nie wiadomo, jak zniosłaby samotność. Wg mnie ma sporo z typu grzywacza. Wierzę jednak, że szybko znajdzie dobry domek.
  18. [quote name='gonia66']Ufff..widzicie cioteczki??Nie ma tego zlego...malutka jest juz pod opieka Formicy..juz krzywda jej sie na pewno nie stanie i nikt jej nie wyrzuci o 21 z lecznicy- bo szczeka- tego mozemy byc pewne..a poza tym oprocz tego, to tam jest bezpieczna...dzieki Formica ze się nią zajęłaś..dzięki Halbinko...Dotothy..ja Ciebie rozumiem...jestem pewna jednego- chcialas dobrze...dziekujemy Ci za to, ze do tej pory dawalas Malenkiej oparcie i poczucie bezpieczenstwa...ja wierzę, że wszystko juz powoli zacznie się ukladać..bedzie dobrze...[/quote] Pozwolę się wtrącić, bo po pierwsze: śledzę historię Lenki od początku, po drugie: znam Dorothy osobiście i znam również Lenkę osobiście i widziałam, jak Dorothy z córką się nią opiekują. [B]Dorocie należą się słowa podziękowania i uznania.[/B] "Dom tymczasowy" nie "zawalił" w najmniejszym stopniu... [quote] Alutka ma takie Anielice obok siebie...że szok:loveu::loveu::loveu:[/quote] Wierzę, że w obecnym domku również będzie miała takie Anielice u boku, jak do tej pory :)
×
×
  • Create New...