-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
Wlasciciele alaskanów- co Wy na to, ze to niezmordowane psy?
wiosna replied to Agnieszka_'s topic in Alaskan malamute
eee.. ta dziewczyna ma chyba tak ze jeden rodzic by husky a drugi malamut, i to tez nie wiem czy 'papierowe'.. sorka.. pochrzanilam ;) -
hmm. ten patent o ktorym ja mowilam jest wlasnie taki ze psy biegna z przodu.. ;;)) tylko nie bardzo wiem jak to opisac.. ;pp takie COŚ ;pp ale ja jak zapinam 2 psiaki do rowerka to albo one ciagna, albo linka jak jest juz luzna to trzymam ja w rece tak ze jak zaczna ciagnac to ja puszczam i jest ok ;))
-
no tak.. w sumie fakt.. ;pp ale ja mysle... czasami.. ;))
-
popatrz popatrz.. tajra wykapana.. ;pp :)) pewnie jest teraz bielutk ai puchata.. ;)) a moje dostay dzis fajne papu... mialam normalnie wene tworcza... dostaly karme wymieszana z tym calym glutowatym oblesnym siemieniem, z miesem i witaminkami ;)) fajnie to wygladao... i dziwnie sie na mnie patrzyli w TESCO jak kupowalam to ieso... jakbym miala sama siedziec i je wpierdzielac na surowo.. ;pp
-
a jeszcze co do tego psiaka, to tam cos chyba pisalo na ich stronce, czy na ktorejs do ktorej link jest ze ten pies biega srednie [i chyba dlugie] dystanse.. nie wiem juz gdzie to znalazlam.. jak mi sie nudzilo to styaralam sie czytac ta stronke, ale tak srednio-zle z moim czeskim.. ;pp
-
a ja wyslkalam zaraz jak sie temat pojawil [w ten sam dzien] i jeszcze nic nie dostalam... ;//
-
popatrz popatrz.. tajra wykapana.. ;pp :)) pewnie jest teraz bielutk ai puchata.. ;)) a moje dostay dzis fajne papu... mialam normalnie wene tworcza... dostaly karme wymieszana z tym calym glutowatym oblesnym siemieniem, z miesem i witaminkami ;)) fajnie to wygladao... i dziwnie sie na mnie patrzyli w TESCO jak kupowalam to ieso... jakbym miala sama siedziec i je wpierdzielac na surowo.. ;pp
-
bez wzgledu na wiek nasz czy psow ?? ;pp ;))) witam :))
-
no.. to tu mozecie miec problem.. bo to chodzi o to.. ze albo se zrobicie patent z takiem.. ekhm.. powiedzmy drutem, ktory idzie od kierownicy i trzyma linke wysoko tak zeby sie nie wpatala w kolo [niektorzy maja taki patent przy wozku], albo do perfekcji [po to tylko zeby upadku abo czegos w tym stylu uniknac] opanowac jezdzenie z trzymaniem kierownicy jedna reka... a , no coz.. drugfa trzymac linke tak zeby sie nie wpataa.. albo mam jeszcze inny pomysl.. pogadajcie ze zsswoimi psami, ze nie macie jak mocowac linki jak one nie ciagna i bardzo je ladnie prosicie zeby ciagney caly czas.. ;pp [cos w rodzaju tak jak swinka babe mowila do owiec.. problem w tym ze my nie znamy hasla.. ;pp]
-
uwazam ze zapinanie 2 psow do roweru to nie samobojstwo.. [moj kolega zapinal swego czasu 5.... i zyje..] ja zapinam 2 bez problemu, zwlaszcza jesi nie jest to naprawde dobry lider, pieski raczej nie zrobia Ci krzywdy. zapinaj je mniej wiecej tak: do ramy roweru przymocuj linke z amortyzatorem, na od ok 3m, ta linka na koncu powinna sie 'rozdwajac' - tak jak mniej wiecej litera Y. do tego przypinasz szelki psiakow, mopzesz jeszcze spiac krotka linka albo samym karabinkiem obroze - wtedy psy beda szly w miare blisko siebie i powinny byc mniejsze problemy przy zakretach.. mozesz poprosic kogos ew. zeby przytrzymal Ci psiaki przy starcie - bo wtedy chgyba najczesciej one sie obracaja, kreca i placza. no.. to zycze powodzenia.. 2 psy to juz taki maly zaprzeg... ;)) aha.. i trzymaj sie ;pp :))))
-
dzieki :))***
-
hiii... jeszcze tydzien.. ;)))) i 'moja rodzina' sie powiekszy... ;)))))
-
hehe.. moje tez spiewaja.. i usmiechaja sie, i wogoe czasem strascnie komiczne sa.. fajnie jest jak sie Yoki bawi ze Svenem, bo Yokiemu sie nie chce i nie ma sily, a Sven po nim skacze i go gryzie i szarpie, pozniej kluska [Yoki] kladzie sie na pecy i tylko patrzy na mnie ['wez go ode mnie..."] albo zzaczyna uciekac i sie chowac pod biurkiem np.. albo gdzies indziej po katach.. ;)) a Svewnek i tak sie nauczy usmiechac i WAM pokazemy na zawodach ;ppp
-
Wlasciciele alaskanów- co Wy na to, ze to niezmordowane psy?
wiosna replied to Agnieszka_'s topic in Alaskan malamute
zyje zyje.. ae zawsze lezy. ja tam przezezdzam w zasadzie codziennie jak jade do psow i ta suczka ZAWSZE spi.. :( kiedys [przyjechala do mnie na trenigf, zapielam ja jej wlascicielce do roweru, ja mialam kilka zapiete do wozka i ona nawet nie wystartowala za psami.. !! wogolewe ja to nie interesowalo. wlascicielka puszcza ja bez smyczy i ona wogoe nawet nie biega, nie mowiac o uciekaniu.. ;(( to chyba jest taki wlasnie wyjatek jak przy huskich sa takie.. ;pp -
hehe.. no moze ;)) ae jakbym miala suczke to mialby duuze szanse zostac tata ;))
-
no.. to tu piszemy kto szuke rodzicow, rodzenstwa albo innej rodzinki swojego psa ;)) zaczne ja ;pp jak jktos ma/zna psiaki pokrewne, to pisac ;pp moje to tak: AXEL Bialy Platek, m: LUNA Snow, o:DRAGON Errot PRESTON Sedzinska Gorka, m: DIAMANTA [niepamietam] o: WAKIKI [nie pamietam] OLAF Kwiaty Sniegu, m: NETHE, o: JACKY Jasatope i te 'moje - nie moje": ADAFIR Dzikie Serca m: KOKA Grom Jowisza, o: DRAGON Errot BOSS Dzikie Serca, m: HILLA Sivudelek, o: MINUK [nie pamietam] KOKA Grom Jowisza, o: DRAGON Errot [matki nie pamietam] AKIKA Huschukchu [nie znam rodzicow] no. to jak znacie jakas ich rodzinke to czekam na info.. [no.. poza moze pokrewienstwem po dragonie bo to chyba wiekszosc.. ;p ppowszechnie wiadomo ze sie psiak naprodukowal.. ;pp] :)
-
yyyhyyyy.. napiszcie mi jak sie dale to *** siemie.. bo moim sie zrobila brzydka siersc, i kupilam, i nie wiem jak robic.. ;(( ;pp
-
a co to byl za amortyzator ?
-
ehh.. tez mialam problemy z rodzinka, zreszta do dzisiaj mam.. musisz dac mu do zrozumienia ze nie moze wyc, ze to w najlepszym wypadku sie po prostu nie oplaca.. [w najgorszym moze bolec] - zaleznie od tego jak szybko musisz go uciszyc i jak zla jestes Ty i rodzinka.. niestety live is brutal...
-
ehh.. te dzisiejsze huskie to grozne psy sa.. ;))
-
kurde.. cudowny jest !! bardzo mi sie podoba ;))
-
wlasnie... cos mam problemy ostatnio ze skladaniem jakichs porzadnych zdan ;pp
-
ehh.. to polega na tym, ze taki pies ma wtedy jedyna okazje do wykorzystania swej [rozpierajacej go] energii. te psy bardziej chca biec, maja z tego wieksza radosc.. bardziej sie ciesza z treningu, bardziej sie na nim staraja. wtedy treningi staja sie ich zyciem. psiaki ktore maja duzo ruchu poza treningiem, spacerki, sa puszczane, bawia sie, uwazaja prace w zaprzegu za 'gorsza' od tej calej reszty.. [w sumie im sie nie dziwie - od zawsze zabawa byla przyjemniejsza od pracy] w sumie i jedni, i drudzy maja troche racji. ja uwazam ze jedno i drugie to przesada. powinno sie wyposrodkowac te obydwa sposoby chowu huskych. ani traktowac w opisany kilka postow wyzej sposob, ani tez jak psa ktorejs z 'normanych' ras... spotkalam sie u jednego z musherow z pogadem, ze 'huskie powinnas trzymac w kojcach, tak, ze jak wychodza na trening to sie ciesza, przebiegnie to 30 km i znow do kojca. wtedy to one biegaja!" ae nie uwazam zeby to bylo zbyt zdrowe podejscie. wiec zostawmy tym psom koniecznosc pracy, radosc z pracy, ale pamietajmy ze one kochaja ludzi tak samo jak bieganie [no ok.. jedne bardziej ludzi inne bardziej bieganie ;ppp] i potrzebuja kontaktu z czowiekiem. nie koniecznie musza to byc spacerki po 3 godz dziennie, mozna po prostu posiedziec z psami w kojcu.. ;) [jak nie tego maja i siedza same to naprawde szkoda psa.. wiem cos o tym.. :((( ]
-
ehh.. na sa.. ;( tyle, ze wiekszosc huskych od poczatku trzymanych jak huskie zachowuja sie jak huskie.. [wiem, sa wyjatki z wyjatkow..] ale pies w odpowiednijm czasie nauczony chodzic na szelkach, nie trzaskany za ciagniecie, ogolnie.. traktowany jak huskyi NIE BEDACY tym jednym z nieicznych naprawde wynaturzonych huskow, ciagnie, sprawia mu to radosc... i nie trzeba mu tego kazac - trzeba mu to tylko UMOZLIWIC, zeby mogl robic to, co kocha, i tak jak kocha. [chodzi o to ze np sa psy wolniejsze i szybsze, i nie ma sensu ich zapinac razem, bo te szybsze nie beda mogly 'wykorzystac' swego taent\u, a te wolniejsze beda targane na lince przypietej do obrozy i szybko sie zniecheca... ]