-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marcin
-
A Rudi po tym jak zje posilek lub napije sie wody to przychodzi do nas i traca nosem w noge :) A drugie ulubione zajecie to kopanie w swoim poslanku. Ciekawe ile ono jeszcze wytrzyma?
-
Troszke Ci pociesze, Rudi ma 8 miesiecy a tak naprawde zalatwiania sie poza domem nauczyla sie dopiero jakis miesiac temu. I przyszlo to nagle, samo. Po porstu pewnego dnia przestala sikac w domu. Wczesniej wychodzilismy z nia co 2 godziny, potem ok. 2,5 , 3 i nagle zalapala.
-
Dzieki za rade, o tym nie wiedzialem. Dzisiaj jeszcze zakupimy oliwke :)
-
No to z przyjemnoscia doloze rudego koloru. Mysle,ze na rekawki by juz wystarczylo ;) :)
-
Prawda, ale normalnie nie jest tak czesto czesana. I podczas klasycznego czesania wychodzi znacznie mniej wlosow niz przy wyczesywaniu koltunow.
-
Nasza sytacja w lesie: jestesmy daleko od cywilazcji, spokojnie sobie maszerujemy gdy nagle widzimy z oddali ludzi z psem(bokser, a raczej bokserka). Profilaktycznie biore na smycz swojego, wlasciciel boksera robi to samo. Gdy oddalilismy sie na pewna odleglos wlasciciel spuszcza boksera ze smyczy a ten jak gdyby nigdy nic biegnie w naszym kierunku i zaczyna szczekac a potem rzuca sie na naszego szczeniaka, moze chcial sie bawic, ale jesli tak to byla wyjatkowo agresywna zabawa. Ok, moge zrozumiec sytuacje, tak "wychowany" pies, ale najbardziej denerwuje mnie "wychowanie" jego wlascieciela, ktory po prostu idzie sobie dalej nie przejmujac sie tym co robi jego pies. Dopiero po kilku minutach wraca i zabiera swojego zwierzaka......
-
Katerinas, zalamywac oczywiscie sie nie zalamujemy. Powiem wiecej - moja zona nawet b.lubi czesac psa, ale najbardziej mnie martwia te ilosci wlosow, ktore traci przy okazji. Czesanie raz w tygodniu teraz juz nie wystarcza, koltuny robia sie co chwile. Mam nadzieje,ze to wlasnie zmiana siersci, ktora wczesniej czy pozniej musi sie skonczyc :) A przede wszytkim szkoda mi psa, dla ktorego czesanie nie jest ulubionym zajeciem.
-
Uzywamy takiego wlasnie grzebienia. Gdzies przeczytalem, ze moze pomoc do rozczesania odzywka do wlosow (taka "normalna" dla ludzi). Wczoraj sprawdzilem w praktyce - nie dziala :( . A na dzisiaj zostalo do wyczesania jeszcze z 5 koltonow.
-
My wlasnie jestesmy po czesaniu. U mnie to chyba tez jest podszerstek, w kazdym razie robia sie z niego miekkie klebki :) Czy wyczesywanie go nie jest b.szkodliwe? Czy Twoj pies nauczyl sie juz stac sopokojnie? Rudi stoi 15 minut aq potem nagle koniecznie chce gdzie pojsc :)
-
Nie wiem czy to wina zmiany siersci na zime czy zmienila sie struktura wlosa, czy jeszcze cos innego, ale mojej 8 miesiecznej briardce zaczely sie robic straszne ilosci koltunow. Wyczesywanie ich to zajecie niezbyt mile zarowno dla mnie jak i dla psa. Nie lubie patrzec przy wyczesywaniu na grzebieniu zostaje tyle siersci. Czy znacie z praktyki jakies sposoby jak robic to w miare szybki i bez szkody dla siersci? Czy koltun pozostawiony bez wyczesania na kilka dni powiekszy sie (bedzie trudniej z nim cos zrobic)? Czy dlugie spacery w lesie ulatwiaja powstawanie koltunow?
-
A mi jest ciezko ocenic po pojedynczym szczeknieciu :) Ale za to sasiedzi sie nie skarza :) I wszyscy ja lubia.
-
Szczerze mowiac ja nie wiem :) Nasza Rudi szczeka raz na 2 miesiace. Szczeka zreszta to chyba za duzo powiedziane :) To po prostu pojedyncze szczekniecie. I sam nie wiem czy lepiej miec psa szczekajacego czy nie. Ja osobiscie ciesze sie,ze ona jest taka "cicha" :)
-
Czas nam leci nieublaganie...... To juz prawie pol roku od mojego pierwszego postu w tym watku i prawie pol roku odkad mamy slodkiego kudlacza w domu. Teraz z nieciepliwoscia czekamy na pierwsza cieczke u Rudisi. Zastanawiamy sie czy jest sens w tych dniach zakladac jej pieluszke, jak myslicie? Moglibysmy ja przyzwyczajac juz wczesniej jesli bedzie to mialo sens. Pozdrawiamy goraco wszytkich briardziarzy :) :) :)
-
A my przy zakupie drugiego worka 15 kg Royal Canin dostalismy pojemnik w ktorym miesci sie kokladnie 18 kg karmy (przewidzieli chyba opakowania bonusowe :) )
-
No to nie ma problemu z pietrem. Rudisia tez codziennie zbiega i wbiega na 2 pietro, tylko strasznie rozjezdzaja sie jej lapki na klatce. A my mamy 2 pokoej ale ponad 55 metrow :)
-
A ja znam osobe ktora w mieszkaniu 3 pokojowym ma 3 briardy. Faktem jest, ze Asia K. (zainteresowani wiedza o kogo chodzi) zapewnia im co dzien dlugi spacer po lesie. Moja sunka tez sie wychowuje w bloku i nie narzeka ;). Jak masz warunki aby pies pobiegal, mial troche ruchu to chyba nie ma problemu. A z ciekawosci, ktore pietro?
-
No to wielka szkoda ze nas nie bylo na wystawie. Nasza suczka ma dobry wzrost, pogoda byla ok. i moze cos by "zwojowala"? Bylismy zgloszeni ale podczas sobotinego spaceru i ostatnich biegow na ringowce stalo sie znowu : TO :( . Postanowilismy,ze w niedziele nie bedziemy jej narazac. Gratulujemy Agacie i Ortonowi sukcesu!!!! Zdzisek - ktow wygral w szczeniakach, Rino czy Calinka?
-
Z ciekawosc chetnie zobaczylbym. Rhoda jest jeszcze chyba za mala na to ale warto wiedziec. Teraz najwazniejsze jet nauczyc ja biegac na ribgowce, debiutujemy za 2 tygodnie na wystawie w Zabrzu. Trzymajcie kciuki.
-
A kto takies testy przeprowadza? Czy sa one obowiazkowe dla reproduktora i suki hodowlanej?
-
W Polsce z tego co wiem charakter psa jest oceniany w skali 15 punktowej. np. ojciec Rudi mial 15/15. Co wcgodzi w sklad takiego testu? jak sie go przeprowadza? Orientujecie sie moze?
-
Chyba chodzilo o klej Bison - do tkanin. My takiego uzywamy. Bez problemu kupilsmy go w Castoramie. Sprobuj moze wlasnie w duzych sklepach budowlanych. Jak sie pozniej okazalo w Katowicach mozna go tez kupic w duzo nizszej cenie w mniejszych sklepikach przemyslowych.
-
Z przyjemnoscia informuje, ze Orton!!!!!!! Gratulujemy!!!! (to starszy bratnaszej suczki)
-
My bylismy po raz pierwszy - zapewne nie ostatni. Faktem jest,ze trwalo wszystko dosc dlugo - nasza sunka padla dosc szybko, dodatkowo upal dawal sie we znaki, ale za to po raz p[ierwszy chyba zobaczylismy tyle briardow na raz. Kilka zdjec wrzucilismy na nasza stronke do dzialu "Briardy w Polsce". Moze dolozymy cos jeszcze. Jedyny minus (ale nie zwiazany z naszymi pieskami) to ON-y ktore kilka razy chcialy pozrec Rudi. A moze wiecie dlaczego te psy sa tak agresywne? 1 na 10 nie rzuca sie na naszego psa i to z szalenstwem w oczach. Orientujecie sie gdzie byly bearded colie? To druga nasza ulubiona rasa i nie widzielismy zadnego :(
-
Tobie rowniez dziekuje za zyczenia. Z Rhoda jest na razie ok,ale teoretycznie w kazdej chwili moze miec atak. Namiot namiotem, ale na ring nawet podczas deszczu wyjsc trzeba. Wtedy jest chyba trudniej ocenic psa. A ponaddto kiedy pies jest opisywany, to pozstale stoja w deszczu na ringu? Tak sobie pytam z ciekawosci bo jeszcze nie mamy doswiadczenia :( Do zobaczenia w Lodzi :)
-
Dziekuje. I przylaczam sie do pytania. Tez nas to interesuje.