-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marcin
-
No coz, jestem zaskoczony. Ja rowniez myslalem za wszelkirgo rodzaju allegra nie dotycz naszej rasy. Jak widac jest inaczej :(
-
Do soboty pochodzi z rozklejonymi. Wygalda b.fajnie :) A potem zobaczymy.
-
Dzieki za odpowiedz :) Tak - jedno jej troszke klapie, ale nie jest chyba zle. W takim razie my tez je skleimy ale dopiero w sobote. Nie chcemy tego robic sami, bez doswiadczenia bo nie sztuka jest nawalic kleju na uszy i uzyskac dobry efekt dopiero za ktoryms razem. Powierzymy mala specjaliscie :) A wystawy i ewentualne rozklejanie uszu na niej nam na razie nie groza - Rudisia nie dorasta do wzorca, no moze jest akurat na styk ;)
-
Jak dlugo wasze briardy miale sklejone uszka, do jakiego wieku? (pytanie oczywiscie do wlascicieli briardow kopiowanych). Dzisiaj podczas zabawy rozerwaly sie Rudiśce. W sumie powiem, ze stoja jej nawet ladnie :) No moze lewe troszke klapie ale nie jest tak zle. Dopiero w sobote bedziemy miec kontakt z osoba ktora bedzie jej mogla podkleic ponownie. Nie chcemy tego robic sami.
-
Musze to napisac: Dzisja bylem u moich tesciow w Gliwicach. Wizyta jak wizyta ale pies potrzeby swoje ma wiec kolo 15 poszlismy na spacerek. W poblizu Radiostacji, w otoczniu domkow jednorodzinnych zobaczylismy blakajacego sie huskiego. A jako ze byl po drugiej stronie ulicy spokojnie szlismy dalej. Gdy bylismy na jego wysokosci ni z tego ni z owego przbiegl przez ulice i rzucil sie na nasza Rudisie. Oczywiscie nasza jako mniejsza od razu znalazla sie pod nim, w zaspie sniegu. Pies przyjacielski nie byl i warczal intensywnie. Rudi zaczela piszczec. I nie wiem dlaczego? Ugryzc jej nie ugryzl chyba. Moze to ze strachu? W kazdym razie z dusza na ramieniu udalo sie go odgonic. To juz ktoras sytuacja ze pies tej rasy rzuca sie na nasza briardke. Moze one ich nie lubia???? Ale za to w drodze powrotnej calkiem przypadkowo spotkalismy Tigre Moravia Campanella wraz z wlascielem. Oboje serdecznie pozdrawiamy :) Posiadanie briarda ma to do siebie, ze kazdy jego posiadacz zawsze odezwie sie do Ciebie, usmiechnie i mozna milo porozmawiac. Doswiadczylem to juz kilka razy. Briardziaze wszytkich krajów laczmy sie !!!!!
-
Martwic sie nie martwie :) (moze troszeczke ;) ) Najwaziejsze ze jest wesola i radosna. No i ma super charakter. Zastanawia mnie tylko czy bedziemy ja wystawiac. Ciekawe jakie szanse moze miec taki maly brard. Na chwile obecna nie dorasta do minimum z wzorca. Czy w klasie mlodziezy brane jest to juz pod uwage czy zaklada sie ze pies sie jeszcze rozwija ?
-
Sadzac po przerazeniu w oczach tych ludzi,zanim udziele odpowiedzi, to nie sadze ze o to chodzi ;)
-
To prawda, Prase tez jest drobniutka. Dawno jej juz nie widzielismy, ciekawe jak teraz wyglada w stosunku do naszej Rhody?
-
Zobaczymy :) W kazdym razie aktualnie odstaje i to znacznie od swoich rowiesniczek. Nie mowie tu juz o rowiesnikach plci meskiej. Niedawno biegala z czarnym briardem ktory w wieku 6 miesiecy wazy dokladnie 2x wiecej czyli 38 kg.
-
Pytalem z ciekawosci bo jak na razie moja Rudisia ma szanse na tytul najmniejszego briarda :) W wieku 10 miesiecy wazy 19 kg i ma 54 cm. I od ponad 2 miesiecy juz nie rosnie. Ale za to ma swietny charkter :)
-
NAsza gumka ma ok. 2 cm srednicy :D A powiedz mi ile wazy Twoja briardka? A moze wiesz ile ma wzrostu?
-
My z tym nie mamy akurat problemu. Moja zona spina grzywke normalna gumka do wlosow z tym, ze taka mala, cienka. nie gubi tego i praktycznie sie nie poluzowuje. Musimy tylko uwazac aby za mocna jej nie spiac, aby nie ciagnela za wloski, bo wtedy chodzi kolo fotela i ociera sie o niego pyszczkiem.
-
A spuszcajac psa ze smyczy sciaga sie to z pyszczka czy z tym biega?
-
Wiesz co, cos w tym jest. Moze ON nie lubia briardow? Na palcach jednej reki policze osobniki nie majace ochoty "zjesc" mojej Rudi. A tych agresywnych spotykam duzo niestety.
-
Wielkie dzieki. Moze to glupio zabrzmi, ale jak briard w czym takim wyglada? I na jakiej zasadzie ona dziala? Co jest bodzcem powstrzymujacym psa od ciagniecia? I to pomoglo? Zwykla skorkowa okragla obroza? Jakos nie chce mi sie wierzyc aby Rudina przestala na tym ciagnac.
-
Zatem masz dokladnie to samo co ja :) Moja Rudi uwielbia wszystkie zwierzeta i na widok psa zaraz chce isc do niego, powachac sie, pomerdac ogonem a najlepiej pobiegac. A najciekawsze dla niej sa te agresywne, szczekajace i warczace. I z tego powodu ja rowniez musze b.uwazac. Jak Rudi biega bez smyczy i widze kogos z psem to zaraz wedruje na smycz. Jest duzo agresywnych psow, a moje malenstwo niewatpliwie pobiegloby sie witac.
-
Tez tak myslalem. Ale w tym kontekscie co to za roznica czy mam psa czy suke?
-
Patrzylem wlasnie i nie widzialem. Nie ma nic co sie tak nazywa. A jak ona wyglada ?
-
Zastanawia mnie jedna rzecz. Zdarza sie,ze idac na spacer z psem, ludzie z innym psami widzac nas, z dalek zadaja magiczne pytanie : to jest suka czy pies ??? Nie udalo mi sie jeszcze zalapac jakiej odpowiedzi oczekuja. Czy Czy wynika to z agresywnosci ich psow do ktorejs z plci? A jesli tak to ktorej?
-
Pytanie : jakiej obrozy uzywacie u swoich briardow ? My przez pewien czas uzywalismy kolczatki, lecz osoba ktora nam pieska wyczesywala powiedziala, ze nie jest to najlepszy pomysl. Ma ponoc wplyw na siersc w okolicach szyji. Jezeli stosowac kolczatke to z dlugim kolcem, a takiej nie mozemy znalez w zadnym sklepie zoologicznym. Drugim sposobem jest obroza zaciskowa, ale ta w przypadku naszej suczki niewiele daje. Potrafi dusic sie i harczec ale nie popusci :) Szczegolnie jak widzi innego psa :)
-
Ja mam z tym problem ;) Wydaja mi sie, ze Rudi zostala przesocjalizowana. Ona po prostu uwielbia wszystkie psy, koty i ludzi. Do kazdego psa po prostu chce sie wyrwac, niewazne czy ma kolczatke czy obroze zaciskowa. Z kazdym chce sie powachac a jeszcze lepiej pobiegac. A wiadomo psy bywaja czesto agresywne :( Z ludzmi podobnie - z kazdym sie chce przywitac a ludzie tego nie lubia/boja sie. Dlatego spacery dla zalatwienia potrzeb musza byc na smyczy. Bez smyczy tylko w lesie czy na spacerach gdzie znam psy i ludzi przebywajacych w poblizu.
-
A my robimy inna rzecz. Dlugie spacery skladaja sie z kilku podspacerow. Mam na mysli,ze co jakis czas Rudi bierzemy na smycz i przechodzimy z nia kawalek na niej. Nastepnie znowu biega wolno i tak kilka razy. Dlatego zawsze przybiega i daje sie zapiac bo wie,ze zapiecie smyczy nie oznacza konca spaceru. Ponadto w ktorej ksiazce czytalem,zeby brac psa na smycz i pochodzic z nim jeszcze troche zanim udamy sie do domu. Efekt podobny - zapiecie nie oznacza konca spaceru/przyjemnosci.
-
Caterina - a jaki przydomek beda mialy Twoje pieski ??? Nasza Rudiska poznala i polubila bardzo czarnego briarda Angusa. A on jako dżentelmen przez duze "dż" pozwalal jej na wszystko :) A swoja droga on w wieku 6 miesiecy wazy dokladnie 2x wiecej niz nasza Rudi.
-
Rozumiem,ze przycina sie tylko na dole? Robilas to sama czy robil to fachowiec? w jakim wieku? Mysle,ze Rudi jest jeszcze za mala do tegiegi zabiegu.
-
Byelm dzisiaj z ciekawosci zapytac w sklepie dla psow, w ktorym prowadzony jest rowniez fryzjer ile kosztowaloby u nich wyczesanie koltunow u psa. Pierwszy wolny termin maja dopiero na styczen, nie wiedzialem ze to tak popularna usluga :) Cena kolo 100 zlotych dla briarda i obejmuje wykapanie psa, wyczesanie i obciecie tego co niezbedne ( a briardow z tego co wiem sie nie podcina).