-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anyia
-
do siemienia i zoltka mozesz jeszcze dorzucic czysta biotyne dla zwierzat futerkowych..( psy, koty, lisy) lub Biotidex to jest preparat w proszku ktory mozna kupic w sklepach z artykulami dla zwierzat lub Centrwecie a jsli moge podpowiedziec to bardzo duza role na wystawach odgrywa umiejetne prezentowanie psiaka... to naprawde wazne... zycze powodzenia a & malamuty
-
:new-bday: :B-fly: :BIG: stoooooooooooooo lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a & malamuty
-
skopiowane z malnory 12-miesieczny, rodowodowy malamut szuka domu. pies byl trzymany w domu, jest zadbany, biegajacy. niestety rozpuszczony przez wlasciciela i podobno dominujacy. zainteresowanych prosze o kontakt na priv. jana PS. jesli osoba zainteresowana nie zna kontaktu do Jany to mozna skontaktowac sie przeze mnie a & malamuty
-
skopiowane z malahuskity: Z powodow rodzinnych pilnie oddam roczna suczke sib.husky w dobre rece.tel kontaktowy 501164891 Woj.dolnoslaskie a & malamuty
-
:new-bday: :BIG: stoooooooooooooooooo lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla Carie a & malamuty
-
pies sie odnalazl.... poszukiwana jest jeszcze suczka a & malamuty
-
Sluchajcie.... pilne!!!! dzis kolezance z Izabelina k/Warszawy z terenu posesji uciekly dwa malamuty prosimy o wszelkie sygnaly na ich temat... moze ktos cos wie :( :( a & malamuty oto apel : Ratunku, uciekly dwa malamuty w Izabelinie, Scotty i Shilah, dzis o 17 tej, do tej pory (22.20) ich nie ma!!! W schroniskach nic nie wiedza, ale mowia, ze do nich by nie zawieziono (ale nie wiedza, dokad!) w pogotowiu weterynaryjnym nikt nic nie zglaszal, na policji tylko widzieli jak przebiegly. Objechalam cale okolice, Maciek jezdzil na rowerze po lesie. Nic. Mysle, ze skoro tyle czasu ich nie ma, to chyba nie moga przyjsc, musza byc gdzies zamkniete, albo nie wiem... Moze ktos je znalazl i zamknal. Moze cos narozrabialy, i ktos je zamknal i bedzie szukal wlasciciela, ale jak bedzie szukal, kiedy? Gdzie sie szuka w razie takiej sytuacji? Jesli ktos cos wie, slyszal, BLAGAM O POMOC!!! Scotty jest duzy, ma w pachwinie tatuzaz duzy ale calkiem nieczytelny, Shilka ma w lewym uchu T30080. Oboje sa wilczasto biale, tylko ze on ma bogata siersc, a ona raczej krotka i "przylizana". One nie zrobia nikomu krzywdy, do kazdego chetnie podejda, moga jedynie pokusic sie na ptactwo czy jakies jadalne zwierzeta. Moj telefon (22) 722-66-55, 608634876, email chey@sla-w.com Slawanka
-
dzieki dzieki dzieki!!!!! :D dostala frotowy granatowy reczniczek do wycierania buzi z napisem CHAPPI :P , pudelko ciasteczek ogroooomna kosc z takimi bulami na koncach i ,, nowa'' stara Flexi ktora dzis bede przedluzala o jakies 1,5 metra :P :P a & malamuty
-
kochani... dzis moja mlodsza pociecha konczy 6 lat niby niewiele ale tez okazja do swietowania:)) a oto solenizantka a & malamuty
-
p. M. Szymandera (hod. Szymanderow) chyba jednak bardziej specjalizowal sie w chow chowach....o ile sie nie myle to byl jednym z pionierow rasy, do niego nalezal znany milosnikom chow'ow DONG KOJONG v .d.Ganzetapper( czy jakos tam) ur w 1976r a & malamuty
-
:D Dzieki Miga:))))) moge Ci powiedziec o swoich malamutach ze rownie chetnie wyja jak i szczekaja... to jest uzaleznione od sytuacji tzn na bodzce akustyczne czyli dzwieki karetki jadacej na sygnale czy tez hejnal z Wiezy ( w radio) a takze dzwiek dzwoniacego telefonu lub wyjace psy reaguja wyciem natomiast obszczekuja przechodzacych meneli ,listonosza ( tylko starsza) i obce psy ktore znajda sie w poblizu furtki. o uciekaniu nie ma mowy.... na spacerach nawet w lesie lub rozleglych polach oddalaja sie w zasiegu wzroku i ani w glowie im ucieczki w samopas. nie wiem czy wynika to z ich natury czy tez z tego ze nigdy nie ograniczalam im swobody do dlugosci smyczy spacery sa dla nich nie dla mnie:)) mam sasiadke ktorej pies ( malamut) cale swoje 4 letnie zycie spedza na smyczy i zdarzalo jej sie poszukiwac psa ktory chylkiem wymknal sie spod kontroli. mozliwe tez ze suki maja mniejsze sklonnosci do ,, wloczegostwa' ale to nie regula pozdrawiamy a & malamuty
-
podpisuje sie obiema rekami pod postem Mewy :D a & malamuty PS. moja 11 letnia weteranka pokonala swoja mlodsza o kilka lat konkurencje na wystawie opolskiej, dostala zloty medal i piekny opis jestem z niej baaaardzo dumna :) a & m
-
:D w naszym przypadku byla to milosc od pierwszego wejrzenia, nigdy tez nie zalowalam nie zaluje i zalowac nie bede ze podjelam taka decyzje uwielbiam w malamutach wszystko... wycie na bodzce akustyczne, wory siersci w czasie linienia tudziez siersci w jedzeniu i na ciuchach , setek zniszczen w domu i ogrodzie, brak pokory i indywidualnosc ,urode i moglabym jeszcze wymieniac i wymieniac ale kazdy wlasciciel psa polnocy zna te klimaty:))) w kazdym razie od ponad 11 lat zyjemy sobie z naszymi malamutami i dopoki bede sie kulala o wlasnych silach to psy tej wlasnie rasy beda ze mna.... no moze wtedy tylko jeden a nie wiecej ale napewno malamut 8) pozdrawiam a & malamuty
-
Daria:)).. wyslalam ci wiadomosc na pw... daj znac czy dostalas pozdrawiamy a & malamuty
-
skopiowane z malahuskity a & malamuty ************************************************************* (...) "Zwracam się do Was z serdeczną prośbą o pomoc. Mamy do oddania psa rasy siberian husky, 1,5 roku, bardzo przyjacielski i łagodny / jak chyba wszystkie husky /, ale z gatunku psów uciekających / jak chyba wszystkie husky /. Mieszkamy na Mazurach, mamy sporo zwierzat, ale nie potrafimy dać sobie rady z Borysem, bo tak nazywa sie nasz pies. Szkoda go na łańcuch w jakimś szpetnym gospodarstwie, a często z takich miejsc musimy go "wyłuskiwać". Chcielibyśmy oddać psa w dobre ręce, czyli osobie znającej naturę huskiego i umiejacej sobie z takim psem radzić. W przypadku zainteresowania przywieziemy psa do nowego właściciela. Bardzo proszę o kontakt z nami: Paweł Saliński: 0.604.442.666 Agnieszka Załuska: 0.606.29.66.55 Mając nadzieję, że nam pomożecie, Łączę pozdrowienia." (...) ******** Borys Borys nad jeziorem
-
Agappe jesli chcesz podam Ci namiary na moja kolezanke hodowczynie znawczynie i wielka milosniczke rasy... co prawda z wrocka ale to akurat nie jest odleglosc... z pewnoscia chetnie odpowie na wszystkie pytania ma 2 czarne suczki ( w tym imp z holandii .. chyba) i rudego psa... interchampiona .. tez importa a & malamuty
-
a moze to Australian Cattle Dog? http://www.hund.ch/fotos/fauscattledog33.htm a & malamuty
-
:D otoz to Wojtas :D Madziu... a Ty dobrze sia zastanow nad tym w co sie pchasz :lol: myslac o malamucie... a najlepiej zastanow sie dwa razy i odwiedz kogos kto z tymi psami na codzien zyje jezeli jednak nie przerazi Cie to wszystko to pozegnaj sie rowniez z ogrodkiem 8) ... albo przyjedz do mnie.. to sobie poogladasz :lol: pozdrawiam a & malamuty
-
:evil: potwierdzam :evil: kleszcze obudzily sie ze snu zimowego :evilbat: jednego zagniezdzonego nad okiem jednej z moich dziewczyn brutalnie usunelam w dniu dzisiejszym..... z ,, korzeniami'' oczywiscie :D a & malamuty
-
absolutnie zgadzam sie z moimi przedmowczyniami :D malamuty to specyficzna rasa .....ale dodam cos jeszcze od siebie... kompletnie nie nadaja sie dla poukladanych pedantow :) jednak jak wszystkie psy polnocy maja swoich zagorzalych zwolennikow... a & malamuty
-
:D Daga.... zajrzyj tutaj :D :D http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=10964 pozdrawiamy a & malamuty
-
ja sama na wlasne oczy widzialam czarne olbrzymie sznaucery w zaprzegu, bobtaila w skandynawce, swojego czasu Michalina P. oprocz malamutow miala w swoim zaprzegu hovawartke, a kilka ladnych lat temu na zawodach w Miroslawicach k/ Wroclawia startowal zaprzeg zlozony z owczarka niemieckiego i briarda... dziewczyna kiedys czesto z tymi psami startowala( teraz zajmuje sie szkoleniem psow, agilyty itp.).. tyle ze byly to nieco rozniace sie od obecnych zawodow... takie bardziej amatorskie... nie wspomne o pewnej wroclawiance ktora pokusila sie o wystawienie do w/w zawodow swoich suk moskiewskich strozujacych... zaprzegnietych do slawetnego sanko-wozka finskiego:)) tyle ze psy nie biegly ino statecznym krokiem posuwaly sie do przodu:))) jak widac mozna wszystko :wink: a & malamuty
-
otrzymalam dzis taki e-mail a & malamuty Witam Państwa. Nazywam się Piotr Kołodziejski. Pisze do Państwa powodowany olbrzymią troską i nadzieją jednocześnie. Od jakiegoś pół roku jestem w posiadaniu sześcioletniego Malamuta. Jest to piękny i bardzo oddany pies. Ale od początku. Jego właścicele, którzy do zeszłego jeszcze roku mieszkali w Polsce, uzyskali możliwośc emigracji do Anglii... Jako, że są to dobrzty moi przyjaciele zobowiązałem się zająć Top - Gunem. Nasza relacja od pierwszego spotkania nakreślała sie bardzo dobrze więc jako jego przyszły pan nie przewidywałem większych problemów i sie nie pomyliłem. Plan miał być taki, że w związku z wejściem do Unii, czyli w Maju pies miał jechac do swoich właścicieli do Londynu. Okazało się że przepisy wcale tak całej sytuacji nie ułatwiaja a trudność powiększa fakt, iz to właśnie o Anglie chodzi. Lecz nie to jest problemem. Problemem jest to że pies ten juz teraz ma bardzo slabe warunki do tego aby egzystować tak jak powinien - to znaczy by mieć chociaż możliwośc spędzania czasu na dworzu, mieć odpowiednią ilośc ruchu, odpowiednią opiekę bo jednak wymaga sporo czasu i uwagi aby utrzymac go w odpowiedniej dyscyplinie. Jako że ja jestem człowiekiem mocno zapracowanym a do tego w lipcu rodzina mi się powiększy - nie będę miał juz w ogóle czasu na opiekę nad psem a i warunków do tego by go trzymać. wiem tez , że nawet gdyby jego wyjazd doszedł do skutku - pies nie będzie tam miał wcale lepszych warunków gdyż jego właściciele tez oboje pracuja i to sporo czasu. W całym tym kociokwiku pies ucierpi najbardziej bo zazwyczaj tak właśnie się dzieje. Malamuty to psy, które sa piekne i ludzie biora je właśnie głównie z tego powodu nie zdając sobie sprawy, iż nie będą potrafili dac im tego co one potzrebuja najbardziej - WOLNOŚCI... One uwielbiaja ganiać , polować, uwielbiaja wiatr - łapią go ile moga w chrapy i biegną jakby chciały się mu przeciwstawić. Top - Gun to najkochańszy psiak jakiego widziałem -uwielbiam go - ma niesamowity charakter, jest wierny, cudownie krnąbrny i przede wszystkim bardzo mądry. Do tego wszystkjiego ma rodowód i jest naprawde wyjątkowo okazałym samcem. Wiem , że jednym dla niego dobrym miejscem byłaby właśnie hodowla, do której się nadaje, a w której miałby opiekę, odpowiednią ilośc fachowej uwagi, możliwośc wybiegania sie, zabawy z innymi psami. Pies jest teraz zadbany, dobrze karrmiony, ma ruchu tyle ile jestem mu w stanie maksymalnie dać, ale to niestety za mało. Gdyuby Państwo wyrazili zgodę na zabranie go do swojej hodowli postarałbym sie przekonać właścicieli o pozostawienie go Państwu. Pisze kierowany tylko i wyłącznie troską o niego. Jest coraz bardziej nieszczęśliwy zyjąc w małym mieszkaniu - co prawda z ludźmi którzy bardzo gokochają, ale jednak nie mogą patrzeć jak się męczy. Po za tym tęsknota za przestrzenią wpływa tez na jego zdrowie. Prosze bardzo o jaką kolwiek odpowiedź - chodzi tu o PSA i jego kochane zycie. Pozdrawiam. Piotr Kołodziejski. piotrkolodziejski@hotmail.com
-
tez obejrzymy :D a & malamuty
-
no to gratulacje Pay dla Ciebie i wszystkich startujacych forumowiczow :) jak juz wspomnialam mialam przyjemnosc obejrzec Twoja wypowiedz w TV i tym bardziej milo czyta sie o takim sukcesie :) a & malamuty