Jump to content
Dogomania

dorotak

Members
  • Posts

    1099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorotak

  1. Gucia, fotki rewelka! A co do ogródka to wiesz, zima idzie... :D Na wiosnę będziesz się martwić. Jostra, cudne białaski :iloveyou: Czekamy na prezentację Twojej małej ;)
  2. Acha, Mokka, czy Ty planowo masz 3 pachołki czy na coś czekasz? Bo ja ambitnie :oops: zamówiłam 5 (wiesz, będą potrzebne do klasy 2 :cunao: ) a chwilowo mam wystarczająco dużo kłopotu z czterema. Jeśli chcesz to ten jeden mogę Ci pożyczyć (jak sądzę - na długo ;)) Bo jednak kwadrat to nie trójkąt... :D
  3. [quote name='Ludek']Okazało się, że ze względu na 1.XI laboratorium ma wolne i nie można zrobić badania krwi[/quote] Ludek, z babesziozą nie ma żartów (niestety). Oczywiście, że laboratorium w święto może nie pracować, ale jak ja przyjechałam o 5.00 nad ranem z moim psem, który nie miał siły stać (łapy mu się rozjeżdżały) to weterynarz pobrał krew i sam obejrzał pod mikroskopem. [quote name='Ludek']Pojechałam szybko do weta. Uzał, że to jednak babeszioza i dał leki.[/quote] Jak do tej pory nie spotkałam się z tym, żeby dawać tą trutkę bez ewidentnego potwierdzenia obecności pierwotniaka we krwi... To paskudna trucizna (również dla psa)... [quote name='Ludek']Czy takie objawy są normalne? Jak długo czeka się na poprawę od podania leków?[/quote] Atos nie miał żadnych objawów żołądkowych - miał żarciowstręt (a normalnie jest żarłokiem) i bardzo wysoką temperaturę. Trzymam kciuki, aby to nie była babeszioza :kciuki:
  4. Ludek, dzwoniłaś przecież do "Szlifu" a Gośka napisała (w topiku o ostrzeniu), że oni również prowadzą serwis. Rozmawiałaś z nimi o ewentualnej naprawie?
  5. [quote name='Mokka']Trochę mnie pocieszyłaś, ale Leonowi od tego rozumu nie przybędzie :-?[/quote] Wszystko jest kwestią odpowiedniego podejścia do tematu ;) Ja uważam, że ze strony mojego psa to był akurat objaw inteligencji - "pani poszła, coś zostawiła no to naturalne, że chodzi o to, żebym to jej z powrotem przyniósł" :cunao: [size=2]Swoją drogą strasznie się męczył zanim udało mu się podnieść ten pachołek. Najpierw próbował wziąć go za czubek, ale był strasznie śliski i dopiero jak go przewrócił, to udało się go wziąć za podstawę :lol: [/size]
  6. [quote name='Mokka']Jak się tylko położył, to od razu stwierdził "jaki czaderski pachołek", po czym radośnie wziął go w zęby i przyniósł do mnie :wallbash: . Mam gooopiego psa. :oops: [/quote] Powiem Ci, że znam więcej takich gooopoli :roll: :D
  7. [quote name='orsini']No Dorotak wlasnie fajne tylko czemu nie w skoku???[/quote] No w skoku jest na filmiku - nie oglądałaś? :evilbat: A Wind akurat uchwyciła Atosa pełznącego po palisadzie :D
  8. [quote name='orsini']ale Ciebie mialo nie byc tak???a co ja tak sama bede skakac[/quote] Sama? :o Tam lekko licząc ze 60 psów się zgłosiło :cunao: Już nie wymyślaj :nono: i trenujcie do następnego sezonu :ylsuper: Gonia, dzięki - pyszczak wycałowany. Chociaż ta zarośnięta morda... Fuj! 0X
  9. [quote name='madzior_ka']a tak na marginesie to gralulacje dla Bangi i Atosa ktorzy z tego co mi wiadomo powalczyli ostatnio w agility w Laskach:) wiec gorace gratulacje!!![/quote] A dziękujemy ;) Bandzior jak zwykle zdeklasował konkurencję i zajął pierwsze miejsce a Atos też zaszalał bo w najmocniej obsadzonej klasie był 2. Dla równowagi drugie (a właściwie chronologicznie pierwsze) przebiegi oba nasze zwierzaki zakończyły detką :cunao: Orsini, a Ty obejrzyj zdjęcia Wind i żałuj :evilbat: że nie chciało Ci się przyjechać... :D
  10. Foty super! Denis-przystojniak :iloveyou: a foty orsini piękne. My prawie przegapiliśmy jesień i faktycznie, trudno już o kolory. Do tego mój aparacik nie pozwala na uzyskanie małej głębi ostrości, więc i efekt na zdjęciach gorszy... Ale dwa jesienne Atosy ;) zamieszczam: [img]http://www.dorotak.net/atos/jesien2.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/jesien3.JPG[/img] A na koniec mały filmik pokazujący czym ostatnio się bawimy [url]http://www.dorotak.net/atos/frisbee.wmv[/url]
  11. dorotak

    IAL # 4.2005

    [b]Wind[/b], zdjęcia ja zwykle mistrzowskie :modla: :klacz: [quote name='Wind']Pies o najdluzszym, znanym mi imieniu rodowodowym! [/quote] Myślę, że w tej konkurencji nikt nie przebije Bandziorka :cunao:
  12. dorotak

    IAL # 4.2005

    Bardzo czekam na oficjalne wyniki tego jumpingu ;), ale o ile mnie pamięć nie myli to pierwsze trzy miejsca były następujące 1. Magda z Grendelką 2. Dorota z Atosem (i to chciałabym zobaczyć ;)) 3. Ola z Ajsonem Dalsze miejsca będą wiadome po umieszczeniu gdzieś wyników. Baaardzo dziękujemy organizatorom i wszystkim pomocnikom. Tory były super, kiełbaski i ciasta również :eating: Trochę tylko ta temperatura... - no ale cóż, siła wyższa ;)
  13. Agatko, strasznie mi przykro... :( :( :( Daniczko, bądź szczęśliwa na łąkach za Tęczowym Mostem...
  14. dorotak

    IAL # 4.2005

    Jeju, dziewczyny, ale imprę szykujecie :o :D Ja raczej nie będę się popisywać swoimi zdolnościami kulinarnymi (dla Waszego dobra :evilbat: ) ale mogę przywieźć stoliczek turystyczny? A w ogóle to coś mi się o uszy obiło, że tam jakieś zawody mają być? :hmmmm: :cunao:
  15. [quote name='Flaire']Czy powinnyśmy ustalić miejsce i termin spotkania w niedzielę? :D[/quote] Chyba czas najwyższy :D Tym razem pozostawiam decyzję Tobie. Napisz gdzie i o której. [quote name='Flaire']dorotak, weź też ze sobą patyczki w sobotę do Lasek[/quote] OK.
  16. dorotak

    IAL # 4.2005

    [quote name='Zielsko'] - zawody beda w Zakladzie dla Niewidomych w Laskach[/quote] Czyli zmieniło się miejsce, tak? Iwonko, to popraw może w pierwszym mailu w tym wątku, żeby nie było nieporozumień.
  17. [quote name='Romas']Wydaje mi sie ,ze cofam sie zamiast isc naprzod.[/quote] No bo musisz się cofnąć ;) do samego początku. I dopiero zacząć iść do przodu. [quote name='Romas']Moze psy w pewnym wieku nie moga juz przelamac starych przyzwyczajen.[/quote] Na pewno z utrwalonym nawykiem walczy się bardzo trudno. Ale wydaje mi się, że akurat w tym przypadku powinno Ci się udać :D [quote name='Romas']A moze powinnam pozwolic zeby tego aportu nauczyl Zuzie ktos inny i okazaloby sie co ja robie zle.[/quote] ;) [quote name='Romas']Ale dzis cieplo,niesamowicie ,chyba zaraz pobiegne z pieskami do lasu bo az ciezko w domu wysiedzec :-)[/quote] Myśmy już niestety wrócili. Ale faktycznie, jest tak pięknie, że nie chciało się wracać...
  18. [quote name='Flaire']dorotak, czy w związku z Twoim zakupem wyżynarki można Ci podrzucić dodatkowe listwy do pocięcia na patyczki, ewentualnie pożyczyć wyżynarkę?[/quote] Nie ma problemu. Na razie jeszcze nie zrobiłam inauguracji, ale na pewno to zrobię i jeśli spisze się odpowiednio dobrze i pozostaną mi plus-minus wszystkie palce 8) to Ci ją przyniosę w niedzielę. Chyba, że wolisz mi przynieść listewki, ale wtedy patyczki dostaniesz dopiero za tydzień? [quote name='Flaire']jeden szczególnie smaczny został zżarty podczas treningu, więc już mam "tylko" 29.[/quote] Przyznaję ze wstydem, że nie dość, że Atos skonsumował (prawie) jeden z Twoich patyczków, to po przyjściu do domu w swojej kieszeni odkryłam jeszcze jeden :oops: Ale chyba taki los patyczków i dlatego mam nadzieję, że maszyna posłuży nam przez jakiś czas ;) [quote name='Romas']Cwicze...na nowym koziolku....marnie to widze.[/quote] [b]Magdo[/b], co nagle, to po diable ;) Daj sobie i Zuzi tydzień odpoczynku, a potem spróbujcie stopniowo i nie spiesząc się. Pamiętaj, trzymamy :kciuki:
  19. dorotak

    IAL # 4.2005

    [quote name='Magda i Saga']Jak dostajesz piąta dedke pod rząd w tym jedną za czas, to twoja wiara w psa nieco słabnie. czy nie? Szczególnie gdy obok szaleje fruwający border.[/quote] Wszystko zależy od nastawienia. My głównie zbieramy dyskwalifikacje ;) I powiem Wam - [b]KOCHAMY TO![/b] :cunao: A co do wiary w psa to ja akurat mam [b]niezachwianą wiarę[/b], że mój zawsze... zrobi to, co chce :evilbat: 0X [i]A poza tym uważam, że należy opublikować LISTĘ![/i][b][/b]
  20. Ech, łączę sie z Wami w bólu :evil: Ale nie zapominajmy, że to sznaucerowe forum :D I powitajmy [b]agus16[/b] z Semi :D Aguś, nie zrażaj się, jak tylko emocje opadną to znowu wrócimy do sznaucerów :cunao:
  21. [quote name='Flaire']Chyba zrobię tak, że narazie dam Misi spokój - nich sobie węszy te patyczki jak długo chce, myślicielka moja kochana :wink: . [/quote] Oczywiście, że nie należy stawiać na szybkość [b]kosztem[/b] dokładności. Podstawowy nacisk powinien być położony na pewność wyboru. Ale warto dążyć do tego, żeby było [b]i[/b] pewnie [b]i[/b] szybko :D [quote name='Flaire']Natomiast zaraz, od razu zacznę eliminowć otwieranie paszczy nad niepoprawnym patyczkiem... :wink: Zrobię to podpowiadając, czego oczywiście wolę nie robić, ale w tym przypadku myślę, że warto.[/quote] Ja bym chyba tego unikała. Tak samo jak wielokrotnego powtarzania komendy "szukaj". Ale to oczywiście etap przejściowy i na pewno lepiej wiesz, jak można i należy z Misią pracować :D [size=2] (Kurczę, że tak daleko do następnej niedzieli - a ja już kupiłam wyżynarkę coby zwiększyć ilość patyczków do ćwiczeń... ;))[/size]
  22. [quote name='Flaire']Łatwo można sobie wyobrazić psa, który zawsze podejmuje pierwszy patyczek, bez wąchania reszty. Oczywiście taki pies będzie "wybierał" znacznie szybciej, niż pies, który powącha obydwa, tyle że ok. 50% razy (w klasie 1) zawali ćwiczenie... [/quote] Nie, nie, nie mówimy tu o niechlujnym wybieraniu. Mówimy o [b]szybkim[/b] wybieraniu, czyli nawet pies obwąchuje każde drewienko, ale robi nad każdym z nich dosłownie jeden "wdech" i już wie, czy to właściwe drewienko czy nie ;) Mówimy o szybkim [b]wykonaniu ćwiczenia[/b] o nie o szybkim aporcie byle czego ;) Zgodnie z opisem w regulaminie "Pies powinien [b]jak najszybciej[/b] wyszukać przedmiot numerowany"... [quote name='Flaire'][quote name='dorotak']Moja koleżanka (właśnie nie pamiętam czy zarobiła karne czy położyła ćwiczenie :roll: :hmmmm: ) za to, że jej pies na chwilę podniósł złe drewienko, natychmiast je upuścił i podjął i przyniósł dobre. [/quote]Zgadzam się z sędzią, że to jest błąd. Regulamin nawet wymienia dokładnie ile punktów (0,5 za każdy źle podniesiony patyczek) pies powinien stracić za taki błąd. [/quote] Myślisz o tym punkcie regulaminu? "Upuszczenie aportu i podjecie [b]go[/b] -0,5 (za każdy raz)." Według mnie słowo [b]go[/b] sugeruje, że chodzi o ten sam aport. Czyli że dotyczy upuszczania aportu w czasie biegnięcia do Ciebie. Już po wybraniu. A nie o upuszczenie jednego i podniesienie innego patyczka.
  23. A Atos miał dzisiaj mały regres jeśli chodzi o patyczki ;) ale to mnie generalnie nie dziwi, bo widzę, że on jeszcze nie "zaskoczył" i cały czas sam próbuje. Do tego chyba po raz pierwszy miał okazję ćwiczyć na zupełnie obcych patyczkach (dzięki :modla: Flaire) - świeżych, pachnących (nawet dla mnie) i bez żadnego, nawet słabiutkiego zapachu mnie czy naszego mieszkania. [quote name='Flaire']Jedno, co nie jestem pewna, że mi się podoba, to że Misia naprawdę wącha te wszystkie patyczki niesłychanie dokładnie... Podnosi w końcu właściwy, ale najpierw bierze wszystkie bardzo rozważnie pod uwagę. Próbować to jakoś zmieniać? :niewiem:[/quote] Na pewno starać się. Bo w obedience im szybciej coś jest wykonane tym lepiej ;) Zwłaszcza, że to może być źródłem problemów. Moja koleżanka (właśnie nie pamiętam czy zarobiła karne czy położyła ćwiczenie :roll: :hmmmm: ) za to, że jej pies na chwilę podniósł złe drewienko, natychmiast je upuścił i podjął i przyniósł dobre. Oczywiście w międzyczasie nie było żadnej dodatkowej komendy. Właściwie pies prawidłowo wykonał ćwiczenie (przyniósł dobre drewnienko i nie było żadnych komend dodatkowych). A mimo to sędzia uznał, że to był błąd. Misi kilka razy zdarzyło się już otworzyć paszczę nad złym drewienkiem ;) Nie podjęła go, ale to może być przez sędziego różnie ocenione.
  24. [quote name='Flaire']żeby regulaminy kolejnych klas były napisane tak, żeby nie było pomiędzy klasami niepotrzebnych zmian i żeby regulaminy nie wmuszały, nawet przypadkowo, uczenia czegoś, czego potem trzeba będzie oduczać.[/quote] A mi się wydaje, że to jest na tyle trudne, że aż... niemożliwe? Bo każde stopniowanie ćwiczenia ma w sobie ten element, że najpierw czegoś uczysz i mówisz psu, że tak jest OK, a potem nagle się okazuje że już tak nie jest OK bo wprowadzamy jakiś nowy element. Pies (może nie każdy, ale na pewno takie istnieją ;)) potrafi się pięknie "zafiksować" na jakimś ćwiczeniu i właściwie jeśli chcesz wprowadzić nowy element to musisz zacząć od początku. Druga sprawa to taka, że jeśli chcemy, aby w obedience bawiło się dużo osób (a chcemy, prawda 8)) to trzeba sobie zdawać sprawę, że niewiele osob jest zainteresowanych startem w wyższych klasach. Po prostu w naszych realiach kiedy szkolenia obedience są organizowane na zasadzie skrzyknięcia się paru chętnych osób rzadko kto ma motywację i wiedzę, aby psa doprowadzić do klasy mistrzowskiej. Natomiast pewnie każdy może spróbować "0" a nawet "1". I oni mogą wykorzystywać pewne ułatwienia w tych niższych klasach. Wiem, że w przypadku małego kwadratu część osób bazuje na komendzie "naprzód". Czyli równie dobrze pachołków mogłoby nie być - pies na komendę idzie do przodu i po prostu na komendę waruje. To się sprawdza w klasie 1. Być może jeszcze w 2. Ale w klasie mistrzowskiej takie uczenie może być powodem problemów. Tyle, że osoba stawiająca sobie za cel zaliczenie 1 nie będzie się tym przejmowała. Natomiast zawodnik, który od początku myśli o najwyższej klasie powinien od razu wypracować sobie taki plan szkolenia, żeby właśnie uczenie do jednego etapu nie kolidowało mu z innym. De facto pewnie musi od razu przygotowywać się do klasy mistrzowskiej ;) niższe klasy traktując po prostu jako szczególne przypadki. Zżymasz się na patyczki. Ale jeśli od początku w proces uczenia wprowadzisz sytuację taką, że raz Ty kładziesz patyczek a raz obca osoba (czyli, że to kto kładzie nie jest istotne z punktu widzenia ćwiczenia), to pies na pewno nie spali ćwiczenia w 1 a Ty nie będziesz musiała "przeuczać" do 3.
  25. [quote name='Azir']Kiedy przewodnik kładzie patyk sam, jest to dla psa duże ułatwienie, ponieważ idzie on po ten aport po ścieżce zapachowej przewodnika. [/quote] Jeżeli pies idzie po ścieżce zapachowej przewodnika to moim zdaniem ma duże szanse "zgłupieć" jeśli tej ścieżki nie będzie. Oczywiście swoje zdanie opieram tylko na znajomości jednego psa ;) Podejrzewam, że gdybym z nim ćwiczyła aż do zakończenia dwójki (co raczej nam nie grozi ;)) że w tym ćwiczeniu biegnie do miejsca położenia patyczków po moim śladzie i bierze patyczek, który po prostu znajduje się na końcu tej ścieżki, to już widzę, jak mój pies wysłany w ćwiczeniu z 3 zaczyna biegać wokół mnie próbując znaleźć tą ścieżkę. :cunao: [quote name='Azir']Sądzę że pies który już jest w klasie trzeciej wystarczająco dobrze zna komendę, kierunek i odległość w jakiej rozłożone są patyczki, że bez trudu szybko pobiegnie gdzie trzeba i wróci z czym trzeba :) [/quote] A ja sądzę, że to zależy czego tak naprawdę się nauczy. Jeśli się nauczy tego, co chciałaś, to oczywiście tak będzie. Jeśli się nauczy tropić - można się rozczarować. ;) :D
×
×
  • Create New...