Jump to content
Dogomania

Baśka

Members
  • Posts

    429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Baśka

  1. Marto dzięki, dzięki :modla: :D Prosząc Cię o opowiedzenie o Lagunie, właśnie taką "instrukcję obsługi" miałąm na myśli :) Jak dotąd jesteś jedyną - oprócz "mojej" hodowczyni - osobą z tak długim stażem "współżycia" z podhalańcem. Nieustannie szukam potwierdzenia własnych spostrzeżeń ;) Po mojemu, podhalańce, to psy niezależne, ale o bardzo skomplikowanej konstrukcji psychicznej. Z jednej strony niezłomne w dążeniu do tego, co sobie umyśliły, z drugiej zaś delikatne i wrażliwe, podatne na urazy - ciągle mówimy o psychice. W związku z tym bardzo łatwo popełnić błędy – bywa, że nieodwracalne  Mnie trafił się egzemplarz zrównoważony, spokojny, inteligentny, wrażliwy, ale „sobiepanek” :evil: Jest to nasz pierwszy w życiu pies i mocno obawialiśmy się u niego „podhalańskiego” charakterku. Coś nad nami czuwało i nie bardzo próbowaliśmy metod siłowych, a na szkoleniu okazało się, że mieliśmy rację ..., bo pies szarpany, przymuszany ... kładł się na pleckach i nieruchomiał (btw ... jego brat - pies z tego samego miotu jest u moich znajomych - robił to samo). Tylko czas i cierpliwość ... = sukces :D Sztuczek Bobi uczy się prawie byskawicznie ... gorzej z posłuszeństwem :evilbat: Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy nie ma czasu i potrzebna jest NATYCHMIASTOWA reakcja tych białych „osiołków”. Czy istnieje jakiś sposób na wykształcenie w psie nawyku NATYCHMIASTOWEGO reagowania na jedną choćby komendę?
  2. slawex, już raz to pisałam ... ZOSTAW TO PSIE DZIECKO W SPOKOJU :evil: :evil: :evil: ! Dostałeś w swoje ręce psa zrównoważonego i powinieneś to DOCENIĆ. Roczny pies = mniej więcej 16-latoletniemu człowiekowi, czego chcesz od tego malucha :evilbat: ? Pies, który w tym wieku reagowałby agresywnie, to dopiero byłyby kłopoty!
  3. Basiu, Twoje psiaki mają fajno, bo mogą między sobą rywalizować, a to ponoć wspaniała zachęta do dobrej zabawy 8) , no i niezła szkoła psich zachowań dla maludy :D A żeby tak na czarno nie przedstawiać mojego psiuta, to siem (jego) pochwalem ... już umiemy ... "przybijać piątkę" :angel: ... kieszeń pełna parówki i 15 minut ćwiczeń :D ... teraz już doskonalimy sztuczkę :sweetCyb:
  4. W minionym roku, byłam na 5 wystawach i ani razu nikt mnie nie poprosił o świadectwo zdrowia, o potwierdzenie szczepienia przeciw wściekliźnie ... co i owszem :-? Na szczęście nie płacę za wypisanie świadectwa zdrowia, ale to są niepoważne zachowania organizatorów ... Z innej beczki ... Basiu, piszesz, że Luna aportuje :D , Bobi także, ale jeśli nie dzieje się (w danej chwili) nic ciekawszego :wink: Organizujemy ogród ... do wywiezienia poza teren działki, uzbiera się codziennie taczka kłączy perzu i innych badyli. W odległości jakiś 200m od naszego domu jest pole odłogów z wądołami, które zasypujemy tym suchym zielskiem, aby zgniło ... Wczoraj pod koniec dnia bawiłam się z Bobim w gonitwy, przeciąganie, przynoszenie itp . Wyszliśmy, wszyscy troje poza ogrodzenie ... mąż pchał taczkę, myśmy szaleli z kalesonami (powiązane w supły, b. dobre do przeciągania... :D ) ... ja odrzucałam ... Bobi przynosił ... do momentu, kiedy nie zapragnął sprawdzić ... co też, jego pan tam wysypuje z taczki. ... rzucam "Bobi przynieś!" ... Bobi bigiem do kaleson i ... pędem do pana ... poniuchał, trącił łapą i ...biegusiem do kaleson i przynosi (!!!) cały hepi ... :wink: Aport w wykonaniu podhalana ... :roll:
  5. No! Na Opole już się cieszę :angel: , a łyse to może i nie będą, ale się okazać może, że niedożywione :wink: Bobisko bez zimowego płaszcza wygląda na chuuudzinkę :-?
  6. Basiu, a do Opola przyjeżdżasz??? Jakie wrażenie zrobił na Tobie YODA? Już nie mogę się doczekać końcówki kwietnia :fadein: ... no w sensie towarzyskim, nie mogę się doczekać, bo wystawowo, to na samą myśl ... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  7. Idąc za Twoim przykładem zabieram się do nauczania "przybijania piątki" . Czy zauważyłaś, że takie przeróżne sztuczki podhalańcom "wychodzą" b. dobrze?
  8. ... o tak, coś takiego jak aport dla podhalanów ... nie istnieje :evil: Owszem coś tam poprzynoszą, ale tylko wtedy kiedy chcą :watpliwy: Marto, byłam na stronie Lagunki ... ŚWIETNA :kciuki: :D Bardzo cieszy, zamieszczoy przez Ciebie artykuł z "Tygodnika Podhalańskiego" ... tak mało jest publikacji o podhalanach, a tym bardziej tak interesujących i życzliwie (acz prawdziwie) opisujących rasę. W ostatnim ASKO jest artykuł o przysposabianiu podhalanów do pracy przy wypasie ... ilustrują go fotki ciotki mojego Bobiego ... Gwarnej :)
  9. Cześć Basiu :) Czas próby :wink: zbliża się WIELKIMI krokami ... 8) Nie będę pisać ..."nie denerwuj się", bo sama zawsze jestem w stresie :laugh2_2: , ale będę myśleć o Was pozytywnie i może to troszkę pomoże :jumpie:, a pod koniec kwietnia, w Oplolo, to już razem będziemy się męczyć :black: i cieszyć :beerchug:
  10. A jak Cię, Laguna "leczyła", z tego przysposabiania jej na psa ratowniczego :roll: ?
  11. Slawexs, wychowanie psa musisz traktować kompleksowo, inaczej nie wystarczy Ci czasu. Polecenia "do mnie", "siad", to codzienność - każde prawidłowe zachowanie nagradzaj smakołykiem lub teatralnie okazywaną radością i zabawą lub pieszczotami. Natomiast, aby pies nie domagał się, w przyszłości, od Ciebie czegokolwiek szczekaniem, NIGDY nie rozpoczynaj jakichkolwiek działań, przynaglany szczekaniem. Bez względu na to, o co pies prosi ... o zabawę, o wypuszczenie z domu, o smakołyk ... nie reagujesz. Możesz wydać polecenie "siad" i jeśli je wykona - nagrodzić rzeczą/sprawą, o którą psu chodziło. Polecenia "daj głos", uczymy wręcz odwrotnie ... trzymasz w ręku smakołyk i wydajesz polecenie "daj głos" i NATYCHMIAST po szczeknięciu ... smakołyk do paszczy. A tak w ogóle, kup książkę "Szczenię doskonałe", to naprawdę dobry przewodnik dla począgtkujących.
  12. Slawexs, tak przy okazji szczekania ... masz już teraz szansę nauczyć swojego piecha, aby nie przymuszał Cię do działania szczekaniem, a jednocześnie możesz rozpocząć ćwiczenie polecenia "daj głos" i "spokój". Powodzenia
  13. Basiu, wczoraj przy czesaniu Bobiego, pomyślało mi się :PROXY5: o czymś takim ... niech Cię nie zaskoczą :eek: ilości podszerstka, które będą sypały się z Lunki po przedwystawowej kąpieli. Przygotuj się na siaty, białego puchu, ale wiedz, Lunka na urodzie nie straci 8) Nas (Kaduka i Bobiego), to spotkało w zeszłym roku po przygotowaniach do Opola :ylsuper: Przekonałam się, że te potwory, mają na sobie nieskończoną ilość jedwabnych niteczek :roll: To już za tydzień ... :bigcool:
  14. Och! Mnie nie marwi moje psisko, bo nie jest szczekliwym histerykiem 8) , ale nie zawsze jestem zadowolona z jego pilności w strózowaniu ... np. w weekend o 07:00 rano :-?
  15. Slawexs, ciesz się, bo masz zrównoważonego psychicznie psa. Nie ma większego skarbu, jak taki egzemplarz :D ... a szczekanie? Będzie szczekał, będzie pilnował ... wszystko będzie, gdy dorośnie - zostaw to dziecko w spokoju :evil: Baw się z nim, ciesz się nim :angel: Mój Bobi dłuuugo był niemy :wink: , zaczął szczekać gdzieś tak około 7 miesiąca i dziś, po dwóch latach nie zawsze jestem szczęśliwa z tego powodu :modla:
  16. Mnie weterynarz powiedział, że chlebek jest kaloryczny, więc Himka powinnaś uważać, ile tych kanapeczek pieśko dziennie zjada lub regulować innymi posiłkami :roll: Hmmm, no i ten pasztecik :hmmmm: może nie za często ...
  17. Kociak, szczeniakowi podhalana, to możesz dawć bardzo twardy chlebek. Śmietnik po takim żarełku zostaje okrutny, ale ile radości dla psiny :D Do gryzienia możesz także dawać drodną marchew - psina ma zajęcie i witaminki.
  18. ... nauczyłam sie czegoś nowego ... :D
  19. Po dwóch latach "współżycia" z Bobim, wiem jedno ... nic nie przychodzi od razu :turn-l: Trzeba pracować, pracować, pracować ... . Jeśli oczekujecie szybkich efektów, to frustrujecie siebie i psa. Pójście na szkolenia niczego nie załatwi, jeśli nie jest codziennie powtarzane. Psiaki mniej ciągną do innych psów i ludzi, gdy trochę statecznieją=dorośleją, a także, kiedy im się zapewnia dużo kontaktów z oboma gatunkami :wink:
  20. Och :flasings: Ja też uwielbiam Bobiskowe fafle :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: , kiedy je głaszczę, Bobi ... o d p ł y w a :loveu: ... sielanka!
  21. Basiu, jak ćwiczysz, to się nie bój :hand: Jedno mogę podpowiedzieć - na wybiegu patrz na psicę nie na sędziego :shake: W Poznaniu, oberwało mi się :evil: za taki właśnie błąd. Piecho stał jak prawiczek-baletniczek, a ja tego nie widziałam. Ważne, żeby pozwoliła sobie obejrzeć zębiska (wierzę, że bez problemu :fadein: ) i trochę ŁADNIE postała :lol: - doskonała murowana :thumbs: Och! Misiek zna oczywiście polecenie "równaj", ale nigdy nie miałam sumienia, wydać go po wyjściu za bramę. Sami jesteśmy sobie winni, że pierwsze kroki spaceru odbywają się w szalonym tempie :shock: Co wcale nie oznacza, że nie będziemy nad tym pracować i "delikatnie " :wink: peśkowi tłumaczyć "nie ciągnij Bobi"- też wie co to znaczy (swobodne poruszanie się na nienaciągnientej smyczy) i wolę, aby stosował się do tego, niż był przy nodze :lol:
  22. ... aaa i jeszcze dodam, że najprostszym sposobem na wybielenie psa, jest ... mączka kartoflana. Wcieramy mąkę w sierść i ... wyczesujemy z brudem. Minusem takiej operacji jest duża ilość białego na ... naszych ubraniach :roll:
  23. O preparatach do pielęgnacji białej sierści można poczytać tu ... / cenzura / Nie demonizowałabym tak bardzo tej BIAŁOŚCI. Bez przesady. Moje psisko całe dnie spędza w ogrodzie, więc taka intensywna pielęgnacja nie wchodzi w rachubę. Pies wyczesany, z dobrym włosem, a lekko szarawy, to nie tragedia :P Przed wystawą, to ruzumiem, kąpiel obowiązkowa, ale po deszczu? I tak suma sumarum jest kąpany z 5 razy w roku - wystarczy :wink:
  24. Niestety biało już nie jest :( Maleńkie łaty szarego śniegu, to wszystko. Czas przejściowy - najgorszy czas dla podłóg :huh: Basiu, do Katowic nie wybieramy się. Pierwszą nasza wystawą będzie Opole. Jak w minionym roku, namawiam do przyjazdu, bo myślę, że Joanna tradycyjnie zrobi "spęd" hodowców, właścicieli i miłośników. Lunka dorasta :thumbs: ... mmm ... fajno, fajno :D Nasze Bobisko nadal jest świetne :turn-l: , chociaż wybryki się zdarzają. Miśko po rozpoczęciu spaceru, absolutnie nie uznaje powolnego chodzenia ... :diabloti:
  25. No i klops :sadCyber: Mój Bobi lubi "podoganiać" suczki na spacerze. Jeszcze żadna go nie pogoniła. Jakoś wydawało mi się to normalne, ale po słowach Marmaszy, o "rękach pod spódnicą", to ... co powinnam rozpocząć naukę "niepodogoniania"? Jak się do tego zabrać ... :niewiem: :niewiem: :niewiem:
×
×
  • Create New...