Moje psiaki burzę i huk petard mają w głębokim poważaniu :wink: .Przed Sylwestrem zrobilam mały teścik, właściwie zrobił się przez przypadek, byłam z 8 mies sunią w parku,gdzieś dalej dzieciaki odpalały petardy,patrzę się na małą a ona nic, dalej zajęta swoimi sprawami.Podchodzę do dzieciaków i proszę żeby rzucili petardkę jakieś 2-3 m od nas.Mała podnioeła głowę, rozglądnęła się dookoła,popatrzyła na mnie i nic, zero reakcji.
Dzisiaj w nocy była burza i jedyna reakcja to taka,że zeszły z łóżka i połżyły się w okolicy okna, bardziej wiało.