-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaczynasz histeryzowac jak 'baba' uspokoj sie....wiadomo, ze Kulka wazna. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Peter, o co Ci chodzi-czytam....wiec? jaki paszport zapasowy?:evil_lol: Guza to najwyzej psy mgą zarobic,sa wzmozne kontrole, lata Ci to...? Moze niech Krasnale wyslą oficjalny fax o checi zabrania Kulki i znalezienia nowego domu, tak org. dobermanow zrobila jesli chodzi o skierniewicki schron i byl ok. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='eurydyka']Arka, tez mnie to zastanowilo, ale MalgosMalgos obiecala ze Kulka pojedzie na paszporcie i zachipowana wiec nie dopytywalam dalej, sprawa wyszla przy okazji pytania gdzie zamierza ja zachipowac (ja nie znam wetow w sochaczewie na tyle, zeby wiedziec ktory chipuje i ma prawo wydac paszport) Z tego co pamietam z wątku Tajgra to dwa psiaki wtedy pojechaly, bez czipow i paszportow, jak rozumiem???:shake::shake::shake: Tu jest ogolnopolska baza lekarzy uprawnionych do wydawania paszportow i czipowanie zarazem. http://www.vetpol.org.pl/paszporty.htm . -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='eurydyka'] Tiger pojechal bez paszportu i chipa, tj przekroczyl granice niezgodnie z prawem, nie bardzo rozumialam dlaczego opiekunowie Tigera z Polski w ogole na cos takiego poszli :shake::shake::shake: to jest delikatnie mowiac niepowazne, a jakby psa zatrzymaly sluzby celne, to co wtedy??? Tyle tu sie pisze o tym, watek adopcyjny: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89321 -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brednie piszesz. Niemieckie sluzby tez, jak to okreslilas, 'ziona nienawiscia" do pajuni, ma zakaz wwozu psow do Niemiec, z nienawsci do niej, ciekawe.. Wiesz, taka miedzynarodowa zmowa- majaca na celu zlikwidowac hanel bezdomnymi zwierzętami, cos ci sie w tym nie podoba, cos cie boli?:roll: -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No czekamy na decyzje, pisala eurydyka. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izis'] Czyżby sterylka aborcyjna? Jeśli tak to ta sunia na pewno Cię kocha za to... o szczeniaczkach już nie wspomnę :-( A co Ty sobie wyobrazasz, ze co???:angryy: A potem takie KULKI latami siedzą w schronie bo to Ty masz w glowie kluseczki sliczne? Suka ma znalezcc dom i ONA jak i setki tysiecy psow, JUZ czekajacych w schroniskach, sa najwazniejsze! :crazyeye: slucham, cos Ci sie poprzestawia...i nie pisz do mnie..mialas..wykazac sie..pisalam ci juz, ze jestem duza dziewczynka. :crazyeye::evil_lol::evil_lol: dawno tak "zabawnej' osoby nie spotkalam. Powiem grzecznie i stanowczo....uspokoj sie...... Jeszcze jedno z Twoje strony takie pomowienie a skonczy sie wiesz czym. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izis']W Niemczech podejście do zwierząt jest naprawdę bardzo odpowiedzialne i nikt nie porzuca psa bez powodu na ogół :evil_lol::evil_lol::evil_lol: DOBRE!!! Jak Niemiec porzuci psa to NAPEWNO ma 'WAZNY" powod. Owszem jest bardziej odpowiedzialne,w Niemczech, bo prawo jest przestrzegane ale ludzie dobrzy i zli sa na calym swiecie. Schroniska niemieckie swiecą pustakami, a wrecz sa kolejki oczekujacych na psy, ze schronisk, tak?? Przestan mydlic bo twoje nachalne "mydlenie" dziala wrecz przeciwnie. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A po co ja mam sie wykazywac, jestem duza dziewczynka i nie musze sie uzewnetrzniac, robie swoje, to co mi serce dyktuje i zalozenia statutowe. Co mam Ci pisac, codzienne sprawzdania, z ratowanych zwierząt, interwencji? np. ostatnia. Suka zgloszona z interwencji, mieszkajca w olbrzymim sadzie, mieszkajaca pod konarem drzew, ciezarna. Juz zlapana, juz po zabiegu, juz domek czasowy czeka... Zgloszona w piatek. Odpusc sobie takie teksty, do mnie. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izis']Jak sama napisałaś ludzie o wielkich sercach nie mają kasy a stowarzyszenia i owszem.... więc? Ja tego nie pisalam, wrecz przeciwnie ,ze sa ludzie tez co maja i sece i kase, nie jest ich zbyt duzo ale sa!! Nie moja droga. NIE SŁYSZALAM aby jakakolwiek polska organizacja, biedna bo biedna, szukala sponsora wirtulanego dla psa, ktorego jeszcze nie ma-moze to bład?;) Czlowiek cale zyce sie jednak uczy;) Ty masz checi-tez podzialaj, co Ciebie powstrzymuje, komputer,hodowla?;) KAZDY powod jest dobry, na NIE! Nie wystarczy jedna, musi byc minimum 15 osob. Czego sie spodziewasz, okresl dokladnie, jaka pomoc, i jaki bedzie Twoj wkład.:roll: -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izis']Na wątku wszyscy zauważyli prosbe o wirtualna adopcje w kwocie 50 EURO na miesiac a nikt nie wspomnial o kwocie 1000 EURO, ktora poszla na innego psa. Znasz niemiecki, ktora organizacja pokryla koszt leczenia a ktora juz oglasza adopcje wirtulaną, na zaś? Wiesz, to tak jakby ktos chcial adoptowac psa i za nim to zrobil, prosi aby mu pomoc-jest odpowiedzialnym opiekunem? Tak, mylisz sie, jestesmy stowarzyszeniem:razz: I nie mieszaj w to dziewczyn, ok? Owszem na ten wlasnie cel ale te fundacje i organizacje tworza ludzie- darczyncy, wspierasz jakąs?;) Nie bierz mnie 'pod siusi" zaraz watek przeczytam..a Ty sama co?:roll: Slucham, coTy, tez kochasz podobno zwierzęta i wiecej...:roll: -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izis'] Ciekawe która z Was wyłożyłaby na obcego psa w dodatku kundelka 1000 EURO (a to byly tylko koszty zabiegu) a gdzie benzyna itp? "Dolewasz tylko oliwy do ognia" Wielkie dzieki MalgosMalgos ze znalazla swoim uporem, determinacja i sila przebicia, niemiecka organizacje, ktora zechciala pokryc koszty lecznia Taigerka. Ale wlasnie po to są organizacje, na calym swiecie, aby pomogaly najbardziej potrzebujacym zwierzętom. Jesli maja kase, to nie odmawiaja pomocy to jest oczywiste. I nie pisz tu" ciekawe ktora z Was" bo obrazasz wielu ludzi o szlachetnych sercach i zdziwilaby sie, ze tez potrafia pokryc z własnych kieszeni podobne koszty, co miesiąc. Jak sama wiesz, na dogo i poza, sa setki psow potrzebujacych pomocy.. -
:loveu:Wesoly Kajtek sie przypomina. Na cale szczescie on nie przejmuje sie tym co ma z łapka. Broni sie jak rottwailer przed zmiana opatrunkow, ale dajemy rade;) Skad w takim niewielkim psiaku az tyle sily:crazyeye:, no ja naprawde nie wiem. Na szczescie wyciek jakby ustal juz.:loveu: Od wczoraj Kajtek zaczal wychodzic na smyczy na spacerki-ciagnie jak kon, tyle nowych ciekawych zapachow. Zadowolony jest, nareszcie troche wolnosci;) Kajtek wie co to obroza i smycz ale zlapal w lot, raczej nie chodzil na spacery-chyba byl 'psem podworzowym". Umyslowo Kajtek jest rozwniety ponad wiek, to taki maly, samodzielny, 'cwaniaczek";)
-
Nielegalne schronisko w Wolce Kozlowskiej
ARKA replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Schroniska
[quote name='Mrzewinska']Chwileczkę. To one teraz miały isc do sportu, czy do samotnej pani, ktora nigdy nie miala husky? Czy chodzi o to, ze opiekunka nie wydała psow Panu, czy tamtej samotnej pani? Czemu trzeba szukac innych - coz, jesli te sa ulubiencami Chialo by sie rzec, ze szkoda ze urodzily sie poprostu husky-mi, mialy pecha:shake::shake::shake: Szkoda,ze ta Pani dla dobra tych suk nie widzi ich potrzeb, ze skazuje je na więzienie, to nie jest z milosci do zwierząt chyba.. -
Nielegalne schronisko w Wolce Kozlowskiej
ARKA replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Schroniska
[quote name='Berek'] Problemem "miłosników- działaczy" w naszym kraju (i nie tylko tu) jest niestety święte przekonanie że skoro np. zawiozą komuś worek karmy - to już mogą ustawiać dowolnie życie temu komuś. Przestawiać, nakazywać, przykazywac, krytykować i świecie wierzyć że się jest specem od zarządzania takim czy innym przytuliskiem. Jesli jest sie zdanym "na czyjas łaske i niełaske" trzeba sie z jego zdaniem liczyc;) :evil_lol: NIC nie stoi na przeszkodzie. Kazdy ma wieksze lub mniejsze za wlasne pieniadze i nikt wtedy "sie nie rzadzi". Swiete słowa o ile zwierzętom nie dzieje sie tam krzywda.:razz: -
trzy tragiczne miesiące, z zycia, doroslego, malego pieska-JUZ DOMU!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='LittleMy']nie ma go juz na stronie Palucha? usilowalam znalezc i ani po numerze ani na kwarantannie go nie ma :shake: albo slepa jestem..[/quote] On juz kwarantanne zakoczyl wiec go w dziale kwarantanny nie ma a w kąciku adopcyjnym nie sa wszystkie psiaki ze schroniska, niestety, serwer by nie wyrobil:( Zadzwonie jutro i sie dowiem a moze go adoptowal ktos? Podobno ta Pani cos z jakąs sąsiadka "kombinowaly';) -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tego nie kwestionuje, tylko juz zbieranie, na zas, u nas nie ma tego "w w zwyczaju' delikatnie ujmując, oto mi chodzi! -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
;) Serce nie sługa a rozsadek mowi, ze ta sunia nie powinna siedziec w schronisku, juz i tak ponad dwa lata siedzi..pierwszej mlodosci, juz niestety nie jest, co to, to nie:shake::shake::shake: -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
ARKA replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko widzisz Malgos, nie oglasza sie prosby o opieke wirtulaną jesli pies nie jest jeszcze pod tej fundacji opieką, poprostu go jeszcze fizycznie ta fundacja nie ma. To nie jest mily poczatek na rozpoczęcie wspolpracy z tą fundacja, sorry:shake::shake::shake: -
[quote name='solito']Strasznie to wygląda...!:-( Oby się dobrze zagoiło![/quote] :-( tak, i jakis ma wyciek z jednego miejsca, teraz, jak strup odlecial, tam gdzie ta koncowka tego gwozdzia wzdluz..:placz: Przemywalam mu to dzis, opatrunek zalozylam, chyba go to jakos straszne zaszczypalo, bo mnie az chcial ciapną:roll: Poczekam ze dwa dni i jak bedzie dalej tak, sączylo sie, polece do wetow. Ale przeciez on bedzie jeszcze mial wyjmowanie, jak powiedzieli po rtg za 1,5 tygodnia, to znow ciecie, narkoza...:-(:-( Nie chce mi sie myslec juz o tym, nawet..
-
trzy tragiczne miesiące, z zycia, doroslego, malego pieska-JUZ DOMU!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='LittleMy']jaki mam podawac numer kontaktowy w ogloszeniach? na Paluch?[/quote] Tak, wraz z nr.ewidencyjnym psiaka.. Dzieki!:loveu: -
[quote name='paros']ARKA za trudne zadałaś mnie pytania :niewiem: ale z autopsji wiem, że poza netem jest wiele innych źródeł informacji :roll:[/quote] Paros ja wiem ze jest wiele innych zrodel informacji, poza netem, to tak jak plotka tylze w plotce zazwyczaj nie ma prawdy, dlatego pytam czy wiedzą wszystko o Czakarcie, czy byli przygotwani i chcieli przyjąc psa trudnego czy tylko poprostu chcieli pomoc psiakowi jakiemus, z milosc, a to szalona roznica:shake::shake::shake:
-
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']>ARKA, mam nadzieję, że te 20 minut, między moim postem 836, a Twoim 838, upłynął Ci na mozolnej pracy wklejania cytatów... W przeciwnym razie, poddaję się bez dalszej walki... :razz:.[/quote] No bylam, fakt, "w doskoku" pisania odpowiedzi:razz: -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']O.K. ARKA. Uważam, ze wszystko zostało wyjaśnione. To nic, że wątek się nieco wydłużył ;). Czekamy zatem na jak najszybsze "przemeldowanie" Murzynka. [B]A jego przyszłych opiekunów pozdrów od nas[/B]...[/quote] ;) Opiekunkę, ta pani jest wdowa i opiekuje sie tez swoja niesamodzielną juz mamą. -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']Jeśli jest tak jak piszesz, po części jest to usprawiedliwieniem, ale tylko po części... Prawdziwy dogomaniak, jak np. Fiona.22 (mam na myśli ten konkretny przypadek), nie mógłbym żyć spokojnie, kiedy psiak staruszek, któremu nie wiadomo ile zostało, czekałby w schronie :shake:. Tylko nie pisz proszę, że ma tam komfortowe warunki, bo jeśli tak w [B]istocie by było, to po co w ogóle kombinować [/B]:razz:.[/quote] Po to, ze psa miejsce jest przy jego czlowieku a poza tym miejsce sie zwolni dla innego BARDZO potrzebujacego psa, zawsze tak bylo i bedzie. [quote] Te psy w kojcu, mogłaś sobie darować... Czyżby po przygarnięciu Murzynka miało ich nie być... - czysta demagogia :cool3:. [/quote] :crazyeye:pisze poprostu dokladnie ile jest zwierzat i ludzi i co i jak, jaka demagogia? [quote] Przy takiej ilości psów, tym bardziej zmieściłby się jeszcze jeden niewielki staruszek. Wiem to ze swojego doświadczenia... [/quote] Nie jeden tylko dwa pieski przybeda, a dwa, co to znaczy by sie zmiescil..teraz? Chyba nie wiesz co mowisz, kiedy caly dom zawalony roznymi materialami, farbami itp... Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego co oznacza remont domu, w ktorym mieszkaja domownicy... [quote] Mój Jurand zachowuje się tak, jakby go nie było. Większość czasu przesypia, troszkę pospaceruje po posesji itp.[/quote] Twoj Jurand, ale Murzyn to nie Jurand.Zapraszam poznaj Murzyna, to bardzo "energiczny" staruszek;) Jak on potrafil sie sw.pamieci Heldze do szyi rzucic, to taki spokojny struszek Murzyn nie jest:razz: [quote] Rozumiem, że Państwo również mają jakiś wybieg dla psów, więc nie przesadzaj z tym tłokiem.[/quote] Owszem ta Pani ma ogrod, ja tez mam, ale moje psy tak jak i tej pani glownie sa z czlowiekiem(te co w domu są)..czyli czytaj w domu...I nie o tłok chodzi tylko o SYTUACJE obecną-REMONT! [quote] Idąc Twoim tokiem rozumowania, mógłbym napisać, że przecież mają do dyspozycji CAŁY DUŻY parter, gdzie znam przypadki, że w małym mieszkaniu jest więcej czworonogów niż w opisywanym przez Ciebie domu. [/quote] Jesuuu Ty nic nie rozumiesz, nic..chyba nie zyles posrod wielkiego remontu, czyli dokladnie przegotowywania pietra domu do mieszkania-stan surowy zamkniety byl, dokladnie!! [quote] Nie zamierzam się licytować, ale pewnie byś się zdziwiła ile metrów na jednego psa (łącznie z tymczasowiczami), wypada w moim przypadku... Widzisz, Między czernią a bielą są jeszcze odcienie szarości... [B]Jak widzę, Ty ich nie dostrzegasz[/B]... A przecież większość z nas wie, że wszystko jest względne. Podobnie jest z dogo[B]maniakami[/B]...Jedni są "tylko" dogo, inni bardziej maniacy...[/quote] Ty jak widze wielu rzeczy nie dostrzegasz..Murzyn jest w bezpiecznym miejscu, ma swoj koszyk do spania, ma cieplo..spokoj..Nie jest struszkiem 'roslinką", ma charakter, jest energiczny. A wiele akcji maniackich konczylo sie zle dla psow wiec wybacz ale przede wszystkim dobro Murzyna a nie upychanie psow bylejak, byle gdzie, aby tylko byl..