-
Posts
2573 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aneta
-
Właśnie w tym jest problem, nikt się nie chce przyznać dlaczego to jego "rodowodowa" nie ma szczeniaków z rodowodem... U nas zdyskwalifikowano suczkę która była slepa - miała nawet zaliczone wystawy, co z tego, jak się okazało pani ją rozmnażała bez papierów pokazując medale i narzekając na ten okropny Związek Kynologiczny jakie to tam są ... A wiem o tym doskonale, bo koleżanka strzygła szczeniaka po tamtej suni - też niestety ślepą......
-
Ja również prosze o te pytania :) A tak swoją drogą - to dlaczego moje sunie przypominają swoich tatusiów a nie mamusie? aha mój e-mail czarnafuga@poczta.onet.pl
-
Irena - Sonya-Nero przeprasza , ale nawalił jej komputer a podobno miałą ci przesłać jakieś informacje.
-
Mysle, że połowa ceny to dobra cena, bo jednak jeżeli jest to tylko defekt nie hodowlany np. brak 1 zęba to dla własiciela który no i tak nie chciał wystawiać będzie to super cena za super psa (pies z papierami, wiadomo jaki będzie z wyglądu i jaki będzie miał charakter). Ja swojej suni z 5 mleczakiami nie wpisywałam od razu - niehodowlany, bo skąd miałam wiedzieć czy jako dorosła bedzie miała 4,5 czy 6 (pudel musi mieć komplet siekaczy, czyli po 6) i powiedziałam przy kupnie dlaczego jest taka cena. Ludzie się nie obrazili, są szczęśliwi, a ja również bo kochają Mimi jak córeczkę (albo raczej wnuczkę :) ) Nie planowali wystaw chociaż wyrobili rodowód.
-
A swoją drogą przydałobuy sie odbudować średniaki w Polsce, przepraszam, trudno nazwać odbudową tą odmianę, bo były pojedyńcze pudle srednie białe w latach 70. potem pojawiły się pod koniec 90, ostani miot w Polsce był około 1992 u p. Szulc z Warszawy.
-
Jeżeli chodzi o wystawy to Czarna Fuga będzie na pewno w Krakowie a Sonya-Nero z tego co wiem to również sie będzie tu wystawiała :):)
-
Mam również nadzieję, że cos z tego wyjdzie, bo próbujemy stworzyć klub od dobrych 10 lat jak nie więcej. A rózne animozje możę w końcu się skończą.... Przykre to w rasie tak nielicznej. Grupa zarządu to ludzie neutralni i mądrzy, mysle, że dobrze to wszystko poprowadzą, bo szkoda by było stracić tą szansę odrodzenia rasy.
-
Bez rodowodu to kupisz co najwyżej kundleka w typie rasy (mniej lub więcej) albo po rodzicach rodowodowych ale zdyskwalifikowanych z powodu (no powodów jest trochę - np. zły zgryz, nieprawidłowa psychika a wady rodziców potrafiasię kumulować u szczeniaka i wystapić w zwiększonym natężeniu, defekt rodzica to poważna szczeniaka, wada rodzica to kalectwo szczeniaka itd). Metryka szczeniaka daje Ci pewność, że rodzice byli na 100% rasowi i byli to ci rodzice którzy figurują w metryce, szczeniak musi mieć odpowiedni wiek, dopiero po ukończeniu przez szczeniaka 6 tygodni hodowca może go zatatuować i poddać miot kontroli (przegląd miotu robią upoważnieni ludzie przez Związek kynologiczni - np. sędziowie weterynarze i hodowcy rasy) a wydać po szczeniaki po ukończeniu przez nie 7 tygodni, szczeniaki muszą być zatatuowane, zaszczepione, hodowca daje gwarant , że wydaje zdrowego psa, aha i rodzice byli prawdłowi psychicznie (bez widocznej agrsji, tchórzostwa itp "miłych" cech). Trzeba się zastanowić czy lepiej jest zapłacić hodowcy czy naciągaczowi, czy lepiej wyłożyć kasę na starcie czy dać zarobić handlarzowi a potem takiego tańszego psiaka non stop leczyć i w sumie wydać więcej kasy w ciągu roku za leczenie niż za psa z metryką. I jeszcze jedno, jeżeli szczeniaki padły tak jak w powyższym przykładzie to suczkę trzeba by wyterylizować, coś tam jest nie tak..... Dlatego z ZK niektórych cech i linii się nie łączy, tylko trzeba o tym wiedzieć...
-
W wiekszości krajów weryfikacją hodowlaności są właśnie obowiązkowo wystawy , badania i przeglądy. I to nie 3 wystawy jak w Polsce ale 4 (Czechy, Niemcy, Dania) = wspomniany przegląd wartości hodowlanej z kartą badań. Owszem prosperują takie organizaje (nie są to organizacje FCI raczej coś w stylu naszego PKPR) w których nie ma obowiązku wystaw, ale to co soba te psy prezentują - jest godne pożałowania. Widziałam kilka takich psów i nie przypominaly już rasy wyjściowej - były jej marną namiastką (coś w rodzaju naszego = rasowy bez rodowodu = wielka loteria) Wystawy to weryfikacja, dobry sędzia się nie nabierze na żadne "podpicowanie" psa, owszem wygrywają psy dobrze przygotowane i świetnie prowadzone - ale jednocześnie gdyby te psy miały wady zostałyby zdyskwalifikowane. Nawet doswiadczony hendler nie wystawi dobrze psa który ma wady, można tylko zamaskować drobne wady, coś poprawic - ale wady się nie naprawić. A średnio zaawansowany (nieprzeszkadający psu) wystawca z pieknym psem wszystko wygra. No i pies żeby wygrać - POPROSTU MUSI MIEĆ TO COŚ, a to coś potrafi być dziedziczne (wiem to po swoich doświadczeniach hodowlanych). Aha- aby np. pokryć suczkę super psem za granicą to w większości krajów zachodnich trzeba przedstawić suczkę z obowiązkowymi badaniami i możliwie najwyższymi ocenami wystawowymi, a no i tak własciciel psa weryfikuje, czy suczka sie nadaje jako partnerka (aby nie zepsuć wizernku psa nie dopuszcza się suczek typu 3 x bdb- hodowlana, rozmowę się zaczyna od - czy suczka ma osiągnięcia - minimum Championat , proszę przysłać zdjęcia suczki, jej rodowód, karty ocen, przegląd .... i pieniążki )
-
Sorry - pisałam z pamięci a nie mam pamięci do dokładnych dat -( A ONYX z tego co jednak pamiętam wygrał w 2001
-
To świadczy o tych co kupują takie pety - jak się jedzie po psa wystawowego to trzeba znać się na rasie albo wziąć ze soba kogoś kto się zna. Tak samo jest przy zakupie psów w Polsce - nie kazdy pies z rodowodem jest psem wystawowym.
-
Witajcie w IX i ja siedzę i obserwuję co jest za granicami. Np. w mojej rasie Zw.Świata.Mł bodajże 2001 została suka z Czech. Zw.Mł. Europy 2002 pies importowany z Czech do Polski, Zw.Europy 2000 (średniak) - pies z Czech i na tej podstawie łatwo jest stwierdzić, że mają i piękne psy, bardzo przemyślane krycia. I tak jak w Polsce są Super Hodowle i miernoty hodowlane. U nas też są rasy w których poziom jest na poziomie totalnego zera, a są rasy w których polskie psy wygrywają śiwatówki, hodowle które maja zamówienia na szczeniaki z całej Europy. Moim zdaniem nieważne skąd się importuje psa - wazne jest od kogo.
-
Jak ktoś wywołuje Kraków to jestem :D Tak w Krakowie są chichuahua - 1 hodowla (oj jest tego tam) i w Tarnowie 1 sunia hodowlana. Dane sa na stronach które prowadzę www.psyozdobnekr.republika.pl A jesli ktoś chce coś wiecej dowiedzieć to odpiszę na priv.
-
Nie dziwię się, że się godzą, ostatecznie cierpią tylko psy. A co z takim zrobić? Jak się wyrzuci - to robi szum jaki to ten Związek, jak się go trzyma to dzięki swoim działaniom psuje opienię hodowcom. Trudno rozstrzygnąć w którą stronę iść
-
Jeżli jesteś już członkiem Związku to raczej nie, jak nie to musisz zapłacić "frycowe" - wpis do organizcji i składkę (co roku), ale musisz mieć pisemne zżeczenie się psa na Ciebie od poprzedniego włsciciela. Na tej podstawie przepisuje się psa na nowego właściciela (na odwrocie jest taka rubryczka - zmiany właściciela).
-
W mojej rasie spotkałam siez przypadkiem, że jeden z synów wybitnegi ( najlepszego psa ) był wnętrem, czy przez to powinno sie wyeliminować najleszy materiał genetyczny tym bardziej, że wadliwy był 1 syn z ponad 100 ? Czasem wnętrowstwo ma inne podłoże, nie tylko genetyczne ale i mechaniczne (często nawet nie zauważalne a o powaznych konsekwencjach). Natomiast dobrze by było tak na wszelki wypadek żeby hodowca nie krył już tym psem a także unikał reproduktorów z linii tego psa. To chyba najlogiczniejsze.
-
Krycie niezalanowane, możę do tego w innym mieście??? Jest taka mozliwość o wystapienie o rodowód dla szczeniaków ale tylko pod warunkiem, że w pisze sę odpowiedznie podanie do komisji hodowlanej ZK i w tym pismie oświadcza się, że pies te 3 oceny zrobi zanim szczeniaki będą miały 2 msc tak aby dopwłnić formalności. Oczywiście komisja sie moze zgodzic dla dobra szczeniaków aby nie były kundelkami albo mówi "NIE" nie jeśli widzi, zę to oczywisty przekręt. W sytacji watpliwej jest potrzebne dodatkowo badanie genetyczne.
-
Nie mogę się zgodzić z briards, byłam u kilku osób posiadających shih tzu i zawsze robiły na mnie dobre wrażenie, w kazdym razie były to psy mało szczekliwe, może Briards widziałaś coś co mówią tylko, zę jest to shih? Sa obecnie i będa małe w Krakowie. www.psyozdobnekr.republika.pl/szczenieta.htm
-
Pudel był psem użytkowym jako pies dowodny, stąd fryzura na lwa :D
-
O ile sie nie mylę to barbet z wygladu raczej przypomina mix pudla, Pona . Była 1 sunia w Warszawie, trzeba by zadzwonic do tego oddziału, wystawiali ją , była chyba nawet Championką.
-
www.psyozdobnekr.republika.pl/hodowle.htm
-
W każdej rasie popularnej i niby znanej jest tak samo, pełno łazi psów ktrych własiciele chwalą się rasowościa pupila, dopóki obok nie stanie pies rodowodowy (nawet bardzo przeciętny).
-
Kocham zwierzaki i nie mam ochory ich porównywać do czegokolwiek, a w tym przykładzie chodziło mi o mentalność ludzką :cry: I to jest smutne, że rzutuje ma psiaki :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: