-
Posts
215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by askaa
-
ładnie temat zszedł z agility na książki. Kingula a jakieś inne ksiązki o samkach mogłabyś polecić. Ja w tej chwili wszystko co dotyczy psów to czytam namiętnie
-
King fajnie masz, że możesz przyjechać do specjalistki do Warszawy, bo i popolotkujecie sobie, no i poćwiczycie, a jak ktoś się na tym zna, to wszystko będzie dobrze. No i twój samek będzie startował w klasie szczeniąt - o ile się nie mylę, tam można się mieć trochę niedociągnięć. A teraz na poważnie - ja z Ursą biegam średnio co 2 tyg. od połowy listopada. Dziś była pierwszy raz na ringówce, no i raczej to była walka a nie nauka
-
Cześć Kingula witamy na forum. I co zarejestrowałaś się od nowa?
-
Cześć dziewczyny jak patrzę na Wasze adresy i zdjęcia to wam zazdroszczę. Ale wiadomo, szewc bez butów chodzi (nasza firma tworzy adresy www dla firm i prowadzi miejski portal www.slupca.pl - zapraszam) a Ursa jeszcze się nie doczekała własnej strony. Nie mogę się doczekać już tej wystawy
-
Nie wiem jak wy dziewczyny, ale ja mam już chorobę, która się nawywa "komputer" a dokładnie "dogomania i powiadomienie o odpowiedzi". Jak tylko wracam do domu i mam 1 sekundę wolnego to od razu sprawdzam wiadomości, czy coś nie przyszło. Teraz też robota czeka a ja wlepiam oczy w monitor Ale chyba już kończę i pozdrawiam Aśka PS nie mogę się doczekać tej wystawy
-
Ae nie wzięłyśmy pod uwagę, że mogą sobie nie przypaść do gustu. My to zawsze będziemy miały wspólny temat - psy a oni? Moga co najwyzej pogadać na nas, że zwiariowałyśmy na punkicie "białasków"
-
no tak czyli najlepsze rozwiązanie to trzymać kasę przy sobie, albo, żeby starczyło na herbatkę. Pozdrawiam Aśka
-
No to wyobrazcie sobie, ze jak oni sobie pojda :popcorn: to ja bede musiala wracac trasa Warszawa - Poznan, a ona do najlepszych nie nalezy
-
A może będą tak wyglądali za ringiem :o :o :o :o :o :o :o
-
King lepiej, żeby sobie przypadli do gustu :beerchug: bo to zawsze wiadomo, że chętniej pojadą na następną wystawę niż miałoby się skończyć tak: :2gunfire:
-
No to mnie pocieszyłyście. Mówiłam mu, że będzie mąż Kadziumi (też nie zakręcony na punkcie psów), to stwierdził, że pewnie będą stać z boku i się przyglądać
-
No właśnie, moja Ursa też niby jest biała a na śniegu wyglądała jak brudas, natomiast latem w pełnym słońcu, kiedy biegała to raziła w oczy swoją bielą
-
Tylko, żeby się nie okazało, że jest nas tyle, że będziemy krzyczały jedna przez drugą. Ja się tylko zastanawiam co zrobi mój mąż, który jedzie ze mną. On nie ma aż takiego fioła na punkcie psów jak ja, więc może mu się trochę nudzić
-
Szantina i King też macie zamiar popolotkować z nami po wystawie
-
No wlaśnie, a sprowadzić gniota to nie ma sensu. I dlatego zadałam to pytanie, bo przecież jest wiele osób, które zajmują się samojedami wiele lat i mają na ten temat wiedzę i doświadczenie
-
Nie w jeżyku tylko języku :oops: :oops: :oops:
-
A znasz jakieś dobre i polecane ksiązki po angielsku? W tym jeżyku będzie mi już trochę łatwiej
-
Metros co to za przenośnia "hodowanie na linie" Nie siedzę jeszcze mocno w hodowli psów, ale z tego co pamiętam ze szkoły to raczej nie powinno się rozmnażać tak blisko spokrewnionych psów.
-
Ok SH ale chyba niezbyt uważnie śledziłęś dyskusję, w której dziewczyny narzekały, że psy są za chude. I chodziło mi o trochę "ciałka" czyli po prostu masy mieśniowej.
-
No właśnie, czy 600 lub 700 właścicieli samojedów w Polsce chciałoby ją mieć.
-
hej Kadziumia masz tą książkę ale po polsku, ja niestety nie władam niemieckim tak, żeby czytać ksiązkę, ale myślę, że coś niecoś dowiem się o niej od Ciebie na klubówce.
-
:o :o :o Malamut jest psem sportowym/użytkowym i jako taki nie powinien mieć ani grama zbędnego tłuszczu!Dobry malamut to pies o mocnym kośćcu, sporej masie MIĘŚNIOWEJ oraz bogatej szacie. Tuczenie psa nie ma sensu! Grozi raczej powikłaniami zdrowotnymi. Otłuszczeniem narządów wewnętrznych i przeciążeniem układu kostnego. No dzięki SH wystarczy tylko inaczej nazwać dobrze zbudowanego psa a już takie sprostowania. Ja wiem doskonale o tym, że nie mozna przekarmiać psa, ale zauważ, że była dyskusja o b. chudym psie. I staramy się podpowiedzieć ofcy jak Pandora ma wrócić do swojej wagi. Z poważaniem zootechnik :hand:
-
Moja pływała latem, szczególnie jak chodziła nad jezioro z moim tatą A pewnego razu puściłam ją na plaży (na szczęście było mało plażowiczów) a Ursa z wielkiego szczęścia zaczęła skakać po wodzie i tarzać się po piasku a nastepnie wskoczyła na kolana obcemu facetowi. Wyobrażacie sobie jaki wstyd :oops: Na szczęście było to miłośnik psów, bo sam był z goldenem, więc się tylko śmiał. Inaczej mogłam mieć nieźle przechlapane
-
no tak ale oba trzeba wyczesać, każdy po ok. 40 min. Ja po walce z Ursą czuję się jak po maratonie
-
Ofca jak sobie dajesz radę z dwoma młodymi psami? Jak wygląda spacer, idziesz razem z dwójką czy osobno? Na pewno jest im wesoło.