Jump to content
Dogomania

sylwiaskalska

Members
  • Posts

    2771
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwiaskalska

  1. [quote name='piotrek_b'][COLOR=black][B]A ja przedstawiam najlepszą szwedzką hodowlę.[/B] [B]Zdaniem Swedish Griffon Club w 2005r jast nią hodowla Walliant[/B] [B]Tak wyglądają pieski mojego szwedzkiego kolegi:[/B] [/COLOR] [IMG]http://img313.imageshack.us/img313/9131/gryfonytop9ow.jpg[/IMG] [U][COLOR=darkslateblue]Od lewej:[/COLOR][/U] [B][COLOR=darkred]Walliants Casta Diva[/COLOR][/B] [I](zdobyła mnóstwo nagród, ale jest zbyt młoda na champa)[/I] [B][COLOR=darkred]Walliants Top Model[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Walliant Wake Up Little Suzy[/COLOR][/B] [I](brukselka po przepięknych belgach)[/I] [COLOR=darkred][B]Walliants Heavy Metal[/B][/COLOR] [I](gryfon roku 2004 w Szwecji)[/I][/quote] Hey wszystkim są extra :) mi sie podoba najbardziej Walliants Top Model. Co do Tekili to cały weekend jeździłam do weterynarza bo ma jednak głąboką ta dziurę ma ogolone miejsce tam gdzie dziura. Ale wszystko ładnie się goi. Tekila już odzyskał humor co najważniejsze ale teraz bardziej się mnie pilnuje na dworzu.
  2. Zrobiłam ci takie coś [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5844/204iy.jpg[/IMG]
  3. Zaraz się zwolnie z pracy bo cały czas siedze i sie denerwuje - dam znać w poniedziałek co i jak
  4. [quote name='AgaiTheta']Tekilku, kochany biedaczku, dziubutku nie bój się i nie denerwuj "mamcia" Sylwunia Cię obroniła. Biedaczek :shake: Takich ludzi powinno się wywozić na jakąś wyspę :mad: Buziaczki dla bojownika, trzymamy kciuki, będzie dobrze!!![/quote] Dzięki u mnie to chyba zadziała adrenalina bo w życiu bym się chyba nie spodziewała takiej reakcji po sobie. Dokładnie takich ludzi nieodpowiedziaolnych jest na pęczki a później obrywają normalni posiadacze psów.
  5. [quote name='PIKA']:roll: ależ ja Cię rozumiem doskonale :shake: Ja takie akcje przechodzilam i to kilkakrotnie i tez z tego typu psami.:roll: ale komentowac za bardzo nie chce, z róznych względów :roll: A skad wzięłas sily? Adrenalinka zadzialała ;) Też to znam ;)[/quote] Nooo adrenalina na całego + strach nawet nie wiem skąm miałam tą siłę chwyciłam tego psa i z całej siły ścisnęłam te jajka- Miałam takie wypieki jakbym była poparzona na twarzy Dziś się wczesniej zwolnie i pojadę do weterynarza i przynajmniej niech go obejży może da środki przeciwbólowe Całe szczęśce że mój nie miał kagańca bo seryjnie już by go nie było. Ale jakbym wiedziała że mój pies to taki zapłon jak ten "Amstaf" to w życiu bym nie spuściła psa bez kagańca i jesczze koleś wyszedł z dzieckiem - idiota :angryy:
  6. [quote name='bargest']Nawet Sylwia tak energiczna i wesola gdzies zaginela co sie dzieje?[/quote] A bo ostatnio wszystklo się inaczej potoczyła jak miało na dodatek wczoraj przeżyłam chwile grozy. Uwielbiam jak ludzie sa nieodpowiedzialni :angryy: A więc Wczoraj skundlony amstaf zaatakował mojego Tekile to była chwila moment. Naprawdę się szarpały mój tez się bronił i atakował :-( Facet psa stał jak wryty a ja schwyciłam "amstafa" za tylnie nogi i ścisnełam jego jajka aby puścił mojego psa poniewaz szarpał do za kark i tarmosił . Myslałam że po moim psie już :placz: :placz: Pies puścił i kuźwa mój zaczął do niego i od poczatku akcja tym razem facet psa mi pomógł i tez złapał za tylnie nogi. Wynikiem starcie jest u mojego dziura po zębie na udzie oraz w nocy zauważyłam dziure po zebie na karku- na szczęście nie na wylot ani nie głęboko. Niesteyty mój pies dostał koło 23:00 palpitacji serca zaczął dyszeć, szybko oddychać i się trzęść :placz: myślałam że mi centralnie na zawał serca zejdzie. Do 02:00 rano go uspokojałam i gadałam do niego że wszystko jest okej po 02:00 nad ranem zasnął. Oczywiście razem ze mna wtulony we mnie - później nad ranem poszedł do swojego posłania Dziś kuleje na nogę tylnią i jest chyba posiniaczony bo wolno chodzi a mój nigdy wolno nie chodzi. Ide dziś około 15:00 z nim do Weterynarza bo się bardzo boje o niego. Jak wychodziłam to leżał na kanapie - nawet się nie podniósł jak wychodziłam :-( ale też bym mnie wszystko bolało po takim starciu. Z ranek nie cieknie już krew przemyłam wodą utlenioną. Niestety nie mogę nakapować na faceta np. na Policji bo mój tez był bez smyczy :-( nawet nie wiem gdzie on mieszka. Facet mnie wkurwił bo przyszedł z córką małą i mała najbardziej się wystraszyła i bardzo płakała :placz: . Coz tego że facet mnie przeprosił jak nie wpadł na pomysł aby załózyc psu kaganiec - zero odpowiedzialności. Mój teraz jak widzi psa od razu się jeży - mam nadzieje że nie będzie miał urazu do większych psów. Co gorsza czy starszy tym bardziej stał się terytorialny czytałam ż eboksery na starośc wolą byc samotnikami i do obcych psów nie są mile nastawione. Cóż i od poczatku czeka mnie praca nad Tekilą. __________________
  7. [quote name='PIKA']o masz Ci los :shake:[/quote] Pika ja myslałam że umrę ze strachu :( :placz: sama się dziwie moje reakcji że dałam radę w domu zadzwoniłam od razu do Pauliny bo byłam zszokowana i roztrzęsiona. Szlag by trafił :angryy: :angryy:
  8. Paulina jade ze swoim do Weta - do 02:00 rano nie spałam u mnie opisałam dlaczego :(
  9. Wczoraj przezyłam chwile grozy. Uwielbiam jak ludzie sa nieodpowiedzialni :angryy: A więc Wczoraj skundlony amstaf zaatakował mojego Tekile to była chwila moment. Naprawdę się szarpały mój tez się bronił i atakował :-( Facet psa stał jak wryty a ja schwyciłam "amstafa" za tylnie nogi i ścisnełam jego jajka aby puścił mojego psa poniewaz szarpał do za kark i tarmosił . Myslałam że po moim psie już :placz: :placz: Pies puścił i kuźwa mój zaczął do niego i od poczatku akcja tym razem facet psa mi pomógł i tez złapał za tylnie nogi. Wynikiem starcie jest u mojego dziura po zębie na udzie oraz w nocy zauważyłam dziure po zebie na karku- na szczęście nie na wylot ani nie głęboko. Niesteyty mój pies dostał koło 23:00 palpitacji serca zaczął dyszeć i się trzęść :placz: myślałam że mi centralnie na zawał serca zejdzie. Do 02:00 rano go uspokojałam i gadałam do niego że wszystko jest okej po 02:00 nad ranem zasnął. Dziś kuleje na nogę tylnią i jest chyba posiniaczony bo wolno chodzi a mój nigdy wolno nie chodzi. Ide dziś z nim do Weterynarza bo się bardzo boje o niego. Niestey nie mogę nakapować na faceta np. na Policji bo mój tez był bez smyczy :-( nawet nie wiem gdzie on mieszka. Facet mnie wkurwił bo przyszedł z córką małą i mała najbardziej się wystraszyła i bardzo płakała :placz: . Coz tego że facet mnie przeprosił jak nie wpadł na pomysł aby załózyc psu kaganiec - zero odpowiedzialności. Mój teraz jak wodzi psa od razu się jeży - mam nadzieje że nie będzie miał urazu do większych psów.
  10. Wczoraj przezyłam chwile grozy. Uwielbiam jak ludzie sa nieodpowiedzialni :angryy: A więc Wczoraj skundlony amstaf zaatakował mojego Tekile to była chwila moment. Naprawdę się szarpały mój tez się bronił i atakował :( Facet psa stał jak wryty a ja schwyciłam "amstafa" za tylnie nogi i ścisnełam jego jajka aby puścił mojego psa poniewaz szarpał do za kark i tarmosił . Myslałam że po moim psie już :placz: :placz: Pies puścił i kuźwa mój zaczął do niego i od poczatku akcja tym razem facet psa mi pomógł i tez złapał za tylnie nogi. Wynikiem starcie jest u mojego dziura po zębie na udzie oraz w nocy zauważyłam dziure po zebie na karku- na szczęście nie na wylot ani nie głęboko. Niesteyty mój pies dostał koło 23:00 palpitacji serca zaczął dyszeć, szybko oddychać i się trzęść :placz: myślałam że mi centralnie na zawał serca zejdzie. Do 02:00 rano go uspokojałam i gadałam do niego że wszystko jest okej po 02:00 nad ranem zasnął. Oczywiście razem ze mna wtulony we mnie - później nad ranem poszedł do swojego posłania Dziś kuleje na nogę tylnią i jest chyba posiniaczony bo wolno chodzi a mój nigdy wolno nie chodzi. Ide dziś około 15:00 z nim do Weterynarza bo się bardzo boje o niego. Jak wychodziłam to leżał na kanapie - nawet się nie podniósł jak wychodziłam :( ale też bym mnie wszystko bolało po takim starciu. Z ranek nie cieknie już krew przemyłam wodą utlenioną. Niestety nie mogę nakapować na faceta np. na Policji bo mój tez był bez smyczy :( nawet nie wiem gdzie on mieszka. Facet mnie wkurwił bo przyszedł z córką małą i mała najbardziej się wystraszyła i bardzo płakała :placz: . Coz tego że facet mnie przeprosił jak nie wpadł na pomysł aby załózyc psu kaganiec - zero odpowiedzialności. Mój teraz jak widzi psa od razu się jeży - mam nadzieje że nie będzie miał urazu do większych psów. Co gorsza czy starszy tym bardziej stał się terytorialny czytałam ż eboksery na starośc wolą byc samotnikami i do obcych psów nie są mile nastawione. Cóż i od poczatku czeka mnie praca nad Tekilą.
  11. [quote name='katarzyna kuczewska']OK. i ja razem z nim :lol:na kanapie:scream_3::sleep2::sleep2::sleep2:[/QUOTE] A to zapewne :cool3: :cool3: :cool3:
  12. [quote name='katarzyna kuczewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: jest to myśl padnie padnie na 2 godziny a potem znowu na spacerek jak będzie słoneczko Loco uwielbia grzac soją doopkę na słoneczku[/QUOTE] Zapewniem ciebie że padnie :)
  13. Alu jak zwykle zdjęcia the best :)
  14. Kasia jak bedzie ładna pogoda to wezmę aparatos i najlepiej pojezdmy na około głębokiego tam przynajmniej wyszaleje i padnie ci w domu :)
  15. Witam może być takie cosik ? :) [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3043/189vc.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7660/340ud.jpg[/IMG]
  16. Witam :) [URL=http://www.zippyvideos.com/7458320024687356/gili_gili1/][IMG]http://i1.zvhost.com/1/d/d5bs18p0.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote][IMG]http://www.molosy.pl/olga/mastino%20story/image005.jpg[/IMG] I to jest takie mądre?[/QUOTE] Tak samo ja moge powiedzieć a czy to mądre jak psy trzyma się w kojcach na kafelkach jeden koło drugiego, i jedyne co w tym kojcu to miska bez żadnej zabawki itd - Widzisz masz przykład jak tylko ze zdjęcia mozna źle interpretować sytuacje. Sama napisałaś że ludzie oskarżają hodowle tylko po zdjęciach- ty też tak robisz. I jeszcze czy sądzisz że rodzice jakby wiedzieli że pies agresywny to by na takie coś pozwolili- sądze że nie . [QUOTE]Właściciel tego psa to wariat. Wiem jak mój Solo w pół minuty potrafi zaatakować bez ostrzeżenia. To jest czyste balansowanie na linie. [/QUOTE] Przepraszam bez obrazy rozumiem że takiemu psu tez bym nie pozwoliła na takie coś ale co to za pies -socjalizowany? że w pół minuty zaaatakuje bez ostrzeżenia - Nie obrażaj się od razu ale ja nie powiem o moim psie że zaatakuje bez ostrzeżenia bo przez całe jego zycie 7 letnie starałam się aby jego charakter własnie był przeciwieństwem do twojego psa. Oczywiście mam świadomość że pies to pies i nawet ten najbardziej łagodny może zrobić ruch którego się nie spodziewaliście ale najważniejsze to mieć własnie kontrole nad cała sytuacją.
  18. [quote name='asher']O matko, te zdjęcia mastino z dzieckiem są przerażające... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Boże, czy opiekunowie tego malucha są nienormalni??? Przeciez ten pies wcale nie musi być agresywny, żeby zrobic dziecku krzywdę! Może byc najłagodniejszym stworzeniem na ziemi, a i tak dzieciaczkowi kark skręcić - niechcący... Brak mi słów :shake:[/QUOTE] Asher i inni czy wy czasami lekko nie przesadzacie - ja bym w życiu dziecku krzywdy nie zrobiła i osoba która robiła te zdjęcia na pewno też nie. Asher czy ty masz dziecko i byłaś/eś w takiej sytuacji? Czy na tych zdjęciach dziecko płacze bo pies go niby przygniutł ? Ciekawe jest że podaje przykład socjalizacji a wy wszystkie horrory świata piszecie i to jeszcze tak jakby te dziecko mordowało. Ja wiem jak takie psy duże obchodzą się z takimi maluszkami zapewniam was one sie nie kładą na nie i nie przygniatają aby się udusiło - no i nie sadze aby dorosłe osoby na to pozwoliły. Najważniejsze to mieć kontrole nad sytuacją. Ludzie przecież właściciele tego psa znają psa i jego możliwości oraz charakter. No tak ale na dogomani jest to norma wyciagać wnioski i najlepiej siedzieć cicho bo nie warto mieć swoje zdanie. Więc nie tworzcie horrorów A może ten pies tez znęca się nad dzieckiem ? [URL=http://www.zippyvideos.com/7458320024687356/gili_gili1/][IMG]http://i1.zvhost.com/1/d/d5bs18p0.jpg[/IMG][/URL] No przeciez je turla przepycha i co tam jeszcze wymyslicie ?
  19. [quote name='niki_ill']Podpisuje sie pod tym wszystkim co napisala sylwiaskalska:razz: :multi:[/QUOTE] Dzięki ja tylko powiem dlaczego tak ważne jest dbanie o psychike :) i aby nie zapomnieć o niej jak dążymy do tej doskonałości (patrz zdjęcie) na tym moje wypowiedzi sie kończą :) [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/5199/image0065tc.jpg[/IMG]
  20. Moim zdaniem jeżeli ktoś decyduje się na az taką hodowlę to powinien też dbać o psychikę psa- to najważniejsze. Piszę tu ogólnie nie wytykając tą hodowlę. Czasami za pogonią doskonałości i to każdy nawet ten najlepszy hodowca zapomina się. Czy człowiek dla swoich zachcianek musi udoskonalać coś co jest juz stworzone. Uważnie kiedyś studiowałam historie buldogów i kiedys właśnie dla tej doskonałości wiązano buldogowi deseczkę do pyska aby miał jak najkrótszy pysk. Więc zapewniam mam pojęcie o tej rasie. Nigdy sie nie wypowiadam o rasie której nie znam. I teraz pytanie co to jest dla nas doskonałość. Czy robimy to dla siebie czy dla psa. Proponuje każdemu też o przeczytaniu informacji na temat tej rasy [URL=http://img96.imageshack.us/my.php?image=01013up.jpg][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9144/01013up.th.jpg[/IMG][/URL] - może ktoś ma w domu. Generalnie chodzi o to że kazdy pies mieszkający w hodolwii nie mówie teraz o żadnej konkretnej powinien mieć zapewnione: - socjalizacje - kontakt z człowiekiem jak najcześciej - spacer i to nie tylko siku kupa - czysto w kojcach - jeżeli to rasy krótkowłose bez podszerstka nie wystarczą kaloryfery ale ocieplenie kojców na tyle aby nie oddczuwały zimna podczas mrozów - w kojcach powinny być jakies zabaweczki dla psów - przekładać zdrowie psów nad rozmnażaniem - i najważniejsze nie zapominac to żywa istota. Jeżeli takie warunki ktoś spełnia nie ma się co mu zazucić - takie moje zdanie
  21. Acha wyprzedzam od razu że to przyszły własciciel wychowuje psa. Nic innego błednego to pierwsze 10 tygodni ma ogromny wpływ na psychikę szczeniaka. Wierz mi później jest kłopot dla niedoświadczonego człowieka który zakupił rasę socjalizowac szczenie- dlatego tak wazne jest dbanie o psychikę psa, jego rodziców itd.
  22. [quote name='serencza']Nie powiem ci ile trzeba miec suk hodowlanych, ale na pewno nie dwie i nie trzy. Hodowla to przede wszystkim nie ROZMNAŻANIE psów i produkowanie szczeniaczków.Pod słowem hodowla kryje się GENETYKA, DOSKONALENIE RASY, ELIMINOWANIE WAD,DĄŻENIE DO DOSKONAŁEGO PRZEDSTAWICIELA SWOJEJ RASY ITD. To jest hodowla. Posiadanie dwóch suczek, to tylko namiastka hodowli.Chociażby dlatego,ze przeciętnie suka daje 5-6 miotów w ciągu swojego życia albo nawet mniej.Przy dwóch to tylko 10 miotów w ciągu kilku lat. To zbyt mało, aby mówić o doskonaleniu rasy. Hodowla to całe lata!!!!!!Nauka, obserwacje dzieci wnuków i prawnuków danej suki czy psa.....Oj, długo by pisać[/QUOTE] NO tak ale od czegoś trzeba zacząć, skoro tak mówisz że hodowla to [QUOTE]GENETYKA, DOSKONALENIE RASY, ELIMINOWANIE WAD,DĄŻENIE DO DOSKONAŁEGO PRZEDSTAWICIELA SWOJEJ RASY ITD[/QUOTE] To tu zapomniałaś o najwazniejszym doskonaleniu psychiki psa. Co z tego że pies jest doskonały jak okaże się że odziedziczył cechy po rodzicach dziadkach którzy nie byli socjalizowani. To przyjemność mieć psa doskonałego ale nieobliczalnego? Generalnie jak świat światem zawsze będą hodowle złe czy dobre tylko martwią mnie ludzie którzy poprostu uprą się i piszą emocjami i nie czytają w spokoju innych wypowiedzi. Jeszcze jedno zapewniam Ciebie znam domowe hodowle gdzie są trzy suczki i wychodzą szczeniaki bardzo dobre - bo każdy może mieć przecież wady. Tak samo dla któregoś szczenie może być doskonałe a dla drugiego nie. Przeciez jak ktoś chce zostać hodowcą na długi czas może powiększac hodowle ale nie wolno nikomu mówić że on nie jest Hodowcą - bo przecież mogą się urazić. I czy za pogonią za tą doskonałością nie zatracamy pewnych wartości?
  23. [quote name='serencza']No pewnie, ktoś inwestuje grube pieniądze w psy i pomieszczenia, a potem zapomina o ogrzewaniu?:shake: Ba, mają klimatyzację i ogrzewanie podłogowe. Nie bardzo wiem, czy orientujesz się w tej rasie.Chyba nie. Zabierz buldoga na "przynajmniej godzinny spacer" latem, najlepiej w upał. Niech sobie pospaceruje albo pobiega za piłeczką.....gwarantuję ci,że wrócisz bez psa, bo będzie po prostu martwy. Mają spacery, odpowiednie dla tej rasy,to chyba oczywiste!!!Dla tego hodowcy na tyle oczywiste,ze nie musi umieszczać tego rodzaju zdjęć na stronie.[/QUOTE] A czy ja mówie że to ma być spacer w upał ? Pytałam czy mają chodź jeden spacer godzinny. [QUOTE]Nie bardzo wiem, czy orientujesz się w tej rasie[/QUOTE] Orientuje się w tej rasie zapewniam Ciebie - mam boksera więc wiem co to znaczy spacer w upale i nigdy bym takiego psa nie naraziła na zabawę z piłeczką. Dziwi mnie to że ty mówisz że to psy które ciagle leżą. I nie rozumiem od razu twojej niechęci :roll: :roll: do osoby która ma chodź opdrębne zdanie. I tak sobie myslę dlaczego żaden pies w kojcu nie ma np. zabaweczki przecież i tu tez musisz przyznac siedzieć tak bez zajęcia to niezbyt fajne uczucie. No chyba że akurat wstawili takie zdjęcia bez zabawek tylko legowisko i to wszystko. [QUOTE]Dla tego hodowcy na tyle oczywiste,ze nie musi umieszczać tego rodzaju zdjęć na stronie.[/QUOTE] Dla Hodowcy to oczywiste ale stronę robi się nie dla siebie tylko dla potencjalnych zainteresowanych aby ludzie interesowali się hodowlą. Ja juz nie pije do tej hodowli ale przeciez swoją hodowlę chcesz przedstawić jak najlepiej więc zdjęcia ze spacerów ze wspólnych zabaw są jak najmilej widziane.
  24. [quote name='serencza']Mając 2 suczki w domu, to trochę na hodowlę za mało. Nie moze tu byc rozsądnego programu hodowlanego. Zanim dobrze zaczniesz hodowac i móc hodowcą się nazywać, to już nim byc przestajesz. Choćby dlatego,że suka jest hodowlana przez powiedzmy 5 lat, a żyje znacznie więcej. Poczekam na odpowiedz Draczyn[/QUOTE] A tak z ciekawości a ile trzeba mieć suk aby być dobrym hodowcą.
  25. No dotarłam do konca - własnie sobie ogladam ich stronke i mam parę pytań 1. Czy te pomieszczenia są ogrzewane? Bo jak nie to warto wiedzieć że to psy krótkowłose które nie mają tak odporności na zimno. To mnie martwi że mogą siedzieć w zimnie dlatego moje pytanie i czy latem sa wentylatory? Lub klimatyzacja? 2. Czy psy są wyprowadzne na spacer przynajmniej na godzinny spacer? I tu się nie zgodzę że buldogi to lubia spac i jeść - nic innego mylnego Owszem to nie bokser ale to nie jest też leniwiec uwielbia spacery i i na prawdę potrafi nieźle się ruszać. Bodajże Buldog kiedyś przedstawił filmik jak to jego buldog-pies skacze i to dośc wysoko i szaleje na dworzu. Mój kiedyś też bawił sie buldogiem w parku i pies nieźle szalał. Warto poczytać o buldogu:) [url]http://www.naszepsy.pl/rasa_essay.asp?Id=1124&rasa=554[/url] nie rozumiem dlaczego pisze się że własnie to pies który leży i je ? :roll: :roll: cyt: [QUOTE]Choć sylwetka buldoga angielskiego nie przypomina sportowca, to na rysunkach czy zdjęciach widać, że jest to pies bardzo skoczny i żwawy, skaczący przez przeszkody czy aportujący przedmioty... Znana amerykańska hodowczyni chcąc zmienić opinię o nieruchawości buldogów nakręciła film, w którym widać, że jej championy zadowolone z siebie skaczą i bawią się jak małe dzieci.[/QUOTE] [QUOTE]CHARAKTER Bardzo związany ze swym panem Niezwykle spokojny Pełen radości życia Niebywale czuły Czujny Komiczny Odważny Dobry jako pies stróżujący Nie lubi samotności [/QUOTE] [QUOTE]NALEŻY: Często go głaskać. Traktować go poważnie. Pokazywać mu, ze jesteście Państwo z nim szczęśliwi. Postępować z nim spokojnie i łagodnie. NIE WOLNO: Często zostawiać go samego. Być wobec niego brutalnym czy niesprawiedliwym. Załamywać się - wychowanie buldoga nie jest sprawą łatwą, ale trzeba go nauczyć posłuszeństwa. [/QUOTE] Nie krytykuje hodowlii tylko martwią mnie te zdania [QUOTE]Buldog to nie psi sportowiec biegający cały dzień[/QUOTE] Owszem to nie psi sportwiec ale też nie leżący pies i nic nie robiacy i zapewniam ciebie o każdej rasie można pisać że lubi jeść szczególności mój.
×
×
  • Create New...