Jump to content
Dogomania

Iwona

Members
  • Posts

    1044
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iwona

  1. Jaki śliczny Tito :bigok:, a jaki zadumany, czyżby dumał juz o świątecznych prezentach:-D Didi- maluchy miniammniam:-D, a czarnuszek bije wszelkie rekordy, podobny do kuzyna Tito:-D
  2. No i palnełam głupotę z goleniem powderków :oops: :oops: :oops: - ale napisałam,że trochę upraszczam sprawę :lol:
  3. [quote name='AngelOfDeath'][quote name='Iwona'] 3. Co Pan sądzi o "semicots"? Czy wg Pana szkodzą one "czystości" rasy? Czy sądzi Pan, że należałoby zaprzestac ich hodowli? [b]Każdego powdera można ogolić i będzie nagusem. [/b] [/quote] i tu Iwonko sie z toba nie zgodze , zaden pies semi nie ma takiej struktury wlosa jak powder , jezeli ogolila bys powdera i porownala z semi bedzie to widac golym okiem , poniewaz powder ma inny "wlos" u niego wystapi podszycie , a u semika nie :wink: tak mi sie przynajmniej wydaje byc moze nie mam racji[/quote] Dzięki Angel za uwagę:-), nie odmówię Ci racji, bo moja wiedza na ten temat jest jeszcze za uboga :oops:
  4. [quote]AnnaiPsy: Mnie osobiście nie rażą semi-coaty, lubię psy efektownie owłosione. Dla mnie większym problemem są rodzące się czasem psy krótko i gładkowłose. Takie moim zdaniem nie powinny wchodzić do hodowli. Jeżeli chodzi o zapis wzorca, dotyczący owłosienia u nagiego grzywacza-cóż, znakomita większość nagusów ma w mniejszym lub większym stopniu podgalany włos, stosunkowo mało liczne są egzemplarze, które nie mają do golenia chociażby ud, łopatek, czy pręgi wzdłuż kręgosłupa. Nie lubię natomiast „ekstremalnych” przypadków semi, kiedy trudno rozpoznać, czy pies jest nagi czy owłosiony i nie widzę celowości selekcji pod kątem zwiększenia ilości semi, natomiast nie uważam, że powinny być wycofywane z hodowli, jeżeli są zdrowe i pięknie zbudowane. [/quote] Tu nie rozumiem Twojej wypowiedzi- to w takim razie jaki pies jest semi? Ekstremalne semi, krótkowłose i gładkowłose nagusy :niewiem: To w końcu mamy nagusy czy nie??? I jak osiągnąć nagusy jeżeli wszystkie psy będą miały uprawnienia hodowlane, bez względu na włos?
  5. haaalooooo- co tu taka cisza :o . Przygotowałam się do nocki przy kompie a tu co???? Brak polemiki, wypowiedzi :niewiem:
  6. Ooooo- śliczne aniołki- czyli święta blisko :lol: a ja już zapomniałam jak chodziłam do przdszkola na Jasełka 8)
  7. Hej :-) Postanowiłam napisać poza programem , nie zaglądając na topic i nie czytając waszych wypowiedzi , aby uniknąć sugerowania się nimi. Być może z tego powodu będę powtarzać się w poglądach, ale przynajmniej będę miała spokojne sumienie, że napisałam to co myślę. 1. Czym jest dla pana hodowla Chińskich Grzywaczy: to hobby czy sposób zarabiania na życie? Nie mam hodowli grzywaczy i chyba nie będę mieć, niemniej jestem w oczach ZKwP hodowcą i mam zarejestrowany przydomek hodowlany dla shar-pei, gdzie mogę „poszczycić” się jednym miotem ;-). W świetle tego mam ciut doświadczenia i czuję się upoważniona do wyrażenia opinii ogólnie na temat hodowli. Dla mnie hobby to kynologia, niekoniecznie hodowla, bo do tego podchodzę bardzo poważnie i mam nadzieję odpowiedzialnie. Jednak nie wykluczam podejścia do hodowli jako sposóbu zarabiania na życie, albo przynajmniej „dorabiania „ do życia. Wszyscy wiemy z czym wiąże się hodowla psów- jakie są koszty i obciążenia czasowe. Nie jesteśmy społeczeństwem bogatym aby zajmować się hodowlą czysto dla przyjemności- więc nie oszukujmy się, że przynajmniej nie oczekujemy zwrotu nakładów. Ponadto można podejść do tego z punktu ekonomicznego. Wykonujemy jakąś pracę należy więc się nam zapłata adekwatna do nakładów. Rozważanie, że nie hodujemy dla pieniędzy ale z miłości do rasy, dla dobra rasy itp. nie jest dla mnie przekonywujące-to dlaczego szczenięta mają określoną cenę- czasem wysoką- uzależnioną od renomy i osiągnięć hodowli? Wylicznie kosztów związanych z prowadzeniem hodowli niczego nie usprawiedliwia , bo są różne –w zależności chociażby od tego czy suki kryte są własnymi psami czy korzysta się z „usług” obcych reproduktorów. Mając pary hodowlane dodatkowo uzyskuje się np. dochody z reproduktorów. W Polsce są hodowle amatorskie- taki jest zapis w regulaminie ZKwP i nie bardzo rozumiem co to ma oznaczać. Z praktyki wiemy, że są hodowle profesjonalne oraz „ manufakturki” czyli tzw.domowe, nie mówiąc już o rozmrażalniach psów czy pseudohodowcach. I możemy mówić tylko o dobrych i złych hodowlach. A czy służą do osiągania dochodów czy nie to już sprawa hodowcy . Jeżeli jest to dobry hodowca, odpowiedzialny, mający skonkretyzowane plany hodowlane, szczenięta i dorosłe psy są dobrze prowadzone, poświęca swój czas na prowadzenie hodowli to dlaczego nie ma osiągać z tego tytułu dochodów. Nie jest to w moich oczach nic nagannego lub wstydliwego. 2. Jaki jest Pana stosunek do wyrośniętych grzywaczy?Jaki jest stosunek sędziów do nich?Jak interpretować wzorzec? 3. Wzorzec jest ustalony chyba dla ułatwienia określenia ideału przedstawiciela danej rasy i powinno dążyć się do tego aby być jak najbliżej wzorca i to psa powinno dopasowywać do wzorca a nie odwrotnie :-). Jest w grzywaczach zauważalne znaczne przekraczanie górnych granic wzrostu / nawet powiększonych o przysłowiowe + 10 % / co jak widać na ringach nie stanowi przeszkód w osiąganiu sukcesów. Jak tak dalej pójdzie trzeba będzie grzywacze podzielić na trzy grupy: mini, standard i giganty:-). Grzywacze mają być rasą zaliczaną do małych psów i moim zdaniem takimi powinny zostać , w innym przypadku przestaną nagusy być porównywane do kucyków tylko w takie się przeistoczą :-). Niemniej ważnajest całość budowy psa , jej poprawność anatomiczna i harmonia., a w przypadku porównywalnych psów w budowie a różniących sie wzrostem preferowny winien być bardziej zbliżony do wzorcowego wzrostu. O interpretację wzoraca możemy poprosić sędziów. 3. Co Pan sądzi o "semicots"? Czy wg Pana szkodzą one "czystości" rasy? Czy sądzi Pan, że należałoby zaprzestac ich hodowli? O ile się nie mylę to grzywacze dzielą się na dwie odmiany a nie na trzy :-). I jeżeli mocne semi będziemy traktować jak pełnoprawne nagusy to w takim razie nie ma „ wadliwych” w owłosieniu powderków. Każdego powdera można ogolić i będzie nagusem. W takim razie po co podział na nagie i owłosione? Może upraszczam problem, ale chyba jest jednak różnica w usuwaniu nielicznego owłosienia na niektórych partiach ciała a koniecznością golenia całego psa aby był nagi. Konkludując – moim zdaniem psy typu mocnych semi powinny nie uzyskiwać praw hodowlanych. 4. Czy grzywacz powderpuff jest dla Pana ideałem rasy? Tego pytania nie rozumiem . Jednym podobają się powderki , innym naguski. Można mówić o danym psie jako idealnym przedstawicielu powderka / chociaż tak naprawdę chyba nie trafiają się ideały są tylko bardzo bliskie ideału- a dla każdego ideał jest inny:-)/, ale jeżeli są dwie odmiany to chyba nie można jednej określić jako ideał całej rasy. 5. Jak Pan sądzi, czy nie powinno się wprowadzić na wystawach podziału konkursu dla grzywaczy nagich i powder puff? Długo już zastanawiam się nad tym problemem. Dla mnie jako laika wydaje się to nawet celowe. Porównywać przedstawicieli tych dwóch odmian tak różnych wyglądem jest dla mnie nie lada wyzwaniem, i myślę że niejeden sędzia ma podobny orzech do zgryzienia. Jeżeli podejdziemy do wystaw jako do konkursu piękności a nie tylko jako określenia przydatności hodowlanej to uważam,że powinny być oceniane osobno. 6. Pana zdanie nt. istniejących standardów grzywaczy (różnice i uznawane wady itp) Tutaj nie mam nic do powiedzenia. O nie – jedno nasuwa mi się na myśl- jak ma się do wzorca/standardu golenie uszu nagusom? Czy to tak czasem nie pachnie chęcią ukrycia „słabego ucha” – włos obciąża uszy i jak jest słabe to będzie klapnięte – co jest już wadą nagusa. Niektórzy określają to jako nową modę i podkreśleniem urody psa :-). 7.Jaki ma Pan stosunek do braków zębowych u powder puff?I czy takie psy można używać w hodowli? Braki w uzębieniu dopuszczalne są u nagusów jako związane z genotypem psa co niejako usprawiedliwia ich brak. Dlatego nie widze powodów aby taką samą miarką mierzyć powderki, które tego luksusu usprawiedliwienia nie mają:-) 8.Jakie zmiany należałoby wg Pana wprowadzić do standardów hodowli grzywaczy (szczegóły)? 9. Problemy rasy. 10. Ideał grzywacza. 11. Główne błędy w ocenie sędziowskiej grzywaczy. 12. Na co przede wszystkim zwracają uwagę eksperci?" A na pytania 8-12 niestety nie potrafię jeszcze odpowiedzieć :-(.
  8. Fajnie :lol: , a ja właśnie ciężko :hmmmm: myślę i mozolnie :user: odpowiedzi i mam nadzieję, że do popołudnia skończę :lol: a jutro sobota :klacz: i mogę całą noc czytać i dyskutować :HUT012:
  9. [quote name='lothia'][quote name='Agama']Iwona pasta jest firmy Bernina nazwa na nalepce ,,Zahn- creme fur Hunde ; nastepnieToothpaste for dog firma jest niemiecka .Do mycia dolaczona jest szczoteczka z jednej strony wlosie malutkie z drugiej duze .Pasta jest dostepna w Polsce .ta sprawdzilam skutecznosc znakomita a dodotkowo smaczna dla psa :D[/quote] ja też Demonowi myję Zahn-creme, polecam[/quote] Teraz stosuje dla moich psiaków "Fresh breath &dental-care"- aplokuje ja się na zęby i masuje wargami, jest jadalna i psy baaardzo ja lubią :lol: . Zawiera naturalne składniki antybakteryjne i ścierne.
  10. [quote name='onka']a tutaj moje ulubione zdjęcie Lotusa z jego najlepsiejszą przyjaciółką:) [img]http://img197.imageshack.us/img197/5950/razem0sk.jpg[/img][/quote] No, co chłop to chłop :lol: śliczna para przyjaciół- ale Lotusik juz wyrósł. Strasznie szybko nam te psiaki dorośleją. Czekamy Oneczko na dzidziusia :baby: - oby szybko i jak najmniej boleśnie zawitał na ten świat :lol:
  11. Maga :D -brawo za pomysł i realizację :klacz: :klacz: :klacz: . Tylko zastanawiam sie dlaczego w mojej wypowiedzi nie ma polskich literek (ą,ę,ó,ł itp...). W orginale są, a tekst jaki jest na stronce ciężko się czyta :( . W swoich dokumentach mam z kolei " dobre rady pielęgnacyjne" i wystawowe też oparte na wypowiedziach dogomaniackich :lol:
  12. [size=6]Gratulacje dla wystawianych i wystawiających- piękne wyniki Germaniki i Ani :BIG: :BIG: :BIG: [/size]
  13. [quote name='Draczyn'][quote name='Iwona'][quote name='Draczyn']Wydaje mi się (tylko sie naa mnie nie obrażcie), że takie egzemplarze można sobie golić i wystawiać, bo sędzia też człowiek i można go oszukać, ale natury się nie oszuka i takie egzemplarze powinny być odsuwane od hodowli. Jeśli się tego nie będzie robić to w końcu będą same semi, a chyba nie o to chodzi w hodowli[/quote] Oj Draczyn :lol: :lol: :lol: chyba wsadziłaś kij w mrowisko 8) 8) 8)[/quote]To najmocniej przepraszam, ja tylko wypowiedzialam to co wydaje mi się logiczn, bo liznęłam trochę genetyki. Jeśli kogoś obraziłam o najmocniej przepraszam, ale wydaje mi się, że powinniśmy wszyscy dbać o popraę rasy u nas w kraju. Przykro mi ,że wsadziłam kij w mrowisko. Nie jestem tu stałym bywalcem i nie wiedzialam. Pozdrawiam wszystkich serdecznie[/quote] Ależ Draczyn - nie obrażaj się :lol: . Jak widzisz raczej nikt tego nie komentuje :roll: Sama zastanawiam się jak to jest z tymi nagusami :hmmmm: . Czasem na stronach hodowli widzi się nowo narodzone szczeniaki - jedne pp inne opisane jako nagusy- a różnicy między nimi nie ma prawie żadnej 8) , no może niektóre są trochę "krócej owłosione" ale i tak na całym ciele. I nie wiem czy taki szczeniak jest mocno owłosionym nagusem czy słabo owłosionym powderkiem :lol: . Wzorzec mówi jednoznacznie- Szata: "Bez dużych owłosionych miejsc na którejkolwiek części tułowia. Skóra delikatna, gładka i ciepła w dotyku. U odmiany owłosionej (powder puff) szata składa się z podszycia z delikatna woalką długich włosów, woalka ta stanowi cechę typową dla rasy."" Grzywa może być różnej długośći, długa i obfita jest preferowana, jednak skąpa jest dopuszczalna." " Skarpetki idealnie ograniczone do palców, nie mogą sięgać ponad nadgarstek." Tyle wzorzec- a życie pokazuje inaczej :lol: Wydaje mi się ,że jednak o tym czy to jest nagus powinna decydować komisja hodowlana- i dodatkowo nie powinno golić się nagusów / poza pyszczkiem/ do chwili odbioru miotu- wtedy widać byłoby "jaki to jest nagus :lol: . Przecież jakby ogolić powderka to też by był nagus- w budowie nie ma różnicy- ale przecież chyba nie o to chodzi w hodowli :roll:
  14. [quote name='Draczyn']Wydaje mi się (tylko sie naa mnie nie obrażcie), że takie egzemplarze można sobie golić i wystawiać, bo sędzia też człowiek i można go oszukać, ale natury się nie oszuka i takie egzemplarze powinny być odsuwane od hodowli. Jeśli się tego nie będzie robić to w końcu będą same semi, a chyba nie o to chodzi w hodowli[/quote] Oj Draczyn :lol: :lol: :lol: chyba wsadziłaś kij w mrowisko 8) 8) 8)
  15. :BIG: :BIG: :BIG: [size=6]Ogromne gratulacje dla Jolki, Magi,Grucy i ich prześlicznym psiakom, i oczywiście Annie 1 za piękne osiągnięcia na Litwie[/size] :laola: A teraz czekamy na zdjęcia :lol: :lol: :lol:
  16. Gratulacje dla sh-maniak :BIG: :BIG: :BIG: Trzymamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: za jutrzejszych wystawianych i wystawiających, szczególnie za dogomaniackich debiutantów :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  17. Dzisiaj moje dziewczyny spędzały popołudnie oglądając " Śmiechu warte" :jumpie: :jumpie: :jumpie: [img]http://upload.miau.pl/1/38512.jpg[/img]
  18. Króliczku :BIG: :BIG: :BIG: gratulujemy narodzin maluchów, niech zdrowo rosną, mamuśka niech ma duuużo mleczka i duuużo zdrówka. Cieszę się ,że wszystko poszło pomyślnie i zazdroszczę tych ślicznot w domciu- małe sharpeiki są dla mnie ósmym cudem świata więc czekamy na zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia oraz relacje z życia codziennego psiej rodzinki :modla:
  19. [quote name='didi']Witam Wszystkich!! Oto zdjęcie Onki :wink: jak śpi [img]http://img359.imageshack.us/img359/2412/sta502222az.jpg[/img][/quote] Mała Onka robi konkurencję dużej Once :lol: :lol: :lol: - obie wygladają przeuroczo :lol: Oneczko- życzę szczęśliwego rozwiązania, szybciutkiego powrotu z pociechą do domciu - na Mikołaja w takim razie będzie chyba już cała rodzinka w komplecie :lilangel:
  20. [quote name='didi'] [color=green][b]Iwona[/b][/color] Kesi staje się co raz piękniejsza !!!!! A zdjęcia Twojego autorstwa ?? Bo bardzo ładne :D [/quote] Dzięki Didi :D - a fotki są faktycznie mojego autorstwa :oops:
  21. [quote name='resuruss']Wow!!!!Jaka Kejsi ma cudowna bizuterie....... :iloveyou:[/quote] Ty to masz oko Aniu :lol: :lol: :lol:
  22. Ale zrobił się fotkowy ruch- aż miło popatrzeć :lol: :lol: :lol: - a jest co podziwiać: fotoreportaże- gratulujępomysłowości i uchwycenia chwili, jakieś "mrożące" krew wspominki / to do Ress- nie masz sumienia dziewczyno :lol: :lol: :lol: /, cuda cudeńka :lol: . No to ja też coś rzucę czyli : " Czy te oczy mogą kłamać?" [img]http://upload.miau.pl/1/37683.jpg[/img] I pazerne spojrzenie na nagródkę :-) [img]http://upload.miau.pl/1/37685.jpg[/img]
  23. Agama- świetne chińczyki :lol: To Twoja sunia ze szczeniakami? Myślałam,że teraz nie masz szczeniaków sh :o
  24. [quote name='Dorota_33']Ja mysle,ze jezeli kocha sie wlasnego psa to sie go akceptuje takim jakim jest bez wzgledu na jego wady i zalety. Jezeli ktos chce kupic psa,to najpierw szuka odpowiedniej rasy dla siebie,tzn;wyglad,rozmiary i nie mozna odrazu stwierdzic jaki bedzie mial charakter bo tego w metryce nie podaja![/quote] To chyba normalne,że się akceptuje, co nie wyklucza aby właśnie widzieć jego wady i zalety. Oczywiście,że nie przewidzi się do końca charakteru jaki będzie miała nasz pies- ale można szukać wiedzy jaki zazwyczaj mają charakter i predyspozycje.Np. grzywacze maja skłonnośc do szczekliwości- sporo osób mających grzywacze to potwierdzi, co oczywiście nie znaczy,że każdy przedstawiciel tej rasy będzie szczekusiem. I tu właśnie wiedząc o takiej skłonności musimy się zastanowić czy pogodzimy się z tym / lub nasi sąsiedzi :lol: / jeżeli akurat przypadnie nam w "udziale" życie ze szczekusiem.Wiedząc np. o tym, że grzywacze potrzebuja sporo ruchu- czy będziemy w stanie im go zapewnić. Znany jest też np. problem z pozostawaniem samego grzywacza w domu, sikanie/ nie wnikam z jakich powodów/ - ta właśnie wiedza powinna nam uzmysłowić czy pogodzimy się i zaakceptujemy te możliwe uciążliwości życia z psem- i to zastanowić się przed nabyciem psa a nie "po" , bo wtedy to juz grubo za późno na "płacz nad rozlanym mlekiem".
  25. Ania i psy :D - fantastyczny fotoreportaż :klacz: :klacz: :klacz: , gdzie można znaleźć takiego dogsittera??? :lol: - mniemam ,że nie w lesie 8) . No ale oddaję pola młodszym :lol: - oczywiście- pieskom 8)
×
×
  • Create New...