-
Posts
1044 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Iwona
-
Dzięki Buldogu za namiary, ale mój niemiecki nie jest nawet na poziomie "ja mieć marchewka" :lol:. W takim razie poczekam , może i do naszego kraju dotrze ta karma. Nasze sunie nie są w szczególnej potrzebie pokarmowej, bo suchą / Royal Canin/ tylko je dokarmiam,a bazują na żarełku gotowanym. ale wartowiedziec o dobrych karmach :D
-
Jak wnioskuję z powyższych wypowiedzi- jest to karma niedostępna w Polsce? A szkoda, bo opis nani ni jest zachecajacy :D
-
Witaj,witaj :D -coraz więcej shar-pei`owców się ujawnia :o
-
Witam serdecznie kolejnego fana shar-pei :D :hand: .Może napiszesz coś więcej o "złotowłosym" Nebu :lol: .
-
Jagódko- to ok.40km od nas :D . Troszkę zazdroszczę Agacie maluszka- one są takie słodkie :lol: - ale pocieszam się ,że szybciutko rosną :oops: .Życze Agacie i "maluszce" długich wspólnych lat w zdrówku i szczęściu :D
-
Jagoda-dzięki :D .8 już niedaleko-a może tak zajrzycie do Katowic?
-
Gratuluję tak licznego miotu :D . To nie są dalmatyńczyki? Tak myślałam sądząc po zdjęciu pod Twoim nickiem 8)
-
No to teraz mówimy jednym językiem :D Znam doskonale Rico i jego właścicieli. Jest tatusiem mojej Milki.Przepraszam za"gościa"- nie zalogowałam się. Znałam jednego sh długowłosego-Bambo-przypominał trochę chow-chow, zresztą długi włos pojawia się u sh na wskutek "dolania krwi" chow-chow przy odtwarzaniu tej rasy, ale nie jest mile widziany z powodów o jakich wyżej pisałam.
-
Gratulujemy- 10 kluseczek :o :D , będzie o kogo dbać :D :drinking: za zdrówko mamusi i maluszków :D
-
Otrzymanie suki na warunkach hodowlanych zależy od warunków umowy jaką zawrą strony. To tylko dobra wola obu stron a nie żaden przymus- wszystko zależy od tego jak strony się umówią - najlepiej oczywiście jeżeli umowa jest w formie pisemnej i wyraźnie sformułowane są warunki.
-
Rodowód jest tylko dokumentem o przodkach psa.A przy tak różnych postawach "hodowców", nie przyszło wam do głowy ,że i tu mogą być przekręty-jaką ma się gwarancję,że sukę pokrył pies wymieniony w metryce? Tu można tylko zawierzyć hodowcy,często nie ma się dostepu do właściciela reproduktora, albo kryje się reproduktorami będącymi własnością hodowcy-kilka suczek, kilka psów/ reproduktorów/. Kartę krycia wykupuje się w ZK, ale potem / lub przedtem/ można pokryć "byle czym". Pies bez udokumentowanego pochodzenia, ale po rodowodowych rodzicach może być tak samo pięknym przedstawicielem rasy ,jak pies o udokumentowanym pochodzeniu-tu pojawia się tylko kwestia "prawnego" uznania rasowości /pochodzenia/psa- wszystkie psy / protoplaści poszczególnych ras/ byli kundlami, więc nasze rasowe rodowodowe to potomkowie kundli. Jeszcze teraz przy rodowodach psów ras odtworzonych widnieją puste miejsca np.w czwartym pokoleniu-czyli brak uznanych przez ZK przodków.
-
Nauka czystości - jak często wychodzicie na spacerki? ;)
Iwona replied to Tautau's topic in Nauka czystosci
To faktycznie często musisz wychodzić, ale jest jeszcze młodziutki- spróbuj trochę wydłużać przerwy- może mu sie poprostu podoba takie częste wychodzenie na podwórko- a piesek może siusiać co chwilę :D -
Nauka czystości - jak często wychodzicie na spacerki? ;)
Iwona replied to Tautau's topic in Nauka czystosci
W jakim wieku masz pieska? Bo częstotliwość wychodzenia oczywiście jest związana z wiekiem szczenięcia. jednak powinno wydłużać się czas przerw, aby piesek powoli uczył się "trzymania". Nasza młodsza suczka / ma w tej chwili 8 m-cy/ od 6 m-ca wychodzi na dwór 3 razy dziennie- 6,14,19- wieczorny spacer trwa ok.1,5 godz.- częściej nie domaga się / czasami są oczywiście dodatkowe spacerki- w zależności od czasu i możliwości :D /. Starsza suka też wychodzi w ten sposób.Częstotliwość spacerów jest w pewnej mierze uzależniona od przyzwyczajenia psa i od naszych możliwości czasowych. -
Nauka czystości - jak często wychodzicie na spacerki? ;)
Iwona replied to Tautau's topic in Nauka czystosci
To nie jest taka prawda do końca. Wychowałam sporo piesków i gazety były rozłożone do momentu /"awaryjnie"/ , aż pieski nie przestały siusiać w domu- wcale tak długo to nie trwało , bo do ok. 4 m-ca życia- zważywszy,że psy zaczynały być wyprowadzane systematycznie po zakończonej kwarantannie poszczepiennej/ która kończy się ok 12 tyg.życia piesków/. Oczywiście inaczej ma się sprawa wyprowadzania na spacery piesków ,które mają do dyspozycji ogrody przydomowe. Gazety są dla naszej wygody nie dla psiej- uczony czystości piesek coraz rzadziej z niej korzysta. W przypadku shar-pejków, które wychowałam,kupki zdarzyły się po jednym razie w domu, od chwili rozpoczęcia spacerów na dworze, a spacerki odbywaliśmy co 3-4 godz. -
Byłaś- widziałaś, w jakich warunkach sa szczeniaczki. Nie widzę przeszkód w zakupie :D . Pytałaś dlaczego tak długo sunia nie znalazła nowych właścicieli?
-
Wracając do pytania przewodniego - jezeli kupuje się u dobrego hodowcy, takiego z prawdziwego zdarzenia to nawet szczenię 3 czy 4 miesięczne nie jest za "stare"- jeżeli hodowca prawidłowo socjalizuje szczenięta, uczy je podstawowych zachowań to nic nie stoi na przeszkodzie do zakupienia szczeniaka w takim wieku.W takim przypadku czasami odpadają "przyjemności " z uczenia malucha załatwiania się , całonocnego spania itp :lol:.Oczywiście trzeba znaleźć takiego hodowcę- polecam małe,domowe hodowle-najlepiej zobaczyć w jakich warunkach wychowuje się nasz przyszły milusiński :D
-
Jak wszystko - to kwestia przyzwyczajenia psa :D . Jak nauczysz psa wychodzić często to będzie się domagał częstych spacerów, nawet do pory wychodzenia psy przyzwyczajają się. Dorosłe psy z powodzeniem wytrzymują nawet 10 godz. i dłużej, oczywiście nie jestem za "przetrzymywaniem" psa bez spacerów, poprostu moim zdaniem należy we wszystkim zachować zdrowy rozsądek i przystosować psa do naszego trybu życia i warunków domowych :D, a wszelkie "niedogodności" wynagrodzić ulubieńcowi w naszym wolnym czasie.
-
No! przy takiej konkurencjii 8) :lol:
-
Uważam, że artykuł jest bardzo dobry i rozwiewa wiele wątpliwości- najbardziej podoba mi się końcowe zdanie i tym chyba należy się kierować przy żywieniu naszych milusińskich :D .