-
Posts
117 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olk@
-
ale mi szkoda tego psa!!!!! bokser piekny z rodowodem.Na szkolenie raczej ich,jej nie namowie,choc bede sie dalej starac.Ale jezeli sa jeszcze jakies "domowe"sposoby to prosze o rady.Poprostu zalezy mi na tym,aby ten pies byl zesocjalizowany,mam nadzieje,ze jeszcze damy rade cos zrobic.A zalezy mi na tym dlatego,poniewaz wiem co przezywa ta dziewczyna za kazdym razem gdy wychodzi z psem na spacer.Moj Ares tez agresywny w stosunku do psow,jednak mi "wychowywanie"go przyszlo duzo latwiej.A metody,ktore dzialaly na Aresa (ciastko,ulubiona zabawka,zabawa)nie dzialaja na Cezara. P.S Argo piekny labek,poprostu cudny !!!!!!!!
-
Witam serdecznie. Problem nie dotyczy mojego Aresa (na szczescie ),ale psa mojej znajomej,tez boksera.Problem polega na tym,ze ten pies jest okropnie agresywny w stosunku do innych psow,nie wazne czy to suczka czy pies.Do ludzi tez nie jest dobrze nastawiony.W domu niby wszystko ok,pies zna swoje miejsce,jest posluszny ale gdy tylko wyjda na spacer i w poblizu pojawi sie jakis pies to zaczyna sie jazda.Skakanie,szarpanie warkot no i trzeba uciekac :(.Spotkalam ich kiedys na spacerze jej pies byl na dlugiej smyczy (nigdy go nie spuszcza,boi sie),moj Ares spuszczony i wtedy widzialam co jej pies wyprawia.Dziekowalam ze moj boksiu taki nie jest.Probowalam im jakos pomoc,bo wiem co to za problem,ale niestety nic nie wychodzi.Nawet ciastko go przestaje interesowac(a jest wielkim lasuchem wydawaloby sie ze za ciacho zrobi wszystko)gdy widzi psa,wydawaloby sie ze najchetniej by go rozszarpal.Proponowalam jej tez aby wybrala sie z psem na szkolenie,ale ona nie chce,mowi ze nie ma czasu a pozatym pies jej zdaniem jest juz dorosly (ma 5 lat).Wiec czy jest jakis sposob aby pomoc temu psu??? Z gory wielkie dzieki
-
U nas wszystko ok.Aresek czuje sie dobrze. Jak podoba Wam sie nowa szata graficzna dogomanii???Mi odpowiada,tylko nie mam pojecia dlaczego nie ma na emblemacie mojego potworka.Byl a teraz nie ma moze Wy wiecie dlaczego:question: :question: :question: :question: :question: :question: :question: :question: :question: i co zrobic zeby na emblemacie znow byla mordka mojego boksika :question: :question: :question: :question: :question: :question: :question:
-
Owczarki kaukazkie i ich własciciele łaczcie sie
Olk@ replied to Joaska's topic in Owczarek kaukaski
Witam i przepraszam ze tak pozno sie odzywam. Jak wyglada Max?? Jest wiekszy od ON ale ciut mniejszy od kaukaza.Umaszczenie odziedziczyl po tatusiu (kaukaz).Nie jest tak potezny jak kaukaz.Gdy byl maly wygladal jak puchata kulka na 4 patykach.Max jest bardzo lagodny,nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi ani zwierzat.Wychowywal sie z moim boksiem. A jak sie u mnie znalazl.Mieszkalam wowczas w Opolu.Dostalam go od znajomej za 100 zl.Jej suczka miala tzw.wpadke.Maluch jej wyraznie nie pasowal,suka z papierkami a tu rodzi sie "kundel".Chciala go oddac na wies.A wiadomo ze maly szczeniak 7 tyg.nie moze spedzic zimy na podworku.Wiec co miala zrobic,zabralam bide do siebie.Troche sie balam,mialam juz psa boksera,ktory byl strasznie zazdrosny,ale moje obawy okazaly sie zbedne.Psiaki polubily sie. Teraz Max mieszka u mojego brata,zaledwie pare przecznic dalej ode mnie.Widuje go codziennie.I choc mieszka u braciszka dlaej jest moj :P -
Agga oczywiscie!!!!!!!! spacer w pierwszej kolejnosci :lol:
-
Tutaj jest bardzo duzo ras psow wlasciwe to wszystkie rasy (niektore widzialam pierwszy raz w zyciu ). A co do boksikow.Jest ich tu pare,nie spotykam ich tak czesto jak np.pittow czy AST-ow (ktore sa tutaj bardzo popularne)ale do rzadkosci tez nie moge ich zaliczyc.Z wygladu bokser( nie wiem dokladnie jak on sie nazywa amerykanski ??? ) rozni sie od boksera europejskiego.Ma dluza kufe i wogole jest troszke inny.(Europejski mi podoba sie bardziej). Mamy tutaj wspaniale miejsce gdzie spotykaja sie wszyscy psiarze tzw."psi park" jest to teren ogrodzony,zielony gdzie czworonogi moga wyszalec sie do woli.Mozna tam spotkac przerozne rasy poczawszy od tych najmniejszych skonczywszy na olbrzymach.A i wlasciciele moga sobie pogadac o swoich pupilach (dobre miejsce na zawarcie nowych znajomosci :wink: ) A co do tej przylepy to zgadzam sie z Toba w 100 %.Nie ma chyba wiekszej niz bokserek :wink:
-
Ojej a mi zdawalo sie ze ma dopiero 5 lat :( Co jej dolega??? na co choruje??? A przejsc w swoim zyciu to musiala wiele...ale moze za niedlugo znajdzie sie ktos,kto ja pokocha na zawsze...
-
Sylvia powiedzmy ze nie zauwazylismy tego dzieki pomocy mojego malzonka :wink: Pierwszy raz widze Twoja Lusie,chyba oczka zaswiecily jej sie dopiero gdy znalezliscie ja. To musi byc wspaniale przezycie,dac nadzieje na ostatnie chwile zycia. Ale ta sunia co poszukuje domku nie jest jeszcze tak podeszla w latach (ma chyba 5 lat) wiec przed nia jeszcze bardzo duzo czasu.Niestety nikt z moich znajomych nie poszukuje narazie pieska :cry: ,wiec moze Wy cos zdzialacie.
-
Kochani zagladnijcie : http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?t=7020&view=newest Moze ktos z Was lub z Waszych znajomych poszukuje nowego przyjaciela ???????? Musimy poszukac jej nowego domu,popytajcie znajomych,moze akurat.Ja juz powysylalam info.na temat bokserki do znajomych z Polski,prosze Was zrobcie to samo !!!!!!!!! Przeciez to bokserek NASZA RASA !!!!!!!!!!!!
-
Oj Kwleszek moze lepiej nie ryzykuj z tym strajkiem :wink: Daj psu troche swobody,myslisz ze on sie nie cieszy jak Ciebie w domu nie ma???Ma w koncu troche czasu dla siebie,telewizje sobie pooglada i nikt mu nie bedzie kanalow zmienial,piwa sie napije (choc to szczeniak,moze lepiej to piwo schowaj) :drinking: :drinking: :drinking: i w karty zagra z psem sasiadow. Pozdrawiam :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel:
-
Owczarki kaukazkie i ich własciciele łaczcie sie
Olk@ replied to Joaska's topic in Owczarek kaukaski
A ja mam mix-a owczarka kaukazkiego i ON.Wabi sie Max i jest cudowny:). -
Sylvia : Tekila jest piękny !!!! znalam swego czasu suczke ,ktora tez wabila sie Tekila,tyle ze to byl piesek pare razy mniejszy niz nasze potwory,Tekila byla yorkiem :) Buźka dla Ciebie oraz drapki dla Tekilki :lol:
-
Aha Sylvia,czy na tym foto jest Twoj Tekilla??? Bardzo ladny pregusek :lol: I jeszcze jedno Kwleszek jak juz bedzie po poniedzialku,po tym pierwszym "samotnym" dniu w zyciu Twojego malca to daj znac jak sobie poradzil :) Pozdrowienia
-
Przyzwyczaji sie.Moj Ares w swojej karierze zjadl drzwi od lazienki.Pozniej,gdy zaczelam go uczyc nie bylo juz strat w domu.Ogolnie byl nawet grzecznym szczeniakiem. Bedzie dobrze. Pozdrowienia
-
Agga wiec nie pozastanie mi nic innego niz zyczyc Ci powodzenia !!! Bedzie dobrze,trzymam mocno kciuki :lol: Kwleszek nie chce nic sugerowac,ale gdy Demon dorosnie to tez bedziesz go bral ze soba do pracy???Mysle,ze 2-3 godzinki to nie jest duzo i pies to jakos zniesie..Mozesz pozostawic mu do dyspozycji jedno pomieszczenie.Przygotowac jakies zabawki,wlaczyc radio.Jezeli do tej pory nic nie zniszczyl w domu,moze i teraz nic nie zniszczy.Przeciez kiedys i tak bedzie musial zostac sam.Do poniedzialku jeszcze dwa dni,wiec mozesz go troszke przyzwyczaic do tego ze zostanie sam.Wyjdz z domu pierwsze na 10 min,pozniej na 15,na 20 a w koncu na 30 min przedluzaj to o kolejne minuty.Rob to stopniowo.Zobaczysz jak Twoj boksiu bedzie sie zachowywal.Fakt jest malo czasu,ale moze sie uda.Ucz go wlasnie tak w koncu zrozumie.Ja wlasnie w ten sposob nauczylam Aresa tego ze zostaje sam w domu.Zycze powodzenia. Pozdrawiam
-
Agga dzieki za pamiec !!!! A co slychac u Ciebie???JAk tam studia??? Oczywiscie buziak dla Sary !!! :lol:
-
AM czytam Twoje posty i jestem pełna uznania dla Twojej osoby.Jestes bardzo madrym czlowiekiem.Skad Ty to wszystko wiesz??? Pozdrowienia i drapaki dla Twoich boksikow.
-
Witam bokseromaniaków zarowno "starych" jak i nowych włascicieli tej cudownej rasy :) Dwa tygodnie temu bylismy na wszczepieniu chipu identyfikacyjnego. Niestety Ares znow ma zapalenie ucha :( bylismy wczoraj w lecznicy wet. lekarz wyczyscil mu to uszko,dal zastrzyk,krople.Jest juz lepiej.W czwartek mamy isc na kontrole. Ares w domu prawie caly czas spi.Na spacerach szaleje,bawi sie.Staram sie zabierac go ze soba wszedzie,czasem nawet idzie ze mna do pracy. Chcialabym zabrac go gdzies do lasu(uwielbiam las),niestety nie znam jeszcze dobrze okolicy i nie wiem gdzie moge znales tutaj jakis kawalek lasu.Najczesciej chodzimy nad jezioro lub do tzw.psiego parku.Tam Ares czuje sie bardzo szczesliwy poniewaz moze wyszalec sie do woli z innymi czworonogami.Park jest ogrodzony a wiec i bezpieczny. Pozdrawiam wszystkich
-
Taki preparat kosztuje grosze,nie pamiętam teraz jak on się nazywa.Jego cena to ok 12-14 zł. Co do rumianku,to przyznam sie,ale nie słyszałam,ze może zaszkodzic ,trudno teraz bede go unikac. O herbacie tez słyszałam,ale jednak najbardziej polecam Ci ten preparat od weta.
-
Ja takze polecam rumianek,pomaga.Możesz tez kupic specialny preparat do przemywania oczu psa u weta. Pozdrawiam
-
oczywiście,że powinien biegac tak duzo na ile ma ochote.Ale z własnego doświadczenia wiem,że tej ochoty jest bardzo duzo. Pozdrawiam
-
cześc Twój boksik ma dopiero 5 miesięcy wiec nie ma jeszcze do konca rozwinietych mięśni,może dlatego wydaje Ci się,że jest on chudziutki???Mój Ares tez przez długi okres czasu był poprostu strasznie chudy.Teraz ma dwa latka i jest duzym i potęznym psem a jeszcze rok temu wątpiłabym,że bedzie wygladał tak jak teraz.Muszę sie pochwalić (choć wiem,ze to nie jest ładnie :oops: ),że nawet wet powiedział,że Ares ma wspaniale rozwinięte mięśnie i jest pieknym przedstawicielem swojej rasy. Co do jedzenia.Zacznij stopniowo przyzwyczajac pieska do jedzenia suchej karmy.Wymieszaj mu granulki z karmą ,którą je zazwyczaj lub pokarmem mięsnym z puszki.Myśle,że powinno zaskutkowac.Życze powwodzenia !!!! Pamiętaj także o zapewnieniu swojemu pieskowi dużej porcji ruchu.Bokser to wulkan energii !!! Gdy bedzie duzo biegał jego sylwetka bedzie sie kształtowac.A i po wyczerpujacym spacerku (choc mysle,że bardziej wyczerpującym dla Ciebie niż boksika :wink: ) piesek bedzie miał większy apetyt. Acha i jeszcze jedno co do karmy.Bento to dobra karma,mój Ares wcinał ja przez pewien czas potem jednak przerzuciliśmy się na Chicopee. Pozdrawiamy BOKSEROMANIAKÓW !!!!!
-
Nie było źle,chyba ja się bardziej bałam niż Ares :wink: Tak jak powiedział wet Ares dostał środek uspokajający godź przed odlotem ( tabletka).Był bardzo spokojny. Mi Aresa pozwolili trzymać tylko 20 min,ale i to dobre. Ares juz sie zaklimatyzował w nowym miejscu,poznał kolege na spacerze (golden retriwer ,chyba dobrze napisałam ) i wogóle wszystko jest oki.Właśnie za chwilke wychodze z nim na poranny spacerek nad jezioro (mamy bardzo blisko,idziemy ok 15-20 min ). Pozdrawiam :lol:
-
Ares polubił klatke,jest wszystko oki.Wet polecił jednak,żeby dać mu małą dawke leku uspokajającego. Lecimy już jutro,trzymajcie kciuki.
-
Witam wszystkich!!! Gosiu zrobiłaś najlepszą rzecz jaką mogłaś!!!Santi wypełni pustke po stracie Nemi.Cieszę się razem z Tobą!!! -=/\lf=- szkoda,że Twój Killerek nie ma juz kłapciastych uszek,ja kiedyś też zastanawiałam się czy mój Aresek nie powinnien mieć ich kopiowanych,ale pozostały naturalne.Przynajmniej bedzie mniejsze prawdopodobieństwo,że zachoruje na zapalenie ucha. Kwleszek bardzo dobrze wychowujesz swojego bokserka.Bokser ma być przyjacielem ludzi jak i innych zwierząt.Powinnien właśnie teraz,gdy jest młody poznawac najwięcej psich przyjaciół,ponieważ później może być w stosunku do nich agresywny a te nawyki naprawdę trudno zwalczyć ( przeszłam to na Aresie ).Bokser czuje sie odpowiedzialny za swoje stado (czyli nas ) i w chwili zagrożenia potrafi zmienić sie z łagodnego baranka w rozwścieczona bestie :wink: .Ale tak naprawdę bokser rzadko używa siły fizycznej,stara się raczej pokazać"kto tu rządzi" poprzez postawe ciała. Kwleszku jeżeli dalej bedziesz postępować z Demonem tak jak teraz wychowasz go na posłusznego,karnego boksera,który bedzie największym przyjacielem rodziny a w przypadku zagrożenia nie zawacha się Was obronić.Tylko pogratulowac!!!!