Jump to content
Dogomania

Manu

Members
  • Posts

    2652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Manu

  1. Ten dopytujący się gość to nie byłam ja... Ale dzięki temu mam już informacje o które mi chodziło. Dzięki serdecznie, Basiu ! Monika
  2. Witam Akitę i Grzesia ! Jak twój wygląda ? Pytam, bo u mnie na osiedlu są dwa, dorosły pies i młoda suczka i oba są jasne (taki ciemny krem). Czy twój też jest taki, czy może ma ciemną barwę na pysku ? Niech mi ktoś w ogóle wytłumaczy, jak to z nimi jest ? Jest Akita Japoński i jest po prostu Akita, czy może to jeden i ten sam rodzaj ? A umaszczenie może być zarówno kremowe jak i "podpalane" ? Monika
  3. Cześć ! Moje haszczakowe "maleństwo" waży 20,5 kg, a ma trochę ponad 5,5 miesiąca. Też sie zastanawiałam, czy nie waży za dużo, tym bardziej, że sporo chciał jeść. Kiedy mu ograniczałam jedzenie i był głodny, to stawał sie nieznośny i "atakował" swojego starszego kolegę, gdy ten zbliżał się do miejsca, gdzie zwykle stoi micha małego, nawet jeśli tam jej wtedy nie było - taki jest czupurny - bronił swego potencjalnego jedzenia. Ale od ok. ponad tygodnia przestał jeść jak smok i nawet zdarza mu się często zostawić coś w misce, jak dam za dużo. Przestał chyba już intensywnie rosnąć i sam sobie uregulował wielkość posiłku. Może z Twoim będzie tak samo. Monika
  4. Manu

    NOWE TWARZE

    Oj, źle to może zabrzmieć... Nie chciałabym Payook'a obrazić, tak mi sie nieszczęśliwie sformułowało. Chodzi o to, że każdy post mnie cieszy. Monika
  5. Manu

    NOWE TWARZE

    Payook, nie przejmuj się ! Ja tam jestem jeszcze na etapie cieszenia sie, że ktokolwiek cokolwiek napisze w odpowiedzi na mój post. Choćby to ktokolwiek to ty a cokolwiek to twój post. A propos tego hodowcy (?) - to jak pisałam (pisałam?) - on twierdzi, że sam jest członkiem ZK i dlatego może nawet potem załatwić metryczke po dodatkowej opłacie, jeślibyśmy się decydowali. Czy to nie jakieś chachmęctwo ? (Boże, jak to się pisze ?!?) Pewnie, że przydałby sie rodowód, coraz poważniej myslimy kiedyś o zawodach. Na następną zimę kupujemy sanie (już wybrane) a może kiedyś w przyszłości wózek. Szkoda tylko, że Manu nie ma szans na rodowód, bo ciągnie rower (czy to sam ścigając się z innym, czy to w parze) jak wariat. Bardzo szybko załapał też komendy. Monika PS. Pisze tak dużo teraz, bo na dwa nastepne dni będę w szpitalu na badaniach i odseparowana od kompa.
  6. Manu

    NOWE TWARZE

    Piszecie i wspominacie, a żadne z was nie przyznaje sie do jakiejkolwiek mądrości w zakresie jak wyżej. Na pewno nie mam do czynienia z ignorantami w tej dziedzinie (część forumowiczów ma np. swoją hodowlę). Wspomóżcie nową koleżankę dobrymi radami, bo mi to nie daje spokoju...! Monika
  7. Manu

    NOWE TWARZE

    Nie obrażając psów, oczywiście... :wink: Monika
  8. Manu

    NOWE TWARZE

    Hej-Hej ! Chinook nie pochodzi z żadnej wielkiej hodowli. Hodowca (?!?), który go sprzedawał (a nawet nie znam jego nazwiska) tweirdzi, że był pierwszym hodowcą Huskich w Łodzi. Jeśli tak, to zszedł na psy. Ma rodowodową sunię i krył ją u rodowodowego psa, ale mówił, że teraz nie opłaca mu się hodować szczeniąt z metryczkami, bo ludzie wolą kupić taniej bez tejże metryczki. Coś w tym jest, bo my jestesmy przykładem, ale nasuwa sie pytanie, ile jego szczeniaczków trafia w nieodpowiednie ręce. Nic się nas nie pytał w stylu, czy wiemy o wymaganiach tej rasy itp. To nawet ja zagadnęłam, czy nie chce wiedzieć nic o nas, aby mieć pewność, że psina trafia dobrze ! Głupio mu się chyba zrobiło, bo nic nie odpowiedział... A poza tym dwie rzeczy: hoduje teraz też inne psiaki (te na topie - bodajże Amstaffy) - czyli ewidentnie chodzi mu tylko o kasę; oraz druga rzecz: Chinook był niemiłosiernie zapchlony, co okazało się dopiero w domu, bo bralismy go późnym wieczorem. Ale chociaż zdrowy... No i pytam, co to za hodowca ! Chyba nie chcesz takiego kontaktu. Ale jeśli tak, to podam adres i telefon na priva. I słuchajcie, czy to możliwe(?): ponoc jest członkiem Związku Kynologicznego w Łodzi i może za dodatkową opłatą wystawić Chinookowi metryczką (a wtedy my możemy go zarejestrować w Związku i będzie pies z rodowodem). Czy to nie są jakieś bzdury ?!? Nie bralismy wtedy tego pod uwagę, ale na zawody rodowód by sie przydał... A poza tym, jak to jest: zrzeszony w Związku hodowca ma obowiązek chyba informować o miotach i czy wolno mu hodować mioty bez metryczek? Niech ktoś z Was mądry mi pomoże. Czy wiara w to wszystko nie jest tylko naiwnościa z mojej strny ? Zresztą ledwo co wierzę. Pozdrawiam, Monika
  9. Manu

    NOWE TWARZE

    Hej-Hej ! Mam już linki do zdjęć dzięki Megi N. Uwinęła się szybciutko! A więc tak, tu jest Manu: A tu Chinook: Uff... Udało się ! Napiszcie, jak Wam sie podobają moje piesie, please. Pozdrowionka Monika
  10. Manu

    NOWE TWARZE

    Witam ponownie ! Już jestem... :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: Wczoraj troche pokombinowałam i postanowiłam wstawić fotki na www.swiathusky.net. Jeszcze ich tam nie ma, więc pozwoliłam sobie skorzystać z oferty Megi N (dzięki! :modla: ). Jak na powyższym www pojawią sie fotki, to dam Wam znać, bo jest tam też trochę tekstu na temat moich psiaków (chyba ciekawego..., tak mi się wydaje). No i dodam więcej zdjęć wkrótce ! A tak w ogóle to przedstawiłam moje piesie a o sobie nic ! Więc mam na imię Monika (27 lat) a mój mąż Waldek (25 lat) - ale on się nie udziela wiele na necie. To raczej ja wpadłam w nałóg :user: Za jakis czas umieszczę zdjęcia naszych gęb :rainbow1:
  11. Manu

    NOWE TWARZE

    Witam Wszystkich Forumowiczów! :D Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch Haszczaków (i jednego Męża :lol:). Jeden to Manu, ma 4 lata i 8 m-cy (choć u nas jest od 10 m-cy). Jest przepiękny - czarno-srebrny... z dłuższym niż zwykle mają Huskie włosem. Drugi to Chinook - ma 5,5 m-cy i jest wilczastym, niebieskookim łobuziakiem a przy tym straszną przylepą. Tylko by sie przytulał... Chciałabym umieścić zdjęcia (swoje i Rodzinki) ale nie wiem jak to zrobić. Nie mam strony www, a z komputera mi się nie udaje. Pomoże mi ktoś?
  12. Hej Wszystkim! :D Zamierzałam sie dzisiaj przedstawić - nowa jestem, ale wciągnęło mnie czytanie tematów na tym forum. Przedstawię się nieco później w temacie "Nowe Twarze". No i też chciałabym się "pochwalić", co zjadło moje głupie 5-miesięczne haszczątko: dwie bombki z choinki... Mógł to być jego ostatni wyskok! Na szczęście skończyło się na biegunce i bólach brzucha - zadziałała moja kuracja. Ale co przeżyłam, to moje.
×
×
  • Create New...