Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='zadziorny'][b]zachraniarka[/b] - Twój piesek sam "wymyślił" dla siebie imię: Ortodonta :wink: Zdjęcie jest naprawdę super :lol:[/quote] Tylko jak to wołać.. :roll: Ori.. Orti.. a może Dontek? :lol:
  2. [quote name='Eclairs']Przygotowywana ustawa mówi, że "normalne" psy kaganiec LUB smycz, a psy "groźne" smycz I kaganiec.[/quote] I ta ustawa rozumiem obowiązywałaby wtedy w całej Polsce? Byłoby to całkiem OK, zwłaszcza dla właścicieli "normalnych" psów :lol: [quote name='nikit1']Ja myśle, ze on mu sprawdza zgryz..[/quote] I co ja teraz zrobię? Chciałam mieć drugiego psa-strażaka, a tu mi rośnie mały ortodonta :o :o :wink:
  3. No ale jak to jest naprawdę z tym kagańcem? Ja tu dopiero co sprawdzałam i dostałam informację, że na smyczy i w kagańcu to tylko psy z "czarnej listy" natomiast pozostałe mają być na smyczy, ale nie muszą mieć kagańca. Być może to jest zależne od miasta.. :-?
  4. To ode mnie w temacie: airedale vs. owczar Zdjęcie, które mnie totalnie rozbroiło. Siostra mojego szczyla: "Tylko nie mów do mnie Mała" :wink: [img]http://www.lirielok.webpark.pl/17.06.05a.jpg[/img] A tutaj mój rozrabiaka chyba chce stracić nos: [img]http://www.lirielok.webpark.pl/17.06.05.jpg[/img] No i na koniec "Atak na mamę!": [img]http://www.lirielok.webpark.pl/17.06.05d.jpg[/img]
  5. [quote name='Wind']W desperacji myslalam nawet o jakims super papillonie :hmmmm: :krolik:[/quote] Ja poznałam super papillona!! :D Kilka lat temu byłam na warsztatach dotyczących pracy z psami w Szwecji. Moim nauczycielem i partnerem w dziedzinie tropienia był papillon Gizmo. W pracy węchowej Gizmo był wspaniały i mimo że lat trochę upłynęło i przez ten czas widziałam trochę psich specjalistów to nadal mam w pamięci piękne tropienie w wykonaniu tego malucha. A poniżej wygrzebany skan zdjęcia, niestety słabej jakości, bo to nie były jeszcze czasy cyfrówek. Kiepsko widać, ale na zdjęciu właśnie wybawiam Gizmo aporcikiem za udane tropienie. Dodam jeszcze, że z Gizmo tropiłam ślad ułożony na asfalcie w trudnych warunkach, niesamowita była jego precyzja oraz zapał do pracy. [img]http://www.lirielok.webpark.pl/papill.jpg[/img]
  6. [quote name='Nitencja']A poza tym Zachraniarko airedale to przyjaciele jedzacych ludzi :lol:[/quote] To przynajmniej bedę miała pewność, że jak gdzieś moje chłopaki znikną to są razem, bo lab oczywiście również kocha jedzenie. A co do szkolenia to jasne, że to bardzo ważne jak się psa prowadzi. Natomiast troszku widziałam osób szkolących psy w rózniastych celach i wiem jedno: dobry materiał do pracy to wielki krok do przodu, nie ma nic bardziej zniechęcającego niż za przeproszeniem rzeźbienie w g..nie. Pozdrawiam serdecznie i znikam z biszkoptowym terierem na wieczorny spacerek :D
  7. [quote name='Nitencja']Ja jednak wole i ladne i uzytkowe[/quote] Ja też, bo fajnie mieć ładnego przedstawiciela danej rasy. Trafiłam zaś na to co trafiłam, mogę się jedynie cieszyć, że kompletnie się nie znam na terierach i nawet nie będe wiedziała czy to co mam to ładne jest czy brzydkie. No chyba, że ktoś mnie uświadomi :lol: No ja znam też opowieści o ciut innych airedalach, które zawsze i wszędzie chcą bardzo coś robić, robić, robić.. a dzień bez pracy to dzień stracony :D
  8. [quote name='Flaire']zachraniarka, zrobimy Hugusia honorowym terierem! :D[/quote] Czyli zamiast jednego będe mieć dwa teriery pod dachem, pełnia szczęścia, tylko żebym to przeżyła :lol: A Apiszonka szkolić szkolić skoro taka wybitna panna, żeby się nie zmarnował dobry materiał :D
  9. [quote name='Flaire']Pamiętajmy, że dyskusja ma dotyczyć nie osobników, a całych hodowli... Więc pytanie jest czy z tej samej hodowli mogą pochodzić doskonałe psy pracujące i doskonałe psy wystawowe.[/quote] Ja się zgadzam, że jest to do zrobienia. Tylko, że uważam, że na psy doskonale pracujące jest tak małe zapotrzebowanie, że nie sądze by więcej hodowców zdecydowało się rozwijać w tym kierunku. Wystarczy spojrzeć na sytuacje w Polsce, ile airedale startuje w zawodach sportowych? Ile pracuje w policji, wojsku, ratownictwie? Pojedyńcze sztuki. Tak samo na świecie psy pracujące, szkolone w sporcie na wysokim poziomie to jest mały procent całej populacji rasy. Nie sądze, więc by to było potrzebne by każda hodowla skupiała się na doskonale pracujących psach. Tym bardziej, że często psy z super predyspozycjami do szkolenia lądują w schronisku, bo ciężko przeciętnemu człowiekowi wykorzystać drzemiący w pracusiu potencjał. Zaś pies stworzony do pracy nie będzie zadowolony z leżenia na kanpie i zwykłych spacerkach 3 razy dziennie. Myślę, że wystarczająco dobrze jak hodowle będą bardziej przykładać do prawidłowej psychiki i już będzie bardzo dobrze. Uważam, że to niedopuszczalne by airedale był tchórzliwy lub agresywny, bez względu czy jest wystawowy czy użytkowy czy też wyłącznie domowy.
  10. [quote name='Wind']popedliwy, odwazny, lakomy jak glodny wilk i szalenczo aportujacy Do tego dynamiczny, wesoly i oczywiscie chetny do pracy[/quote] [b]Wind[/b] mamy te same ideały!! :D Wierzę, że znajdziesz swojego wymarzonego użytkowego yorka! A Ty się przypadkiem nie przeprowadzasz do Trójmiasta, tak jak kiedyś było planowane? Stworzmy wtedy trio użytkowych terierów, bo w Gdańsku jest jeszcze Abi z parson russell terierem Didi, która jest szkolona w naszej grupie ratowniczej. Teriery rządzą! 8) [size=1]Dobrze, że psy nie umieją czytać, bo mój lab by się chyba teraz zapłakał.[/size]
  11. Cieszę się bardzo, że paskudki się podobają! :D Niestety jakość zdjęć nie najlepsza, nadal jest problem z aparatem. Mi się wydaje, że dużo prawdy jest w tym co Aluzja napisała- ciężko jest połączyć psa ciężko pracującego z odpowiednim przygotowaniem na wystawy. I to nie jest tylko problem airedale, to samo miałam z labem. Kiedy go wystawiałam usłyszałam od sędziów, że muszę mu dziennie dawać dwie drożdzówki by nabrał odpowiednich dla rasy "opływowych" kształtów i.. się pożegnałam z wystawami, mimo że miałam malutkie sukcesiki. Nie mogłam jednak tuczyć psa, bo przy serwowanych mu obciążeniach jeszcze by mi na zawał zszedł. Także tak to jest coś za coś. Jakość labradorów spada pod względem psychiki i eksterieru drastycznie przez modę na tę rasę, szkoda bo fajne psy :cry: O Magdzie z Gdyni czytałam tylko na jej stronie, w realu nie miałam przyjemności jej spotkać. [b]Eclairs[/b] nad imieniem myślę i myślę i wymyśleć nie mogę, co się zdecyduje to po tygodniu mi się przestaje podobać i tak w kółko. Chyba będę musiała małego bandytę na żywo zobaczyć to wtedy wpadnie mi imię adekwatne do terierowej natury :D
  12. [quote name='Flaire']Gdyby psy wygrywające na wystawach mogły się również pochwalić osiągnięciami na ringach posłuszeństwa czy obrony, hodowla psów wyłącznie użytkowych straciłaby sens. Dopóki tak nie jest, podział na hodowle "eksteriorowe" i użytkowe pozostanie, moim zdaniem ze szkodą dla rasy.[/quote] Amen :lol: A z drugiej strony to też nie jest tak do końca. Specjalizacja zawsze jakaś będzie. Większość osób bierze psa "na kanapę" i myślę, że nie byli by zadowoleni z psa ukierunkowanego na pracę, z psa o którym marzy każdy kto chce na poważnie szkolić. Mi wystarczy popatrzeć na znajomego, który ma maliniaka z słowackiej hodowli użytkowej. Pies nie jest szkolony, a ponieważ ma niesamowicie rozwinięte popędy, więc próbuje złapać wszystko- rowerzystów, samochody, samoloty.. :roll: Do szkolenia ma niesamowity potencjał, w życiu codziennym jest, że tak powiem męczący. A tak przy okazji, "niemieckie szkaradki" :wink: mają już 5 tygodni: [img]http://www.vonerikson.de/images/l-wurf16.jpg[/img]
  13. [quote name='Nitencja']Wszystko to jest pomieszane kurcze :roll:[/quote] Ale dzięki temu jakże ciekawe i pełne emocji! :D
  14. [quote name='bo'][b]zachraniarka [/b] ja twierdzę, że pies jest albo mądry, albo głupi i tu żadne linie nie pomogą Wiem, miałam :lol: To tak jak z welshami uzytkowymi.... ha ha ha[/quote] Zgadzam się :D Tylko to akurat nie ma najmniejszego znaczenia, bo i z mądrym i z głupim można pracować. Większość osób nawet woli te głupie, bo mniej kombinują :lol: [quote name='Aluzja']Zachraniarko gratuluje tego ,ze zakochalas sie w airedale.Jednak mam swoje nieco odrebne zdanie na temat ewidentnego rozdzialu eksterrieru od uzytkowosci.W kazdym przypadku takie postepowanie prowadzi do degradacji rasy.Dobry hodowca poradzi sobie z wyposrodkowaniem vide .vom Garnsee,Blausiuberg,Stammhoff,Erfurter Hoff (zeby pozostac w niemieckim gronie) Takie gadki ,ze tylko stara linia....jak by tak byl we wszystkich rasach to wiekszosc ras wygladala by jak na poczatku ich tworzenia. Ajak ktos sobie z czyms w hodowli nie radzi to mowi :jak hoduje tylko na wystawy (czyli ma problemy z psychika) albo ja hoduje tylko uzytkowe (no to wiadomo,ze z eksterierm juz kiepskawo). A uzytkowosc nie jest dziedziczna ...jedynie predyspozycje psychicznie.[/quote] Po raz kolejny się zgadzam :D Również uważam, że takie rozdziały to degeneracja dla rasy. I ostatnio miałam wielką dyskusję na ten temat z miłośnikami labradorów. Z tego też powodu zmieniłam rasę. Obecnie nie znalazłam hodowli labów, która by łączyła zadowalający mnie eksterier, wysoką sprawność i dobrą psychikę. Za bardzo zaś kocham tę rasę by mieć w domu jakiegoś dobrze pracującego ochydka. W innych rasach nie mam tego problemu. Mój airedale może wyglądać dowolnie, a i tak nie będzie mnie kolić to w oko ważne jaką będzie miał psychikę. Nigdzie nie napisałam, że użytkowość jest dziedziczna. Mi zależy na tych jakże ważnych dla mnie predyspozycjach psychicznych i niczym więcej. Tutaj całkowicie zdaje się na ludzi, którzy mają dużo większe ode mnie doświadczenie w pracy z psami i mają z nimi realne efekty. Wypośrodkowanie w hodowli mi nie wystarczy, bo mi się wypośrodkowania kojarzy z pójściem na kompromis i w eksterierze i w użytkowości. Przeszukuję internet za wynikami psów z hodowli, które podałaś. Niestety póki co nie znalazłam psa z takim przydomkiem, który by startował w zawodach wysokiej rangi. Sprawdzam jeszcze rodowody psów startujących, może tam znajdzie się jakiś pies z takim przydomkiem. Dla mnie to, że pies ma zdany egzamin SchH III, VPG III to nic nie znaczy, bo sam egzamin to "nic trudnego" i nie świadczy o tym, że pies jest użytkowy. No ale tu to bym mogła długo pisać.. To trochę jak z wystawami, kogoś satysfakcjonuje Ch.Pl, a kogoś Zwyc. Europy, a jeszcze ktoś sprawdzi w jakiej konkurencji to Zwyc. Europy zostało wywalczone :wink:
  15. [quote name='Nitencja']Zachraniarka a ty airedale bierzesz z Niemiec [b]tylko[/b] dlatego ze to linia uzytkowa?? Btw masz jakies nowe fotki ?? :) i czy wiesz ktore airedaleątko bedzie Twoje ?[/quote] Tylko? Dla mnie to jest aż linia użytkowa :D Ta hodowla, z której biorę szczeniaka prowadzi bardzo stare linie pracujące, psy dobiera bardzo starannie. W Niemczech jest wiele hodowli, z których psy są szkolone, ale często hodowcy mieszają linie wystawowe z użytkowymi lub biorą ładne psy, które są szkolone. Ta hodowla, z której ja biorę nie używa w ogóle psów eksterierowych tylko użytki. Mnie zaś mądrzy ludzie, których miałam szczęście poznać uczyli mnie, że nie ważne tytuły czy rodzice, ważna jest linia. O tym jednak, że biorę psa z Niemiec zadecydował też przypadek. Ja szukałam już od kilku lat psa, który by mi się spodobał, takiego z jakim bym chciała pracować. Sprawdzałam rasy, nastawiałam się na coś, a potem jak widziałam w realu mój entuzjazm opadał. W każdej rasie, w każdym przedstawicielu coś mi nie pasowało. Pewnego dnia spotkałam wspomnianego tu wcześniej airedale Eyka v. Erikson, tego który wygrał ostatnie zawody w Lęborku. To była miłość od pierwszego wejrzenia, dokładnie takiego psa chciałam mieć. Pół roku później odwiedziłam hodowlę, z której on jest i zakochałam się jeszcze bardziej. Wszystkie psy były super, podejście hodowczyni rewelacyjne. Wtedy pozbyłam się wszelkich wątpliwości i zapisałam się na szczeniaka. Nie było dla mnie istotne skąd jest ten pies, gdybym spotkała fajnego z Polski to bym brała z Polski, gdybym spotkała z innego kraju to bym brała z innego. Przy moich wymaganiach cieszę się, że trafiłam na psa, przy którym nie mam żadnych wątpliwości. I nie zniechęca mnie nic nawet to, że musiałam rok wcześniej go zamawiać, wręcz przeciwnie dzięki temu miałam czas by uzbierać potrzebną sumkę :lol: Nowych fotek nie mam jeszcze :cry: Jak na złość są jakieś problemy z aparatem, przy wcześniejszych miotach nowe zdjęcia szczeniaków były co 2-3 dni. A airedaleątko wiem które, bo jest tylko jeden samczy rodzynek. Ja zaś zdecydowałam się na chłopaka. Także wyboru nie mam, ale dzieki temu wiem już, który to mój i nie mogę się go doczekać. No i jaki dzięki temu jest wyjątkowy :D Się rozpisałam, ale mnie już emocje rozwalają tak nie mogę się doczekać tego malucha.
  16. Znalazłam to co mi polecali, czyli te trymery Marsa, zobaczcie [url=http://grotpro.republika.pl/mars%20coat%20king.html]TU[/url] Ponoć najlepsze do psich sierściuchów, ja coś takiego pierwszy raz na oczy widzę, tylko, że ja mało bardzo widziałam w tej dziedzinie :lol:
  17. [quote name='Flaire'][quote name='niedzwiedzica']ZACHRANIARKA-polecam także Macknyfe'a,ale trochę nowszy model, od niedawna w ofercie-MUCKRAKER II, z czerwona rączka. Kosztuje więcej, bo $ 31,ale kapitalnie wyrywa i włos okrywowy i wyczesuje poszerstek.[/quote]zachraniarka, ten też mam, więc będziesz mogła wypróbować. :D[/quote] Cieszę się ogromniaście! I czekam z niecierpliwością na nasze spotkanie :D
  18. [quote name='Fuka'][quote name='Flaire'][quote name='Nitencja']Flaire a Mknyfea bedziesz miec w Krakowie ??[/quote]Oczywiście - bez Macknyfe's się nie ruszam :wink: .[/quote] ja tyż bede z moimi Macknyfami, wiec zapraszam wypróbowaczy :lol:[/quote] Ja niestety do Krakowa się nie wybieram, choć chętnie bym odwiedziła to piękne miasto.. :roll: A czy wypróbywacze mogą liczyć na testy trymerów w Sopocie? Dla mnie by było optymalnie bym mogła już testowac na własnym futrze :lol:
  19. [quote name='Nitencja']zachraniarka, najlepiej dorwac kogos kto uzywa roznych rodzajow trymerow i sprobowac to musi byc milosc od pierwszego spojrzenia. Nie wszyscy lubia trymowac tymi samymi modelami. a jakich trymerow uzywaja hodowcy?[/quote] Mi się bardzo podobał Macnyfe Flaire, tylko nie mam porównania i może się okazać, że coś podoba mi się bardziej :lol: Nie wiem co używa hodowczyni, ale się wywiem. [quote name='Flaire']Dokładnie tak - oferuję w razie czego mój asortyment do wypróbowania. Jeśli Minio nie odbierze trymera, który u mnie zostawiła w zeszłym chyba stuleciu, to nawet Marsa możesz u mnie spróbować.[/quote] O to ja bym bardzo chętnie spróbowała :D
  20. Dzięki serdeczne za rady! Wiedziałam, że warto się Was zapytać, ale bym się dała zrobić na tym trymerze, dobrze że nie kupiłam. [quote]Ile jeszcze dni do odbioru?[/quote] 28 :D :D :D
  21. Mam prośbę, prośbę o radę! Chciałabym kupić dobry trymer. W Gdańsku jest zakład z profesjonalnym sprzętem do pielęgnacji psa. Dla AT poradzili mi trymer firmy Mars za 145 zł. Czy to dobry trymer? Cena niska nie jest, więc jeżeli już mam zainwestować to chciałabym w coś porządnego. Przeczytałam temat "trymery", ale o Marsach tam niewiele.. i nie wiem co robić.
  22. [quote name='Malcharek Maria']Coś nam Abi umilkła - czekamy na fotki.[/quote] Abi przez weekend szalała w Częstochowie, gdzie odbyły się Dni Boksera. Oczywiście Didi jej towarzyszyła. Pewnie jak wpadnie na forum napisze parę słów jak się terier sprawował wśród wielkich molosów i wrzuci nowe zdjęcia Didi :D
  23. [quote name='Flaire']a ja nie mogę się doczekać, aż będę znów miała dwa na stałe! :D[/quote] Ja też, ja też nie mogę się doczekać! a to się tak dłuuuuży.. A dwa na stałe to jest to! [size=1]tak mi sie przynajmniej wydaje :lol: [/size] Aaaa.. powinnam to napisać na początku! Fredzia jest super! Straszniście mi się podoba!
  24. Trzymam kciuki by ruszyło!! :D
  25. Witaj Monika jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś koniecznie dodaj swoją strronę do naszej goldenowo-labowej linkownii! Pozdrawiam serdecznie! :D
×
×
  • Create New...