greg
Members-
Posts
112 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by greg
-
Emblemat zrobiła Ewa, trochę to trwało, ale za to jaka sepia!!! Jedyna na forum? 12 stopni w W-wie... My w Ostrowie chodziliśmy bez kurtek. Pozdrów Basię. O psach zawsze porozmawiamy na forum, a o góralkach na czacie u PaYooKa. Muszę sprawdzić w poprzednich postach, ale z tego co pamiętam szybszy pisał, że koło Makowa Mazowieckiego (bodaj za tydzień) będą zawody. Jeżeli tak, ja jadę. Wszystkim polecam zawody psich zaprzęgów. Nawet w charakterze obserwatorów. Pasjonujące!!!
-
PaYooK, Fair Play, Jola dziękujemy za miłe spotkanie i do zobaczenia wkrótce. Psy, mimo, że były przekonane o tym, że jak co niedzielę jedziemy do lasku młocińskiego, dzielnie zniosły 12-to godzinną wycieczkę. Dla niezorientowanych czas podróży z domu do lasku wynosi do 15 minut. Było miło, było słońce, był las, była plaża, była woda, było zdecydowanie cieplej niż w W-wie i następnym razem przyjedziemy wcześniej. Ps. Bardzo pozdrawiamy i dziękujęmy panom policjantom, z drogówki z okolic Sieradza, za "łagodny wymiar kary". Niemałą zasługę miał w tym urok Darmy i Kazaka.
-
Ja zamierzam w klasie "kibic doskonały" :wink: . Będę dopingował na punkty.
-
Ewaka, polówkę Dolphine sama mi ofiarowała. Była to dla mnie niespodzianka nie lada, ale ja miałem inny wzór upatrzony spośród tych, które widziałem. Tez się ciesze na spotkanie ze wszystkimi!
-
Ja będę w niedzielę! Już się cieszę i do zobaczenia!
-
To u was jest jeszcze śnieg? My, w Warszawie, śniegu już nie mamy, ale i tak się spotykamy! Kto ma wózek? Wiktor? Wega? Jeżeli będziecie, bierzcie wózek ze sobą. Do zobaczenia w niedzielę.
-
Obawiam się, że śniegu może do niedzieli być za mało albo w ogóle nie będzie. Ale gdyby spadło jeszcze trochę, np. drugie tyle, to na pewno sanki wezmę. :D
-
Cześć. Darma bardzo pozdrawia Foxa! Ja też, tylko, żeby nie gryzł :evil:, jak się go wyplątuje z linek ! Następnym razem pokażę mu moją rękę... Ale wspólnie z Ewą stwierdziliśmy, że razem, Fox i Darma tworzyli doskonały team! Potrenujmy więc wspólnie i na zawody... Mamy sporo czasu do rozpoczęcia następnego sezonu. Azada, Conor i Darma. Taka drużyna też jest super. A przy okazji, można startować z zaprzęgiem mieszanym? Malamuty i husky? Jeżeli tak, jak się taka klasa nazywa?
-
Zapraszamy, zapraszamy :lol: !!! Zakatarzony fan klub może się także pojawić w niedziele.
-
Ania, a p ropos emblematu i galerii to już zajmuje się tym Ewa. Po najbliższym niedzielnym wyjeździe dokończy film, więc będą zdjęcia z naszych ostatnich spotkań. Ps. Ewa przekazuje pozdrowienia
-
Ja juz mam wszystko załatwione! Może nawet uda się galerię wstawić. Albo link do niej.
-
Oooooooo!!!!!????? :o A jeszcze przed chwilą miałem jedną łapkę? No ładnie! Ale się rozpasałem z tym pisaniem!
-
Mam nadzieje, że jakoś damy radę, choć w moim aucie jest miejsce dla pięciu osób, a z moich wyliczeń wynika, że chce jechać sześć. Do tego cztery psy... Z nimi, to najmniejszy problem. Mają swoje miejsce za kratką. W sobotę będę wiedział, czy nowy husky jedzie, czy nie, ale plan B nalezy wziąć pod uwagę.
-
Ja się wybieram na tzw. "stare miejsce", tzn. do lasku Młocińskiego. Jeżeli chodzi o fan club husky, dziewczyny są przeziębione, więc zobaczymy w niedzielę. Aha, prawdopodobnie wezmę nowego uczestnika. Młodego Nexa i jego pana Przemka, tez młodego. :D . Jutro zakładam bagaznik!
-
Wezmę kilka zdjęć. Fanklub, czyli Bogna, Krysia i dzieciaki dostali informację o niedzieli. Będą dzwonić.
-
Ja się na nowe miejsce piszę! Tym bardziej, że koło południa w Lasku Młocińskim jest już dużo ludzi, innych psów i mniejszy komfort biegania. Ale myśląc o tych, którzy nie wiedzą, np. właścicielach Grety, warto może spotkac się najpierw tam, gdzie zawsze. Potem zwinąć brygadę i przenieść się do Choszczówki? No, chyba, że dojazd jest bardzo prosty.
-
Aha... nawet nie zwróciłem uwagi! No to :drinking: na to konto. Kolejka dla każdego!!!! A pomysł Veloxa wart przemyślenia. Zenek, pisz co dalej!
-
Cześć. Tak, czy owak. Czyli psy i właściciele! Biorę swoje sanie! Będziemy jeżdzić choćby po trawie!
-
Spotykamy się w Lasku Młocińskim. Kilka albo naście postów wcześniej są dokładne namiary. Niedziela już jutro. Kto się wybiera? Ja z Darmą i Kazakiem jadę na pewno. Dolphine, jedziesz? Daj znać. Poza tym przypomnę, że w poprzednią niedzielę podejmowane były plany ogniskowo-kiełbaskowe :D . Dziś, w sobotę, pogoda jak marzenie, więc może i jutro będzie słońce, lekki mróz. Pisać, kto będzie!!! :lol:
-
Ja też widziałem te zdjęcia. Szczerze mówiąc, a i patrząc szczerze, jest tam wiele psów, które są skrzyżowanymi "sleddogami", ale jest kilka takich... Zresztą husky, nie husky... :o Wiele różnych rzeczy słyszałem i czytałem o psach zaprzęgowych. m. in. i to, że niebieskie oczy są skazą genetyczną. Tzn. psy z niebieską tęczówką nie mogą pracować, tak jak powinny, na północy. Śnieg i światło, odbija się to i podobno przeszkadza? Stawiam to jako pytanie, bo nie wiem jak jest faktycznie. Piszę o tym, bo ile razy oglądam strony dotyczące psów zaprzęgowych, tyle razy patrzę na tego, który trafił do mnie z lasu i do którego dołączyła suka husky. Kto zna i widział Kazaka, ten wie... Bardzo pozdrawiam i myślę, że to moze być bardzo ciekawy temat. Czekam na wasze opinie.
-
Witajcie! Śniegu po kolana, zima wróciła, a więc może tak spotkamy się w niedzielę? Proponuję Lasek Młociński. Tam, gdzie poprzednio się spotkaliśmy. Można pobiegać, psy sanki (Dolphine, "klasa dziecięca", co ty na to?) pociągają. Piszcie. Kto chce, może, kto ma wolne?
-
Zgodnie z przepowiednią Veloxa spadł śnieg i przyszły mrozy. Więc może tak w niedzielę? Kto ma ochotę i czas? Trzeba korzystać ze śniegu póki jest! Dolphine, a może czas na kolejny trening Darmy i Conora w "klasie dziecięcej"? Piszcie, czekam na sygnały.
-
Bardzo serdecznie pozdrawiam i gratuluję wszystkim uczestnikom zawodów (i tu i tam :wink: ...), ze wskazaniem na zwycięzców. W jednym z postów pojawiło się nazwisko Tima White'a. Poszukałem w sieci informacji i wywiadów z nim i znalazłem stronę, którą chcę polecić. www.sleddogcentral.com Bardzo dużo informacji, zdjęć, wywiadów z musherami... Tyle mojego. Piszcie o zawodach, bo to zawsze miło poczytać, jak było.
-
Jak pisałem, Darma miała kontakt (w przenosni i doslowni!). Przewód był podłączony do prądu, ale napięcie chyba nie duże, bo ładowarka do telefonu komórkowego ma bodaj inny woltaż. Koniec końców, przewody omija z daleka. Ale zabić może. Tak jak to 220V ma casem w zwyczaju. :o .
-
Witajcie! Pola Mokotowskie? Hmmm... Można spróbować. Mieszkałem kiedyś bardzo blisko. Tam zresztą resocjalizowałem Kazaka po tym, jak do mnie z lasu i od innych ludzi trafił. Pamiętam, że wiele osób przychodziło na Pola z psami. Tak jest pewnie do tej pory, ale chyba można znależć sobie jakąś polankę 8) . A tak przy okazji, myślę, że warto zrobić listę dobrych miejsc w Warszawie i okolicach, w których moglibyśmy się spotykać. Im więcej, tym lepiej. Większy wybór...