Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Dzisiaj mija dokładnie 30 dni od kiedy Dest do nas przyjechał, więc robię rozliczenie: Wpłaty: 542 zł pozostałość po hotelowaniu Rudej 70 zł Sabina02 100 zł bianka0 40 zł halbina 100 zł zofia&sasza 100 zł Mysia 100 zł bianka0 60 zł Izabela124 100 zł zofia&sasza 20 zł Kam Razem: 1232 zł Koszty: 240 zł hotelowanie (z racji karmy, która przyjechała razem z Destem liczymy 8 zł/doba, jak się karma skończy będzie 10zł/doba) 100 zł transport do Zabrza 15 zł odpchlenie 30 zł transport do Stalowej Woli 40 zł RTG łapy 45 zł strzyżenie 5 zł transport do Janowa Lubelskiego 105 zł RTG przeglądowe 15 zł połowa kosztów transportu do Stalowej Woli 150 zł amputacja łapy 15 zł połowa kosztów transportu do Stalowej Woli Razem: 775 zł 1232 zł (wpłaty) - 775 zł (koszty) = 457 zł Stan finansowy na dzień 9 wrzesień wynosi +457 zł.
  2. Dest jest teraz radośniejszy :razz: Biega, skacze, dokazuje :multi: Wcześniej aż tak nie wariował ;) To naprawdę niesamowite :razz:
  3. U Blacky wszystko w porządku. Przestała zostawiać prezenty w nocy :multi: Z domu i do domu jest wciąż wnoszona/wynoszona lub wypychana :cool3:, bo o własnych siłach nie bardzo chce iść ;) Jak na moje oko to się zwyczajnie boi :roll: Z MaBo jesteśmy w trakcie rozmów na temat adopcji ;)
  4. Oki, to czekamy na info ;)
  5. Konto Gacuchowe zasiliła wpłata [B]50 zł od Reno2001[/B] ;)
  6. [B]eloise[/B], ale masz wesoło :lol: Słyszałam już o psie, który jadał surowe marchewki i ziemniaki, ale plastikowy groszek :crazyeye:
  7. I jak tam Fryzia, zdrowieje? W której ona jest klinice, tej na Stefczyka, czy na Janowskiej?
  8. Jest bardzo zainteresowana Paryskiem pani, wie o nim z lecznicy w Stalowej Woli ;) Ja ze swojej strony opowiedziałam jej o Parysku co możliwe, skierowałam do GoniP, aby wybadała czy to dobry dom. Ciachanko Paryska w tym tygodniu :cool3:
  9. Imbir został dziś zaszczepiony p. wściekliźnie, bo nic nie dostaliśmy ze schroniska (prawdopodobnie nie był w ogóle szczepiony ze względu na leki jakie dostawał). Ta plamka na łokciu to prawdopodobnie jakieś skórne uczulenie (podobne zmiany ma koło odbytu). Mamy to smarować maścią i wówczas ma to zniknąć. Wet posłuchał też serducha Imbirkowego i stwierdził, że są tam jakieś delikatne szmery. Także przed zabiegiem na pewno trzebaby zrobić Imbirkowi EKG :razz: I proponował wybranie się z Imbirkiem do Lublina, tam podobno jest jakiś dobry ortopeda (podał nazwisko, ale teraz nie pamiętam).
  10. Gacek został dziś zaszczepiony p. wściekliźnie (schroniskowe zaświadczenie kończyło się w ubiegły wtorek). Prosiliśmy też, aby wet obejrzał łysą łatkę koło pyska u Gacka, bo niedawno to zauważyliśmy (trzeba szukać, aby znaleźć), ale to prawdopodobnie tylko stara blizna. Przemyjemy riwanolem na wszelki wypadek i będziemy obserwować czy się przypadkiem nie powiększa.
  11. Super!!! :multi: Czyli co, Berni ma szansę pojechać do domu do Krakowa?? :cool3:
  12. No i chyba leki działają, bo dzisiaj po nocy u Aguska było czysto ;)
  13. [quote name='Ulka18']Murka, moge Ci druknac w kolorze i wyslac poczta?[/quote] Dopiero teraz doczytałam :oops: [B]Ulka[/B], pewnie że możesz wysłać, pozmieniam te czarno-białe na kolorowe, będą miały większą szansę przyciągnąć czyjąś uwagę :cool3: Allegro Amisi piękne! :loveu:
  14. A to właśnie cały Agusek: mordka cała w ziemi z kretowiska :lol:
  15. Roan się przypomina ;) [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7476/roa2dd4.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/2134/roa3bh9.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/8415/roa4ux8.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/7953/roa1wn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/9200/roaod5.jpg[/IMG] Czeszemy się na raty, bo Roan nie przepada specjalnie za tego typu zabiegami ;)
  16. Z Wybraniem się do Wawki będzie raczej kłopot, to kawał drogi... Mogłabym natomiast wysłać zdjęcie RTG pocztą, może ktoś mógłby podejść do Sterny? Na Klinikach w Lublinie też jest ortopedia, tam moglibyśmy podjechać z Imbirem, ale nie wiem na ile można ufać tamtejszym wetom :roll: Generalnie problem jest taki, że nie mamy historii choroby Imbira. Tak jak zauważył andrzejstalski są sprzeczności: miał być zwichnięty nadgarstek, teraz mowa o złamaniu kości ramiennej...
  17. Aha... Budka z gąbki nie sprawdziła się. Dest zamiast wchodzić do środka... zdeptywał, zdeptywał, zdeptywał i... spał na wierzchu :lol: Także zamiast budki Dest dostanie ponton ;)
  18. A właśnie zapomniałabym, karma oczywiście jest jeszcze. Dest je niewiele, także jest jeszcze spooory zapas ;)
  19. U Deścika wszystko jak najlepiej. W ogóle nie widać po nim jakiejś zmiany :razz: Tylko przy sikaniu czasem się zachwieje (wcześniej podpierał się chorą łapą), ale radzi sobie bardzo dobrze, bo albo podpiera podniesioną tylnią łapkę o coś, albo sika stojąc na trzech ;) Jest wesoły i żwawy jak wcześniej. Nie widać po nim zupełnie jego wieku. Dobrze, że apetyt mu dopisuje, nie ma problemu z podawaniem antybiotyków i środków przeciwbólowych ;) Jest wszędobylski, skutkiem czego zarobił przemalowanie fragmentu łapy na brązowo :lol: No bo musiał oczywiście zwiedzić nowo pomalowany boks :roll: Jeśli chodzi o preparaty na stawy, to Dest od początku pobytu u nas dostaje witaminy na stawy Nutradyl. Jak się nam skończy zapas to wtedy będziemy myśleć co dalej ;)
  20. Nie no, Puma bez smyczy pilnująca się człowieka to jest coś czego nie jestem nawet w stanie sobie wyobrazić :crazyeye: Chyba tylko ja i mój TZ wiemy dokładnie jakie ogromne postępy poczyniła Puma, bo mieliśmy ją u siebie przez 3 miesiące. To niewiarygodne co pisze dziubakk i oby tak dalej! :cool2: Mam tylko nadzieję, że nie przegnie w drugą stronę ;) Trzeba pilnować, aby nie próbowała przejąć władzy :cool3: Jeśli chodzi o towarzystwo innych psów, to Puma nigdy nie okazywała agresji wobec bezpośredniego spotkania z psami (dziamała jedynie będąc w swoim boksie), ale też nigdy nie bawiła się z nimi. Być może zawsze inne psy były dla niej konkurencją np. w jedzeniu. Mam nadzieję, że Pilsner nauczy ją zabaw ;)
  21. A poza tym, to Blacky robi postępy w zachowaniu czystości: dzisiaj pierwszy raz nie było po nocy prezentu :cool3:
  22. Na razie jeszcze nie jest pewne czy Blacky pojedzie, bo MaBo bierze pod uwagę jeszcze inną sunię ze schroniska w Mielcu ;)
  23. Agusek był odrobaczany "na wejściu", także albo środek nie podziałał, albo pasażerów na gapę nabawił się zjadając coś u nas (on uwielbia buszować po zaroślach i zwiedzać zakamarki). W każdym razie mam nadzieję, że to własnie glisty są powodem biegunki i będzie już ok ;)
  24. Panterka dojechała już do domku, oto mail od P.Macieja: [quote]Witam, na razie wszystko jest OK. Podczas drogi była bardzo spokoja, siedziała u córki na kolanach i wyglądała za okno. Bez problemu weszła do domu, choć trzeba przyznać, że była chyba mocno zestresowana cały wieczór. Dwa razy zwymiotowała po jedzeniu, ale to pewnie własnie stres. Noc spędziła w łóżku z córką. Rano juz była na dworze, choć na razie blisko domu, później obejdziemy z nią całą działką. Trochę się obawiam, bo ze względu na miniaturowe rozmiary może znaleźć kilka dziur w ogrodzeniu, przez które poprzedni pies nie miał szans się przecisnąć. Ale może nie będzie chciała uciekać. Koty nie bardzo wiedzą, czy się bać, czy śmiać, na wszelki wypadek na razie trzymają dystans, a ona je ignoruje. Poza tym wszystko OK, zdam większą relację jak się już zaaklimatyzuje. pozdrawiam[/quote]
×
×
  • Create New...