Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. To już niedługo i dołączysz do młodych dogomaniackich mam :lol:
  2. Agusek już od nas wyjechał, jest w drodze do Mielca ;)
  3. To co, robimy dodatkowe badania? :roll: W sumie i tak należałoby chyba pobrać krew i zobaczyć co się tam dzieje, bo Blacky już miesiąc bierze leki :razz:
  4. No to tak: Dest jest bardzo wesołym i miłym psiakiem, lubi bieganie, pieszczoty i oczywiście uwielbia towarzystwo ludzi ;) Lubi też psy (z suczkami jest całkowicie ok, z psami musielibyśmy dokładnie sprawdzić, ale na pewno nie jest zadziorny). Zachowuje czystość, umie chodzić na smyczy, nic nie niszczy (dlatego dostał taką piękną nową kanapę ;)). Bez łapki radzi sobie wyśmienicie, biega jak torpeda, wchodzi po schodach itp. W ogóle nie widać po nim wieku! No psiak idealny, tylko brać i kochać :cool3:
  5. Kochany Fafiorek :loveu: [B]Agniesiulka[/B], a czemu byłaś w szpitalu? Mam nadzieję, że wszystko oki? Na kiedy masz termin?
  6. Wyniki widziała Beatka i nie miała zastrzeżeń do zaleceń weta mieleckiego :roll: O opuchniętym pyszczku jako typowym objawie niedoczynności tarczycy mówił nasz wet lokalny, także mi trudno coś na ten temat powiedzieć więcej.
  7. Jutro rozstaniemy się z Aguskiem... Będziemy tęsknić za nim. To jeden z najcichszych i najbardziej bezproblemowych psiaków w hoteliku :loveu:
  8. Znów miałam telefon w sprawie Amisi, ale pani ma roczne dziecko :shake: Drugie jest starsze. Mają 14-letniego psa i szukają następcy. Podobno ten pies jest duży i jakoś sobie radzą z jego skakaniem na dziecko :roll: Pani ma jeszcze pokazać Amisię mężowi.
  9. [B]andrzejstalski[/B], umieszczam wyniki to sobie sam zobaczysz, bo ja nie wiem co do czego :oops: To są wyniki, które dostałam ze schroniska. [B][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/7361/wynikiixv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/6790/wynikii1wa8.jpg[/IMG] [/B]
  10. Mysia, tekścik napisać może ktokolwiek, znacie przecież Deścia i wiecie jaki jest kochany ;) Ja pewnie będę robić plakaciki, ale to jak trochę Deścikowi sierść odrośnie.
  11. Z tego co zrozumiałam, to wyleczony został grzyb na zewnętrznej stronie uszu i na skórze, natomiast nie zajrzano do uszu Fryzi :razz: A tam się zagnieździła drożdżyca... Drożdżyca podobno nie jest tak bardzo zaraźliwa (musi być bezpośredni kontakt psa z chorymi uszami), wiec miejmy nadzieję, że jeśli Fryzia nie kontaktowała się z innymi psami to będzie ok. Dziwne te kliniki, bo w tej na Janowskiej był bokser z Zamościa i porobili mu cuda wianki, EKG, prześwietlenia klatki piersiowej, morfologię... a do uszu też nie zajrzeli :crazyeye:
  12. No ja też bym wolała Blacky podawać Omegan, bo z kapsułkami będzie problem z podawaniem :roll: Poczekajmy na Zofię żeby zdecydowała ;)
  13. Jak się ma 3-miesięczne dziecko, to słowo "zaraz" zmienia nieco znaczenie :evil_lol: No, ale udało mi się w końcu. Aha i zauważyłam dzisiaj, że Dest sobie bardzo wygryza końcówkę ogona :roll: Muszę się temu przyjrzeć. A tutaj Deścik na swoim posłanku (tylko pogodę mamy parszywą, dlatego wszędzie brudno, sprząta się u nas przeważnie rano, a zdjęcia z popołudnia)
  14. Fryzia ma nadal drożdżaki w uszach :shake: W klinice nie mogła pozostać ze względu na finanse :roll: Także Fryzia wraciła do nas, ale kochani jeśli któryś z naszych podopiecznych złapie grzybka będziemy musieli obciążyć kosztami sponsorów Fryzi, bo umawialiśmy się, że pies przyjeżdża do nas wyleczony bez możliwości zarażenia innych zwierząt. Gdybyśmy mieli tylko swoje psy to pół biedy, ale odpowiadamy za inne zwierzaki u nas mieszkające. Fryzia musi nosić kołnierz, aby nie drapała sie w uszy, nie kopała itp. Musi mieć codziennie czyszczone uszy. Umówiliśmy się z Niki-lidką, że "zatrudnimy" do tego celu naszego lokalnego weta. Codziennie będziemy musieli stawić się u niego w lecznicy. No i oczywiście nadal Fryzia musi przebywać w izolacji.
  15. Wydaje mi się, że pisanki (bo jeszcze wydmuszkami nie są, oj nie ;)) są już nieco mniejsze, ale jeszcze są obrzęknięte. Jutro wizyta kontrolna :cool3:
  16. Deścik czuje sie super, zaiwania na trzech łapinkach jak torpeda :razz: apetyt ma lepszy no i... przestał non stop szczekać bez sensu :roll: Także przypuszczam, że szczekał tak z bólu... :-( Zdecydowanie decyzja o amputacji była właściwa! Szwy pięknie się zagoiły, próbowałam dzisiaj uwolnić Desta z kołnierza, ale zaczął sobie intenstywnie majstrować przy szwach (sterczą jeszcze nitki), więc założyłam mu znów. Jakby miał sobie rozpaprać szwy, to lepiej niech jeszcze trochę się pomęczy w kołnierzu... W ogóle to bardzo kochane psisko, jak to się mówi do tańca i do różańca ;) Zrobiłam parę fotek, zaraz wkleję ;)
  17. Piękności :loveu::loveu::loveu: Ale patrzy trochę z wyrzutem :evil_lol:
  18. Beatka poleca na poprawienie sierści Blacky kapsułki Omega 3, podobno można kupić w aptece :cool3: Kupić??? Blacky zaliczyła u nas drugą kąpiel w Nizoralu i wydaje mi się, że jest lepiej, skóra już nie jest tłusta, łuski też są bardziej suche. No i sunia ma chyba lepsze samopoczucie ;) Nie drapie się tak i nie wygryza. Z racji tego, że psy się Blacky interesują średnio (w sumie większość wyciachana...), to Beatka zrobiła wymaz z pochwy (koszt 15 zł), który potwierdził, że to "tylko" cieczka ;) Także sterylka najwcześniej za jakieś 3 tygodnie. [B]Talcott[/B], istotny jest termin i wielkość psiaka :cool3:
  19. Na Krówka 50 zł wpłaciła Selenga. Selenga, pliss zapisz sobie nowy numer konta, jest w pierwszym poście na wątku hotelikowym ;)
  20. Pojechał do dziewczyn do Stalowej, mieliśmy robić USG (u nas w Janowie nie ma), chciałam też żeby Beatka zobaczyła tą skórę i coś może poradziła na kurację.
  21. Oki, to jutro na 12.00 Fryzia będzie w Lublinie ;) Mam nadzieję, że grzybica nie powróciła :-(
  22. To faktycznie cieczka ;) Także mamy z głowy USG i inne ustrojstwa w celu sprawdzania sterylizacji Blacky :razz: Napiszę więcej jak TZ wróci z Blacky.
  23. Uszy trochę mnie martwią, bo pojawiły się na nich delikatne ranki, jakby się sunia drapała w nie i je sobie poraniła :roll: W czwartek możemy zawieźć ją do Lublina na kontrolę, tylko nie wiem czy będzie wówczas ten wet co ją leczył? :roll:
  24. Chmmm.. na posłaniu Blacky pojawiły się ślady krwi :roll: Najpierw myślałam, że to jakieś pozostałości po kupce, ale dzisiaj wyraźnie było widać że to krew. Czyżby Blacky miała cieczkę :razz: Niby psy się nią nie interesują (ma kontakt ze staruszkiem Krówkiem), ale kto wie, może Krówkowi już szwankuje węch :cool3: Mam nadzieję, że to cieczka, a nie coś innego :roll:
  25. Właśnie mi Kierownik odpisał, że sunia z b. 48 jest :multi: Także Mioduszka przyjeżdża do nas w sobotę ;)
×
×
  • Create New...