Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Na razie nie, ale może nie wrócił jeszcze z wyjazdu :roll:
  2. allegro chyba ktoś robił (Tola?) :roll: Ale takie made in Isadora by się baaardzo przydało :loveu::loveu::loveu:
  3. No i dziadek postawił weto :-( Szukamy więc dalej domku...
  4. Niestety jak na razie zero zainteresowania. Może teraz po świętach coś ruszy :cool3: Ja przeważnie daję znać na wątkach psiaków kiedy otrzymuję nawet nic nie znaczący mail czy telefon, bo jakiekolwiek zainteresowanie daje nadzieję...
  5. Rudka robi postępy :multi: Dzisiaj wyszła sama z kojca! Potem oczywiście przywarła do ziemi i ani kroku, ale dopięliśmy jej dłuuuugą linkę i oddaliliśmy się... Przez chwilę leżała bez ruchu, a kiedy przykucnęłam i zaczęłam bawić się z Lenką to zaczęła się najpierw czołgać, a potem na prawie wyprostowanych nogach przeszła parę metrów i znów przycupnęła. Strasznie przeszkadza jej smycz, próbuje przednimi łapami ściągnąć obrożę... Ale co najważniejsze: Rudka zaczęła iść w MOJĄ STRONĘ, a nie uciekać! Potem jeszcze trochę pochodziła z przerwami; nie uciekała kiedy do niej podchodziłam, już praktycznie nie boi się głaskania (odchyla lekko główkę) i bierze smakołyki z ręki! Nie ma też większego problemu, aby zapiąć jej uprząż (teraz wyprowadzamy ją na dwóch obrożach: zwykłej mocno zapiętej i drugiej zaciskowej, bo z szeleczkami za dużo było zamieszania i stresu dla suni, aby je zakładać za każdym razem). Rudce straszliwie przeszkadza bycie na smyczy i boi się, nie wie czego się od niej chce i czego może się spodziewać, ale teraz jak już zaczęła chodzić to powinno pójść z górki :cool3:
  6. U nas w tym roku było wyjątkowo cicho. Trochę wystrzałów o północy i tyle. Psy wyprowadzaliśmy na krótko pod szczególnym nadzorem i przed północą. Po północy jeszcze zrobiliśmy obchód całego zwierzyńca czy wszystko ok. No i było wszystko ok ;)
  7. Figa i jej Pańcia przesłała nam życzenia świąteczne, ale zapomniałam ich tu umieścić. Dopiero teraz sobie przypomniałam jak przyszły życzenia Noworoczne :ices_bla: Myślę, że Kinga się nie obrazi :eviltong: [B][COLOR=Blue]"Dobrego, lepszego, najlepszego roku! Życzy Kinga i szczekająca od SYLWESTRA Figa :) na strzały Figut dalej reaguje wrzaskiem. Jest zdrowa, kochana i gada non stop :) ściskamy mocno, wszystkiego dobrego!"[/COLOR][/B]
  8. Na konto Desta wpłynęło 50 zł od p.Pauliny jego wirtualnej miłośniczki która cały czas szuka mu domu, a która znalazła Desta w PP i jest ze mną w stałym kontakcie ;) zofia&sasza przekazała również na Desta 109,25 zł :loveu: Wyników zeskrobiny jeszcze nie mam, mam nadzieję, że jak nie jutro to w poniedziałek będziemy już wiedzieć co i jak :roll:
  9. Jest takie jakby zapadnięte i oglądała to już Beatka ze Stalowej (pisałam parę stron wcześniej). Nic już z tym nie można robić, a Krówka to na pewno nie boli :roll:
  10. Przydałby się domek w Nowym Roku i to jak najszybciej, bo dziewuszki rooosną... Co prawda nie dorastają w schronisku, ale co własny dom i swoja rodzinka to nie hotelik z kilkunastoma psiakami... Zrobiłam im aktualny plakat i wisi już od wczoraj w lecznicy w Stalowej Woli. Zawiśnie też w Janowie Lubelskim... A ciekawe co tam u Cindi... Jak tam minęły jej święta?? Mam nadzieję, że nie przeprowadziła we własnym zakresie degustacji potraw świątecznych... :cool3:
  11. [B]sleepingbyday[/B], Ty się nie naśmiewaj z Pepe :mad: On robi poważne postępy :stop: Popatrzcie tylko na ten sztandar :loveu: [IMG]http://img114.imageshack.us/img114/3255/pepeeews5.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/4233/pepeee1sa3.jpg[/IMG]
  12. Byliśmy na wizycie, Beatka oglądnęła i osłuchała Monię i tak: - jej serducho jest już nieco nadwyrężone, ale na razie nie trzeba podawać jej żadnych leków, musiałaby je brać do końca życia... - bila trafiła w sedno: Monia ma problemy z kręgosłupem i stawami - stąd problemy z chodzeniem i zdarzająca się biegunka. Beatka zaleciła podawać jej witaminy na stawy i obserwować. - w uszkach nadal jest grzybek, zrobiło się też zapalenie i pojawił świerzb :-o mam dalej smarować surolanem. - zęby są w stanie strasznym... Można by je oczyścić pod narkozą, ale na razie trzeba podleczyć uszka i ogólny stan suni (stawy).
  13. [quote name='Od-Nowa']a strzelają u Was w okolicy? macie na wszelki wypadek jakieś uspokajacze? byliśmy dziś u weta w innej sprawie ale mówił,że 99% ludzi tylko po "narkotyki" przychodzi[/quote] U nas na wsi strzelają tylko o północy, wcześniej sporadycznie. Teraz jedynie słychać "pukanie" z Janowa Lubelskiego (odległość ok. 12 km). Psy się na razie nie boją, ale co strachliwszym zapodaliśmy relanium, tak nam poradziła wetka. Wszystkiego NAJ w Nowym Roku :lol:
  14. Murka

    Metamorfozy

    [quote name='brazowa1']czubeczek ucha-nie polowę.I to tylko dzikim kotom,aby zidentyfikowac z daleka,dzikim zwierzetom,ktore na pewno nie beda przeznaczone do adopcji.[/quote] W schronisku w Mielcu obcina się kotom adopcyjnym. Nie ma innej możliwości zidentyfikowania wysterylizowanej kotki przy ok. 150 sztukach... Kocury kastrowane są wszystkie i tu problemu nie ma, ale nie ma kasy aby sterylizować wszyskie kotki jak leci. Tak to wygląda: [U][IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/12%20kotek%20po%20sterylizacji4.JPG[/IMG][/U]
  15. Na jakiegoś bardzo zastrachanego Baron nie wygląda :razz: Bardzo ładne te zdjęcia. Pies się dużo lepiej prezentuje niż taki z rozdziawioną paszczą na łańcuchu... Trzymam nadal kciuki :cool3:
  16. Ja też jestem ciekawa jak teraz wygląda Fantunia :loveu:
  17. W takim towarzystwie to nawet nauka biologii chyba nie taka straszna :eviltong: Ja do sesji na studiach uczyłam się oblężona przez dwa koty i psa. I to działało na mnie pozytywnie, bo żal mi się było ruszyć, żeby nie pobudzic towarzystwa więc z musu się uczyłam :lol:
  18. Węgielek babci się spodobał, dziadkowi też, tylko jeszcze o tym nie wie :lol: A jutro prawdopodobnie Węgielkowi zrobimy ciach-ciach :cool3: Na po świętach będzie jak się patrzy wygojony :p
  19. Umówiłam się jutro na wizytę z Monką w lecznicy w Stalowej Woli (jest tam usg i Beatka ma doświadczenie z różnymi przypadkami). Zrobimy też przegląd ząbków i uszków. Czy - jeśli byłoby to możliwe jutro - to czyścić ząbki? :roll:
  20. Borysek jest teraz rekonwalescentem pod intesywną opieką... Parę dni temu pojawiła się u niego potworna rana na policzku - jest ogromna, czegoś takiego jeszcze nie widziałam, cały policzek zdarty... Wczoraj oglądał to wet i jest to prawdopodobnie.. uczulenie na coś! Borysek musiał się o coś obetrzeć, zaczęło go to swędzieć i rozdrapał to sobie do krwi, zbiera się tam ropa, na środku nie ma włosów, a dookoła wszystko posklejane krwią i ropą... Teraz jest w kołnierzu i na antybiotykach, dwa razy dziennie przemywamy mu ranę jakimś specyfikiem od weta. Borysek dzielnie znosi te zabiegi. Mam nadzieję, że mu się to ładnie wygoi i będzie po sprawie... [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8471/50849235sc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/997/b1kx1.jpg[/IMG]
  21. A takie trymowanie można robić w zimie? Nie będzie Gackowi zimno? :roll:
  22. Trzeba będzie jednak jakieś badania porobić, bo znów pojawiła się rzadziusieńka koopa :roll:
  23. [quote name='ecci']Murko!!! Odpowiedz kochana na moje pytanie:mad: A Monka jest cudaczna:loveu: Ale zębolki to chyba do czyszczenia???:cool3:[/quote] [B]ecci[/B], chodzi Ci o badania? Nie wiem ile by to kosztowało :roll: nie wiem co by trzeba było zrobić. Na pewno morfologia (ze 40 zł) i usg (ok. 30 zł). Wszelkie koszty weterynaryjne są pokrywane z konta Monki, czyli z pieniędzy uzbieranych przez corgomaniaków ;) Ząbki Monia faktycznie ma fatalne... Niestety to charakterystyczne dla psów mieleckich z dłuższym stażem :-(
×
×
  • Create New...