-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Dzisiaj lepiej. Sunia już wychodzi na spacer i siusia na ogrodzie. Są jeszcze zachwiania równowagi i lekko przechylona główka, ale to może jej zostać Sunia zjadła też rano trochę mokrej karmy (suchej nie chce). Bieda z niej, ale już kontaktuje, ogonkiem macha i mimo, że się chwieje i łapki słabe to wytrzymuje z siku aż poczuje pod łapkami trawę. Wspaniała z niej psina. Nawet nie chce myśleć co by z nią było gdyby była teraz w schronie Rozliczenie: Stan konta na 5 grudzień wynosił -790,60 zł +790,60 zł Jo37 -360 zł hotelowanie 6.12-4.01 -215,10 zł Neoplasmoxan -50 zł wizyta u weta -16 zł przejazd do weta Stan konta na 4 styczeń wynosi -641,10 zł.
-
Rozliczenie Milki za grudzień: Stan konta na 30 listopad wynosił -660 zł +488 zł Chełmska Straż Ochrony Zwierząt +100 zł helli -248 zł hotelowanie 1-31.12 -21,60 zł Uroforce Stan konta na 31 grudzień wynosi -341,60 zł. Milka niestety od wczoraj znów biega po kuwetach i popuszcza parę kropli Liże się też często pod ogonem po "sikaniu" (może ją boli). Na środę umówiłam się z wetem na USG, pobierzemy też przy okazji krew do badania.
-
Rozliczenie za grudzień: Stan konta na 30 listopad wynosił -176,50 zł -60 zł karma Stan konta na 31 grudzień wynosi -236,50 zł.
-
Nowy rok nie zaczął się dobrze dla suni... dostała udaru Byłam z nią dziś u weta, dostała zastrzyki i mam nadzieję, że wróci do formy. Póki co ma zachwiania równowagi, przekrzywioną główkę i oczopląs. Wczoraj wieczorem mi się zsiusiała w domu i już to wydało mi się dziwne, ale poza tym wyszła na spacer i było ok, tylko była nieco spokojniejsza. Dziś rano natomiast widać było, że coś się stało, nie kontaktowała za bardzo, miała problem, żeby ustać na łapkach, nie wytrzymała z siusianiem do wyjścia.. Teraz jest już trochę lepiej.
-
Milka miewa niestety nadal problemy z sikaniem. Zdarzyło się, że przez 2-3 dni biegała co chwilę od kuwety do kuwety i siusiała po parę kropli. Potem sytuacja się unormowała, ale przed świętami znów się to powtórzyło i trwało dłużej. Nie ma opcji, żebym złapała mocz do badania, bo to dosłownie parę kropli. Teraz sika już rzadziej i więcej na raz, ale wysoko zadziera poopę (widzę ślad na ściance krytej kuwety). Żeby jej zrobić USG (myślę o kamieniach), trzeba by jej dać coś na uspokojenie, bo inaczej nie da się dotknąć. Wet mówi, że może to też być stresowe. Faktycznie zdarzyło się, że do kuchni dwa-trzy razy wpadła nasza kotka, ale szybko została wyeksmitowana, zanim się obie zorientowały o swojej obecności. Nie wiem czy to spowodowałoby stres u Milki i taką reakcję... W każdym razie wet dał mi przed świętami Uroforce (14 kapsułek), mówił też, że dobrze by było podawać jej Stressoxan. Stressoxan mam, ale jest problem z aplikacją, bo Milka jest wybredna i o ile jeszcze proszek z kapsułki zmieszany z mokrą karmą jest w 3/4 zjedzony, o tyle jak raz dodałam rozkruszone pół tabletki Stressoxanu to nie tknęła nawet... Także na razie podaję jej tylko Uroforce, koszt 21,60 zł:
-
Dopiero wysłałam rachunek do Was przed świętami (tamto 80 zł jest to wcześniejsza wpłata).
-
Rozliczenie Dżekiego: Stan konta na 20 listopad wynosił -303,86 zł +80 zł Fundacja ZEA +20 zł malti +40 zł Ewa Sz. +30 zł Marta P. +50 zł Marzanna K. +50 zł Anna H. -360 zł hotelowanie 21.11-20.12 Stan konta na 20 grudzień wynosi -393,86 zł.