Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Tak, te fotki na dywanie to dzisiejsze ;) Pysia oczywiście wie do czego służy łóżko ;) [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/303/pyska2fm9.jpg[/IMG] Nie zawsze jednak jest tak fajnie :lol: [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/6779/pyska3kp5.jpg[/IMG] Ja też jestem za Rudym... :cool3:
  2. Malutka czuje się dobrze. W nocy zdjęła sobie połowę ubranka pooperacyjnego, ale brzunia nie tknęła. Na razie nic nie majstruje więc ma luz. Ale potem znów zalożymy, bo nie będę mogła mieć na nią oko cały czas ;) [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6033/pyskadd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2297/pyska1sy4.jpg[/IMG] Co do kolejnego psinki, to dobrze by było mniej więcej pomyśleć co by to miało być, bo ja nie będę w stanie zdecydować sama w schronisku co mam zabrać :placz: Gdyby nie Justynna to bym się chyba nie zdecydowała :placz: Jest tyle tych bid, które poza schroniskiem znajdą dom na pewno... np. Dropsia, Lisek z 3-ego boksu za stodółką, Rudy... Mi się w głowie nie mieści, że Pysia w schronisku była 9 miesięcy w pierwszym boksie i nie została zauważona... To jest sama słodycz.. Ile takich psiaków tam czeka :-( [B]Ulka[/B], Majka już nie warczy na Pysię, także jest ok. Pysia jednak stwierdziła, że w naszym pokoju jest duużo fajniej niż z Majką w kuchni ;) Majcia natomiast kuchnię uznała za swoje królestwo i mimo możliwości i naszych prób przeniesienia jej do pokoju, w kuchni przebywa praktycznie cały czas.
  3. [QUOTE]A CO DO NUMERU TELEFONU I ADRESU TO ANGELKA MA JUZ WSZSYTKO NAPISANE NA OBRóZCE .OCZYWIśCIE JAK JA SPUSZCZAM ZE SMYCZY TO TYLKO TAM GDZIE JEST BEZPIECZNIE I NIE MA SAMOCHODóW ANI INNYCH PSóW I TYLKO NA TROCHE ,ZARAZ JA WOłąM DO SIEBIE A ONA GRZECZNIE PRZYCHODZI I JA ZAPINAM SMYCZ.[/QUOTE] A teraz przedstawiam Angelkę w nowej ulepszonej wersji ;) [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/6351/angelkaaka3.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/1259/angelkaa1lk0.jpg[/IMG]
  4. [B]Ulka[/B], dziewczyny sobie żartują ;) Mam nadzieję :mad: Fotki z nowego domu będą, ale nie wiem kiedy, bo P. Roman mówił mi, że ma kłopoty z mailem.
  5. [quote name='terra']Murko, a Twoim zdaniem, to będą mix ONki z tych większych malców? Czy wcale ich nie widziałaś?[/quote] Nie wchodziłyśmy nawet na halę :shake: Było dużo zamieszania i dużo czasu straciliśmy z tą sunią szorstką :-(
  6. [quote name='Ulka18']Murka, ja bym sie nie sugerowala odrobaczaniem w schronisku, bo przeciez kilka dni po odrobaczeniu pies w takich warunkach moze sie ponownie zarazic. Tak mi mowil dr Komorowski gdy rozmawialismy o schronisku. [/quote] Ja się zasugerowałam tym grupowym odrobaczeniem całego schroniska dzięki Viris. Ale teraz sobie myślę, że przecież tam wciąż nowe psy przychodzą i przynoszą różne paskudztwa ze sobą :-( Postaram się kupić w hurtowni większą ilośc tabletek na odrobaczenie oraz środka na pchły i będę traktować zwierzaki na powitanie ;) Z pchłami póki co problemu nie ma, ale też trzeba będzie się zabezpieczyć :roll:
  7. [B]Justynna[/B], nie musisz nic przesyłać ani wstawiać ;) My tu wszyscy działamy na zasadzie zaufania przecież ;) Dzięki jeszcze raz za przewiezienie suni (patch Tobie oczywiście również!!!) :loveu: U Andzi wszystko dobrze: [QUOTE]WITAM .ANGELKA JEST BARDZO GRZECZNA ,NO CZASEM WARKNIE NA KORE ALE TYLKO WTEDY GDY KORA PODCHODZI DO MISKI ANGELKI. SUNIA JEST SłODKA DLA AMELKI A CóRECZKA NIE JEST NA MOLNA DO ANGELKI A MOZNA POWIEDZIEC ZE OSTROZNA. AMELKA RZUCAłA ANGELCE MAłA PIłECZKE A SUNIA łAPAłA I PRZYNOSIłA ,FAJNIE żE SIE RAZEM BAWIą. ANGELKA GRZECZNIUTKO SPAłA CAłA NOC NA DYWANIKU ,A O 8 RANO POSZłYSMY NA SPACEREK DO LASKU ALE ZE SMYCZY JEJ NIE SPUSZCZAłAM ,BAłAM SIE żE MI GDZIES POBIEGNIE ,ZA TO JA MIAłAM NIEZłY TRENING RANO ,BIEGAłAM TAM GDZIE CHCIAłA ANGELKA ,KORA NIE MOGłA ZA NAMI NADARZYC ;)POZDRAWIAM[/QUOTE] [QUOTE]BYłAM Z ANGELKA O 11 NA SPACERKU BO STAłA POD DRZWAIMI .W LASKU SPUSCIłAM JA ZE SMYCZY I BYłA BARDZO GRZECZNA ,JAK JA WOłAłAM TO BIEGłA DO MNIE I BEZ PROBLEMU MOGłAM PRZYCZEPIC ZNOWU SMYCZ :) TO DOBRZE ZE NIE UCIEKA I WRACA BO ONA MUSI SIE WYBIEGAC A NA SMYCZY NIE MA TAKIEJ MOZLIWOSCI .PODCIEłAM JA TROCHE NOZYCZKAMI ,SKRóCIłAM JEJ SIERśC RóWNOMIERNIE O KILKA CENTYMETRóW żEBY ZRóWNAłAY SIE Z ZADKIEM I TERAZ WYGLADA JAK PRAWDZIWY TERIEREK .ZAUWAZYłAM KILKA STRUPóW NA SKóRZE ANGELKI ,TO CHYBA POZOSTAłOśCI PO WALCE Z PSAMI ,MAM NADZIEJę żE JA NIE BęDE MUSIAłA STAWAć W JEJ OBRONIE I GRYżC INNE PSY HIHI[/QUOTE] Jedyny mankament to to, że okazało się, że Angelka jest zarobaczona :-( Wstyd mi strasznie :oops: Chyba jakaś ślepa jestem, bo nic nie zauważyłam u nas. Bedę musiała po prostu wszystkie psy po przyjściu do mnie na wstępie odrobaczać. Figę i Fantę odrobaczyłam i nie miały problemów w domkach. Andzia była podobno odrobaczona w schronisku :roll: Obserwowałam jej koopki na początku i było ok, a robaczki pewnie były tylko się rozwinęły :mad: Podobnie musiało być z Kolą :roll: Rubi i Melon już były u mnie odrobaczone, ale jeszcze powtórzę im kurację dla pewności. Nasze psiska też muszę odrobaczyć :cool3:
  8. Tak, Brutusek ma już super domek :multi: Może trochę mało radośnie to wyraziłam, ale mieliśmy dzisiaj ciężki dzień i jestem zupełnie padnięta. Do Camary zadzwoniłam jak tylko Brutusek wyjechał spod naszej bramy, więc jej zdałam relację na gorąco ;) Państwo baaardzo sympatyczni i znający się na psach, ich potrzebach, zachowaniu itp. Ich poprzedni pies też był długowłosy więc mają doświadczenie w czesaniu i odkłaczaniu domu :evil_lol:
  9. Pysia jest przesłodka i nie ma możliwości, żeby się komuś nie spodobała ;) Fotki nie oddają jej uroku :shake: [SIZE=2]Dziewczyny już mają dla niej kilka potencjalnych domków, ale na razie to nic pewnego więc nie chcę zapeszać. W każdym razie nie wróżą jej by długo u nas pobyła :cool3:[/SIZE] Zabieg przebiegł spokojnie i bez problemów. Sunia teraz odpoczywa na kanapie w kuchni razem z Majcią ;)
  10. Kurcze, wiecie, że Krówek bryka??? O bieganiu już nie wspomnę ;) I chce się bawić - łapie np. za smycz i ją ciągnie :lol: Przezabawnie to wygląda. Mam wrażenie że trochę lepiej chodzi (może też bryka bo go mniej stawy bolą lub w ogóle), chyba leki działają :cool3: A może też i to, że nie leży już na zimnym betonie :roll: Nie zdążyłam fotek zrobić żadnych, bo mieliśmy dzisiaj dzień pełen wrażeń (sterylka suni, adopcja psa, niespodziewani goście), ale jutro się postaram coś pyknąć ;) Dzisiaj przyszły pieniążki: 30 zł Olena84 40 zł Szasztin Dzięki!
  11. Brutusek pojeeechał ;) Został wypatrzony na adopcje.org. Przemili Państwo przyjechali ze zdjęciami swojego poprzedniego psa - znajdy, którego stracili w grudniu (miał 17 lat). Brutusek przywitał ich jak należy podając łapkę i nie gardząc smakołykami :lol:
  12. Mała już po sterylce. Wszystko ok. Miała faktycznie początek cieczki... Dobrze, że przewąchałam sprawę :cool3:
  13. Wiadomość od p.Iwonki: [QUOTE]ZALOGOWAłAM SIE NA DOGOMANII, ALE NIE MOGę ZROBIć żADNEGO WPISU ,CZY MUSZE CZEKACć Aż COś PRZYJDZIE NA POCZTę? PRZESYłAM KILKA ZDJęć ANGELKI Z KORKA .BARDZO SIę ZAPRZYJAZNIłY ,HIHI A KORA TO CHODZI ZA ANGELKA KROK W KROK I WCIąż ,MACHA OGONKIEM ,ODZYłA TA NASZA STARUSZKA PRZY DRUGIEJ SUNI ,NAWET SIE BAWIłY ,MYSLE ZE JUZ SA ZAPRZYJAZNIONE [/QUOTE] Nie wiem czy p.Iwonka życzyłaby sobie umieszczenia swojego wizerunku na forum, więc umieszczę tylko jedną fotkę. Na pozostałych dwóch widać, że Andzia jest szczęśliwa ze swoją nową Panią i faktycznie zaakceptowała jamnisię ;) [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/1542/angelkaqv8.jpg[/IMG]
  14. Trochę fotek kluseczki (na razie udaje mi się ją uchwycić w bezruchu w jednym miejscu :evil_lol:). [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/4320/pysiaapi0.jpg[/IMG] [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8615/pysiaa1ts5.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4170/pysiaa2gv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/8711/pysiaa3km2.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/2369/pysiaa4ab0.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/6131/pysiaa5co9.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/8105/pysiaa6ix5.jpg[/IMG]
  15. [B]Sabina02[/B], z tego co pisał Kierownik parę miesięcy temu, to Iza jest oceniana na 7-8 lat, 2 lata natomiast jest w schronisku. Fajniasta i maluśka z niej suczynka. Szkoda, że w schronisku nie ma szansy na sterylkę (doktor obawia się wieku i jej otyłości), to pomogło by w jej adopcji.
  16. [quote name='terra']Faktycznie, cudo:loveu: Ciekawe jaki ma charakter, wiadomo jaki jest do ludzi i zwierząt?[/quote] Wygląda na bardzo zrównoważonego. Nie rzucał się na łańcuchu, raczej cieszył na widok człowieka ;) Kierownikowi pozwolił bez problemu zaglądnąć w zęby. Nie zauważyłam też aby atakował małe pieski biegające luzem (psisko jest przy bramie). Już umieściłam go w galerii schroniska.
  17. ANDZIA DOJECHAŁA DO DOMKU :multi::multi::multi: Właśnie dzwoniła p.Iwonka, że weszli z Andzią do mieszkania. P.Iwonka zachwycona sunią, z jamniczką pierwszy kontakt wypadł bardzo dobrze (Andzia zero reakcji), mam nadzieję, że potem też nie będzie problemu. Amelka (córka p.Iwonki) własnie wygłaskowuje Andzię za wszystkie czasy :lol: P.Iwonka obiecała, że się zaloguje na dogomanii i oczywiście będą informacje oraz fotki. I gdyby ktoś z Olsztyna chciał Andzię odwiedzić to nie ma żadnego problemu ;) Wszystkim WIELKIE dzięki za pomoc! :loveu: [SIZE=3] [SIZE=2][B]Justynna[/B], ile kosztował bilet dla Andzi?[/SIZE][/SIZE]
  18. No właśnie już zwąchały i mnie zaniepokoiło, że tak trochę namolnie chcą się z nią "bawić" :cool3: Jeszcze wczoraj tak intensywnie się nią nie interesowały. Pysia się wciąż tam liże i ma lekko nabrzmiałe co nieco :roll: i gwałci nam Sabę przy każdej okazji ;) Także wszystko wskazuje na jedno... Zapewne stres związany ze zmianą miejsca spowodował przyspieszoną cieczkę :roll: Obym się myliła, że to początek cieczki, ale wolę dmuchać na zimne. Bo my ją możemy izolować i pilnować, ale to opóźni możliwość jej adopcji i będziemy mieć sajgon z psami.
  19. Ojoj, coś mi się zdaje, że naszej drobiźnie się cieczka zaczyna :roll: Rozmawiałam z jogi i póki nie ma plamienia, to można ją przywieźć, więc jutro rano z nią jedziemy na ciachanie :roll: Bo jeśli nie teraz, to potem trzeba będzie czekać na koniec cieczki, potem może być ciąża urojona itp. i może być miesiąc z głowy zanim się ją wysterylizuje :shake:
  20. emilia, tak właśnie sobie pomyslałam, że coś zdarli na prowizji ;) Dziś dotarły pieniążki 40 zł Kasia14 70 zł irysek Dzięki! :loveu: Krówek ma się dobrze. Dzisiaj dostał pierwszą dawkę leków (próbował szubrawiec z parówki wytrząsnąć :mad:), zobaczymy za parę dni czy będzie poprawa :roll: Generalnie to kochane psisko nie sprawiające problemów. Reaguje na wołanie, ogonkiem macha, lubi towarzystwo ludzi, jest spokojny, ciekawy psów, łagodnie się do nich odnosi, umie chodzić na smyczy i umie się na niej załatwiać. Bez smyczy tak jak pisałam wyżej trzyma się blisko człowieka. Zapomniałam wczoraj napisać, że Krówek dostał wczoraj w lecznicy trochę przysmaków od pani, która niestety uśpiła swojego ciężko chorego na nowotwór psa. Niestety bała się Krówka adoptować aby za szybko znów nie przeżywać takiej tragedii... Obdarowała w rekopmensacie Krówka reklamóweczką smakołyków.
  21. U mnie w hoteliku była szczeniorka z podobnymi problemami. Niby wszystko ok, odrobaczona itp. a co chwila biegunka, czasem pojawiała się krew, z apetytem było różnie. Okruszek jeśli był solidnie odrobaczany to może mieć wirusowe zapalenie jelit :roll:
  22. Wszystkie ciotki teraz cisza i kciuki trzymać! :mad: Jutro przyjeżdża rodzinka zainteresowana adopcją Brutuska. Przyjeżdżają aż z Tarnowa, w grudniu stracili swojego psa i szukają nowego przyjaciela do mieszkania ;)
  23. [quote name='Justynna'] No ale niestety Andzia wzięła zły przykład z Pana -prawie-złodzieja i dzisiaj kiedy gadałyśmy z Murką przez telefon ze stołu w dziwnych okolicznościach znikn ęła piękniutka CAłA szyneczka krakowska...70 dag 8) 8) [/quote] Hihi, ona ma zdolności kradziejne wybitne :evil_lol: Trzy naleśniki z serem też pochłonęła w ciągu paru minut :-o
  24. Oki, to ciachamy ;) Umówię się z dziewczynami tak gdzieś na koniec przyszłego tygodnia, będe jechać wtedy z Rubim i Melonem na szczepienie. Pysia jest przesłodka :loveu: Taka maskoteczka :loveu: Na razie nie mam dobrych fotek, bo co wyciągnę rękę z aparatem, to ona od razu przybiega i jest pół różowego noska na focie :razz: Jest bardzo ruchliwa, takie żywe sreberko ;) Z kotami jak najbardziej OK.
×
×
  • Create New...