Jump to content
Dogomania

Chapsio

Members
  • Posts

    78
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chapsio

  1. Kochani,opowiem Wam w takim razie historie mojego Chapsika... Tadzio ,który poluje już za Tęczowym mostem nigdy problemów ze strzałem nie przejawiał , Chapsikowi psychikę popsułam najpierw sama a kiedy to naprawiłam los dołożył znowu swoje pięć groszy. Kiedy zaczęłam przygodę z łowiectwem, postanowiłam że udowodnię wszystkim iż pies z linii wystawowych, z włosem do ziemi będzie również psem użytkowym. Rozbujałm w nim pasję, wszystko szło pięknie ,ale popełniłam bląd- psa ,wydawało mi się już ostrzelanego na polowaniach, zabrałam na zbiorowe polowanie na kaczki...stojąc na grobli, gdzie dookoła tylko woda,mój pies w jednym momencie usłyszał nad głową kanonadę od 30 myśliwych na raz...to był dla niego szok...jeszcze był za młody ,jeszcze nie gotowy... Długo naprawiałam swój bład, baaardzo długo ale się udało, zabierałam go np pod strzelnicę, najpierw stawiałam samochód daleko, potem bliżej i bliżej.... Dwa lata temu , w sylwestra, pod moim ogrodzeniem w momencie pierwszych wystrzałów poszło stado saren(mieszkam pod Puszczą Kampinoską) Chapsik nie wytrzymał ciśnienia i jak kot przeleciał po siatce i za nimi....to była jedna z najgorszych nocy w moim życiu, szukałam psa cała noc, w śniegu po pas, do trzeciej wszędzie dookoła waliły petardy... Chaps odnalazł się, rano, parę kilometrów dalej, to co zafundował sobie tamtej nocy jest już nieodwracalne, boi się burzy, huku petard do tego stopnia że prubuje kopać dziury w podłodze i nic do niego wtedy nie dociera...ale przy strzale z broni jest do opanowania Tak więc wydaje mi się że strach przed hukiem a strach przed strzałem trochę się od siebie różnią, nad strzałem z broni można popracować ponieważ mamy nad tym kontrolę (tak jak np Ania robiła, strzał i warujemy) ale nad burzą lub petardą? tu już nie możemy na zawołanie grzmieć i ćwiczyć;)
  2. no właśnie....te gluty ze śliny pływające po ścianie...albo nagle wpadajace do kubka z kawą....ech, Tadzia już nie ma ,a irlandy się tak nie faflunią..... No cóż, ale następny gordon demolka napewno wstapi w nasze progi:cool3: Wędkoholiku, przy mojej miłości do piwa i gorzkiej żołądkowej łóżko piętrowe byłoby chyba zbyt niebezpieczne......:diabloti:
  3. Generalnie zgadzam się z Wami ale....nie dokońca w kwesti stróżowania;) Gordon, jako jedyny seter ma w sobie dolewkę owczarka collie i prawdziwy szkot stróżuje! Pewnie, że w momencie przekroczenia furtki przez "intruza" kocha go już całym sobą ale posesji pilnuje:eviltong: Ze wszystkich seterów, ten tez najbardziej lubi uprawiać ogródek według własnych upodobań:cool3: i jest bardziej niż inne brytyjczyki związany ze swoim panem(tu sie odzywa właśnie krew owczarka), a przypadłością wszystkich jest demolowanie chałupki... A tak a propo spania w łóżeczku....to gdybym pozwoliła całej mojej psiej arystokracji spac w pościeli to musiałabym sobie odzielny materacyk skołować:lol: tak więc dla nich parter dla mnie pięterko...
  4. Wędkoholiku..., czy mogłabym prosić o przesłanie mi tego zdjęcia (w takiej wersji) [EMAIL="rapanui@wp.pl"]rapanui@wp.pl[/EMAIL] ?? Uwielbiałam go w tej czapeczce....:placz: ........
  5. Witam kochani Bardzo wszystkim dziękuje. Od piątku nie bardzo wiem co się dzieje, nie mogę pogodzić się z faktem iż jakiś cholerny pierotniak zabrał mi Tadzia w 60 godzin!!! Mimo natychmiastowego wykrycia i podania leków, transfuzji krwi.....,nic nie działało.....woda zamiast krwi, ostra niewydolność wątroby i nerek,......odszedł..zamknęłam mu oczy.....:placz: Mam tylko nadzieję, że robi teraz to co lubi najbardziej....... Tak strasznie mi źle.........
  6. Niestety , ja na spcerek nie pójde narazie przez najbliższe dwa tygodnie, mój Tadzio rano nie przywitał mnie jak co dzień, nie opowiedział mi co mu się śniło...w samochód i do weta - BABESZJOZA:placz: znowu..... i na co te Adventixy, preventiki i wogóle....ech....wyć mi się chce....
  7. Witam kto ma ochotę na spacerek w sobotę? Ja niestety w niedziele (prawie każdą) do południa pracuję... W tygodniu chodzimy na pola praktycznie codziennie tylko godziny są różne w zależności jak mam przerwy w strzyżeniu psiaczków:cool3: ale może tak sobota....? tylko pogode chyba nieciekawą zapowiadają.... W każdym bądź razie wytłumaczę Wam gdzie nasze cudowne pola się znajdują, są to Łomianki , ul KOścielna Droga 10, z głównej ul.Warszawskiej skręcamy w ul Jedności Robotniczej i jedziemy nią ,aż po prawej stronie zobaczymy tabliczke WILCZENIEC i skręt w prawo i jeszcze kawałek szutrówką i jesteśmy. To tak w skrócie:evil_lol: Dorcia, całuski dla Molly, kończ szybko tą cieczke i pomogę Wam w przygotowaniach, od niedzieli będzie u mnie na szkoleniu młoda gordoniasta (młodsza siostra Tadzia) więc się z Molaczkiem przyłączycie;) pozdrawiam Chapsikowa i setery
  8. Witam Was drodzy seterkowicze;) Jeżeli jest ktoś chętny na spacerki po"drugiej" stronie Wawy to zapraszam w okolice Łomianek. Co prawda Ursynów to moje rodzinne strony (13 lat na ul Belgradzkiej) ale teraz to dla mnie daaaleko.... w Łomiankach mamy olbrzymie połacie nieużytków zaopatrzonych w bażanty i kuropatwy oraz jeziorko pełne kaczek a po wyczerpującym spacerku w zaprzyjaźnionej stajni Wilczeniec mamy do dyspozycji bar....:cool3: My ćwiczymy właśnie do FieldTrialsów tylko ta pogoda.....ech:angryy: pozdrawiamy Chapsikowa i setery
  9. Witam serdecznie córeczkę Tutki i jej nową Pańcię :lol: Muszę przyznać że właśnie to maleństwo(jako że jedyne z miotu brązowo białe :wink: ) było moim faworytem.... życzymy sukcesów w polu i na ringu i oczywiście mam nadzieję że zobaczymy się na zlocie :drinking: pozdrowionka Chapsikowa
  10. Cześć Wam Korzystając z chwilowego dostępu do netu ,pochwalę Chapsika CAC, CACIB, BOB, Zw Wilna, III BOG :lol: My w tym roku przede wszystkim chcemy stać się psem użytkowym aby móc skończyć CHampionaty Czech i Słowacji Pochwalę się jeszcze moim nowym skarbem,jest to Gordon 9miesięczny :D pozdrowionka Chapsikowa
  11. Witam Dla przypomnienia podaję regulamin prób polowych 8) PRÓBY PRACY POLOWEJ WYŻŁÓW § 1 W próbach uczestniczyć mogą psy w wieku od 6 do 24 miesięcy. § 2 Próby rozpoczynają się sprawdzianem reakcji psów na strzał. Psy reagujące wyraźnie lękliwie nie dopuszcza się do dalszych konkurencji. § 3 Pracę psów ocenia się w niżej podanych konkurencjach, z ustalonymi niezmiennymi współczynnikami. Psom wyróżnionym komisja przyznaje dyplomy "I", "II" i "III" stopnia, w zależności od uzyskanych ocen i sumy punktów, których limity zawiera tabela. Ocena "O" otrzymana za nie wykonanie którejkolwiek z konkurencji pozbawia psa praw do dyplomu. § 4 Organizatorzy prób mogą celem ich przeprowadzenia wykorzystywać zwierzynę hodowlaną, jednak o fakcie tym winni uprzedzić wszystkich potencjalnych uczestników najpóźniej w momencie zgłaszania psów do uczestnictwa w próbach. OBJAŚNIENIA I WSKAZÓWKI DO OCENY Na próbach ocenia się głównie cechy wrodzone psa, a przede wszystkim: wiatr, wystawianie i skłonność do pracy w wodzie. Psy pracują pojedynczo w wylosowanej kolejności. Kolejność przeprowadzania poszczególnych konkurencji pozostawia się do uznania komisji sędziowskiej. Podczas okładania pola psy winny być prowadzone pod wiatr. 1. Wiatr Ocenia się podczas szukania i wystawiania zwierzyny w polu. Przy ocenie należy brać pod uwagę odległość zwietrzenia zwierzyny, uwzględniając przy tym następujące czynniki: szybkość chodów, np. pies szybciej poruszający się ma mniejsze szanse zwietrzenia zwierzyny z dalszej odległości. warunki atmosferyczne, w tym: siłę i kierunek wiatru, temperaturę, wilgotność powietrza, wilgotność podłoża i upraw, opady atmosferyczne. rodzaje podłoża i upraw. Błędy: zwietrzenie przy korzystnych warunkach pogodowych i terenowych zwierzyny na bardzo małą odległość, tj. poniżej 5 metrów. przy korzystnych warunkach ominięcie lub wypłoszenie zwierzyny. brak pasji i zainteresowania zwierzyną. Nie należy traktować jako błędy: wystawiania zwierzyny na mniejszą odległość niż jej zwietrzenie. przecięcia tropów zająca bez zaznaczenia ich. krótkich pustych stójek i stójek do "ptaszków". krótkiego wystawiania tropów, kotlin i paprzysk. 2. Wystawianie Od młodego wyżła nie wymaga się jeszcze klasycznej, twardej stójki. Dlatego nie uważa się za błąd pogonienie zwierzyny, jeżeli pies wcześniej zaznaczył jej obecność wyraźną, choćby nawet czasowo krótką stójką. Jednak w przypadku częstych, zbyt krótkich stójek, ocena za tą konkurencję nie może być wyższa niż "1". Psy wystawiające tropy. Kotliny czy paprzyska mogą otrzymać ocenę "3". 3. Sposób szukania Podczas szukania powinien wyżeł chodzić szeroko i wykazywać wyraźną skłonność do przekładania pola zygzakami. Błędy: bliskie trzymanie się przewodnika. wychodzenie z ręki przewodnika brak zainteresowania pracą. 4. Szybkość chodów Uzależniona jest do pewnego stopnia od ukształtowania terenu i rodzaju upraw. Wyżeł powinien poruszać się i trzymać głowę w sposób typowy dla danej rasy, rozwijając możliwie największą szybkość. 5. Skłonność do pracy w wodzie Podczas tej nie wolno stosować przymusu, można natomiast zachęcać psa do wejścia do wody, np. rzucając kamyk, tak by pies to widział lub wchodząc samemu i przyzywając psa. Im chętniej i głębiej pies wchodzi do wody po otrzymaniu rozkazu tym wyższą otrzymuje ocenę. Przewodnikowi wolno zachęcać psa do wejścia do wody rzucaniem do niej kamyków. Kamyki wolno rzucać trzykrotnie - za każdy rzut obniża się końcową ocenę o "1" stopień. Również należy obniżyć ocenę psom, które wejdą do wody dopiero zachęcone wcześniejszym do niej wejściem swego przewodnika. Na wykonanie tej konkurencji przeznacza się maksymalnie 10 minut. jeżeli pies przepłynie swobodnie minimum 5 metrów - otrzymuje ocenę "4", jeżeli przepłynie odległość 2 - 4 metrów - otrzymuje ocenę "3", jeżeli pies wszedł do wody do wysokości łokci i nie wykazuje chęci poruszania się w niej, nie może otrzymać oceny wyższej niż "1". 6. Posłuszeństwo im skłonność do współpracy z przewodnikiem. Nie wymaga się jeszcze bezwzględnego posłuszeństwa lecz jedynie wyraźnej skłonności do wykonywania otrzymanych rozkazów oraz utrzymywania kontaktu z przewodnikiem podczas przeszukiwania terenu. Jeżeli na polecenie sędziego przewodnik nie zdoła w czasie 10 minut przywołać psa, to otrzymuje za tą konkurencję ocenę "0". to czy Twój pies będzie robił dobre "zygzaczki" nie jest aż tak ważne, szybkość,pasja ,zapał i chęci to jest na wagę złota....... powodzenia Aga
  12. Witaj Z tego co mi wiadomo :lol: próby polowe to jest sprawdzian wrodzonych umiejętności psa,nie wyuczonych, możesz mu jednak "pomóc".Chodząc z psem na spacerek po polach prowokuj go by biegał zawsze przed tobą, idź zygzakiem jakbyś sama okładała łąkę, narzuć spore tempo .... Można jeszcze skrzydełka na wędce do wystawiania 8) Posłuszeństwo psa tez jest oceniane więc względny posłuch jest mile widziany :wink: no i oczywiście pływanie!! jak tylko masz możliwość nakłaniaj psa do tego ,to aż cztery punkty na próbach..... Myślę że Adaś lub Renata napewno ci cos podpowiedzą,a z resztą i wyżłowe i seterkowe strony aż "kipią" w tych tematach :D pozdrawiam Chapsikowa
  13. tristia ,Wasze :drinking: a teraz opowiadaj................. :lol: Aga&Chaps
  14. eR, kochana moja, bez cienia agresji powiadasz......... 8) to Chapsio ma duuuuży cień :lol:
  15. Jesteśmy!!! :lol: Ja mam seterka, po domowemu nazywa się Chaps,ma 21 miesięcy :wink: Dwa setery ma Irga ale jest na wakacjach...... pozdrowionka Aga&Chaps
  16. Tilia,jeżeli w sierpniu będę mieć już swój samochód ,to z tranportem może da się coś wykombinować................. :lol: w końcy jak się zmieszczą trzy setery ze swoimi dwunożnymi to Druga + 1dwunożna jeszcze się upchną..... :wink: Wczoraj grupę chartów w Augustowie wygrał chart polski 8) Bohater Ferrero... my przywieźliśmy złoto i CWC...... :lol: Wirka On jest pięęęęknyyyyy!!! zrobię jutro fotki naszej Kreci zobaczysz jaka jest podobna, ta maść mnie powala na kolana..... i nie bój się wystawy,przecież wszyscy będziemy trzymać kciuki za ten debiut :drinking: pozdrowionka Aga&Chaps
  17. właśnie ta!! do Białegostoku chyba pojadę, tam jest sędzia który lubi niegolone uszy u seterków :wink:
  18. Przed chwilą oglądałam piękną sukę deerhounda,która została v-ce BISa Helsinki'98-Quebee,ale ona piękna............. :wink: Aga
  19. Tilia, Ja sobie chętnie :drinking: o czwartej rano jadę na wystawę do Augustowa............ :drinking: Aga
  20. Wirka ,ale się cieszę że on do Ciebie trafił!!!!!!!!!! :angel: Czytałam ten apel na psach w potrzebie w dniu kiedy wylatywałam na tydzień na wakacje i cały tydzień męczyłam męża,że jak wrócimy to........a tu proszę!!Cieszę się baaaardzo :lol: Kocham charty polskie, w sumie od ośmiu lat mam ich na codzień trzy(a był moment że było ich 8 :wink: )Właściciel stajni w której mam konisia i siostry Szmurło(hodowla Celerimus) odtworzyli księgę główną tej rasy ,to ich wieloletnia praca przyczyniła się do wyrównania pogłowia chartów polskich.Po śmierci księdza ,polaka,który hodował charty polskie w Niemczech,trafiły do naszej stajni dwie jego suki a jedna znich obdażyła nas szczeniakami :wink: Wirka zdrówko Twoje i Siwego :drinking: Czy załapałabym się na zdjęcie..................??? :modla: pozdrowionka Aga&Chaps
  21. wspomniałaś ,że nocowała u Was koleżanka...,tak mi przyszło do głowy że jeżeli ta wizyta była dla suni czymś nowym to może chciała obcej osobie w domu pokazać, że łóżeczka są jej... :lol: tak czy inaczej byłby to przejaw dominacji :wink: pozdrowionka Aga&Chaps
  22. mado Będe w schronisku w poniedziałek, i poszukam :wink: Napewno znajdziemy przyjaciela który, będzie odważny,zrównoważony i który wskoczy za toba w ogień. Powiedz mi tylko czy ma to byc pies gabarytów labladora, czy właśnie bardziej owczarka? gładko czy długowłosy? suka czy pies? i optymalny wiek. Jeżeli będziesz miał ochotę odpowiedzieć na te pytania, postaram się pomóc :lol: chyba byłeś też na forum Zwierzaki, bo w tej sprawie pisala do mnie koleżanka :wink: pozdrowionka Aga&Chaps
  23. przy ukladaniu psów myśliwskich gwizdki sa bardzo użyteczne ,ponieważ pozwalają wydawać komendy na dość dużą odległość odległość (konkretna ilość gwizdów lub ich określona długość określa polecenie) Wydaje mi się, że typowe gwizdki myśliwskie maja jeden ton, ale te małe metalowe posiadają regulacje na tyle dużą, że nie powinno być problemów z takim samym dźwiękiem :wink: mają jednak wielką wadę....potrafią przymarznąć do ust przy dużym mrozie... :oops: pozdrowionka Aga&Chaps
  24. Mój seter nie ma uprzedzeń rasowych :D Nie przepada za psami w typie "ciężkim", uwielbia psy, z którymi może dowoli bawić się w berka a nie te, które ćwiczą na nim zapasy ,ale bez względu na to jakiej rasy będzie pies,jeżeli spróbuje zabrać mu jego patyczek....awantura murowana :wink: Aga i Chaps
  25. Tilia, z tąd właśnie moje pytanie, oczywiście że się spotkałyśmy :D ! i na dzień dobry pomyliłam twoją sunie z wilczarzem........ :oops: Mam nadzieje, że nasze psiaki jeszcze nie raz razem poszaleją :wink: pozdrowionka Aga i Chaps ps.Ale ten świat mały.....
×
×
  • Create New...