-
Posts
1389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AM
-
Czosnek i cebula należą do tej samej rodziny (liliowate) i zawierają związek nazywający się dwusiarczek n-propylu. W dużych ilościach i często podawane mogą spowodować anemię hemolityczną, dlatego czasami można spotkać się ze stwierdzeniem, że nie mozna ich podawać. Cebula zawiera duzo więcej dwusiarczku n-propylu niż czosnek dlatego cebuli prawie nie daję, choć trujące dla psa byłoby spozycie cebuli wielkości 0,5% masy ciała. Czosnek w niedużych ilościach - 1 ząbek dziennie działa jak naturalny środek bakteriobójczy, zapobiega też dolegliwościom ze strony jelit, działa zapobiegawczo oraz wspierająco przy leczeniu pasozytów jelitowych, stymuluje ukł. odpornościowy, dlatego ma więcej plusów niż minusów i go podaję :D Pozdrawiam
-
Jeśli chodzi o serca to mają mniej białka (15-16%) niż mięso za to o dużej wartości biologicznej. Jeśli się poda odpowiednią ilość serc to można stosować codziennie :D
-
Ja zwiększałam co 5 kg o 5 dkg mięsa i około 2,5 dkg ryżu (w postaci przed ugotowaniem). Gdy piesek lubi zjeśc to możesz wypełnic żołądek jarzynami, owocami.
-
Gosiu, bardzo mi przykro z powodu niuni :cry: :( Trzymaj się cieplutko.
-
Ten zdjęciu to 100% chłop :D Pozdrawiam
-
To powyżej pisałam ja tylko znowu sie zapomniałam zalogować :oops:
-
My się szkolimy. Nawet nieźle nam idzie :D Z pozdrowieniami
-
Nie trzeba nic odejmować :)
-
to powyżej to ja tylko znowu sie nie zalogowałam :oops:
-
Zapomniałam dodać, że możesz dawać swemu psiakowi jogurty bądź kefiry co pomoże utrzymać prawidłową florę bakteryjną w jelitach. Jesli pies będzie miał biegunki po jogurcie lub kefirze to daj mu 2 razy w tygodniu Lakcid (dostępny w aptece) są to bakterie fermentacji mlekowej takie same jak w jogurtach.
-
Raz dziennie wystarczy :)
-
Dla Twojego psa to mniej więcej dzienna porcja powinna wyglądać tak: 20 dkg mięska 10 dkg ryzu, makaronu lub kaszy (w zalezności co stosujesz) kasza i ryż podane w stanie przed ugotowaniem. Możesz też do ugotowanego, gorącego ryżu dodać kaszkę kukurydzianą błyskawiczną (2-3 łyżki) lub sporządzić wg. przepisu. 10 dkg jarzyn a jesli nie chcesz zapychać psu żołądka jarzynami to 2-3 łyzki otrąb. Otręby zawierają mnostwo błonnika, który jest potrzebny psu do prawidłowego trawienia. mieszanka mineralno-witaminowa wg wskazań producenta oraz łyżeczkę mielonego siemienia lnianego + łyżkę tranu lub oleju Mięso możesz zastąpić rybą lub podrobami np. wątróbką drobiowa, sercami (ale nie za często). Możesz też dawać ser biały ale jego ilość musi być większa niż mięsa ok. 25 dkg. Jesli pies nie ma uczulenia na jaja kurze to część mięsa mozna zastąpić jajkiem - około 5-7 dkg mięsa mniej a na to miejsce jajko. Do jedzenia możesz dodawać zioła np. oregano, paprykę, tymianek, rozmaryn, cynamon, czosnek świeży bądź granulowany. Jesli masz jakies pytania to pytaj. Pozdrawiam
-
Ryby są dobre jednak nie stale i zawsze gotowane bądź duszone. Do makaronu możesz oprócz miodu dodać trochę cynamonu (o ile pies nie jest uczulony). Ser może być tłusty, jesli pies nie ma po nim biegunki. Co do "cudów" na psie stawy to najlepsze są gotowane krtanie wołowe bądź cielęce, gdyż mają najwięcej chondriontyny budującej chrząstkę. Możesz dawać też nie wywar a gotowane łapki kurze lub gotowane nożki wieprzowe (jesli pies nie jest uczulony na wieprzowinę), które mają duzo kolagenu. W aptece są preparaty z glukozoaminą (również na stawy) jeden z nich nazywa się Artresan (ma glukozoaminę+wit.C) drugi Glukozoamina (Zdrovit) kosztują około 25zł za 42-50 kapsułek. Możesz dawać 1kapsułkę dziennie. Plusem takiego preparatu jest to, że nie wywołuje skutków ubocznych a w przypadku przedawkowania może wywołac jedynie biegunkę, która mija po powrocie do normalnego dawkowania. Zarówno krtanie jak i inne rzeczy możesz już wprowadzić do jadłospisu.
-
Moja suczka w tym wieku co Twoja też ważyła około 12-13kg obecnie wazy 27 czyli tyla ile powinna :D Nie powinnaś się tym martwić. Nie ma co też psa w tym wieku tuczyć, gdyż to może źle wplynąć na stawy. Skoro suczka jest zdrowa to nie przejmuj się i karm ją tak jak do tej pory bo jej to służy. Suche karmy są wygodne ale wcale nie wyglądają tak rózowo jak mówią o nich dystrybutorzy czy producenci albo weci nimi handlujący - nawet te z wyższych półek.
-
Gdziesz się bokseromaniacy podziali? "Wakacjujecie" się czy co? Pampero, Dumka śliczna! :D Dobrze, że bedziesz mógł ją odwiedzać i obserwować jak rosnie, choć to juz nie to samo jak obserwacja u siebie w domu.
-
To wyżej to ja tylko zapomniałam sie zalogować :oops:
-
sabka, Miłej zabawy na wyjeździe :D
-
Gosiu, a nie lepiej kupować pampersy dla dorosłych i robic w nich dziurki na ogonek? Ja tak robiłam jak moja suka miała zapalenie nerek i posikiwała ale na szczęscie już jest wszystko w porządku :D . Bardzo sie ciesze, że dziewczynka ma sie juz lepiej :D Drapki za uszkami dla Nemi (choć pewnie pieszczot jej nie brakuje) Aga, jest słodki :)
-
Gosiu, trzymam kciuki za dziewczynkę :kciuki: Oby szybciutko doszła do siebie. Pisz co niunią. Pozdrawiamy serdecznie i całujemy w fafelki Nemi :buzi:
-
Też kiedyś słyszałam, że boksy żółte są większe niż pręguski ale w praktyce nie znalazłam potwierdzenia. Moj rudzielec ma 14 miesięcy wzrost około 67cm waga 42kg ale spotkałam ostatnio na szkoleniu Pucka Lider - to jest dopiero chłopisko :o a pręgusik.
-
Daga, karmy są wygodne to nie ulega wątpliwości ale ich skład nawet tych najlepszych wcale nie jest taki różowy jak się wydaje. Jesli tylko masz możliwość na wyjeździe to gotuj psu, skoro jest do tego przyzwyczajony. Moim psom jak wsypałam do michy suche to potrafiło leżeć nawet 2 tygodnie i nie tknęły - wtedy wysypywałam do kosza. Jesli je przegłodziłam i nie miały nic poza suchym to zjadły ale z reguły kończyło się to biegunką bądź zaparciem - w zależności od karmy oraz niesamowitymi gazami (broń chemiczna :wink: )
-
Witam serdecznie i pozdrawiam :D Całuski dla Rysia :calus: