-
Posts
3941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gośka
-
O i jeszcze podpatrzyłam że muszę zakupić kilka (tak z 10:evil_lol:) kolorowych wstążeczek. Sonya Ty masz takie nitki z kordonków?
-
Właśnie w tej chwili zakosiła mi z kanapki plaster szynki:mad: W dodatku siedząc na mioch kolanach, nie wiem jak ona to zrobiła:angryy:;) Brzuszek rośnie, cycusie już ma takie duże:crazyeye: znaczy same sutki. Pozatym widać że ma humorki, jednego dnia czuje się lepiej, biega i skacze, drugiego odbija jej się i głównie śpi. Non stop lata na siusiu i o dziwo przestała lać w domu:multi: Chyba teraz będzie non stop w ciąży:evil_lol: Porodówka gotowa, no ale mamy jeszcze trochę czasu wg moich przybliżonych obliczeń ok. 27 marca plus minus. W każdym razie teraz to już chyba nic złego stać się nie może, więc powoli oddycham z ulgą.
-
Aga_21 to nie jest skomplikowane. Moje psy zasadniczo też jedzą wszystko, jak mi zostanie zupy z obiadu, albo ziemniaków, kawałek kanapki, resztka zasychającej w lodówce wędliny, dostają to psy. Nawet warzywa i owoce które np Ala dostaje w ciągu dnia i ich nie dokończy dostają się psom. Ale wiadomo że na jakiejś karmie/jedzeniu trzeba bazować, bo pies to nie świnia i resztkami żyć nie będzie. A na wysatwę tak jak napisała Equus, dajesz psa do kogoś kto ma pojęcie o przygotowaniu i odbierasz już gotowego psa, a na co dzień włos nie musi być przygotowany (wyprostowany) tak jak na show.
-
Dzieci rosną jak na drożdżach:loveu: Fajne główki, ostatni chłopczyk już próbuje swoich sił żeby wyjść i coś popsocić?;)
-
Suszenie małych też mi zajmuje ok 40 min. Skrobaczkę do zębów mam z demobilu gabinetu dentystycznego, po prostu wygrzebałam sobie z narzędzi kilka rzeczy które mogłyby mi się przydać. Nie znam nawet nazw tego co mam. Nie jestem przekonana do tego przeciągania szmaty, u młodego psa można tym sposobem zrobić wadę zgryzu. Jeśli chodzi o karmienie to nie to co najlepsze, ale to co toleruje nasz pies. Wiele psów nie toleruje np Orijena ze względu na b. dużą zawartość białka. Z barfem też trzeba ostrożnie, właśnie ze względu na możliwość zaczopowania. U moich nie ma żadnych negatywnych objawów. Bilu też po jakimś czasie odmówił mi jedzenia kości, na początku owszem wsuwał a potem przynosił skrzydełka na kolana żeby mu obierać. Przez jakiś czas mieliłam, ale maszynka wytrzymywała 2-3 porcje i tępiła się. Chciałam kupić gotowego ale u nas nie ma szans. Ale ostatnio Bilu znowu zaczął jeść szyjki. Najpierw daję mu szyjkę a potem dodatkowo trochę samego mięsa. U Mafiny nie ma problemu bo ona zje wszytsko i w każdej ilości.
-
Filodendron czy o to chodziło? Uchwyt groomerski "trzecia ręka groomera". Bardzo duże udogodnienie dla każdego, kto nie posługuje sie suszarką na stojaku. Nadaje się tak do mocowania węża suszarki stacjonarnej, jak i do rękojeści suszarki ręcznej. Po zamocowaniu suszarki na statywie obie ręce pozostają wolne, ramię uchwytu można wygiąć i ustawić w dowolnym kierunku. [IMG]http://www.istore.com.pl/prods/343647.JPG[/IMG] i link do tego[URL="http://www.onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,343647,0.html"] uchwytu[/URL] chociaż [URL="http://www.onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,655620,0.html"]ten[/URL] chyba będzie lepszy do tradycyjnej suszarki [IMG]http://www.istore.com.pl/prods/655620.jpg[/IMG]
-
Ja moim psom myję zęby jak już mnie ich oddech zabija;) A tak to raz na jakiś czas np co 2-3 m-ce ściągam sama kamień, tyle że moje nie mają takich tendencji do odkładania się kamienia, więc tylko od czasu do czasu przejeżdżam skrobaczką do zębów. No i moje jedzą dużo kości, a w lato często obgryzają patyki na podwórku.
-
Gosieńko dziękujemy z Alą bardzo. Och od Bayronka też mamy buziaczki:loveu: No już moja Ala by go wycałowała. Bayronek to po prostu cud miód i orzeszki. Taki pies to po prostu wart grzechu:oops:;)
-
Reyes jakie tam spóźnione, raptem kilka dni:p Dziękujemy oczywiście.
-
Pieluszki jednorazowe, czy raczej te podkłady są ok, widziałam u Ivo jak odbierałam Bila że był nauczony siusiania na nie. Natomiast pępowiny i łożyska hmm... Ja uważam że to raczej naturalne że suka sama rodzi, myje, obgryza pępowinę i zjada łożyska. Chyba że te nasze pudle - ludziki są jakimiś innymi psowatymi. W przypadku małego pudla to i tak tylko 1-3 łożyska, a u innych ras zdarza się przecież i ponad 10 szczeniąt i nieżadko suka sama w kojcu rodzi. Nie będę się kłócić bo nie jestem hodowcą, każdy ma wypracowaną swoją metodę i doświadczenie, zobaczę co życie w niedalekiej przysżłości przyniesie. W kilku porodach brałam już udział i tylko malamutka robiła straszne ceregiele i trzeba było niemalże za nią rodzić, a niby to taka "pierwotna" rasa;) A i jeszcze moja kocica rodziła w biegu, kocię wypadło prawie na podłogę a ona w nogi i trzeba było wszytsko zrobić i koło kocicy i koło kociaka, ale potem była super mamą i nawet jak kocię miało już ponad 3 m-ce i wielkością niemalże ją przewyzszało to jeszcze go łapała i odnosiła na posłanie jak odeszło za daleko, oczywiście wg kocicy to było daleko:lol:
-
Bura rozumiem że odzywka to ten balsam do grzywy i ogona?
-
O widzisz!!! Dzięki za podpowiedź, z tą folią, no to w życiu bym nie wpadła. Ciekawa jestem tylko jak Mafina na to zareaguje, chyba muszę jej już teraz zawijać ten ogon, bo jak zacznie rodzić i to zrobię to wciągnie z powrotem;)
-
To się tyczy chyba wszytskich psów [B]Zsekwencjonowano genom psa[/B] Autor: Redakcja Animalia.pl, 2006-01-04 [URL="javascript:show_zoom("zdjecia_art/org/__1136334422.jpg")"][/URL]Opublikowano oficjalne wyniki badań z Uniwersytetu Harvarda oraz Massachusetts Institute of Technology - grupie naukowców, kierowanych przez Kerstin Lindblad-Toh, udało się odczytać genom psa domowego [I](Canis familiaris)[/I]. Psi genom tworzy 39 chromosomów i 2,4 miliarda "cegiełek" DNA. Jest to piąty w kolejności poznany genom ssaka (po myszy, szczurze, szympansie i człowieku). Co ciekawe, podobieństwo genomu psa do genomu człowieka wynosi około 80% (człowiek jest zatem genetycznie bliższy psu, niż np. myszy)...
-
Czyli jak ją wykąpałam dzisiaj to już do końca nie ruszać? Kurcze przy tej pogodzie po miesiącu będzie kiepsko pachniała:roll: Po porodzie można tylko obmyć z grubsza a kąpiel zrobić po tygodniu np?
-
My mamy potwierdzone USG, ale na razie jeszcze nie skaczemy do góry:lol: mam kilka pytań do tych doświadczonych: -kiedy mogę ostatni raz wykąpać Mafinę żeby nie zrobić jej krzywdy -kiedy mogę wykąpać PO, bo przecież po porodzie sama dokładnie się nie wymyje, szczególnie nogi, ogon... -kiedy ją odrobaczyć (była profilaktycznie na początku grudnia) -czy dawać jej już jakieś witaminy? teraz jedzą głównie BARFa, a z suchego mają to co zawsze pro plana łososiowego dla szczeniąt, ale w związku z tym że zwiększyłam mięcho suche stoi w misce
-
Ano wyrosły byki wielkie:crazyeye: Córunia tatunia:lol:
-
[quote name='Sonya-Nero'][FONT=Arial][B]pudel ma pH prawie takie samo jak człowiek[/B], [/FONT][FONT=Arial]Kosmetyki ludzkie mogą też niestety zmiękczać sierść.[/FONT] [FONT=Arial]Trzeba również pamiętać, że większość tych kosmetyków ma w swoim składzie silikony (odżywki, tzw. „jedwabie”), więc od czasu do czasu trzeba sierść przemyć szamponem głęboko oczyszczającym, też może być ludzki :)[/FONT][/quote] Sonya Nero POWAŻNIE??? No kurcze to już teraz mamy odpowiedż dlaczego pudel to nie pies:lol: Patrzysz na tego pudla i widzisz jak on spogląda na inne rasy i na Ciebie i "mówi" - My Ludzie i te psy:evil_lol: No właśnie ja tym silikonem "załatwiłam" Fordowy włos i musiałam zgolić na zero, teraz przeważnie dokładnie czytam skład żeby nie było nigdzie silikonu. Z tym zmiękczaniem to niestety racja, ale o ile łatwiej jest rozczesywać ten włos jak jest miękki. Z szamponów oczyszczających używam najczęściej Herbal. Przed wystawą piorę w tym burki raz, tydzień przed i potem jeszcze raz przed wystawą i dopiero szamponem już na wystawę.
-
[quote name='.ania'], oster [/quote] No właśnie zastanawiałam się nad szmponem, bo galon tani w porównaniu z innymi formami. Nie sprawdził Wam się? [quote name='.ania'], tylko ten się sprawdza [URL="http://www.pantene.pl/prod_reg.php?grp=ir"]Pantene[/URL] szampon i odżywkę,[/quote] I tylko to kupujesz? tzn szampon i odżywka osobno a nie to co jest 2w1? I odżywkę bez spłukiwania czy ze spłukiwaniem? A ten krem odbudowujący miałaś albo maseczkę? [quote name='.ania'], zainwestowałam w maskę gliss-kur z olejkiem z dzikiej róży i proteinami ,[/quote] No to czekam na opinię;) [quote name='.ania'], Chciałabym jej kupić magic touch'a z Crown Royala ale najpierw muszę wygrać w totolotka :diabloti:,[/quote] Właśnie też czekam na jakiś szczęśliwy los:lol:
-
Ja moje kąpię co 10-14 dni.
-
A tak wrócę jeszcze do zapachu, na pewno ludzkie kosmetyki nie mają mocniejszego zapachu niż np JPH:diabloti: Po ludzkich moje psy nie dostają ślinotoku i nie pienią się (autentycznie) po JPH nagminnie. A do ludzkich kosmetyków dość długo się przekonywałam a namawiała mnie też pudlara ;)
-
Też miałam właśnie tą aloesową bez spłukiwania.
-
Konik wymaga szczotkowania;) [IMG]http://images47.fotosik.pl/72/b8e0f610765f1092.jpg[/IMG] Bilusiu daj buzi [IMG]http://images49.fotosik.pl/71/df7ce3090e6754d3.jpg[/IMG] proszę bardzo [IMG]http://images44.fotosik.pl/72/cdacb532ca43acce.jpg[/IMG] wrrr, no i kto teraz podejdzie, nikt nie ma prawa dotykać mojej Ali:evil_lol: [IMG]http://images43.fotosik.pl/71/6ce7b01caf7b15b2.jpg[/IMG]
-
No właśnie u nas ceny kosmetyków są po prostu szokujące w porównaniu z cenami np ze Stanów. No ten Laser z beczki fajna sprawa tylko kurcze nie ma go:placz: Wypróbuję przy okazji ten Pantene.
-
[quote name='.ania']A może ktoś z Was używał jakąś makę na włosy przesuszone po zimie? (niezniszczone tylko kiepsko odżywione) no i najlepiej coś z rossmana bo nie mam czasu na cudowanie z wysyłkami :cool3:[/quote] Ania a co miałaś do tej pory?
-
Z Lasera nie używałam nigdy nic innego, ta mieszanka mattlesowo olejowa najzupełniej mi wystarczyła. Skończyła mi się już jakieś 2-3 m-ce temu i od tego czasu kombinuję z innymi olejami i odżywkami. Na razie nie chcę zamawiać w którymś ze sklepów PL, bo dziewczyny mają upatrzone gdzieś źródło, gdzie można się "podpiąć" pod zamówienie z beczki. Tylko nie wiem jak długo to jeszcze potrwa:razz: Ta aloesowa odżywka fakt że tania jak przysłowiowy barszcz, dlatego miałam nieco obiekcji przed użyciem jej na psa:evil_lol: ale ja i tak używam szamponu i odżywki ludzkiej a potem stosuję olej, no albo tą mieszankę z Lasera. Tą z tym szpikiem końskim muszę zobaczyć czy nie ma w sklepie, bo niedaleko mnie otworzyli właśnie taki z kosmetykami w dużych opakowaniach. Mrs.Potters też używałam i jest świetna, z Pantene to jakąś miałaś?