Jump to content
Dogomania

Gośka

Members
  • Posts

    3941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gośka

  1. Jadę jadę, co wyjdzie zobaczymy, mam nadzieję że jednak trafię z dniami płodnymi, mniej więcej wiem kiedy Mafi je ma. Zawsze były też samce w domu i one najlepiej informowały kiedy ten gorący termin jest. Na ile jadę to się okaze, zobaczę ile suka będzie się chciała kryć, albo kiedy wł psa mnie wygna :eviltong: W zagranicznych kryciach rozliczasz się dokładnie tak jak i u nas, po prostu przed kryciem musisz zapytać właściciela psa jakie ma warunki, a każdy ma inaczej. Co mi dolega? hmm sama chciałabym to wiedzieć i lekarze również ;) Bolało mnie w prawym boku, coraz bardziej aż w końcu spać nie mogłam poszłam do lekarza pierwszego kontaktu w zeszłym tyg i wyszedł straszny "dym", bo coś z sercem. Zrobili mi badania krew, mocz, ekg, krew itp wyszło super, a ekg do bani. Wysłała mnie do spzitala w pt że niby do pn nie dożyję z tym ekg. Poszłam w sobotę na oddział ratunkowy, po ekg kazali mi zostać ale nie chciałam podpisałam papiery że się nie godzę... No kurde lekarka roztoczyła wizję 2 tyg żeby mnie na nogi postawić a ja chodze, sprzątam, zajmuję się dziećmi psami domem ... bez jaj żebym teraz leżała 2 tyg. Więc podali mi leki, pobrali krew na jakieś specjalistyczne badania serca, przeleżałam tam 3 godz, po lekach zrobili ekg i wyszło już dobrze, krew na serce też dobrze więc nie musieli mnie na siłę zostawiać bo tak miałam zapowiedziane ;) i wyszłam do domu ze wskazaniem pójścia w pn do lekarza prowadzącego i do kardiologa. Poszłam w pn i lekarka ręce załamała jak mnie zobaczyła, bo ona pediatra specjalista od chorób płuc. Zrobiła mi znowu ekg i wysłała do kardiologa w tempie natychmiastowym. Poszłam wieczorem prywatnie, znów ekg chyba już 5, pocmokał i załamał ręce. A wogóle jak weszłam to zapytał w jakiej sprawie :lol: no tak kto w moim wieku na serce chodzi do kardiologa... Powiedział że w pt echo musi mi zrobić, posiedział podumał popatrzał w ekg i mówi że nie echo w śr, potem coś napisał i stwierdział że jednak echo zrobi natychmiast, bo w moim wieku to ekg jest tragiczne, jakies niedotlenienie, migotanie płatka serca coś tam jeszcze, nie znam się, mógłby gadać do mnie a ja guzik rozumiem, to pewnie tak się czują ludzie nie związani z psami jak im się mówi o BOGach, BOBach itp:evil_lol: W każdym razie echo wyszło dobrze, kazał mi się zgłosić na oddział następonego dnia, bo to ordynator. Poszłam dzisiaj, połozył mnie znowu na ratunkowym, a rano jak wpadł i mnie zobaczył to mówi - o żyje pani.- cholera a ja się nie czuję aż tak źle. W każdym razie dostałam kroplówki dzisiaj, wynudziłam się jak nie wiem, powtórne ekg i znowu do bani, krew na jakieś próby sercowe dobrze wyszła. Więc nie wiadomo od czego to ekg takie złe. W czwartek ma mnie położyć na oddział i porobić jakies jeszcze badania. Póki co dostałam tyle leków nasecrowych co moja babcia:roll: W każdym razie umierać nie zamierzam, za dużo mam planów na przyszłość:p
  2. Póki co żyję :eviltong: tak szybko się mnie nie pozbędziecie;) Asia zobaczę co mi jutro jeszcze lekarze powiedzą, jak mnie opitolą że nie zostałam w tym szpitalu to może się zastanowię jeszcze, przynajmniej weekend odbębniłam, w końcu urodziny dzieci ważniejsze:loveu: Choć mam nadzieję że jednak nie będę musiała iść bo dla mnie to by była katastrofa, za bardzo ruchliwa jestem na jakieś tam bezczynne leżenie. Sachma no zobaczymy z tymi fotami, już nie to że na spacery nie chodzę, ale tachanie ze sobą aparatu który wcale mały nie jest do tego pilnowanie Ali i jeszcze cykanie fotek to czasem graniczy z cudem. Jak pojedziemy na krycie, mam nadzieję już niedługo to wezmę aparat i wtedy będzie więcej czasu na cykanie.
  3. Może dam radę cyknąć coś w przyszłym tygodniu, chyba że do pn umrę, co mi lekarz zapowiedział jak nie pójdę do szpitala, dzisiaj w szpitalu na siłę mnie niemalże chcieli zostawić ale udało mi się wywinąć. Moje serce cuś odmawia współpracy :(
  4. dostałam od AniRe Jeżeli: - możesz rozpocząć dzień bez kofeiny, - zawsze możesz być radosny i nie zwracać uwagi na niedogodności, - nie zawracasz ludziom głowy swoimi problemami, - możesz każdego dnia jeść to samo i być za to wdzięcznym, - nie obwiniasz innych za coś, co nie idzie po twojej myśli, - nie musisz kłamać, - radzisz sobie ze stresem bez wspomagaczy, - zasypiasz bez tabletek, - nie zwracasz uwagi na kolor skóry, orientację seksualną, przekonania religijne czy polityczne ludzi, - guzik cię obchodzi kryzys finansowy, to właśnie osiągnąłeś poziom rozwoju swojego psa. :lol:
  5. Tfu tfu odpukać u mnie nie imały się kwiatków, buty były pochowane, miały cały kojec zabawek do wyboru i koloru, różnego typu, ale któryś dojrzał w ścianie z karton gipsu śrubę bo tak karton był dokręcony i dotąd męczył aż wygryzł dziurę:angryy: Mam nadzieję że uda mi się zanim będą szczeniaki w tym roku położyć tam kafelki, chociaż nie wiem, bo jeszcze mi zostały podłogi do zerwania, więc znowu taczkami mi będą jeździli i wszystko w zasięgu będzie zrujnowane. Chociaż jeśli wszystko przebiegnie planowo to szczeniaki praktycznie non stop będą mogły być na powietrzu, bo to środek lata będzie.
  6. Lilix właśnie z tego powodu w zimę stawiam samochód zaraz przy bramie bo jakbym tak musiała wypychać, to pchanie go przez 100 metrów odpada.
  7. Sachma właśnie planujemy zaopatrzyć się w razie czego w łańcuchy. Mam jednak nadzieję że to nie będzie potrzebne. Ja też z wielką niecierpliwością czekam na małe kluchy. Chociaż po zeszłorocznym miocie zarzekałam się że to nie dla mnie:eviltong: ten stres towarzyszący od momentu krycia do praktycznie jeszcze po wydaniu szczeniaków był okropny. Najpierw czy krycie dobrze pójdzie, potem czy ciąża będzie ok, poród... Potem te małe kluchy .. tu już wogóle odchodziłam od zmysłów czy dobrze je pielęgnuję, wybieranie właścicieli a na końcu stres czy dobrze wybrałam tych włascicieli.. Echhh ale z tego co wiem od innych hod większość przeżywa to samo i nigdy się nie uodpornili. Jednak to wciąga te szczeniaki, kupy, zapach mleczka, zjedzone meble, u mnie nawet ściana była zjedzona:lol::evil_lol:
  8. No i nawet listonosz nie przyjechał kuligiem :lol::lol::lol: Ale po paczkę musiałam brnąć przez "odśnieżone" podwórko, tyle że odśnieżone było wczoraj :angryy: Listonosz trąbił pod bramą :mad: I też jestem zaskoczona szybkością trasy Wawa-Wiocha ;) Sachma cieczkę widać widać, Mafina jak zwykle sprasza kawalerów, sika co 5 sekund po kropli. A dzisiaj wdzięczyła się maupa do burka wsiowego. Wedle moich wyliczeń gdzieś 26 luty... Mam nadzieję że ten śnieg opadnie:roll:
  9. dzieci wojny albo jak kto woli-ataku zimy:lol: [IMG]http://i49.tinypic.com/2ro2gz8.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/241ouug.jpg[/IMG] a po spacerze gorący posiłek;) [IMG]http://i47.tinypic.com/3027861.jpg[/IMG] KONIEC uff, u mnie internet śmiga tylko o barbarzyńskich godzinach
  10. teraz już wiadomo po co pudlowi ogon:eviltong: [IMG]http://i46.tinypic.com/30ikw7k.jpg[/IMG] [I]żeby zasłaniać tyłek:evil_lol:[/I] ktoś tu oszukuje żeby się nie ośnieżyć:diabloti:;):lol: [IMG]http://i45.tinypic.com/21l262e.jpg[/IMG] Ala też tam jest:cool3: [IMG]http://i48.tinypic.com/21ls56b.jpg[/IMG] spacerujemy 'drogą':evil_lol: [IMG]http://i48.tinypic.com/2j4x3rk.jpg[/IMG]
  11. Ala zdobywa szczyty :cool3::lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/flbpk0.jpg[/IMG] lekko nie było;) [IMG]http://i49.tinypic.com/keahj7.jpg[/IMG] po wejściu wyglądała TAK [IMG]http://i48.tinypic.com/qrc22p.jpg[/IMG] mniej więcej tak ze 30 cm od "drogi", bo wiem gdzie się te krzaki zaczynają normalnie [IMG]http://i47.tinypic.com/ea33oj.jpg[/IMG] HOPSA [IMG]http://i48.tinypic.com/ioesfq.jpg[/IMG]
  12. [quote name='ROOFI']Zazdroszcze tej [B]wiochy[/B],pięknie macie w zimie.[/QUOTE] Ja też się cieszę, choć teraz chyba bardziej że mimo wszytsko nie kupiłam domu który początkowo chciałam, w głębi lasu... Ale odpadł ze względu na to że nie było zasięgu telefonu i zero możliwości internetu. teraz jak sobie pomyślę to cieszę się że mimo wszytsko trochę bardziej cywilizowanie jest u mnie.
  13. [IMG]http://i46.tinypic.com/2u8b984.jpg[/IMG] a takie są skutki wkładania głowy gdzie nie trzeba :eviltong: [IMG]http://i50.tinypic.com/9giv4l.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/n62gsz.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2612f46.jpg[/IMG] i samochód jeszcze odgrzebany do połowy [IMG]http://i46.tinypic.com/6dzpl5.jpg[/IMG]
  14. i bieganiu tam w tle widać zaspy, choć nie ma takiej wizji przestrzennej jak na żywo, pozatym asfalt jest głęboko głęboko pod śniegiem [IMG]http://i45.tinypic.com/23le4x3.jpg[/IMG] :lol::lol: oczywiście zdjęcie od dołu robione ale i tak góra taka że Ala zjeżdżała [IMG]http://i46.tinypic.com/i1ffqv.jpg[/IMG] samochód w trakcie odkopywania [IMG]http://i48.tinypic.com/jai5gl.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/ortb42.jpg[/IMG] i Mafina [IMG]http://i46.tinypic.com/2z6bl6s.jpg[/IMG]
  15. Asia to próbuję 3 w 'żabie' ;) wreszcie byliśmy dzisiaj na spacerze. Wszyscy już tęsknili żeby wyjść. To chyba od grudnia pierwszy spacer, albo mróz siarczysty że się nie dało spacerować, albo Ala chora:-( Ale dzisiaj mimo sypiącego śniegu, ciepło no i trzeba było odkopać bramę i samochód :diabloti: szczęśliwa Ala:p [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3042/14luty20101.jpg[/IMG] samochód już odkopany, ciekawe jak smakuje:evil_lol: [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/2881/14luty20102.jpg[/IMG] do nas już od miesiąca można dojechać tylko w taki sposób :mad: w zeszłym tygodniu nawet nie próbowałam bo po wyjrzeniu przez okno zobaczyłam biały zagrzebany świat i traktor wyciągający sąsiadów z zasp wielkości samochodu. W dodatku nikt nie chciał przyjechać odśnieżyć, bo uwaga nie opłaca się:crazyeye: [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/7893/14luty20103.jpg[/IMG] ale i tak kocham swoją wiochę:eviltong: Mafina najpierw wyglądała tak [IMG]http://i45.tinypic.com/2yvj50y.jpg[/IMG] po godzinnym bieganiu już tak nie wyglądała [IMG]http://i46.tinypic.com/213et08.jpg[/IMG]
  16. Gośka

    Pudel Duży :-))

    Po treningu czyli po stopniowym przyzwyczajeniu nie ma problemu u mnie 20 km to taki normalny spacerek nawet małe latają bez zadyszki. Z ciągnięciem to nie wiem, sanki z dwojgiem dzieciaków uciągnie bez problemu czyli taki ładunek 30 kg. Uważam że generalnie dużego pudla trzeba traktować jak każdego innego dużego psa. Skoro nawet da się zorganizować zaprzęg pudli do zawodów na Alasce to i do pullingu (czy jak to się tam pisze) pewnie też można przygotować.
  17. Gośka

    Pudel Duży :-))

    Dokładnie takie same jak każda inna duża rasa. Zero szaleństw po jedzeniu, porcje rozkładane na np dwie mniejsze, ruch do momentu urośnięcia ograniczony- nie wymuszamy na dużym ruchu czyli biegi przy rowerze, psie łąki itp, jednym słowem nie obciążamy stawów. Każdy rodzaj sportu, czy innego zajęcia wprowadzamy systematycznie, stopniowo. Czyli że NIE np do ok dwóch lat piesek chodzi na smyczce a potem hulaj dusza... 20 km przy rowerze.
  18. No MOkra śliczna, potwierdzam:p Obydwie dziewczynki są takie jakie zaplanowałam, więc tym bardziej jestem dumna jako babcia:eviltong: Asiu bo pewnie jesteś zarejestrowana na "żabie", a ja jako językowy debil nie umiem:placz: więc wrzucam fotki jako gość no i mi się żaby wyświetlają po jakimś czasie.
  19. No szkoda, ale po pierwszym kęsie nie dało się nie zjeść, normalnie niebo w gębie - wiśniowo czekoladowy mmmmmm Już zdecydowałam że dla Ali i Mateusza też będzie taki sam smak, ale niestety będą musieli się zadowolić jednym tortem, bo 3 torty w jednym miesiącu to za dużo.
  20. ciekawe jak długo będzie widać fotki, bo na imageshacku to po jakimś czasie wyświetla się żaba zamiast zdjęcia i nawet samo zmniejsza fotki Ala [IMG]http://i45.tinypic.com/65zhpl.jpg[/IMG] torcik mojego już dorosłego dziecka :tort::BIG: [IMG]http://i47.tinypic.com/2im6zp2.jpg[/IMG] świeczek nie ma żeby nie zepsuć wyglądu :eviltong: , a 7 nie oznacza 7 lat:cool3:
  21. o udało się!!!, prosty i banalnie łatwy sposób HURRA to wkleję jeszcze [IMG]http://i49.tinypic.com/2e58wuc.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/24oq2vp.jpg[/IMG]
  22. Mam jeszcze kilka foteczek Mokrej z wizyty u "córci" ;) skorzystam z nowego sposobu wklejania zdjęć mam nadzieję że się uda, bo fotosik mnie dnerwuje, już kilka razy musiałam zapłacić za wysłanie zdjęć:angryy: [IMG]http://i48.tinypic.com/2vmygdu.jpg[/IMG] Mokra padła po strzyżeniu :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/288npfk.jpg[/IMG] i w pełnej okazałości [IMG]http://i50.tinypic.com/jtnf5f.jpg[/IMG]
  23. Gośka

    Mioty 2010

    No mimo wszytsko na Ukrainę nieco bliżej, jechanie 1500km w śniezycę i mróz... a im bliżej Estonii tym zimniej. No ale mówi się trudno, a może Mafia jeszcze chwilę poczeka.
  24. [quote name='Śnieżynka']może po to rodowód, żeby spisać dane psa, bo tatuaż tylko potwierdza, że dany papierek jest do tego psa :) i lepiej spisac z rodowodu niż wierzyć właścicielowi na słowo :D[/QUOTE] dokładnie tak
  25. Gośka

    Mioty 2010

    Trzymamy kciuki:p My czekamy na cieczkę, oby śnieg i mróz odpuścił.
×
×
  • Create New...