-
Posts
3941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gośka
-
[quote name='.ania']Świetne zdjęcie :) Jak ten czas leci, szczególnie po Ali widać. Zazdroszczę Wam tych terenów, kiedys też będę mieszkać na wsi, gdzies po lasem... Trzymam kciuki za Mafię i dzieciaczki![/QUOTE] Witaj Aniu, jak dawno się nie widziałyśmy/słyszałyśmy :) No leci ten czas leci. Ala już "duża" panienka. Od września pójdzie może do przedszkola. Do lasu to my mamy spory kawałek, chciałam pod lasem, ale w tym czasie jak szukałam domu to był tylko w środku lasu;p U nas to jak widać same pola. Dzięki za trzymanie kciuków, na pewno się przydadzą:)
-
na dzisiaj koniec jeszcze tylko najświeższe zdjęcia z 20 kwietnia i tylko kilka bo nie chce mi się wszystkiego zmniejszać Mafia - w ciągłym ruchu i TADAM!!! fryzurka a'la "matka karmiąca", już wykąpana i podstrzyżona, przed samym rozwiązaniem tylko ją podgolę, żeby nie męczyć jej [IMG]http://i41.tinypic.com/wk5j76.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/ke7rzk.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/21jajba.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/17u34n.jpg[/IMG] iiiiiiiiii STOP [IMG]http://i41.tinypic.com/23pok8.jpg[/IMG]
-
ciąg dalszy spacerku po parku [IMG]http://i44.tinypic.com/a31m5f.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/okobau.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/23uoqad.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2n7nvvn.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/21eyerp.jpg[/IMG]
-
kwiecień [IMG]http://i40.tinypic.com/55mpgw.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/1g0lk7.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/so32x0.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2ngy43m.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/t7h3z8.jpg[/IMG]
-
moja "ulica" [IMG]http://i42.tinypic.com/16h2jon.jpg[/IMG] kto zgadnie co Mafia ma na szyi?:cool3: [IMG]http://i39.tinypic.com/jt9ted.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/mifib7.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/15quot5.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/zxmpon.jpg[/IMG]
-
no i mam nowe foteczki z Wielkanocy [IMG]http://i43.tinypic.com/ip9wyg.jpg[/IMG] ta przestrzeń [IMG]http://i40.tinypic.com/725dw3.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/o8as60.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/rsy5mw.jpg[/IMG] buziak z języczkiem [IMG]http://i39.tinypic.com/zkhh5v.jpg[/IMG]
-
No jak pudel mógłby być nudny?:cool3:;)
-
Z tego co pamiętam to Ania zastanawiała się chyba nad Miłą, ale w kocu stanęło na Mokrej ;p
-
No wogóle Mokra jest super - mała mądralińska:cool3:
-
Bura ze wstydem przyznaję że nie oglądam tutaj żadnych galerii. Chciałam zajrzeć na Twoją stronę ale nie masz zlinkowanego w banerze.
-
[IMG]http://i44.tinypic.com/fnycs3.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/esl24p.jpg[/IMG]
-
Mokra ćwiczy do obedience :p zdjęcia autorstwa Anny Łuczak od lewej - Mokra, Kapsel, Kontra, Szysza [IMG]http://i40.tinypic.com/22ymx0.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/ofamwl.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/sdjm8k.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/18elow.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/10zoei1.jpg[/IMG]
-
[quote name='Bura'] I jeszcze jedno pytanie... czy mi się wydaje, czy Igor jest trochę jakby podobny do Forda?? Bo im jest starszy tym bardziej mi się zdaje, że głowę ma po pradzadku, ale co ja tam wiem...[/QUOTE] A nie wiem, muszę zobaczyć, jak obejrzę to się wypowiem. Chciałam się zapisac na to wasze milusie forum, ale kurcze nie mogę, bo mnie ciągle wywala
-
[quote name='Bura']Gosiu, a jak jest z tym bieganiem właśnie, wiem, że u Malamutów się im pozwala do ok 2 tyg przed porodem pracować, a jak z pudlami?? I jeszcze jedno pytanie... czy mi się wydaje, czy Igor jest trochę jakby podobny do Forda?? Bo im jest starszy tym bardziej mi się zdaje, że głowę ma po pradzadku, ale co ja tam wiem...[/QUOTE] Nie wiem jak jest u malamutów, sznaucerów, owczarków i innych ras, ba nie wiem jak jest u pudli. Wiem jedno - wszystko na zdrowy rozsądek. A u kobiet?? jak jest?? Co lekarze mówią? nie dźwigać, nie wieszać firanek, nie stać i milion innych pierdół. Mam troje dzieci, nie pamiętam co tam było te 18 lat temu, ale z Alą dźwigałam w ciąży, firanki piorę na okrągło bo ich w sumie nawet mieć przy Mateuszu nie powinnam, i stałam przy stole do strzyżenia czasami po 10 h non stop. Urodziłam jak to się ładnie nazywa siłami natury mimo że robiłam w czasie ciąży te wszystkie zakazane rzeczy. A to Mafia - poprzedni miot [IMG]http://www.pudleinterstudio.republika.pl/images/31marzec-1.JPG[/IMG] Jak widać foto w polu - 3 dni przed porodem, ona jeszcze tego samego dnia co rodziła poszła na spacer i biegała, aż normalnie myślałam że wariatka nigdy nie urodzi. Ale czy ja jej kazałam biegać? NIE, sama chciała, biegała tyle ile mogła, nie kazałam jej biegać przy rowerze itp. Jakby tak człowiek chciał wszystkie te rady wziąć sobie do serca, to trzeba by było zamknąć sukę w złotym akwarium na czas trwania ciąży.
-
Co zmajstrowałą to się dowiemy za jakieś 3 tygodnie;) Brzuszek sobie rośnie, apetyt też. Chęć do biegania nie maleje, jednym słowem standard;p
-
A a Mafinka w ciąży na 90%, parę dni temu żebrała o pomarańczę a ona w życiu pomarańczy nie ruszyła ;p
-
Witaj mojepieski odzywamy się. Fotki mamy ale net ciągle słaby i nie mam jak zrzucić.
-
Pożebrać można:eviltong: Z wyjazdowych fotek nic nie ma, 1 Vitasa taka sobie, jak net zacznie mi chodzić "normalnie" to wrzucę. Mafinie może uda mi się coś pstryknąć w weekend jak ją doprowadzę do ładu no i takich spacerowych to póki co nie będzie zbyt dużo bo nie chcę się z nią włóczyć coby kawalerów nie spraszała a i pogoda nie wiem jak u Was ale u mnie znowu zima na całego, zimno, mokro, pełno śniegu i ciemności egipskie od rana do wieczora.
-
No to zapisujemy się do grona oczekujących, u nas rozwiązanie ok 10 maja. Karka gratulacje małej lwicy:loveu: Rodzice śliczne maluchy niech się zdrowo chowają.
-
pozytywne;) w połowie kwietnia zrobimy USG aby zobaczyć co im się udało zwojować:loveu: póki co wyliczam na 10-16 maj
-
jakoś mi się nie wydaje aby jakość zawsze szła w parze z ceną
-
Niestety u mnie objawy były bardzo niejednoznaczne i wszyscy lekarze byli zgodni że wszytskie te badania były niezbędne. Ponoć kobiety są bardzo nieprzewidywalne z sercem (hehehe) i jak to powiedział kardiolog już w klinice serca - może wyjść wszytsko lub nic. Na szczęście nie wyszło nic, mam jakies dodatkowe odprowadzenia od pnia serca ale to raczej "uroda" serca a nie wada. Mafia z reguły jest punktualna tym razem niemalże co do dnia;) ja wyliczyłam 26 a dostała 25. Trzymajcie trzymajcie te kciuki, sex jak sex, znając moją Mafię z pewnościa będzie udany:eviltong: bardziej za efekty;)
-
Wiesz Madziu jak to mówią - złego diabli nie biorą :evil_lol: No prawda że ten automat to podstawa :lol::lol::lol:
-
Och no to po wszystkim. Dzisiaj wróciłam ze szpitala, tak jak myślałam wyszłam gorzej chora niż tam poszłam :diabloti: Tzn oczywiście wiedziałam że nic mi nie jest, ale wszyscy dookoła próbowali mi wmówić że za chwilę padnę trupem, nie padłam. Za to mam dziurę w każdej żyle, wyglądam jak narkoman po tygodniu ostrej jazdy, ręce sine, udo mi spuchło. Przez tydzień zrobili mi chyba wszytskie możliwe badania, wczoraj mnie prawie pokroili, prawie bo wsadzali mi sondę przez tętnicę udową do serca. Serce mam jak dzwon i jak to lekarz stwierdził na pewno w najbliższym czasie na serce nie umrę:eviltong: Tyle chociaż dobrego, bo jak mnie wczoraj zabierali z jednego szpitala i przewozili na sygnale do drugiego to byłam "martwa" duchem i sztywna ze strachu. Całą noc przeleżałam podpięta do miliona kabli i monitorów, bez ruchu w pozycji na plecach przez 18 godzin. Naszprycowali mnie prochami bo nikt przy zdrowych zmysłach i trzeźwy by nie wyleżał. Rano obudziłam się z bólem głowy takim że szok, w dodatku nie wiem czemu na oddziale kardiologii nie ma automatu z kawą:cool3:;) I na wizycie stwierdzili że właściwie zajrzeli już wszędzie i mogę iść do domu:multi: No więc jestem obolała, opuchnięta, przekłuta i wypluta. Mafia ma się dużo lepiej niż ja i w niedzielę wyruszamy do Estonii:cool3:
-
Oleniek, jak mi założyli szwy w Warszawie jak wbiłam sobie nożyczki to do teraz mam bliznę jak nie wiem. Wygląda jakbym się cięła :angryy: Sachma, no własnie o to chodzi że lekarze panikują a ja nie wiem o co ten cały dym, oni najchętniej wpakowaliby mnie do szpitala od razu. Aneta, no ja wiem że serce to nie żarty, ale myślę że czułabym się jednak dużo gorzej gdyby to było coś poważnego, a mnie kuło w prawym nie lewym boku. I w sumie ani się nie męczę, nie dostaję zadyszki i różnych tego typu objawów, po prostu ból w lewym boku, promieniujący aż do mostka, myślałam że lekarka da mi jakieś tabletki i po problemie a tu takie zamieszanie. Wszyscy w stresie przeze mnie, aż mam wyrzuty sumienia. A ja naprawdę nie czuję się jakoś źle, na pewno nie na tyle żeby leżeć w szpitalu. Krycie pewnie że może poczekać, ale po co ma czekać jak ja i jeżdżę i pracuję i zasuwam w domu, wszystko robię normalnie, to uważam że nic nie szkodzi na przeszkodzie wycieczki z suką. Nefesza, nastawienie to ja mam takie że ogólnie nie czuję się źle i nawet nie myślę o szpitalach, leczeniu itp. Poza tym najgorsze (chyba) zostało wykluczone, echo dobre i wszystkie próby sercowe z krwi też dobre, jakieś zawałowe i zapalne. Zobaczę co wymyślą w czwartek i piątek. Ale uważam że to nic groźnego, po prostu muszę trochę zwolnić z życiem.