-
Posts
1926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kika
-
Okazuje się ,że zakup psa to nie musi być loteria.Trzeba tylko trafić do dobrej hodowli, widzieć jak zachowują się rodzice i można dokonywać wyboru.Ja też dobrze trafiłam, sunia ma super charakter, w miarę chętnie się uczy. Najważniejsze jest jednak to, że przepada za ludźmi, a przede wszystkim dziećmi.Mach ogonkiem tak, jak te maluchy na dole, a niedawno do wszystkich niemal zaczęła się uśmiechać. :D Poza tym bardzo lubi ruch i mnie mobilizuje do wyjścia z domu.
-
Dziewczyny grasują pewnie na innym forum :(
-
Cos z tym logowanie do albumów dzisiaj szwankuje, bo ja też mam problemy. :( A psiaki coraz fajniejsze i jaka różnorodność!
-
trzeba wywołać do tablicy mausę z jej śliczną sunią i pięknym piechem.Całe towarzystwo w kropki. Oj z wyjatkiem mausy oczywiście :wink:
-
To pilnuj żeby się jej te boki za bardzo nie rozrosły - wiesz że nasze pieguski to łakomczuchy.
-
Beata miałaś super pomysł z ta galerią.Jeszcze raz muszę powtórzyć- psy z grupy VI mają swój niepowtarzalny charakter i urok. Bardzo lubię beagle - takie wydaje się maskotki, choć wiem, że nie jest tak z nimi do końca.
-
Dorcia ale fajna ta Twoja sunia i duża już jest.
-
jovka dzięki za uznanie - ona się ogólnie podoba, a ja zaczynam być dumna jak przysłowiowy paw :wink: Mam nadzieję, że mi to nie zaszkodzi, bo z reguły noszę głowę wysoko :wink:
-
Wiem, bo oglądałam Wasze zdjęcia.A my - tak zwyczajnie "Ale Ładna Panna".Jeszcze mało zdjęć, ale uzupełnię.
-
Magda to goń dziada :wink: od stołu, najlepiej za drzwi, bo jak się tak nauczy to mu zostanie.Miałam tak z poprzednią suką i nie było to przyjemne.Usiąść do stołu nie bylo można.
-
Dorcia załóż sobie album na onet.pl w fotoalbumach to bardzo proste .Stamtąd pochodzą zdjęcia mojej suni.Kopia wklej i po bólu.
-
Beata skąd ta pewność, wiesz że to trochę loteria. Muszę stwierdzić, że Wasze ogary też cudne.A poza tym wszystkie psy z naszej grupy mają niepowtarzalny urok, choć takie wydaje się nieskomplikowane. :wink:
-
A taka byłam malutka
-
TO my też dołączamy do galerii ŁADNA PANNA? to na naszej pierwszej wystawie-też udanej.
-
Przegapiłam Beatko Twoją wiadomość :( Ale już chyba masz stawke ogarów.Dla mnie było o.k.Zresztą nie można marudzić jak się w rasie wzięło wszystko co trzeba.To nasza druga wystawa i szczerze mówiąc spodziewałam się ,że mała może się podobać, ale nie sądziłam ,że przy pierwszym występie w pośredniej uda się nam zdobyć zw.rasy,nie mówiąc już o CWC.
-
Mam już drugą przedstawicielkę tej rasy i w żadnym przypadku nie zuważyłam agresji u nich.Wręcz odwrotnie i to zarówno w stosunku do psów jak i ludzi. Choć muszę stwierdzić, że znałam, bo już nie żyje, agresora.Ale myślę,że nie pies był winien swoich zachowań .Miała taką popapraną panią,że i na jego psychice to musiało sie odbić.
-
Łatwo mówić - odezwijcie się.My przeżywamy stres przed wystawą :wink: i z tego powodu milczymy.To taka kuracja. :wink: Wyobraźcie sobie,że moje cudo zaczęło się autentycznie uśmiechać.Podnosi fafle i szczerzy zęby jak dzieciak, ale małpiszon uśmiecha się tylko do wybranych osób: mój sym , koleżanka i treser.Mnie jeszcze nie zaszczyciła swoim uśmiechem
-
To trzymamy kciuki za Salmę, aby wdobrzała szybko.Po narkozie pragnienie to rzecz normalna, pamiętam własne reakcje po zabiegu w pełnym znieczuleniu. Ania a jak Salma reaguje na szwy, nie szarpie ich. Wytarmoś za uszy rekonwalescentkę.
-
Słyszałam ostatnio,że majtki to zły pomysł, bo suka nie dba wtedy o swoją higienę we właściwy sposób.Ja - szczerze mówiąc - nigdy ich nie stosowałam.Nie mam problemu z plamieniem, bo nie mam dywanów, więc pozostaje tylko latanie na mopie :wink: :wink: Tak więc moje Panie- pozwijać proszę dywany na czas cieczek Waszych suń i po kłopocie. :wink: I jeszcze jeden bardzo sprawdzony sposób - uwaga- mam ogródek- nie wyprowadzałam małej na spacery i nie było "amantów" przy płocie. :D
-
Tutaj raczej nie ma reguły.Moja młoda pierwszą cieczkę dostała w wieku7,5 m-ca, a kolejną po 8,5 m-ca.Natomiast poprzednia sunia miewała dość regularnie - co 6 miesięcy.
-
Kiessa czy juz podjęłaś jakąś decyzję? pozdrawiam Kika
-
A wiecie,że są psy, które nawet jabłka nie zjedzą.Podejrzewam ,że taki smakołyk tez nie jest Waszym pupilom obcy. Gosiu mandarynka to norma, bananek, pieczarka,............... tzn.wszystko. Pierwszym warzywem , które w calości pochłonęła była cebula :) A jak dostawała antybiotyk, to jogurciki szły aż miło. :) :) :D
-
Widzę,że te nasz psiaki maja bardzo podobne upodobania.Moja zajada się marchewką i kiszną kapustą , a jak otworzę słoik z ogórkami to z najdalszego kąta przyleci.Smakuje jej generalnie wszystko.Jednak z uporem maniaka pilnuję, żeby nie żebrała i jakoś udało się tej zasadzie podporządkować wszystkich, od rodziny po znajomych.Muszę jednak przyznać, że zdarzyło się jej wiele razy ukraść ze stołu w kuchni jakieś ludzkie smakołyki. Ten rygor to konsekwencja wcześniejszych doświadczeń z jej poprzedniczką, która aż ślinotoku dostawała przy stole i było to nieapetyczne.Mała leży w wejściu do kuchni i patrzy na nas tęsknym wzrokiem, ale na komendę "tam" reaguje bezbłędnie.
-
Myślę, że jak sie troszkę przegłodzi nic się jej nie stanie.Może pochłonęła coś na spacerze, a Ty nie zauważyłaś i stąd te dolegliwości. Może być to też reakcja na suchą karmę , tak się zdarza, że psiak ją je chętnie, a po jakims czasie przestaje tolerować. Przede wszystkim obserwuj kupki, jeżeli będą się utrzymywały luźne to trzeba zasięgnąc porady wet, Ale nie pozwól jej żebrać przy stole, jak jej już to wejdzie w krew :wink: , to nie będzie sposobu żeby się od niej uwolnić. moja mała miewała okresy, kiedy zdecydowanie obrażała się na jedzenie, ale po kilku dniach przechodziło.
-
zasugeruj jaką długość i szerokość geograficzną i cel tego pytania to pewnie coś wymyślimy.