-
Posts
1926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kika
-
Nasz fax przyjęli - dzisiaj mi odpisali na skrzynkę .Można więc i tak wysyłać. Mam nadzieję ze się pogoda uda i faktycznie będzie piknik - byle nam zwierzaki pozwoliły :)
-
[quote name='MonikaP']O Boże, taka jestem zakręcona...:oops: ...Kiwi, i Tobie bardzo, bardzo dziękuję! A teraz mówię "dobranoc", a raczej nie całkiem, bo zaraz podłączam Tosię do kroplówki i spędzę przy niej najbliższych parę godzin. Moniko życzymy Ci siły zatem, bo Ci bardzo potrzebna!!A malutką pomiziaj od kropkowych koleżanek.
-
[LEFT]Super, tak mnie tknęło w pewnym momencie,żeby na ten transport pociągiem zwrócic Waszą uwagę. Okazuje się on czasem szybszy niż firmą kurierską. To że dostałyscie tę surowicę to prawie cud. [/LEFT]
-
[quote name='Asiaczek'][B]Zeliika[/B] - zgłoś się! Może wreszcie uda nam się spotkać, co? pzdr.[/quote] A Wy to sie w tej stolicy nie możecie na spacer umówic???:lol:To tak na marginesie.:roll:
-
[LEFT]Pewnie,że tak - Ewa nie daj sie prosic- wystawa jedniodniowa więc będzie okazja sie spotkac:lol: [/LEFT]
-
[LEFT]Będę wscibska i zapytam jaką drogę podróży dla surowicy wybrałyście? I my coś do tych wydatków dorzucimy. [/LEFT]
-
Dzisiaj mija pierwszy termin zgloszeń - nasze poszło faxem.Przyjmą?Jak sądzicie:cool1:
-
Chwała Wam dziewczyny,że obdzwoniłyscie Kraków.Moja Pan doktor podzwoniła do wszystkich hurt.wet., w których się zaopatruje i surowicy nie ma i podobno nie będzie. Strach myśleć o tym, co dalej jeśli znowu jakiejś biduni będzie potrzebna:shake: Faktycznie termos to świetny pomysł!!! Akcja - może niekoniecznie zbrojna:lol: - trzeba malenstwu i jej obecnej Pani pomóc!!!
-
Myślę,że jeszcze jest możliwośc przesłania pociągiem - tzw.pzrzesyłką konduktorska Pociagi z Krakowa gł. 16:10 w Poznaniu o 22:26 lub z Krakowa 20:05 w Poznaniu 02:55 To są pociągi ekspresowe
-
Ja wysyłałam próbki krwi mojej suni do Puław w taki sposób. Probówka opakowana była w folię z bąbelkami ,zawinięta w ligninę i obłozona wkładami do lodówki tyrystycznej - zamrożonymi.To wszystko w styropianowym pojemniczku po radiu samochodowym.Dotarło bez uszkodzeń.
-
Super - teraz tylko kurier i opakowanie styropianowe,żeby się nie uszkodziła ampułka.
-
Sprawdzałam w naszej lecznicy - mieli jeszcze w ubiegłym tygodniu - mają mi sprawdzic w hurtowni. Zaopatrują się w Rzeszowie.
-
[LEFT]Oj to duży problem się zrobił, gdybys jej nie zabrała ze schroniska, pewnie różnie mogło się to już skończyc, a tak wierzę ,że uda się ją wyleczyc. [/LEFT]
-
[quote name='Elitesse']teraz i ja dolaze do grona wysylajacych wnoski i czekajacych na dyplom :multi: ciekawe kiedy go dostane[/quote] Co się tak skromnie chwalisz?
-
[quote name='Lulka']mi facet polecił zamiast nutry, gdy tej nie było. sunia wciagneła dwa worki po 15kg i byłoby wszystko ok, gdyby nie ostatnia dostawa. karma smierdzi zjełczałym olejem :crazyeye: i tak zostałam w sobote bez jedzonka dla psa :shake: sama juz nie wiem czym karmic psiura nutra zagrzybiona, ta zepsuta jakas...ehhh.....[/quote] Dziwne zjawisko - nigdy sie z czymś podobnym nie sptkałam :roll:
-
[quote name='Polna']i my zgłoszone ;)[/quote] To my sie gdzieś blisko zobaczymy, mam nadzieję:lol:
-
[quote name='Asiaczek']A więc widzimy się w krakowie!!! Sama jestem b.ciekawa, jak malutka zmieni sie do tego czasu. Pzdr.[/quote] Asiu mam nadzieję że wygrasz az tyle żeby zostac do niedzieli, bo my w niedzielę !!!
-
:lol::lol::lol::lol::lol:
-
[LEFT]A Monika to chyba sama siebie pyta.Czy Ty wiesz DOBRA KOBIETO, jak ona będzie Cię kochac???? [/LEFT]
-
[LEFT]Ja mam pod ręką :lol: [/LEFT]
-
[quote name='calessandra']...Ale karma ma feler !!!!! Już kolejny raz miałam problem z zamówieniem mojego rodzaju karmy, okazało się, że nie dopłyneła, a ponieważ zamawiam trochę większe ilości, to pojawił się problem czym mam karmić jeśli karmy nie ma .......... Będąc hodowcą, nie podoba mi się taka sytuacja, nie stać mnie na zamówienie 20 worków, tylko dla tego, że karmy może zabraknąć ..... I tu moje pytanie, jak radzicie sobie z takimi sytuacjami ??[/quote] Nie musisz zamawiac 20 worków. Są przecież różni dystrybutorzy tej karmy i zawsze u kogoś potrzebny Ci rodzaj się znajdzie.Nie trzeba inwestowac na wyrost:lol:
-
Gdyby nie było biegunki nie jest zły. W takiej sytuacji rzeczywiście może pogłębic rozstrój żoładka.
-
[quote name='MonikaP']A czy taka słodka kaszka jej nie zaszkodzi? Bo ona ma też biegunkę :-(. Mój mail: schronisko.poznanskie@gmail.com, GG 4879030. To na biegunkę rozgotowana marchew z dodatkiem płatków ryżowych. Sprawdzone na sukach po porodzie i dzieciach w okresie niemowlącym. Z kaszką bym się w takim razie wstrzymała.
-
Pomysł z kaszką dla dzieci jest sprawdzony na szczeniakach- może byc z dodatkiem miodu.
-
[quote name='Toller-Fox']Po pierwsze dla mnie za wcześnie brać podobnego do niego szczyla- za bardzo boli, a te holenderskie są zupełnie inne w typie. Po drugie, w Polsce jest za dużo spokrewnionych Tollerów- trzeba nowej świeżej krwi. Fox miał mieć tylko 2-3 mioty, właśnie dlatego żeby nie zawężać puli genowej. Za jakiś czas pewnie pojedziemy na pępkowe z wyprawką :kompletem piłeczek dla maluchów :cool3: . Mam nadzieję że do tego czasu będzie nam łatwiej, bo na razie to ciężko mi nawet pracować w moim rasowym serwisie:shake: .[/quote] Stereotypowe stwierdzenie : zobaczysz czas zaleczy rany. Ja po stracie poprzedniej suni dochodziłam do siebie trzy miesiace - tylko tyle, bo już po dwu wiedziałam ,że za chwilę znów będzie w domu mały dalmatyńczyk.