Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. Strasznie mi przykro :(
  2. Mmmm.. :loveu: Zazdroszczę ! D80 też już staruszek zaczyna niedomagać..
  3. [quote name='Unbelievable']tak :) i generalny remont w pakiecie :diabloti:[/QUOTE] Czyli zostajesz w Gdańsku na stałe? Pochwal się u siebie postępami w remoncie (jak już jakieś będą) :p
  4. [quote name='Amber']Dostaje na 7 kg, bo tyle powinna ważyć ;)[/QUOTE] Ciężka sprawa :p
  5. [quote name='Unbelievable']może w warszawie tak :diabloti: teraz był okres taki, że mieszkań w gdańsku jak na lekarstwo, do tego ceny zawyżone, i znalezienie czegoś sensownego graniczyło z cudem ;) nowe- odbiór najszybciej grudzień 2014 :diabloti: a jeszcze żeby rozkład był dobry (u mnie- koniecznie kuchnia oddzielnie, żadnych aneksów), balkon, miejsce, dojazd... nie we wszystkim da się wybrzydzać niestety :evil_lol:[/QUOTE] I co? Zdecydowałaś się na rynek wtórny?
  6. [quote name='Amber']Moim zdaniem to wszystko zależy od psa ;) Podobnie jest z ludźmi, każdy ma różny metabolizm. I tak jak ja z np. moją matką nigdy nie miałyśmy problemów z wagą i wystarczy nam spacerek po lesie, żeby zrzucić 3 kg ;), tak samo są osoby, które katują się dietami, ćwiczą, a waga stoi w miejscu. Jariego nie dałoby się utuczyć, trzeba by go było chyba zamknąć w klatce i karmić smalcem. Jego zdecydowanie łatwiej odchudzić niż utuczyć. Natomiast Cortina je karmę light, rusza się sporo jak na jamnika, a rezultaty są niewidoczne. Ot słaby [SIZE=1](całkowity brak... :evil_lol:)[/SIZE] metabolizm ;)[/QUOTE] A dawkę dostaje na swoją wagę czy na wagę docelową? ;)
  7. Justa

    Brutus i Salma ;)

    A skąd decyzja o dorosłym a nie o szczeniaku jeśli mogę spytać ;)
  8. [quote name='NightQueen']Ja akurat od samego początku, zaraz po sterylizacji, dawkowałam jedzenie M., po za tym co w misce ma, nie dostaje nic ze stołu i zawsze tak było, a mimo to masy nabrała. Wydaje mi się że raczej jest to kwestia jej budowy, bo waga stoi od 5 lat co oznacza że nie jest to raczej kwestia tłuczenia psa jedzeniem. U mnie wet. mówi że wygląda ok i wagę ma w porządku, w stosunku do budowy ciała, dla mnie mogłaby mieć jednak wcięcie i mniejszy brzuch, ale na tym etapie nie mam już co wyeliminować z diety i nie mogę też zwiększyć dawki ruchu bo zaczyna mieć problemy ze stawami, ale to akurat nie kwestia wagi tylko ona ogólnie ma problemy zdrowotne[/QUOTE] Miałam na myśli raczej sytuację, w której pies przed sterylką jest szczuplutki, a potem nagle robi się opasły, bo przecież to wszystko wina sterylki ! ;) Jasne, że psy są różnie zbudowane i buldog czy basset nigdy nie osiągnie figury charcika. No i wiadomo, że u psów z wiekiem mięśnie brzucha są słabsze i brzuch obwisa, taka kolej rzeczy. Skoro wet mówi, że waga dobra, to należałoby mu zaufać. Odchudzanie psa to ciężka sprawa (łatwiej zatuczyć niż odchudzić) i dla właściciela i dla ów psa, dlatego lepiej po prostu nie przekraczać i pilnować granicy wagi :) Mamy natomiast trochę psów na obesity i przy odpowiedniej motywacji właściciela te psy chudną, powoli, ale chudną.
  9. Mówi się, ze pierwsze 3 miesiące po sterylce są najważniejsze, zanim hormony się nie ustabilizują i wtedy najłatwiej przesadzić i psa podtuczyć. Ile w tym prawdy trudno mi powiedzieć, Galina wygląda tak samo jak przed sterylką teraz - nigdy chudzielcem nie była, ale po sterylce nie nabrała ciała i trzyma wagę. Fakt, pilnowałam, żeby nie dostawała nic ponad i troszkę jej dawkę żywieniową zmniejszyłam. Często jak przychodzi właściciel z grubym psem i pada pytanie - czemu taki gruby - odpowiedź brzmi 'to po sterylizacji!', więc chyba ludzie myślą, że tak musi być i to normalne.
  10. Justa

    Brutus i Salma ;)

    Suczka fajna :) Tylko na zdjęciach wygląda na pannę 'przy kości'? :razz: Dbaj o jej stawy ;)
  11. O, widzę że w końcu udało Ci się dobrać ubranka dla panienek :razz:
  12. Justa

    Brutus i Salma ;)

    Wow ! :iloveu:
  13. Jestem usatysfakcjonowana. Ładniutko :loveu:
  14. [quote name='eria']ja jestem przeciwniczką guzów sutków i ropomacicza, a sporo tego w życiu już widziałam i nie zafunduję ukochanemu psu ;)[/QUOTE] ototo święte słowa..
  15. Fantunia :loveu: Aga, a masz może jakieś fotki mieszkanka jak się urządziłaś? Bom ciekawa :razz:
  16. [quote name='eria']przeszła w fazę depresji ... wczoraj jak się uspokoiła to spała cały dzień z przerwami na bylejakie smyczowe spacery, dziś też prawie nie schodzi z kanapy. robiłam śniadanie to nawet nie przyszła sępić, a jak wychodziłam z domu nie pofatygowała się do drzwi... wrażliwe stworzenie jest bardzo[/QUOTE] Nikt nie mówił, że będzie łatwo ;) Galina akurat super zniosła sterylkę, więcej spała niż zwykle to prawda, trochę mniejszy apetyt miała, też prawda. Czasem się jednak zdarza, że właściciel przez tydzień śpi z psem na podłodze bo ten mu żyć nie daje. 3-4 dzień po zabiegu to szczyt stanu zapalnego tych poprzecinanych tkanek. Nic złego się nie dzieje - płynu w brzuchu nie ma. Jak za bardzo wariuje to może faktycznie podawać jej środki uspokajające, bo jeszcze szwy jej pójdą i dopiero będzie wesoło. A próbowałaś zdjąć jej kubrak? Może ją ten kubrak wkurza?
  17. [quote name='Aysel']"Nie wiem co dolega Pani psu, ale mogę Pani powiedzieć, że zrąb jego szyszynki stanowi neuroglej" :)[/QUOTE] Na tej samej zasadzie: "Nie umiem pomóc pani psu, bo nie wiem jak zbudowane są i jak funkcjonują jego narządy wewnętrzne" ;) Zdziwić się można jak za studenckiego punktu widzenia "niepotrzebne" informacje przydają się w późniejszej pracy.. :) Każdy jednak musi do tego dojść sam chyba. Za kilka lat.. ;)
  18. Ja myślę, że teraz to nie ma co na nią patrzeć pod kątem wychowawczym bo to jest wyjątkowa sytuacja. Boli ją i ma prawo ją boleć. A jak boli to ma prawo trochę pohisteryzować ;) Za wychowywanie się weźmiesz jak się suka zagoi. Takie moje zdanie ;)
  19. Ale jeśli jedziesz z nią do pracy na noc to zrób jej USG na wszelki wypadek czy nie ma w brzuchu płynu. Chociaż sądzę, że po prostu ją boli i czuje dyskomfort, 3 piętra szwów robią swoje, a pies nie wie co się stało i dlaczego nie może brykać.
  20. Jasne, że boli - przecież miała cięte, a potem szyte tkanki i to musi boleć ;) Pierwsze 48-72h są najgorsze i powinna mieć zabezpieczenie przeciwbólowe. Niektóre zwierzaki bardziej, niektóre mniej reagują na ból. Dumiś jak widać jest z tych wrażliwszych ;)
  21. Szybkiego powrotu do zdrowia !!!
  22. My też pamiętamy [']
  23. [quote name='Verty'] I ja wolę zdecydowanie koła z takich rzeczy jak anatomia niż jakaś biologia czy histologia, bo na anacie przynajmniej czuję ułamek sensu w nauce tego. Bo siedzę nad histo i myślę sobie, że będę mówić do krowy jak zbudowany jest mikrokosmek. Na pewno xD[/QUOTE] A co, będziesz mówić do niej ile kłykci, nadkłykci, guzowatości ma jej kość ramienna/udowa/piszczelowa? :razz:
  24. [quote name='dominika405'] To,że z pracą po ciężko - mówi większość. Niestety tak to teraz jest i po większości kierunków tak jest.Ja od wakacji mam zamiar chodzić do znajomej lekarki podglądać jej pracę,może troszkę pomóc.Nie chce być bierna,bo konkurencja na rynku jest ogromna.[/QUOTE] To prawda, konkurencja jest spora, co loku uczelnie wypluwają kilkuset absolwentów. Tylko chodząc do lecznic i przyjmując pacjentów po innych lekarzach zastanawiam się jak niektórzy z nich skończyli studia i jak ich ktoś przyjął do pracy, na jakiej podstawie.. Reasumując - wydaje się, że absolwentów jest wielu, ale lekarzy już wcale nie tak wielu.
  25. Ja tu się zbieram do oglądania, a tu już koniec :mdleje:
×
×
  • Create New...