-
Posts
8398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justa
-
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
Justa replied to Matusz's topic in Foto Blogi
mmm.. HUMANISTA :razz: -
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
Justa replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[quote name='Matusz'][COLOR=Navy][B] huhuhuh... blisko, blisko :diabloti: witaj u nas Justa :multi:[/B][/COLOR][/QUOTE] A witam witam :cool3: A co na maturce zdaje i gdzie się wybiera potem ?:razz: -
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
Justa replied to Matusz's topic in Foto Blogi
huhuhuuu studnióweczka :loveu::multi: Już tak blisko do matury :diabloti: -
Hehe to tak się sprawy mają :cool1: No to w tych okolicznościach kaprys wart 70zł - nieee :evil_lol: Skoro nie widać różnicy - po co wogóle dopłacać do tego interesu? Lepiej jakiś fajny aport kupić psicy - bardziej się ucieszy :cool3: A co do wygody - jeśli ja miałabym wybierać wolałabym coś nosić tylko na szyi a nie paski po całym ciele ;)
-
A że tak spytam - jest jakiś konkretny powód chęci zakupu szelek? Na obroży źle Ci się Azulę prowadzi?
-
[quote name='Agnes']nie moge kupic nic co ma slabe zapiecia - wiadomo, ale nie planowalam tez zakupu za 60 zl Czyli producenci typu Rogz odpadaja Agnes, może na razie faktycznie odłożyć ten zakup, ale zastanowić się nad tym rogzem (nie koniecznie na zaraz), bo ludzie naprawde sobie chwalą te szelki. Ja sama nie wiem, bo mam tylko rogzową obrożę (szczególnie do gustu przypadła nam z nitką odblaskową i chyba jest z najlepszego materiału - porównując te ze wzorkami), ale sa naprawdę wytrzymałe, w razie potrzeby można wrzucić do pralki, zapięcie porządne, leciutkie no i urodziwe ;) shangri_la ma dla swojego gończaka takie szelunie, a to podejrzewam podobne gabaryty do Azy to możesz zapytać jak się noszą. [quote name='zaba14']szelki z rogza na mojego psa to koszt kolo 60 zł Eee tam - 45zł, nie 60 ;)
-
[quote name='Katica']Justa to z wahadełkiem to rezonans czy jakoś tak, też słyszałam o skuteczności, i z tego co wiem to nie jest wcale drogie. Ja będę robiła z krwi testy bo my głównie pod kątem atopii. A propos tego Troveta, twój psiur je LPD?! o ile dobrze kojarzę, ale piszesz tez że je serca z ryżem... a ten Trovet LRD to nie różni się od LPD własnie tym że zamiast ziemniaków jest ryż?! [/QUOTE] No pełen test na alergeny pokarmowe kosztuje 50zł. Z tego co wiem w ten sposób również można badać inne alergeny, więc może warto spróbować? Mogę na pw podac namiary na klinikę w Warszawie, gdzie takie cudo robią. Możliwe, że tym właśnie się różni, ale my mamy ściśle określone karmy, które możemy podawać, a ja na własną rękę nie eksperymentuję. LRD jeść nie może. Jednak z tym cąłym Trovetem jest problem z dostępnością i to mnie martwi :roll: [quote name='Viris']U Klary ED sprawdza się od prawie 2 lat. Nie ma takich objawów o jakich mówicie. Podkarmianie niestety ciągle obecne. Nawet mój TŻ podkarmia Klarę. Proszę, błagam płaczę, ale to nic nie daje. Wszyscy mówią że ja psa głodzę, bo jej żebra sterczą. Waży 12 kilo, jest zdrową suczą, wesołą. A że nie ma sadła zapuszczonego buldożka to wg mnie i mojej wetki jest akurat dobre. Ma bardzo dużo ruchu.[/QUOTE] Jeżeli nie ma objawów to nie ma co psu mieszać w żołądku. Dobrze, że przez tak długi czas przyswaja :multi: Tylko się cieszyć ! My średnio po roku zaminiamy karmę.. Moja rodzina też twierdzi, że Galina za chuda :-o A ona ma klatę jak się patrzy, mięśnie też nieźle wyrobione, ładne wcięcie :lol: Ruchu ma masę - a przynajmniej staram się jej to zapewnić. I myślę, ze jest szczęśliwsza niz te wszystkie zapasione, nie spuszczane ze smyczy i podkarmiane psiury. W każdym razie na nieszczesliwą nie wygląda ;)
-
[QUOTE=Marysia_i_gończy;9278040[B]Justa[/B] dzięki za to wtrącenie o bieganiu! :Rose: A dlaczego "nie" dla polarków??[/QUOTE] Ależ nie ma za co, gdyby jeszcze jakieś pytania - postaram się pomóc :cool3: Dlaczego 'nie' ? To jeszcze zależy jaki polar. Bo z tego co wiem teraz to i takie oddychające są na rynku (takie, które się zakłada pod kurtki narciarskie). Bo cała reszta skutecznie zatrzymuje ciepło, co powoduje efekt przegrzania ogranizmu. Zresztą to nie tylko z teorii, a także z mojej praktyki wiem, bo i w polarze raz poszłam biegać (ah, początki..), biegło mi się masakrycznie, a wróciłam jak z sauny :shake: No i jeszcze apropo butów. Jeśli nie macie odpowiednich butów do biegania (specjalna amortyzująca wstrząsy podeszwa) bieganie po twardych nawierzchniach skończy się prędzej czy później (raczej prędzej) rozwalonymi kolanami (chrząstka stawowa), a że takie coś regeneruje się niesamowicie długo, to o bieganiu można wówczas zapomnieć na dobrych kilka miesięcy :shake: to w sumie tyczy się też specjalistycznych butów jeżeli biegamy na duże dystanse i często. Także znacznie bardziej polecam las, ewentualnie bieżnię ;) [B]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MARYSIU ![/B] Pozdrawiam.
-
[quote name='Viris']Ogólnie było z karmą ED super. Zaczynała chętnie jeść i w ogóle extra, ale znowu "coś" się stało. Chyba musiałabym zamieszkać sama aby te " coś " się nie przytrafiało:shake:[/QUOTE] U mnie też z ED było super, aż tu nagle pies zaczął modlić się nad miską. I to był w jej przypadku znak rozpoznawczy (bo generalnie jedzenie jest podstawową czynnością dnia). Kilka dni później wymioty, biegunka i przeraźliwe drapanie. Diagnoza - uczuliła się na kolejną karmę (a raczej chodzi tu o tą rybę - błękitek ?). Potem był Royal SC. Rok jadła, później objawy podobne. No i teraz wcina Troveta z jagnięcina i ziemniakami. Jak długo - zobaczymy. + gotowane serca z ryżem i oliwką. Badania krwi? Moja miała robione nie przez pobieranie krwi. Nie wiem dokładnie jak nazywa się to urządzenie, ale kładzie się na nim próbkę pokarmu, a do psa zbiża się takie wahadełko. Jeżeli kiwa się ono na boki tzn, że pies nie jest uczulony, jeżeli z góry na doł znaczy, że jest. Byłam zszokowana, kiedy po raz pierwszy zrobili jej te testy i powiem szczerze - wierzyć mi się nie chciało. Ale to naprawdę działa ! :cool3: [B]Viris[/B] podkarmiają Ci psa w domu? Myślisz, że to od tego? Moją rodzinę też ciężko było przekonać, że nie może im 'skapnąć' z widelca, ale jak zobaczyli co się z psem dzieje po takich 'wypadkach' karmienie się skończyło. Powiedziałam, co mogą psu dawać, psa oduczam żebrania (no chyba, ze słyszy kogoś wgryzającego się w jabłko :lol:) i jakoś żyjemy.
-
Oj to faktycznie kicha z tym gotowanym, chyba że odczulanie. Ale skoro jesteś przeciwna to z odczulaniem też kicha. Ja odczulałam Gale na laktoze (z racji tych leków) i póki co nawrotu nie ma. Ale i tak nie jest tragicznie. Możesz przecież od czasu podawać samo mięcho. Szczególnie polecam serca wieprzowe. Fajnie się je gotuje, nie jest przerażająco drogie i powinno psu smakować (mojej smakuje, ale jej wszystko smakuje, wiec średnio obiektywna opinia :evil_lol:) Od czasu do czasu można dawać twarożek. Jajko. No i warzywa :multi: A próbowałaś do karmy dawać oliwę z oliwek ? Może chętniej psina zje, spróbuj. Pozdrawiam.
-
Ale nie toleruje ryżu? Czy może czegoś co do ryżu dodajesz? Moje jadło kiedyś marchewkę i indora w ryżu. A teraz ani marchewki ani indora nie może :shake: Więc zmieniłam mięcho na to co może i jakoś żyjemy. Pewnie do czasu, bo z czasem i na to się pouczula, ale wtedy będe się martwić.
-
ok, Ty masz sytuacje ustabilizowaną, ale dużo osób w tym temacie błądzi na tym całym rynku karm alergicznych nie wiedząc czego się chwycić. czytam, ze pies uczulony na taką czy inną karmę a nie na jaki konkretny [B]składnik[/B]. Próbują więc inną, choć ta może również zawierać ten składnik. Mimo, że hipoalergiczna. A urozmaicenie? Ja bym tam zdrowia nie miała :lol:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Justa replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Doginka']A czemu wszystko czarne????:razz:[/QUOTE] Właśnie ?! Nie lepiej róż ? :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Viris']Mój pies się nie męczy. Pojawia się wysypka to wracamy na karmę która jej nie uczula. Pisałam wcześniej że chodzi o jakieś urozmaicenie ( wiem że teoretycznie nie potrzeba - ale jednak widzę że po entym worku ED wolałaby zjeść coś innego ). A testy to testy, nie jestem do nich przekonana i mam ku temu powody.[/QUOTE] Hm, akurat tego co on czuje tak do końca nie jesteś w stanie powiedzieć. Oczywiście, nie mówię, że go skazujesz na cierpienie, ale sprawę z jedzeniem można znacznie uprościć - robiąc właśnie testy. Mogę wiedzieć dlaczego nie jesteś co do nich przekonana? :roll: Mój pies od 3 lat jest alergikiem pokarmowym - alergia rzecz jasna pogłębia się. Początkowo faktycznie - była to wysypka, ale po roku objawy nasiliły się i gdyby nie testy to chyba do tej pory karmiłabym ją samym ryżem :roll: Po testach jest ok - wiemy co psa uczula. Jakie karmy toleruje. Po roku testy powtarzamy, ew. odrzucamy na co na nowo się pies uczulił. Dziwi mnie, jak wiele ludzi w tym temacie podaje psom coraz to nowe karmy, wysypka i drapanie jest, zaraz go nie ma i tak w kółko. Zamiast sprawdzić co pies może jeść a co nie - bo przecież wysypka to tylko skutek tego co dzieje się w organizmie. A tam przecież ogromna burza. Pozatymz nietolerancją pokarmową czesto wiaże się nietolerancja na leki (a raczej na określony składnik - np. laktoze która znajduje się w większości leków) a podanie psu takiego leku może się wiązać ze znacznie poważniejszymi objawiami niż wysypka i drapanie.. To tak tylko ku przestrodze, bo znam temat od podszewki na własnym psie..
-
[quote name='Viris']Dzięki wielkie. Jestem wdzięczna za każdą propozycję karm które mają szanse być ok dla mojej suczy. Na razie próbujemy tę Acanę z ziemniakami. Ale chyba coś jednak Klarę uczula. Podaję tylko karmę, nic dodatków, ciasteczek i pojawiła się wysypka :angryy:[/QUOTE] To nie lepiej najzwyczajniej w świecie zrobić testy alergiczne na alergeny pokarmowe? Mniej męczarni dla Ciebie i dla psa..
-
różnica jest taka, że LRD jeść nie może, bo uczulona :roll: pozatym ja już nie wierze tym sklepom zoologicznym - zamówiłam kiedyś worek w animalii, miał być niby dostarczony w 3 dni, a oni łaskawie po tygodniu sie odezwali, że mają problemy z dostawą. prosili pcozekac kolejne 3 dni i wciąż cisza, pies przez 2 tyg tylko na gotowanym, więc odwołałam zamówienie i wiecej jedzenia w internecie nie kupie:angryy::mad:
-
[quote name='aga1215'][IMG]Wiecie, mnie obecny zakres wymagań na egzaminie po gimnazjum nie podoba się:shake:. [/QUOTE] Ja bym poszła dalej i powiedziała, że cały system edukacji po tych wszystkich reformach i zmianach to jakaś paranoja:shake: Niestety przyszło mi uczyć się w czasach gdy potworzyli te całe gimnazja - czyli zwyczajne 'przechowalnie', dla dzieciaków wchodzących w trudny wiek. To co się wyprawia w tych szkołach czasem przechodzi ludzkie pojęcie - i dziewczyny w ciąży, narkotyki na korytarzu, ataki na nauczycieli, brak szacunku, pobicia itp to nie są tylko nagłówki z gazet :shake: Ani test gimnazjalny, ani matura w tej chwili nie sprawdza tego, co miały sprawdzać z założenia.. Trzymajcie się ! :multi:
-
[quote name='Anza&Hacker']niestety nie opracowałam jeszcze metody na nieprzeziębianie się po jednorazowym wypadzie (nawet latem) - mam jakiegoś mega pecha co do tego :shake: [/QUOTE] Jeżeli mogłabym coś dodać w temacie biegowym.. No niestety jedni sa bardziej podatni na przeziębienia inni mniej ;) Ja biegam regularnie, nawet teraz gdy taki ziąb za oknem. Bardzo ważne, żeby dobrze się ubrać - założyć kilka oddychających warstw - nawet gdyby miały być to 4 cieńsze bluzki, a nie 2 grube (czy jakieś polary nie daj bóg :evil_lol:). W te mrozy -12 biegałam w cienkim t-shircie z długim rękawie, na to w zwykłym t-shircie i bluza z kapturem. na łepetyne czapka, na łapy rękawiczki, na nogi buty do biegania i komu w drogę temu czas :p Drugą ważną sprawą jest, że generalnie kiedy biegniesz jest Ci ciepło, bo ciało wciąż jest w ruchu, dlatego kiedy zwolnisz do marszu albo się zatrzymasz nagle zaczynasz sie wychładzać (i nagle dziwnym trafem zrywa się wiatr itp :evil_lol:). Ja więc robie pełne kółko bez zatrzymywania się, jest wtedy mniejsza szansa, że gdzieś mnie zawieje. A no i jeszcze jedna sprawa - oddychanie. Zimne powietrze to nic fajnego dla płuc, więc trzeba się nauczyć odpowiednio oddychać w czasie biegu. Przepraszam za zaśmiecania wątku, ale nie mogłam się powstrzymać!:shake: [B] Marysiu[/B], Uninkowa prześliczna, choć mało współpracująca :diabloti: (linka)
-
Szukam namiarów na osobę, która udostępniłaby karmę [B]Trovet LPD 3kg[/B] :placz: Sucz jest alergikiem i niewiele karm toleruje w tej chwili, jedzenia wystarczy na jakieś 5 dni, a w hurtowni, któa zaopatruje naszą klinikę nie ma :shake:
-
Gala również je Trovet - z tym, że LPD, ale notorycznie mamy problemy z dostaniem jej :shake: Zazwyczaj zamawiamy u nas w klinice, ale podobno teraz nie ma nigdzie w hurtowni.. Ma ktoś może na jakieś namiary do dystrybutora lub kogoś, kto mógłby mi tą karmę udostępnić w Warszawie ?
-
Wiesz, u mnie wątpliwości są innego typu. Gala jest alergikiem - także na leki. Już raz mieliśmy przypadek, że przez podanie leku ledwo mi psa odratowali.. Nigdy nie widomo jak pies zareaguje na lek - co więcej na określoną dawkę :roll: Bo może nie być uczulona na małą dawkę, a już po odrobinę większej może się nie wybudzić. Może gdyby nie miała tego typu problemów łatwiej byłoby mi podjąć tą decyzję.
-
Być może jest to jedynie kwestia uregulowania tej dawki, skoro mówisz, że nie do końca jest ona w tej chwili zgodna z tą którą podaje producent. Trzeba być dobrej myśli. Przecież to nie wyrok, na pewno są także inne sposoby leczenia.. Myślę, że teraz nie masz nad czym się zastanawiać. Zrobiłaś to przecież dla dobra suki. Ropomacicze jest bardzo poważną chorobą - w wielku przypadkach rozpoznane zbyt późno to niestety już wyrok. Chciałaś ją od tego uchronić, tak jak chorni się psy przeciw wirusówkom podając szczepionkę - a przecież i po tak małej ingerencji mogą pojawić się powikłania :roll: Więc co? Nie szczepić ? Będzie dobrze !
-
No ja trochę poczytałam o tych powikłąniach po sterylce na Dogo i znów odwiodło mnie to od sterylizacji małej czarnej :roll: A co mówi lekarz? Może przestała reagować na ten lek?
-
[quote name='Agnes']uczulenia oficjalnie nie bylo, ale wywalilam w kat eukanube - kupilam acane do tego witaminy dolfos beta karoten&biotyna forte i raz jest super - czarna siersc, a czasami siersc jest szara. Natomiast jak przejzdzam pod wlos to nie widze takiej ilosci lupiezu jak wczesniej. Wiec albo to co daje pomaga - ale na to chyba za wczesnie - albo zima ktora przyszla pomogla albo...aza jest typowym ogarem i reaguje lupiezem na rozne sytuacje ;) Generalnie nie drapie sie, ni ma rozwolnien, nie ma strupow - skora 100% czysta to sie i nie przejmuje;) Ale to po tej sterylce jeszcze? Aza będzie brać leki do końca życia?
-
A jak Azutkowej uczulonko? Uspokoiło się?