Jump to content
Dogomania

Grzegorz

Members
  • Posts

    133
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grzegorz

  1. :lol: Dobrze wnioskujesz... PaYook- nawet rozmawialiśmy na zawodach w Kłaju..., ale byliście tak zaaferowani Albinką że na pewno nie pamietasz :lol: .
  2. Witam. U nas w takim okresie rower-ciągnięcie przez Springa ok.10 km. tygodniowo, oprócz tego codzienne obowiązkowe długie spacery-przynajmniej godzinny, a na dodatek przecież mamy prawie 50 arów ogrodu przy domu gdzie szaleją przez cały dzień-jak husky-niezmordowane :lol: Mała wczoraj miała małą zaprawę, troszkę pobiegała obok roweru ale skubana jak widziała że Spring ciągnie to mało jaja nie zniosła :lol:
  3. Witam :lol: Tak znamy się z Albinką i to dobrze :lol: wychowywali się razem przez 2 lata u Doroty...i serdecznie ją ściskamy a zwłaszcza Springuś bo z tego co wiem żyli w najlepszej komitywie z całej hodowli. Pozdrowienia.
  4. Qrde nie umiem cytować...co jest? :roll:
  5. Tak tez klaskam i skutkuje. Ale ja gryzie mnie po rekach to nie zabardzo to klaskanie pomaga. Jakies propozycje? U mnie poskutkowało delikatne trzepniecie palcami po kufie powiedzenie fe albo nie wolno i przerwanie zabawy-wstanie , odejście itp. Konsekwentnie za każdym razem...teraz wystarczy juz tylko powiedzenie nie wolno i skutkuje...wydaje mi się że najważniejsze jest po prostu przerwanie czynności gryzienia i pokazanie że nam się to nie podoba...mozna też lekko wytarmosić kark, nawet delikatnie a i tak psiak to skojarzy ze skarceniem.
  6. U mnie podobnie jest z córką.Hebe cały czas walczy z nią o pozycję w stadzie, głównie objawia sie to powarkiwaniem, ale mała daje sobie swietnie rade i konsekwentnie pokazuje jej gdzie jest jej miejsce. Wydaje mi się że z kar cielesnych wystarcza wyterepanie za kark, prezynajmniej u mnie skutkuje a najbardzie chyba skutkuje pokazanie że cos sie robi dobrze. Hasiorki sa łase na smakołyki i szkolenie przy ich zastosowania osiaga bardzo dobre efekty...
  7. Najszczersze wyrazy współczucia :lol:
  8. Hebe jest czekoladka z białym, na początku była jaśniejsza ale już powoli ciemnieje. Zdjęcie na stronce. Na razie straszeczny urwis ale powoli daję sobie radę no chyba że zrobi się spóła do rozrabiania :lol: :lol:
  9. Dominacja dominacją ale Ja nie rozumiem dlaczego pies nie może się patrzeć jak jem albo spac u mnie w pokoju i podejrzewam że twój pies też tego nie rozumie, a podstawą w wychowaniu psa jest przekazanie mu takich wartości jak przekazuje mu suka w pierwszych tygodniach a ona na 100% pozwalała mu patrzeć jak sama je...Jeszcze na dodatek musimy to tak zrobić aby on zrozumiał, czyli zniżyć się do jego poziomu bo zrówna się z naszym. nie bierz tego do siebie bo nie chcę nikogo uczyć postępowania z własnym psem, tylko wypowiadam swoje zdanie. :D Jeśli chodzi o dominację to standart u Huskiego-jest czujny i zaraz wyczuje jeżeli jakas osoba ma słabszy charakter i wtedy zaraz próbuje przeróznych sztuczek żeby zyskać przewagę. Jednak zapanowanie nad nim nie polega na złamaniu go, pomyśl jakimi wartościami rządzi się swora i spróbuj z tej strony , on jest zwierzęciem stadnym i nigdy nie będzie was traktował jak właścicieli tylko jak członków stada. Każdy rodzaj agresji w stosunku do hasiora przybierze odwrotny skutek... a napisałem o jedzeniu i o spaniu bo mozna się zastanowić czy pewne reguły jakie staramy się wprowadzić maja sens dla nas i a w szczególności dla psów...pomyślmy co w danym momencie myśli pies...może jeżeli chce z nami spać w pokoju obok łózka oznacza że czuje się przy nas-przy przewodniku stada bezpiecznie, bo wie że tutaj mu nic nie grozi... Mam 2 psy, pierwszy ma 3 lata i nie chcę się chwalić ale pies jest idealny...poświęciłem mu dużo czasu, miłości ale też karciłem - jak rodzic - konsekwentnie, raz wypowiedziane słowo musiało być wykonane a za to była nagroda. Było ciężko...teraz mam suczkę ma niecałe 4 miesiące i ciężki harakter ale widzę że daję sobie radę...powoli do przodu. :lol: I widzę ze dla moich psów jestem autorytetem a nie panem i władcą a wszystkie polecenia wykonują dlatego że tego chcą... Życzę powodzenia
  10. Cześć wszystkim. No to przedstawmy się:)) Offspring Fortunatus & Hebe Canis Arctos Hebe ma 3 miesiące a Springuś 3 latka bez 2 miesięcy... Razem uwielbiają rozrabiać, kopać dolki, a przy tym są najkochańszymi stworzonkami dla całej naszej rodzinki. Zapraszamy na stronkę-zdjęcia i więcej informacji... Pozdrowienia z Rzeszowa. Ps. Właśnie wróciliśmy z lasu z rowerów i psiaki śpią jak zabite:)))
  11. ech...zaczynałem już pisać ale brak mi słów...przypomina mi to tylko pewnego właściciela dla którego szczytem ( a raczej zaszczytem ) dominacji nad psem jest kazanie mu warować przed swoją miską z jedzeniem przez godzinę...ludzie mniej terroru...ech... :cry:
×
×
  • Create New...