Jump to content
Dogomania

PaYooK

Members
  • Posts

    2745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaYooK

  1. ELO!!! to kiedy sa te zawody ?? slyszlaem ze tydzien przed wielkanocą....
  2. ELO!! czy w ta sobote jest planowane jakies spotkanko ??
  3. ELO!!! maly opis tego co sie dzialo od poczatku: zajechalismy nad ranem w srode byla piekna sloneczna pogoda czesc zalogi polskiej juz byla na miejscu... rozbilismy stake-out... i czekalismy az nadjedzie nocleg...poniewaz z blokady wyjazdu FP nie mielismy przyczepy kempingowej wiec udalo nam sie zalatwic nocleg u Joli Solek w kampo wozie... byla gdzies godzina 11:30 postanowilismy razem z siostra i Mikolajem W. ze ojcowie maja nas zawiesc na stok i posmigamy sobie na deskach i nartach... udalo sie zawiezli nas na wspanialy kompleks wyciagow... gdzie gorki byly cudowne... po 4 godzinach jazdy mielismy dosc... wrocilismy na stake out i byla pora karmienia psow... w miedzyczasie pomoglismy wjechac belgowi na stake out i podarowal nam za pomoc 3/4 whisky czy jakos tak to sie pisze ;) po czym przyjechala Jola S i mielismy juz nocleg dla jednej osoby a nas bylo 3... spotkalem znajomego niemca ktorego poznalismy w czasie swiat w jakuszycach... zagadalem z nim i zgodzil sie ze moge u niego przenocowac jedna noc... sciemnilo sie zrobila sie godzina 20... ojciec ze znjaomym proboja odpalic grzanie w kampo wozie... ale nie da rady... sprawdzili butle.... ktore jak sie okazalo byly puste ale przed wyjazdem byly pelne.... pojechali do miasteczka i kupili butle... sznase rosly na ogrzenie wozu.... ja sie udalem na nocke do znajomego ze spiworem do -12 stopni.... spalismy u niego w transicie na klatkach z psami... bez ogrzewania sztucznego tylko psiaki ogrzewaly caly samochod ale naszczescie niezamrzlem i rano wstalem z malym kaszlem... rano sie dowiedzialem ze w kampo wozie spali w 5 osob bez ogrzewania... przezyli... po wystawieniu psow pora na sniadanko... po sniadanku toczyl sie zwykly dzien... do 12 przybyl ostatni czlowiek z nasze ekipy startujacej... mielismy jush nocleg dla mnie.. :) siedzielismy w przyczepie... nadal probowali wlaczyc ogrzewanie.... i udalo sie !! :) wyszedlem na dwor i nagle z nienacka na maxa zawroty glowy i bach na maske samochodu... podobno bylem blady na maxa... naszczescie jeden ruch zoladka i mi przeszlo.... i tak zaczela sie moja choroba na wyjezdzie... reszte czwartku przelezalem w spiworze w kampowozie.... kiedy nadeszla godzina wieczorna... ekipa telewizyjna nagrala naszego wspolnego grilla i Andrzej W. wyglosil male przemuwienie.... po czym udalem sie do przyczepy znajomego Darka S. ktory rano przyjechal... nocowalem u niego... jego kolega cala noc kaszlal raz on raz ja i tak do ranoa ;) nadszedl dzien pierwszego startu.... widoc po mnie bylo ze jestem kiepski ze wlacze z choroba.... nadeszla godzina startu... ubralem sie w stroj startowy, maska na nos, usta i szyje do tego gogle... rodzinka podpiela psy do san i ruszylismy na start... konfensjoner nadal mi przydomek NINJA 8) 3...2...1... start.... ruszylismy na trase 7 km... 3 zakrety i przeprawa przez jezdnie... jakos poszlo.... psy biegna strasznie wieje w przeciwnym kirunku.... pierwszy podjaz... za nami.... zaraz drugi i kolejny poczatek trasy zawieral kilkanascie ostrych podbiegów.... na 4-5 pobiegu wyprzedzilem wlocha wiec jest dobrze.... biegniemy dalej... teraz odcinek po plaskim... dosc dlugi.... ostry zjazd zakret 90 stopni 10 metrow drugi zakret..... ostry podbieg i dojerzadzam do drugiej przeprawy przez jezdnie... zaraz za nim ostry zjazd w dól i ostry zakret w prawo troszke wiecej niz 90 stopni... 100m i nastppny zakret i tabliczka 800 m.... komenda finish i pedaling na maxa sil....zblizam sie do mety.... i jest narescie linia mety... patrze na ojca i innych co stali na mecie... ojciec Mikolaja stal i zapisywal czasy... po minie ojca widze ze jest zadowolony z czasu... szybko na stake out... psy rozebrane z szelek ja migiem do spiworka i leczenia ciag dalszy... o godzinie 17 zebranie tema liderow i wyniki.... po pierwszym dniu mamy 3 zlota 1 srebro i 1 braz... ja 16 w C1... CDN
  4. ELO!!! jak kogos interesuja wyniki to sa tu http://www.wsa-sleddog.com/wm_cortina_result_so.html ale moj czas w drugi dzien sie nie zgadza poniewaz mialem 18 minut z hakiem
  5. ELO!! oto sie zjawiam i pisze: na poczatek mozecie tak zrobic zeby przed zaprzegiem jechal tzw. zajac na rowerze i wolajac lidera pies powienien z nawolywaniem caly czas biec.. kiedy nie bedzie zwracal uwagi na tropy itp.... to zaprzeg powinien sam mykac bez tzw zajaca... duzo pracy i duzo cierpliwosci trza ;)
  6. ELO!!! mysle gdyby nie sponsor to startowe bylo by nadal takie same
  7. ELO!!! sa duze szanse ze jade na te zawody...
  8. ELO!!! krotka recenzja zawodow: Cortina jest pieknie polozonym miasteczkiem... miejsce zawodow bylo w pieknym miejscu... ranga zawodow nie jest porownywalna do organizacji... kilka slow o organizacji... trasa super dosc dobrze ubita chociaz w pierszy dzien ze wzgledu na ciagle opady sniegu troszke bylo miekko na trasie... widokowo trase moga opisac ci co jechali 12 km i wiecej... ostre podbiegi i szybkie krotkie zjazdy zakonczone najczesciej zakretami 90 stopni.... trasa przecinala dwa razy przez szose i tu sie wlosi nie postarali.. najpier mial byc dywan przez ktory mialo sie przejechac... ale szybko zmienili zdanie i narzucali snieg... byly sytuacje ze z gory jadaca ciezarowka miala klopoty z wychamowaniem bo akurat do przejazdu zblizal sie zaprzeg...ale naszczesnie nie doszlo do zadnej tragedii... w drugi dzien na wieczorze maszera dostalismy lasanie, miesko i chyba to bylo piree.... kawalek ciasta... jak ktos chcial :drinking: to 3 euro za 0.3 piwka... wyniki mialy byc o 20 a byly krotko przed 22.... niemcy po godzinie wezwali taxi i pojechali na stake out... trzeci dzien odbyl sie bez niespodzianek... naszczescie szef WSA wzial w swoje rece mierzenie czasu poniewaz w pierwszy dzien zaginely czasy z kalsy D1 a i dzieki WSA zakonczenie bylo szybciej niz mialo byc... poczatkowo mialo byc o 19 ale naszczescie bylo o 16...nagrody jak nagrody medale dla pierwszej trojki dla pierwszego jakies szalik i butelka z jakims plynem... a dla reszty zawodnikow nic nie bylo.... wiec tu by mogli sie co nie ktorzy nasi zawodnicy co byli oburzeni nagrodami z wrocek dopiero wqurzyc :lol: pozniej rozmawialem z kumplem z niemiec ktory mi powiedzial ze Mistrzostwa Europy w Jakuszycach byly o wiele lepiej z organizowane i wieczor maszera byl o wiele lepszy u nas niz we wloszech i mysle ze kazdy niemiec tak powie... :) wieczorkiem opisze kazdy dzien pobytu :wink:
  9. ELO!!! z nami we Wloszech byla ekipa telewizyjna z polski i krecila reportaz na zawodach... nie dlugo w TV powinno byc to jak bede wiedzial cos wiecej dam znac
  10. ELO!! a AnTu byla 7
  11. ELO!!! jutro napisze... jechalismy 24 h i nie mam sil teraz pisac...
  12. ELO!! witam nowych uzytkownikow
  13. ELO!!! mam nadzieje ze tam bedzie lepsza organizacja niz w cortinie..
  14. ELO!!! wyniki po 3 dniach: klasa A: 4 miejsce Surówka klasa B2: 1 miejsce Wilczopolski, 2 miejsce Sołek klasa C1: 1 miejsce Surówka, 15 miejsce Pay klasa C2: 3 miejsce Tomaszewski klasa D1: 10 miejsce Włodarczyk, 12 miejsce Serafin klasa D2: 1 miejsce Maciąg
  15. PaYooK

    Federacja

    ELO!!! mysle ze nas maszerow odpuszcza z tymi badaniami :) a co do psow mysle ze to one powinny przyechodzic badania.. 8) tajraga wiadomo u lekarza sportowego odwiedzalas praktycznie kazda specjalizacje lekarska... 0X
  16. PaYooK

    Federacja

    ELO!!! sam mam daleko do miasta ale naszczescie wiem gdize jest w poznaniu ;)
  17. PaYooK

    Federacja

    ELO!!! co do licencji.... jest po to by ulatwic identyfikacje zawodnika nie tylko w Polsce ale i zagranica... mysle ze nie powinna kosztowac nie wiadomo ile ale w granicach do 20 - 30 zlotych.... w triathlonie bylo za 25 zl...
  18. PaYooK

    Federacja

    ELO!! SH wiadomo ze nie rodzinny... w kazdym miescie powinna byc chociaz jedna przychodnia sportowa... gdzie chadza tylko sportowcy na badania...
  19. PaYooK

    Federacja

    ELO!!! SH trenowalem tez inny sport... a dokladnie triathlon od 96 do 2000 roku i badania nie byly picem na wode... badania byly dokladne...
  20. ELO!!! jesli macie jakis offowy post pisac http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=11317&start=465
  21. PaYooK

    Federacja

    ELO!!! a ja was moze dobije jedna informacja... ze prawdopodobnie moga zostac wprowadzone badzania lekarskie dla sportowcow..... :evilbat: dostaniecie ladna ksiazeczke i raz na pol roku do lekarza sportowego 8)
  22. ELO!!! manu powiadasz ze takie wpisowe to nie jade.... pojade tydzien pozniej i pojezdze sobie za 35 zl w jakuszycach... 8)
  23. ELO!!! to dopalcasz 25 euro i startujesz we Wloszech...
  24. ELO!!! widzialem to ze dystansowcy nie placa na dlugim dystansie bedziesz mial z 10 zaprzegow.... a na sprincie zjada sie prawdopodobnie niemcy i inni to odbija sobie za dlugi...
  25. ELO!!! hmmm.... wpisowe drozsze niz na zawodach w niemczech....
×
×
  • Create New...