Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. A ja tak tylko spytam... Czy Owca nie powinien jeść jakiejś specjalnej karmy, mieć jakiejś "chorobowej" diety?
  2. A jak się zachowuje pies po chemii? Czy tak samo jak człowiek?
  3. Elu, jakbyś chciała mogę podjechać i pomóc zrobić Tanerowi fotki ale dopiero po świętach, tzn, po 26 grudnia. Teraz mam takie urwanie głowy, że nie wiem jak się nazywam :(
  4. Nie było mnie parę dni a tu takie nowiny!! Super, bardzo się cieszę, że Owca w nowym miejscu i czuje się tam tak dobrze. Jak podhalan obszczekuje obcych to znaczy, że to miejsce traktuje już jako własne ;) Przed momentem zrobiłam przelew.
  5. [quote name='Cantadorra']Czy ktoś coś wie, żeby dziewczyna nie została bez odpowiedzi?[/QUOTE] Napisałam do niej priv ;)
  6. Wyobrażam sobie jak skołowany musi być pies po kilkukrotnej zmianie domu. Niby się mówi, że husky lepiej to znoszą ale ja w to nie wierzę. Zbyt wiele już widziałam i za stara jestem, chociaż przyznaję, że na początku mojej przygody z północniakami byłam skłonna przytaknąć na takie sformułowanie. Co on czuje, o czym myśli siedząc sam w tym kojcu, nie mając nawet ochoty pójść szukać szczęścia w ucieczce? Strasznie to smutne i strasznie przygnębiające... :(
  7. Klaudus, myślę, że źle nas zrozumiałaś. Chodzi nam wyłącznie o dobro suni, a właściwie ich obu i jasną sytuację. Ja rozumiem, że sunie tylko w tym jednym miejscu czują się bezpiecznie, ufają tylko tej jednej osobie. To jest i dobre i złe jednocześnie. Pytałam o możliwości finansowe tej pani, tej rodziny, bo to ważne czy nasza pomoc ma się ograniczyć do budy i sterylek czy będzie musiała sięgać dalej. Zrozum, że martwimy się tym nie złośliwie, a tylko dlatego, że zależy nam aby sunie miały dobrze i abyś Ty też nie miała kłopotów.
  8. Czy dowiemy się jak sytuacja u suni i co z kasą? Klaudus bywa na dogo ale się nie odzywa...
  9. Ela, ty lepiej się przyznaj coś na tym TV oglądała ;)
  10. Mogę prosić instrukcję wklejenie banerka w podpis? Kiedyś umiałam, ale mi się zapomniało :oops::oops::oops:
  11. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Nauka chodzenia na smyczy ... :) Basiu będziesz przez najbliższy tydzień w Cieszynie?[/QUOTE] Jak będę potrzebna to przyjadę. A w czym problem?
  12. Szarotko, kiedyś zastanawiałam się intensywnie jak osobom postronnym opisać podhalana. Doszłam do wniosku, że jest jedno słowo, które pasuje do każdego podhalana, nawet jak nie ma idealnego charakteru. Te psy są "po prostu dobre" i już. W swym postępowaniu kierują się wyłącznie dobrem swojego pana, dobrem rodziny do której należą. Dopiero gdzieś dużo dalej leży ich własny interes. Moja Luna nawet jak ukradnie ciastko ze stołu, to gdy ją na tym przyłapię, jej mina mówi "zrobiłam to tylko ze względu na ciebie". Takie właśnie są te białe misie ;)
  13. Ja również się dorzucę. Te psy są takie .. po prostu dobre, a tak często krzywdzone :(
  14. Też czekam na info co u Azy i czy moja wpłata doszła i jak sytuacja przyszłościowa, o której tu wspominaliśmy.
  15. Ogłoszenie psiak ma lub w najbliższej przyszłości będzie miał zrobione, dobry TD również jest. Czy coś poza stałym domem Taner jeszcze potrzebuje?
  16. Jestem na zaproszenie ;) Fajny psiak. Jak będę mogła coś dla niego zrobić to Ela wie gdzie mnie szukać ;)
  17. Przypominam o bazarku! Nikt tam nie zagląda a trzeba podnosić!
  18. [QUOTE] W sumie nie bardzo wiemy jaka jest sytuacja finansowa tej Pani[/QUOTE] Nie chciałam wcześniej o to pytać, ale ... Utrzymanie dwóch podhalanów nie jest błahostką finansową. Może ktoś pogadałby z kobitą czy da radę je chociaż wyżywić i zaszczepić raz do roku.
  19. Mnie olej parafinowy polecił wet. Koszt niewielki a ulga dla psa spora. Posłałam Ci prv ;)
  20. Wydaje mi się, że tu nawet najlepszy sprzęt niewiele pomoże. Wet musi mieć pojęcie o problemie, bez tego ani rusz. Co do diety to ja podawałam mojemu psu olej parafinowy. Pies go nie trawi i dzięki temu kupka ma idealny poślizg. Mojemu bardzo pomógł. Skrzynkę juz odblokowałam. Sorry, ale jakoś mało pojemna jest ;)
  21. Mój pies odczuwał bardzo duży ból przy oddawaniu kału i w późniejszej fazie piszczał nawet przy bardzo luźnej kupie. Również przez kilka miesięcy po operacji podczas czyszczenia go popiskiwał. Mógł to być ból, bo jednak tam w środku były rany, ale mógł to być zwyczajny dyskomfort, że ktoś mu w TAKIEJ okolicy gmera. Tak czy siak to minęło. Uchyłki są niebezpieczne, bo gromadzący się w nich kał coraz bardziej je rozciąga. To powoduje stałe uczucie parcia u psa, i ten stale próbuje się wypróżniać (tak było u mojego), co doprowadziło do kłopotów z mięśniami prostnicy (jeżeli nie mylę grupy mięśni). Wg mojego doświadczenia sposoby są dwa - pierwszy to operacja, a drugi regularne czyszczenie tych uchyłków co w naszym przypadku spowodowało znaczne ich pomniejszenie. Inną sprawą jest też to, że zalegający w uchyłkach kał jest niebezpieczny dla psa, bo zatruwa jego organizm. Uważam, że sprawę przede wszystkim trzeba prawidłowo zdiagnozować. Nie zawsze operacja jest konieczna, nie zawsze ma sens ją robić, czasami wystarczą środki zapobiegawcze. O tym jednak musi zdecydować wet i do możliwie jak najlepszy. Nie czarujmy się. Nie wielu wetów potrafi leczyć tego typu schorzenie. Ja jestem wdzięczna mojemu, że otwarcie przyznał, że się nie zna i się nie podejmuje leczenia.
  22. [quote name='Szarotka']Czy ktos wyslal konto do Basi ??[/QUOTE] Tak, dostałam priva ;) Kasa dojdzie zapewne w poniedziałek.
  23. Bardzo proszę o podnoszenie bazarku. Na necie jestem dość rzadko, nie dam rady podnosić bazarku aby na długo nie spadał z pierwszej strony. Proszę pomóżcie chociaż w tej kwestii!
×
×
  • Create New...