Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. Dobra, zostawcie już tą Evi. Izis pisałaś kiedyś, że jest kilka chętnych domów. Co z nimi w tej sytuacji? Kontaktowałaś się, przedstawiłaś sprawę?
  2. I pamiętaj o huskich, Dea!!! Może jechać z Toba w sobotę?
  3. Dea odpisze jak tylko będzie na necie. Dostałam od niej info, że dopiero po 17-tej, zatem proszę o chwilę cierpliwości.
  4. Zawsze dziewczyny mogą się spotkac już poza sggw. Proszę przekazać Uszce pozdrowienia ode mnie i drapanko za lewym uszkiem ;)
  5. Z racji zawodu mogę pomóc przy urządzaniu i planowaniu ogrodu, niestety tylko mailowo lub telefonicznie, bo do wszystkich mam dość daleko :(
  6. Psiaki są na prawdę super! Sierść już odrosła prawie całkiem i nawet humor im dopisuje. Komu, komu pieska??
  7. A ja zauwazyłam coś jeszcze na tych zdjęciach ;) W jej oczach pojawiło się zainteresowanie, ciekawość i chyba nadzieja! Ona jeszcze w piątek tak nie patrzyła.
  8. Dea wczoraj nie miała dostępu do netu ale ona sama była cała i zdrowa kiedy z nią wieczorem gadałam. Uszkę przekazała "złotej" koleżance. Nic więcej nie wiem.
  9. Uszka jest średniej wielkości. Powiedziałabym ... posokowca bawarskiego ;)
  10. Nie dziękujcie. To ja powinnam być wdzięczna za to, że po tym wszystkim czego te psy doświadczyły w życiu od człowieka, chcą jeszcze na mnie patrzeć. Nie robię niczego ponad to co powinnam, co jestem im winna jako człowiek. Tak uważam ..
  11. Myslałam, że Dea coś tu napisze, bo ja do domu właśnie weszłam. Uszka przede wszystkim wygląda na bardzo spokojną, wyciszoną teraz. Oczywiście nie jest wyluzowana ale wg Dei zdecydowanie bardziej odprężona niż jak przebywała w kojcu. Chętnie aczkolwiek nie łapczypie zjadła jedzonko. Dostała tylko trochę, resztę prosiłyśmy by dano jej po kroplówce, którą ma dzisiaj mieć. Po posiłku zachowywała się spokojnie, tzn. chodzi mi o to, że nie wymiotowała, nie miała torsji i nie wyglądała, że np. rozbolał ją brzuszek. Zwinąła się w kłębek i znów w spokoju sobie odpoczywała. Widać, że ta samotność jej służy. Aha, Uszka z duża rezerwą przyjmuje to, co sie wokół niej dzieje. Jakby z niedowierzaniem patrzyła na nas jak ją głaskałysmy, mówiłyśmy do niej. Powiedziałam jej, że cała dogomania trzyma za nia kciuki, że tak wiele osób się o nią martwi i przekazuje głaski. Patrzyła smutno, ale bardzo mądrze tak jakby rozumiała, chociaz nie wierzyła w to co słyszy. Głaskanie i drapanie za uszkiem przyjmowała chętnie, chociaż znów z taką jakąś niepewnością, że nie nalezy sie tym mizianiem przejmować, bo zaraz się skończy i wszystko będzie jak dawniej :(
  12. Przestańcie! Uszka musi czuć nasze wsparcie i dobre fluidy a nie gdybania i złe myśli. Rosołek z rozgotowaną marchewką, ryżem i kurczaczkiem już się studzi. Będzie wyżerkę jutro Uszka miała ;) Uprzedzając posty .. Wiem, że może zjeść tylko troszkę, oby zjadła cokolwiek :(
  13. W tej chwili? Osobiście wątpie :( Poza tym jak osobiście się czegoś nie sprawdzi to wiara na słowo może być ... no wiecie.
  14. Będziemy głaskać od każdej i każdego z Was .. jeśli starczy czasu ;)
  15. Herspri, jak będziesz czegoś potrzebowała to wiesz ;)
  16. Cudna jest! Jak pięknie wtule sie w psiego kolegę .. miodzio ;) ;) ;)
  17. Uszka to nie jedyny przypadek doprowadzenie do stanu skrajnego wyniszczenia w tym schronisku. Pamiętacie ONka Wadima?
  18. Poszukuję kogoś kto wykona projekt rzeźby w kamieniu (podstawy pod zegar słoneczny do ogrodu).
  19. A ja bym chciała dowiedzieć się jaki to był sposób podawania zastrzyku??
  20. Juuuupiiiiii!!!! Nareszcie!!!! Bardzo się cieszę i niecierpliwie czekam na fotki. I żeby ich dużo było ;)))
  21. Jest jeszcze jedna cieszyńska bida w strasznym stanie :( Też coś trzeba zrobić. Zobaczcie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9285810#post9285810
  22. Następna w takim stanie psychicznym ... Ja już nie wiem co robić :(
  23. Dziewczyny jesteście .. jesteście ... wspaniałe!! ;) Dostałam też wiadomości na GG o finansowym wsparciu Uszki, od znajomego oraz nie zapominajcie o worku karmy ;) A czy gdzieś na śląsku nie ma hoteliku, który by przyjął? Transport w obrębie powiedzmy tych 100km nie stanowi problemu.
  24. Szukałam wczoraj hoteliku gdzieś w bliskiem okolicy ale niestety. Jedna sprawa to ceny, druga to niestety niechęć do schroniskowych burków :( Poza kasą dostałam też deklarację przesłania worka karmy dla Uszki ;) Niecierpliwie jednak czekam na wiadomości od Dei, która była wczoraj w schronie i miała rozmawiać w sprawie Uszki, oraz sprawdzić jej stan. Dostałam późno w nocy niepokojącego SMSa. DEA, napisz coś!
  25. Oj było, było ;)
×
×
  • Create New...