Jump to content
Dogomania

donna

Members
  • Posts

    143
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by donna

  1. Ja też byłabym zdziwiona... 8) Bilek pojedyncze huki ignoruje..ale w sylwestra ma lekkiego pietra. U nas naprawdę nie szczędzą z fajerwerami, i chociaż rok temu godzinę 0:00 przekimał, 2 lata temu nie było z nim ciekawie..
  2. :) Dziś lepiej, lekko przymroziło...bez śniegu nawet atmosfery świąt się nie czuje - ale pomijając to - super :) A u Was? To będzie pierwszy Sylwester cerrego? Pozdrawiamy świątecznie 8)
  3. Będzie miał tego championa i bez Rzeszowa :) To mówisz, że Pan sędzia go pociaga...Cerry, tam będą dziesiątki sędziów! :lol: Kurczę, ale dzisiaj podła pogoda, nawet pies nie chciał nosa wychylić tak bębniło :evil:
  4. Dla chcącego nic trudnego :lol: A tak na serio, mam nadzieję, że te -30 nie wypali bo mi góry odpłyną daaaleko... :( To jednak kawał drogi a chcę żyć... No widzisz jaka Ty jesteś!! Ja tu młodego podbudowuję, zachęcam..i wszystko na nic.. 8)
  5. -30 :o :o :o W sumie..fajna by była zabawa :lol: Dziś znowu leje cały dzień...wszystkiego się odechciewa. Cerry, nie rób jaj, wystawy fajna rzecz, tyyyyle psów i nawet złoty medalik możesz dostać :lol:
  6. Bilek ma regularnie strzyżony włos między opuszkami, więc TAM na szczęście kul nie ma, bo by mi bidaczysko się męczyło, ale kule po zewnętrznej stronie to udręka. Jemu to średnio przeszkadza, zbyt jest zaaferowany tym co się dzieje dookoła. Ale mi to się serce kraje i nie mogę go zostawić 'w takim stanie' więc po powrocie nóżki siup do wiadereczka ;) Już jest zbyt zmęczony żeby protestować. A u nas dziś cały dzień deszcz! :evil: Chociażby na święta spadło! :evil:
  7. Carry, w Głogowie nie będę :( a szykuje się niezłe towarzystwo :) A śnieg...mmm...cały rok czekam i się doczekać nie mogę ;(
  8. Hej bouvcia :) Bilek też uwielbia śnieg, na razie pocieszył się ok.3 dni i wszystko przeszło mu koło nosa. Ale kiedy napada po kolana i z rana idziemy na świeży śnieg, to szajby dostaje, trzeba na niego uważać :fadein: W sumie jakby się przyjrzeć w zimę poduszki ma lekko pocharatane (ale nie tylko w zimę, zalezy na jakim terenie jesteśmy) - a do lasu chodzimy prawie codziennie. Nie sprawia mu to bólu ani problemów z chodzeniem, wszystko jest ok. A w ciepłej wodzie to muszę mu myć po spacerach bo robią mu się uciążliwe kulki przy lapach :lol: Pozdrawiam
  9. Сибирский хаски - sibirskij haski :)
  10. Byłam, widziałam :lol: To Ci przedstawienie zgotował Cerry :lol: Ale tak to jest z 'małymi' szczeniakami. W Głogowie to już wszystkich na głowy pobije ;) Głaski dla niego.
  11. I jak wrażenia? Jak się czuje przyszły champion i jego właścicielka? :)
  12. Dyskusję i powklejane zdjęcia znajdziesz m.in. TUTAJ
  13. to mnie zmobilizuje ;) z reszta jako widz też zawsze można :fadein:
  14. Myślę, że w klasie szczeniąt to jest dopuszczalne :D W sumie to ilość zjechanych przez nas wystaw można policzyć na palcach obu rąk. Coś tam jednak wywalczyliśmy. Zresztą, można o tym poczytać na stronie ;) Na razie jakoś zwolniliśmy i nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek... :roll: (mam nadzieję, że to tylko jesienna depresja)...
  15. To życzymy powodzenia i trzymamy kciuki :kciuki: będzie dobrze.
  16. donna

    Moda powraca ?

    I ja również. Znam ludzi, którzy nie od dziś tak pomagają. Wystarczy jedno słowo. Warto wierzyć w ludzi, Nat.
  17. donna

    Moda powraca ?

    To ja tak nie w temat, ale... Dla mnie pies to członek rodziny, i gdyby coś mu groziło przewróciłabym niebo i ziemię do góry nogami, żeby zdobyć te pieniądze. To jest chwila. Nie myślę jak je potem oddam, tylko czy wystarczy, żeby uratować przyjaciela... ale wiem, że są ludzie o odmiennym toku myślenia, 'istnieją łatwiejsze rozwiązania'. Pozdrawiam
  18. A mruuuczenie to juz inna sprawa :fadein: A planujesz jakąś karierę wystawową? :)
  19. Jeszcze nawet mam gdzieś szczątki TEGO pluszaczka. Ja lubię wilczarze za ten ich spokój i opanowanie, choć takie duże to ciche jak myszki pod miotłą ;)
  20. Byłam, zobaczyłam i co tu dużo mówić... cudo :iloveyou: Właśnie wyżywa się na Bogu ducha winnym miśku :evilbat:
  21. Dlaczego? Bo piękny, mądry, duży, pieszczoch, obrońca itp. itd...po prostu genialny ( o wadach dowiedziałam się z już później ;) ). Co prawda miał być płowiak, ale jest pręgus i nie żałuję, przynajmniej nic na nim nie widać :-). I można (a czasami trzeba!) się spineczkami pobawić :evilgrin: Pozdrawiam
  22. donna

    kantarek?

    Witam, u nas problemem nie byli ludzie tylko...koty. Gdy Bilek zobaczył jednego dostawał nadprzyrodzonej siły :o . Nie chcę ryzykować... zerwane smycze, czy to z powodu materiału, czy mojej nieuwagi,braku siły przy ulicy mogłyby się skończyć tragicznie( a u nas kot na każdym rogu). Pies nie jest głupi, raz pociągnął, poczuł dyskomfort i więcej tego nie zrobi. Teraz jak widzi kota, tylko się napina i idzie jak na szpilkach...jeszcze nigdy nie pociągnął. Nie twierdzę oczywiście, że to rozwiązanie. Nie należy się odwoływać tylko do kantarka.W przypadku agresji do ludzi powinno się posiedziec nad powodem (psychiką psa) a nie skutkiem. Pozdrawiam
  23. Carragan, witamy :D Mój jest tyćko mniejszy, jednych rozczula, inni gdy go widzą przechodzą na drugą stronę ulicy. Dla suk mógłby zrobić wszystko. Jest tak bystry w kontaktach z nimi, że czasami nie wygląda na 40 kilowego psa obrośniętego kupą futra ;) Z psami różnie bywa... było dobrze, dopóki nie został porządnie pokiereszowany przez pseudo ONa, i klops, dystans do każdego. Ale ogólnie miś jakich mało, pieszczoch, żywioł na spacerach, do obcych głównie nieufny...ale, czasami lubi się wylewnie przywitać :-? 8) Ok, kończę. Bouvcia :smokin: 8)
  24. Być to może 8) A Twój też lubi straszyć ludzi...? :baddevil:
  25. Ee, to raczej wykluczone, bo nawet po tych artykułach dalej był zdecydowany. Dowiadywał się w Płocku, miał mi o wszystkim mówić i klops, znikł :( :icon_roc: Ah, jeszcze jedno, A mój szczekacz no...i zdarza mu się to na pewno częściej niż 2 razy w roku. Ale nic, co bouvier to inna osobowość. Ja mam gadulca ;)
×
×
  • Create New...