Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Surowe mięso - cudowne ozdrowienie :evil_lol: A ja znam psy które były na BARFie i musiały z niego zrezygnować, właśnie ze względu na nawracające na biegunki. I co, będziemy się tu licytować? Ciesz się, że znalazłaś dobrą dietę dla swojego psa. Ale skończ z wyzywaniem innych od tępaków, bo nie mieszczą się w ramce twojego idealnego świata. Mało jeszcze wiesz i chyba mało widziałaś, skoro piszesz takie bzdury. Mogę ci pożyczyć swojego psa na miesiąc, możesz sobie na nim uskuteczniać jedyną słuszną wizję karmienia BARFem. Wyrzuć budziki, nie będą ci na pewno potrzebne. I okna szeroko :diabloti: Może się czegoś wtedy nauczysz. Surowe mięso o ile nie pochodzi z farmy ekologicznej, też zawiera w sobie chemię warto wspomnieć, szczególnie drób, więc uważałabym z tą naturalnością. [QUOTE]Pewnie jest tak samo szczęśliwa, że pies je, dobrze wygląda i nie ma problemów trawiennych, tak jak ja byłam szczęśliwa, gdy moja Georgia opatulona w zimne mokre ręczniki wciągała startera z tak wielkim apetytem. [/QUOTE] Ja sobie nie wyobrażam nie mieć RC w domu, w razie żołądkowej rewolucji, a jak mówię u Jariego one się potrafią wziąć znikąd. No ale inni mądrzejsi będą krytykować, mimo, że ich to nie dotyczy. Jak widać życie uczy czasem pokory, a i empatia wtedy większa ;)
  2. Skoro jesteś taka mądra ;) to proszę cię śmiało - idź i wyprodukuj lepszą karmę dla psów z alergią. Nikt ci nie broni. Alergia to wiadomo ciężki temat, jednego psa karma uczuli, ale dla drugiego to może być wybawienie. A mogę się założyć, że istnienie na świecie trochę psów, które mogą jeść tylko to zmielone pierze. Tak samo jak mój pies toleruje TYLKO RC Gastro. Żadne inne gastro innej firmy. Gdyby człowiek był taki mądry i wszystko działało według jednego schematu, to nie było by alergii w ogóle. Nie podoba mi się zwykła linia RC i tym za taką kasę bym nigdy nie karmiła, ale koncern ma markę i na tym żeruje. Takie prawa rynku. Jednak linia weterynaryjna to co innego, bo gdyby tych karm nie było, to mój i wiele innych psów, pewnie by zeszło, albo radykalnie skróciłby się ich czas życia. Łatwo jest kręcić nosem na coś, czego się nie potrzebuje i nie używa. Ja nie jestem zadowolona, że mój pies je to co je (i to w takiej ceeenie), ale nie mam innego wyjścia.
  3. Dla mnie to mogłyby być nawet kozie bobki za 400 zł kg. Jeżeli one uchronią cię chociaż przed jednym nocnym wstawaniem i lataniem z pieskiem na gejzer o 4:30, a do tego zobaczysz jak kości obrastają ciałem, to naprawdę nie będzie cię interesowało czy to są dzioby czy polędwica, będziesz się cieszyć, że DZIAŁA. Mój pies jest teraz na tyle ustabilizowany, że jada 50/50 gastro i karmę light, do tego przekąski typu pieczywo bo lubi, jakieś warzywka z rosołu, mięsko... Ale czasem coś mu nie podpasuje i zdarzy się ta gorsza noc (nazywam to biegunkami widmo :eviltong:) i wtedy wystarczy podawać pełną dawkę gastro, przez dzień, dwa... Raz miałam problem z kupnem gastro i pies był 4 czy 5 dni na samym lighcie... Pierwsze dni było OK, ale 4 i 5 to już były trzy lejące kupy na spacer... Nie wiem co bym zrobiła bez tej karmy, dlatego serio, cieszę się, że nie jest droższa :grins:. Nie myślę o tym, że jest ZA droga. Za dużo jej zawdzięczam, żeby mieć takie myślenie jak wy. Dla jednych to zmielone dzioby za 250 zł, dla mnie to "eliksir życia" ;)
  4. Ja bardziej od was na pewno bym chciała aby cena była niższa, ale niestety nie jest. Do tego żołądek mojego psa się widać nie zna na dogomaniackich zwyczajach, bo woli zmielone pióra i dzioby, a po np. Wolfsblucie ma sraczkę jak stąd do Krakowa. Karma z bardzo podobnym składem, też RC, tańsza o 100 zł, powodowała biegunki. Gastro nie powoduje. No cóż, skład jest jaki jest, ale to są [B]karmy weterynaryjne[/B] więc zamiast czepiać się składu i ceny czegoś co działa, a was (miejcie to szczęście) nie dotyczy, to zajęłabym się czymś bardziej pożytecznym. Między innymi przez takie gadanie jak wasze, że karmy wet są złe i be, że zmielone dzioby za worek złota, nie chciałam jej długo podawać, a pies się męczył. Całe szczęście potem zmądrzałam. Nie wszystko co działa dobrze na psa zdrowego, działa na chorego. Więc serio, nie rozumiem nagonki i to jeszcze osób, które tej karmy nie używają, bo nie potrzebują. Do jojczenia o zbyt wysoką cenę prawo mam ja, bo to ja tej karmy używam. Wam RC chyba nie przychodzi i siłą nie kradnie kasy z portfela, więc nie rozumiem w czym rzecz.
  5. A mój pies żyje dzięki RC Gastro, więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia drogie panie :)
  6. Straszny smród Preventica? :evil_lol: Jak dla mnie to on ładnie pachniał eukaliptusem. A problemy mogły powstać najwyżej po polizaniu obroży. Zamiast przytaczać coraz to nowsze ploty wyciągnięte z ciemnych zakątków internetów, może zadzwoń do odpowiedniej inspekcji po dokładniejsze info skoro tak bardzo cię to interesuje :eviltong: A to, że u twojej labradorki Foresto się sprawdza czytałam już chyba z 10 razy na dogo :diabloti: Napisz jeszcze ze 30, bo nadal nie pamiętam :p
  7. Chyba mi się wydaje, że coś z tej ziemi odlatujesz w kierunku międzynarodowego spisku nt. zabójczej amitrazy... ALE tylko dla polaków :eviltong: Powodów wycofania ze sprzedaży może być mnóstwo i jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi zazwyczaj o jedno, a nie dlatego, że środek który był na rynku wiele lat NAGLE zaczął zabijać.
  8. Składnikiem obroży Preventic jest amitraza - 2,475g i nośnik czyli pewnie jakiś rodzaj gumy. Rozumiem, że amitraza przeznaczona na rynek polski jest trująca, a na rynek np. amerykański już nie. Dżisas kobieto :evil_lol:
  9. Ja mam takie dzieci u siebie w bloku -_- Co ciekawe, na ulicy chyba nikt się jamników nigdy nie bał, za to te bachorki... Dżisas, na widok każdego z moich psów drą ryjki tak, że można ogłuchnąć. Oczywiście wtedy nawet najspokojniejszy pies zaczyna się nerwowo zachowywać i tak robi Finka, czyli wycofuje się za mnie, za to mniej zrównoważona Cortina zaczyna się jeżyć i szczekać, a to wiadomo powoduje jeszcze większy wrzask :evil_lol: Rodzice całe szczęście są spoko i uspokajają dzieci, ale nic to nie daje. Na widok Jariego jest w ogóle sraczka i mogiła ;) Jak widzę, że wchodzą/wychodzą z klatki to czekam przed, aż mi znikną z horyzontu :diabloti:
  10. Na poprawę kondycji skóry i włosa działa dobrze kilka rzeczy: oleje: rybne, lniany i z ogórecznika. Siemię lniane (zalewany glut, albo świeżo zmielone-nie może stać, bo zwietrzeje), skrzyp polny, biotyna no i witaminki głównie A i E. VetoSkin jest najlepszym suplem moim zdaniem, bo ma prawie wszystko w składzie. Jeżeli chodzi o karmę, to rybna jest the best z uwagi na wysoką koncentrację omegi 3. Tylko musi być wysokiej jakości, PPP co najmniej, najlepiej zaś jakiś Fish4Dogs albo Wolfsbut. No i świeże, tłuste rybki (łosoś, halibut), najlepsze :) Ale włos może być też genetyczny, mam 3 psy krótkowłose i każdy pies ma ten włos inny. Jari nigdy dobrego włosa nie miał, a już po sezonie grzewczym jest praktycznie łysy :eviltong:
  11. [quote name='Okamia']Wezmę glany :loveu: Środki owadobójcze i możemy szaleć :diabloti: No z Prośki to jest 100% DA w DA dziczyzna z grilla będzie :cool3:[/QUOTE] E glany to tak średnio, bo ich potem nie doczyścisz z mułu, a poza tym nogi siem pocom :eviltong: najlepiej jakieś zużyte sportowe łapcie co je potem od razu do pralki wrzucasz ;) Co tam grill... Ja z tego dzika zrobię PARÓWKI :sabber: Co do kłaków, to ja nie wyczesuje, bo moich psów nie trzeba. Jak pisałam wielokrotnie, nie kumam o co chodzi z tym sypaniem się jak z choinki :eviltong: Może kiedyś trafię na takiego psa, na razie mam spokój.
  12. Bo twoje psy są małe ;) Z jamnicami laby robiły to samo, jednak jak inny, pełnowymiarowy i pewny siebie piesek je przygniata to przestają kozaczyć :eviltong: W ogóle idę z tego wątku, bo działa jak fatum :eviltong:. Właśnie wróciłam ze spaceru gdzie od x-czasu nic się nie działo, a dziś zostaliśmy zaskoczeni przez 2 duże psy (ONko coś i bullo coś), które w ciemności wyskoczyły mi z krzaków. Właściciela znam, bo jako jedyny spuszcza nieodwoływalne psy ze smyczy, ale wcześniej widywałam go za dnia. Pieski oczywiście podbiegły i stoją, bo są takie dzielne ;) ale ja drę mordę, że zdjęłam kaganiec i niech je zabiera. Facet przyjął następującą linię obrony: 1. nie zauważył mnie bo jest ciemno 2. bullo coś to szczeniak :evil_lol: 1. No kurna o 22:30 jest ciemno, fakt. Tym bardziej nie powinno chyba się spuszczać piesków ze smyczy jak się nic nie widzi. 2. Bardzo mnie cieszy, że bullo coś to szczeniak, zapewne jak podrośnie jego psychika będzie doskonale ukształtowana przez takie zdarzenia, a mając za kumpla świetnie wychowanego ONka, tylko kwestia czasu jak poczuje w sobie gen mordercy :diabloti: i możliwe, że na oszczekiwaniu się nie skończy. Kocham debili :loveu:
  13. To dobek może mieć w genach atak na człowieka, a TTB nie może mieć w genach ataku na psy, mimo, że oba były PO COŚ hodowane. No okej :eviltong: Ja nie twierdzę, że TTB są BARDZIEJ niebezpieczne od innych ras, inaczej nie planowałabym ASTki jako miłej odmiany po dobermanie jeżeli przyjdzie mi mieszkać w bloku ;) tylko, żeby nie popadać w skrajności, że są tak samo milutkie do innych psów jak szczeniaki labków i nie zważać na ich historię. Może i są gdzieś te agresywne labki czy goldeny, ale na razie wszystkie się wywalają kołami do góry ;)
  14. Martens, widzę, że idziesz w zaparte, ale nieco mnie to bawi, bo piszesz, że TTB to pies jak każdy inny, że walcząca historia już ich nie dotyczy itp. a moim zdaniem to nie jest prawda i tyle. I w każdej plocie jest trochę prawdy. Wiele osób narzeka, że dobki też zatraciły swoje obronne skłonności, ale nigdy w życiu nie czepiałabym się nikogo o to, że twierdzi, że te psy mają w genach atak na człowieka. Widzę to po swoim psie, on tak samo jest w stanie zaatakować psa czy człowieka. Nie rozróżnia tego, nie widzi jak wiele osób by chciało, że "człowiek jest święty". Nie boi się ludzi. Stąd taka, a nie inna opinia o dobermanach w latach 90. Znikąd się nie wzięła, bo one były hodowane od lat w tym kierunku. I mogą być psy mniej lub bardziej stabilne, ale tak jak jamnik jest jamnikiem, tak TTB jest TTB. Każdy inny, ale nadal w obrębie rasy. [QUOTE]No to ja mieszkam w jakimś innym wymiarze, bo jedna z moich najbliższych przyjaciółek po kilkunastu latach ma blizny po ataku ONka, który rzucił się na jej kaszlącą babcię, i została pogryziona, kiedy próbowała jej bronić; drugą ONek zaatakował w parku, podarł jej ciuchy i zostawił krwiaka na udzie.[/QUOTE] No właśnie, na człowieka! Bo ONki tak samo jak dobki są psami obronnymi. Tak samo TTB psami bojowymi. No kurdę ;)
  15. [QUOTE]A tak do osób bojących się i uprzedzonych do ttb - naprawdę, wszyscy mamy cholerne szczęście, że ta moda na "gangsta pieski" poszła w Polsce na ttb, a nie np. anatoliany.[/QUOTE] Ale takiego psa nikt w bloku trzymać nie będzie, nie mają szans na większą karierę, natomiast TTB się bardzo dobrze formatem wpisały się w osiedlowe gangsta realia ;). Do tego jak pisze, ONki ONkami, ale większość drze tylko mordę jak są luzem, natomiast sprowokowany TTB reaguje inaczej. Ja ze względu na swojego psa unikam jakichkolwiek czworonogów czy to pudel czy kangal, pies czy suka. Jari nie lubi i nie będzie się bawił z niczym. Dlatego jedyne co mnie interesuje, to to co do mnie akurat podbiega i tak się składa, że mam portki dużo większe jak robi to TTB niż jak robi to labuś czy ONek. Bo TTB mają jajca i się nie boją. Takie są fakty.
  16. No na drugi raz to na pewno, bo na starówce już przecież byłaś :eviltong: Ale to tak tylko ładnie wygląda, a tak naprawdę to masz nogi ubłocone do kolan, piach w butach, a w lecie chmarę komarów :loveu: No i dziki. Ale Pro to taki mały DA (kolor nie kłamie!) więc liczę na nią :evil_lol:
  17. [QUOTE]To jedyny specyfik, który pomaga mi na wiecznie nawracające zapalenie ucha :roll: [/QUOTE] Z tym uchem to witaj w klubie, mam to samo i tak samo stosuje Triderm :evil_lol: W ogóle ta maść to rewelka, TŻ wyleczyła dziwną zmianę skórną z którą się bujał od pół roku po dermatologach, a mi ostatnio oszczędziła sporo bólu jak mi rana po zacięciu nożem na palcu podeszła ropą :eviltong: Do tego oczywiście złoty środek na wszystkie ropnie Jariego :) Też padł na mnie blady strach jak usłyszałam, że są problemy z maścią, ale miła pani aptekarka mi powiedziała o co chodzi ;) [url]http://i.imgur.com/VNkUXV0.jpg[/url]
  18. Martens, ale serio, nie do mnie ta gadka, ja się interesuje ASTami, na wystawach byłam, w hodowli byłam, mam sobie nawet zamiar kupić. I to właśnie dlatego, że zapędy obronne dobków w stosunku do ludzi są czasem meczące. Taka miła, mała ASTka to będzie jak wakacje :diabloti: ALE biorę też pod uwagę ich waleczną naturę, widziałam je w akcji i nie lekceważę tego.
  19. Ja nie twierdze, że są to bestie, bo bardzo lubię TTB, ale widzę, że zaczyna się dziać coś w stylu - to moja rasa, ona taka nie jest, ja wiem, bo ja się znam i nie dam powiedzieć o niej ŻADNEGO złego słowa. Poza tym należy też rozgraniczyć sytuacje. Jari jest bardzo prowokacyjny, nie nie rzuca się z mordą na wszystko, ale przyjmuje postawę dominacyjną i mija psy patrząc im się w oczy. To jest coś innego niż rozmerdany mały piesek, dlatego i ja mam inne spostrzeżenia na psie zachowania. Ten sam pies mógłby olać np. Cortinę, a rzucić się na Jariego.
  20. A inni ludzie, którzy byli świadkami takich zachowań wymyślili to sobie? Nie lubię siania paniki, ale nie lubię też tęczy i unicornów. TTB to były (są) psy walczące i coś im tam w genach z tego zostało. Żadna opinia nie bierze się z niczego, ani o dobkach, ani o rottkach ani o TTB. Nie twierdzę, że każdy TTB się tak zachowuje, ale są takie jednostki i nie widzę powodu aby to lekceważyć czy wręcz wyśmiewać "bo moje dziubusie takie nie są". Potem na FB jest zalew obrazków z pitami/astami z dziećmi, kotkami czy babciami, oprawione w rószoffe rameczki z brokatem z podpisem "TTB to nie mordercy". Ej, nikt tak nie twierdzi. Ale nikt też mi nie wmówi, że są to maltańczyki w ciele pita, psie nianie, sranie banie. Są psy łatwiejsze i trudniejsze. TTB (szczególnie jak się trafi na "gorszy" egzemplarz) jest rasą trudniejszą i powinno się mieć głowę na karku podczas jego prowadzenia.
  21. Mam obroże dla dobermana z bardzo grubymi ukuciami niektóre i adresówki mocuje normalnie, metalowym kółkiem.
  22. Najtrwalsze są metalowe blaszki, pełno różnych na Allegro: [url]http://allegro.pl/dla-psow-identyfikatory-i-adresowki-90057?ref=household.health-layer-main[/url] A jak chcesz coś niezniszczalnego to polecam: [url]http://allegro.pl/niesmiertelniki-made-in-usa-niesmiertelnik-i4048837535.html[/url]
  23. [quote name='Okamia']Jaki ładny brązowy słoń morski :diabloti:[/QUOTE] To jest Brunatny Jelon Nadwislański :eviltong: [quote name='anetta']Przykro się robi jak się widzi zatuczone jamniki....Rozumiem że zrobiłaś wykład o zdrowiu, czym się kończy nadwaga u jamnika;)[/QUOTE] Wykład nic by nie dał. Teściu wszystko wie lepiej. Suka przedtem jeszcze miała nieregularne cieczki. Chyba 2 pierwsze OK, a potem cisza w eterze... No więc zasugerowałam odwiedzenie weta, a najlepiej sterylkę. Oooo to się zaczęło, że TAKIE rzeczy to ja swoim psom mogę robić najwyżej. Po kilku latach sterylkę i tak trzeba było zrobić, bo suka dostała guzów na sutkach i go wet postraszył, że trzeba było to zrobić wcześniej :roll: no ale przecież, on wie lepiej :p Tak więc nie wiem czy ta nadwaga nie jest w ogóle hormonalna, ale wiadomo, że na hormony nie ma co zrzucać wszystkiego, tym bardziej, że jak pisałam, pies jadł głównie wieprzowinę i miał 0 spacerów czy w ogóle jakichkolwiek aktywności. Wypuszczany był samopas do ogródka. Do tego suka w ogóle dziwnie chodzi, bo podskakują jej tylne nogi, jakby kicała. Nie wiem czy jej się coś ze stawami nie porobiło od tej nadwagi. Ostatnio byłam w domu to widziałam miskę, a w niej nasypane po brzegi tego RC Obesity i tak sobie stoi... Więc z teścia jest chyba przypadek niereformowalny, skoro nie potrafi nawet dawkować zakupionej karmy :eviltong: [quote name='Rinuś']Patrzę na Twoje foty i stwierdzam ze muszę dorobić sie obiektywu aby móc robić foty w ruchu.... a Jarek jest piekny [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Te foty (i poprzednie z lasu) były w ogóle robione D60 ;) Ale obiektyw ten sam, 70-200 :loveu:
  24. Jari mimo, że jest czekoladowy niestety nie może być wzięty za labradora :evil_lol: ale nie jest tak, że ludzie z paniką uciekają na drugą stronę chodnika. Trzymają dystans i tyle. Nim się raczej ludzie zachwycają jaki jest piękny ;) ale z daleka :lol: Na palcach mogę policzyć niemiłe komentarze czy sytuacje. Powiedziałabym, że są raczej śmieszne, jak babcia kilka dni temu, która na nasz widok powiedziała "o Matko Boska" wzięła smycz z Pimpkiem od wnusia i zaczęła manewry, żeby znajdować się po drugiej stronie sralnika niż my :evil_lol:. Jari chodzi w fizjologu i wygląda jak wygląda, sama bym nie miała ochoty się z nim zapoznawać na zasadzie "o jaki słodki piesek" ;). W okolicy nas wszyscy znają i wiedzą, że jest OK, byle nie podchodzić za blisko. Co do TTB to jak ktoś to napisał już wcześniej, dla mnie są to psy, które 1. nie boją się zaatakować 2. mają z bójki frajdę. Oczywiście nie wszystkie, ale ze wspominanymi tu ONkami tam takie doświadczenie, że one są mocne w gębie i to wszystko. Tupnie się i odskakują. Jari raz mi wpadł w grupę Akit nad Wisłą (babka chyba hodowlę wyprowadzała na spacer) i było gorąco, wszystko zjeżone i postawione, ale bójki nie było, rozeszły się na sztywnych nogach. Za to AST poszedł jak czołg, żadnych CSów, żadnego powąchania, od razu złapał za fraki ;) Taka to jest moim zdaniem różnica. Do TTB sama nic nie mam, co więcej bardzo mi się podobają i możliwe, że sobie kiedyś kupię ASTkę jak sił na dobka nie starczy :eviltong:
  25. Trochę nie na temat ale... ;) [QUOTE]Nie ma maści z antybiotykiem Triderm[/QUOTE] Maści nie ma ale jest krem. Zmienił się chyba wytwórca i dlatego jest takie zamieszanie. Triderm jak nazwa wskazuje to 3 substancje - antybiotyk, steryd i przeciwgrzybiczy. Na wszelkie ropiejące, zakażone rany, nie ma nic lepszego, w mojej apteczce na stałe z powodu przypadłości Jariego do tworzenia się takich anomalii. Tak więc proś weta czy lekarza o wypisanie kremu, nie maści. Wiem, że niektórzy aptekarze nie chcą sprzedawać jeżeli nie jest konkretnie napisane co ma być.
×
×
  • Create New...