-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Ale jej ładnie w tym miętowym komplecie :loveu: Muszę kiedyś ruszyć dupsko i się z wami wybrać na to PM, może mnie policja nie aresztuje? :lol:
-
Mieszkasz w bloku prawda? Więc i tak musisz wyjść na spacer co najmniej 3x dziennie, co za problem ćwiczyć codziennie? Uwierz mi, regularne ćwiczenia potrafią zdziałać cuda. Pies bardziej się dyscyplinuje, bo nie zakłada, że spacer będzie tylko nudnym dreptaniem albo robieniem tego czego pies chce, tylko jest jakimś wyzwaniem. Mój trener zawsze mi powtarzał, że spacer powinien się składać z połowy biegania i połowy treningu. Wiadomo, że czasami się nie chce, ale gdybym miała problem z agresją psa, już pal sześć do psów czy nawet do obcych ale do siebie (!) to miałabym bardzo dużą mobilizację ;). Jak Jari do mnie trafił to ćwiczyłam z nim piątek, świątek i to w bardzo ciężką zimę, czasem się nie dało na zewnątrz to go brałam do garażu podziemnego. Tak więc znalezienie czasu i miejsca na pracę z psem zależne jest od naszej dobrej woli ;). Troszkę mało robicie. Najlepiej by chyba było zrobić trening taki jakbyście się przygotowywali do PT. Czyli: chodzenie przy nodze, siad, waruj, zostań, aport, do mnie itp. Bieganie przy rowerze niczego go nie uczy i jest mało "face to face", postawiłabym na bardziej wzmacniające więzi zajęcia. I konsekwentnie i regularnie. Tak samo powinna wyglądać twoja postawa przy treningu.
-
Na niektóre psy kolce działają zdecydowanie lepiej niż halti. Ja się właśnie z haltera przerzuciłam na kolce i różnica jest ogromna. Jari halter miał w poważaniu, poza tym halterem dać korektę można, ale nie wiem co lepsze, krótki strzał kolcami czy halterem, który może uszkodzić szyję. W każdym razie dla mojego psa sygnał kolców był dużo bardziej czytelny niż haltera, którego mam wrażenie nie rozumiał za bardzo. Ja też nie jestem fanką kolców, ale nie uważam, żeby było to rozwiązanie gorsze niż halter. Może twoje porażki biorą się właśnie ze zbyt miękkiego podejścia do psa? Nie da się każdego osobnika wytrenować tylko za pomocą smaczków i piłki. Niektórym, pewnym siebie, dominującym psom potrzebna jest twardsza ręka. Mój pies jest typem siłacza i trzeba go czasem sprowadzić na ziemię czy to korektą kolcami czy bardziej stanowczym słowem. Prawda jest taka, że są osoby które się po prostu nie nadają na przewodnika psa z określonym typem charakteru. Moją matkę np. Jari ustawia sobie jak chce. Nie wiem czy by się jej postawił, bo do domowników jest akurat aniołkiem, tylko pytanie ile w tym mojej zasługi? [QUOTE]Widzisz, zawsze zostaje ten 1 % niepewności. Stąd właśnie biorą się medialne afery typu "Mój łagodny pies zagryzł moje dziecko... To niemożliwe, zawsze był taki kochany"[/QUOTE] Nie wydaje mi się... Te ekscesy biorą się raczej przez takich ludzi jak ty... Bo to twój pies pogryzł dziecko, nie moje jamnice. Jariego np. z małym dzieckiem nie zostawiłabym samego nigdy w życiu. To jest zbyt reaktywny charakter. Od ugryzienia do zagryzienia jest długa droga. Z tym, że małe dziecko może umrzeć już od pojedynczego, nieszczęśliwego chapnięcia. Ja bym z psem i to ostro wzięła się za ćwiczenie posłuszeństwa. Piszesz, że pies coś tam umie, ale tylko w spokoju - w rozproszeniu już nie. W tym cała sprawa, żeby to zrównać ze sobą. Ile czasu dziennie przeznaczasz na tresurę? I gdzie ją odbywasz?
-
[QUOTE]Wydaje mi się, że nawet nieagresywny pies na atak z zaskoczenia może zareagować ugryzieniem, a przecież mnóstwo psów chodzi bez kagańca. Każdy pies zaatakowany od tyłu nie ważne czy przez psa czy dziecko może odebrać to właśnie jak atak i sam zaatakować.[/QUOTE] Nieprawda... Jestem na 99% procent pewna, że żadna z moich jamnic nie odpowiedziałaby atakiem na atak, dlatego w kagańcach nie chodzą. Nie chodzi poza tym tylko o atak od tyłu, ale w ogóle. Pies może podlecieć z każdej strony. Piszesz poza tym, że twój pies sam prowokował i pogryzł 2 psy - jak to się stało? [QUOTE]Uważam że mam psa pod kontrolą, nie ugryzł nikogo na spacerze oprócz pijaka który śmierdział i machał rękami mu przed mordą. [/QUOTE] A co to za różnica czy pijak czy nie pijak? O ile nie skakał do ciebie z łapami, pies nie ma prawa gryźć. A gdyby to nie był pijak tylko ktoś chory umysłowo? Od takich sytuacji jest właśnie kaganiec. Halti działa na innej zasadzie niż kaganiec, więc moim zdaniem na próżno jest oswajać z nim psa taką metodą. Kaganiec jest na psyku martwy, zakłada się i tyle. Natomiast halti skręca głowę psa za każdym pociągnięciem. To tak jakbyś chciała pozytywnie skojarzyć kolczatkę. [QUOTE]Pies atakujący właściciela wg mnie koniecznie powinien chodzić na spacery w kagańcu - nie zawsze, ale w miejsca publiczne tak. [/QUOTE] Tym bardziej, że niektóre psy w silnym przypływie emocji lubią się odwinąć i do właściciela.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3771.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3776.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3782.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3788.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3792.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3731.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3737.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3739.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3748.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3760.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3714.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3721.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3724.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3727.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3730.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3691.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3696.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3703.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3707.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3710.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Mam trochę fotek ze wczorajszego spacerku. Wzięłam tylko Jariego i Cortinę, Finki nie chciałam męczyć w taki upał. TŻ był bardzo niepocieszony btw, że Jari nie patrzy się na patyk tylko mu w oczy podczas zabawy :diabloti: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3676.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3678.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3682.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3687.jpg[/IMG] -
Mimo całego twojego doświadczenia robisz błędy w posiadaniu agresywnego psa. Nie wiem co niegrzecznego było w wypowiedzi evel :roll: doradziła ci najlepszy z możliwych kagańców. Gdybyś kupiła fizjologa, to pies mógłby swobodnie oddychać i w kagańcu. [url]http://allegro.pl/kaganiec-fizjologiczny-maszer-i2407603136.html[/url] I też nie bardzo rozumiem jak można z agresywnym psem spacerować tylko w halti. Pies w halti może ugryźć bez problemu. A co będzie jak dziecko lub pies podbiegnie do twojego i nie zdążysz go zabrać? W przypadku psa to pół biedy, ale z dziecka się będziesz tłumaczyć. Też mam dużego psa, który czasem potrafi się zachować impulsywnie i dlatego [B]zawsze [/B]chodzi w kagańcu, mimo, że sam z siebie się ani na psy ani na ludzi nie rzuca. Nie jest mi doprawdy miło jak sobie pomyślę ile psów w ciągu dnia mijam, nad którymi ich właściciele nie mają kontroli, a stwarzają zagrożenie. Piszę to bo mój pies też kiedyś chodził w halti do czasu kilku przykrych incydentów z tym związanych, np. kiedy pies zaatakował mojego od tyłu - nie miałam szans, żeby go zobaczyć. Jari wyrwał mi smycz z ręki i gdyby akurat nie była to mała suczka, której szybko odpuścił to mogłoby się to źle skończyć. Nie piszę, że podbiegacze są OK, ale nie uważam, też aby psy miały płacić za głupotę właścicieli i być rozszarpywane przez mojego.
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Amber replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Psy sie od siebie ucza :) Ale nie tylko tych dobrych rzeczy niestety ;) Ale akurat u ciebie to chyba nie problem bo Albin jest dobrze wychowany. -
Piekne kropki w pieknych okolicznosciach przyrody :) Vilena ma ten sam aparat co ja, Nikona D5100.
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
To w ogóle bardzo udany miot, piękne psy :) Mnie osłabia zawsze braciszek, Leonardo :mdleje: [IMG]http://padok.type.pl/carlos_progeny/elegant_line/LEONARDO/leonardo11m.jpg[/IMG] [IMG]http://www.doberman.org.ua/kennel_puppies/l_litter/el_leonardo2y2m.jpg[/IMG] -
Zobaczymy jak to będzie, na razie polscy sędziowie się szkolą w zakresie oceniania BH, bo to nowość u nas. Co do narwańców to pies z porytą psychiką odpadnie. Jari jest moim zdaniem nieco narwany, ale w codziennym życiu - jak jest w trybie pracy inne psy mogą mu latać koło głowy i nic. Z tym jego narwaniem to też jest na pewno częściowo moja wina (o ile nie cała ;) ).
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']Czy polubił... Toleruje go, czasem nawet mu piłkę porzuca i się pośmieje z niego, głaskać go też lubi (chyba że Franek ma niedotykalski dzień i odskakuje, to wtedy tata myśli że to jego nie lubi :diabloti:). Więc chyba Franio został przyjęty do rodziny. Jamnice wyczuwają koniec świata, myślą że jak się napełnią wszystkim co możliwe to przetrwają. :lol:[/QUOTE] Iiiii to nawet nie jest tolerancja to czysta miłość ;) Gdyby mój tata rzucił jakiemukolwiek psu piłkę to by znaczyło, że ten koniec świata jest bardzo blisko :evil_lol: [quote name='kalyna']Oj jestem :) ale u mnie to jest inaczej, bo Owczarki u nas były zanim jeszcze się urodziłam :eviltong: i tak przez całe życie zawsze były co najmniej 2. I ja wychowywałam się praktycznie z nimi. Rodzice do dzisiaj wspominają jak to było jak udawałam psa i chciałam mieszkać razem z nimi w budzie, jak przytulałam się do nich, jak mnie przewracały i lizały. Choć sama czasem mam prześwity w mojej pamięci to pamiętam właśnie w większości sceny z psami. Śmieję się, że od urodzenia była spisana na psy. Ale też rodzice to psiarze to jednak już jest inne podejście. czasami jak mama z tatą się wkurzają, że na głowę mi padło z tymi psami, to zaraz przypominają im się stare dzieje, że lepsi nie byli :eviltong: A G. to niby spełnienie marzeń moich i taty, bo na tyle psów to nigdy nie mieliśmy z rodowodem. Dlatego też to jakoś cenę przełknęli, bo inaczej byłoby gadanie, że to tylko strata pieniędzy :evil_lol: W sumie na G. czekałam nie cały rok, a i tak większych zakupów na jego przyjęcie nie robiłam.. dopiero jak przyjechał i miałam namacalny dowód to pędziłam do zoologa. Ja zawsze smaczki kupuję w zoologu, bo mi się nie chce kombinować, ale u nas to wszystko jest zjedzone i nie ma problemów...choć Soń jak umierała po sterylce to tylko suszone smaczki jadła :roll: *** Jamnice to taka materia, że nic je nie ruszy :lol:[/QUOTE] Hehe ja też się lubiłam bawić w psa za młodu. Tj w dobermana :D Jest wiele fajnych smaczków do kupienia w zoologach. Ja kiedyś testowałam Fish4Dogs, śmierdziuchy straszne, ale psy szalały... Jari po nich potem szalał z biegunką :eviltong: A jamnice taaak... Cortina po sterylce się rzuciła na suche jakby nigdy nic. Po 2 dniach skakała z narożnika i nie rozumiała dlaczego robię o to tyle szumu :lol: [quote name='evel']Ej, bez takich :evil_lol: Chaotyczne, pewnie, ale wolniejsze? Zu nagradzana zabawkami pracuje o 150% szybciej niż normalnie, tylko wtedy ja mam problem, żeby za nią nadążyć :evil_lol: Ale to jest pies, który by duszę za piłkę sprzedał, więc wiesz :lol:[/QUOTE] Pisałam, że samo nagradzanie jest wolniejsze, nie, że pies wolniej pracuje. Jariemu pewnie by szła para z uszu, ale nie wiem czy dałabym ogarnąć to wszystko ;) [quote name='Vectra']a my się szołujemy na warszawskiej w niedzielę ;) w sobotę mamy klubówkę .... tak dla urozmaicenia , podziwiania krajobrazów , w Zakroczymiu :diabloti:[/QUOTE] Aha czyli znowu nam nie po drodze ;) [quote name='Martens']Ooo, ja się też tam wybieram ;) Jak mnie szkoła nie udupi w sobotę :([/QUOTE] Oby nie udupiła ;) [quote name='Unbelievable']nagradzanie zabawkami jest bardzo szybkie, tylko to trzeba umieć ;) ja jeszcze nie umiem :diabloti:[/QUOTE] Ja też nie :eviltong: [quote name='Kachna']Wypraszam sobie ! Jari i mój Torres mają tego samego ojca. CARLOS dał dużo potomstwa i nie słyszałam o ich problemach z psychiką czy szkoleniowych. Problem ze szkoleniem psa na ogól leży po stronie przewodnika - NIE PSA !!!!! Tyle w temacie. Amber, kiedy byliście przy fontannach ??? My w niedzielę, jeszcze był kolega z 2 dobermankami, mogło być super spotkanie. Do zobaczenia na wystawie :-)[/QUOTE] Taaa widzę, że przeczytałaś dyskusję. Szanowne towarzystwo obraziło kogo się dało i poszło w... tak samo szybko jak przyszło :diabloti: A potomstwo tatusia można sobie obejrzeć tutaj: [URL]http://padok.type.pl/progeny.html[/URL] same szalone jednostki :evil_lol: Przy tych fontannach to byłam dobry rok temu ;) -
ZTP - [URL]http://www.dobermann.pl/szkolenie/ztp.htm[/URL] BH - [URL]http://www.owczarek.pl/artykul/20142-BH.Beglaithund.html[/URL] Bez BH (kiedyś PT - przepisy się zmieniły w tym roku) nie można przystąpić do IPO :) Czyli rozumiem, że jakieś plany ogólnie są, o to mi chodziło ;).
-
Piotrek widzę nawet obuwie założył odpowiednie :D To się Vato wyszalał... Macie z głowy pieska... Na jakieś pół dnia jak sądzę :evil_lol: A wy tak rekreacyjnie trenujecie czy macie zamiar wystąpić na jakiś zawodach?
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-041Yi0dSK6o/T8YPZNsZufI/AAAAAAAALic/aMq-kQhklMI/s640/IMG_0401.JPG[/url] To nawet nie wygląda na myśl pijanego architekta tylko raczej po grzybkach albo LSD :evil_lol: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-wZmFxNZbCZM/T8YRcgue0BI/AAAAAAAALvs/ubusS1RLRnQ/s640/IMG_0463.JPG[/url] W upał to i człowiek miałby ochotę tak zrobić :)
-
[QUOTE]A ja nie chce BC , nawet różowego zieloną kratkę [/QUOTE] Ja też nie. Napisałam, że mi się podoba umaszczenie red merle, nie BC red merle. Od BC fizycznie zdecydowanie bardziej podobają mi się staffiki (gdyby jeszcze zechciały choć trochę od ziemi odrosnąć :evil_lol:), i psychicznie chyba też... Nie wytrzymałabym chyba minuty z psem co by się wiecznie skradał i chciał coś zaganiać ;) Z drugiej strony z takim "wesołym głupkiem" jak staffik też bym nie dała rady. Jari jest również głupkiem, ale potrafi osiągnąć stan kiedy nim zdecydowanie nie jest :diabloti: Natomiast staffik to tak jak napisałaś [I]"staffik psem obronno stróżującym , to jak założyć kalosze do sukni wieczorowej."[/I] Dziękuję zatem i postoję. Czy staffiki mocno się różnią od ASTów w zachowaniu? I jeżeli tak to czemu? ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
A polubił go twój tata po czasie? Bo mój nadal traktuje Jariego jako zło koniecznie i toleruje jedynie przez wzgląd na mnie :eviltong: Btw czasem zapominam napisać coś o złej, podstępnej i złośliwej stronie mojej grupy do zadań specjalnych tj o jamnicach. Jak byłam u TŻ niedawno to opierdzieliły ekologiczną podpałkę do grilla (całą!) i napoczęły świeczkę :splat:A potem dwukrotnie dorwały się do worka z karmą. Najpierw pochłonęły RC Obesity co jeszcze nie było takie złe ;) ale dwa dni później dopchnęły RC Gastro... Po tym tankowaniu Finka przez 1,5 dnia nie wychodziła z posłania i robiła po 3 kupy na spacer. A dosłownie przed kilkoma minutami porwały moją szaszetkę-nerkę w której wczoraj miałam parówki... Dziś nie było w niej nic już, ale zapach został. Tj było... Jari przyniósł mi w pysku nadgryzioną paczkę Marlboro :evil_lol: Co złe jamnice zniszczą, doberman naprawi :eviltong: [quote name='Kaaasia']To nie choroba, to stan umysłu [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG] W sobotę to i ja mam zamiar być, więc może gdzieś uda mi się wypatrzeć czekoladowego przystojniaka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG][/QUOTE] Jak Rosja :D A zapraszamy serdecznie, dam znać o której godz. się dobki zaczynają :) -
Mi w sumie też... I jeszcze z niebieskimi oczkami :loveu: Z drugiej strony jakby były dobermany red merle to bym chyba :mdleje:Aha i ja to bym chciała być sweet sixteen haha :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
A ty chyba też jesteś zakręcona na punkcie ONków i DONKów :) Wyczekiwania nie ma co zazdrościć, bo wszystko co podszyte nutką szaleństwa ma swoje konsekwencje :D Przez 19 lat cierpiałam, po odwiedzeniu stron hodowli czy portali był ryk, filmików na youtube to już w ogóle nie mogłam oglądać. Ale i tak największy ryk był jak oglądałam Jariego w necie :eviltong: A samo kupno to była może kwestia tyg. i nawet za bardzo nie miałam jak się przygotować. Po psa miałam jechać we wtorek (pamiętam dobrze ;) ) a smycz i miski kupowałam w poniedziałek... w IKEA :evil_lol: Jak czytam, że ludzie kupują wprawki dla swoich nieurodzonych jeszcze szczeniąt pół roku wcześniej to autentycznie zazdroszczę. I, że rodzinka się zgadza... Mój ojciec dowiedział się o Jarim po miesiącu od zakupu i nie był szczęśliwy z tego powodu :evil_lol: A w przed dzień wyprawy po psa denerwowałam się tak, że nie mogłam zasnąć i musiałam się schlać prawie, że w trupa, żeby mi się ręce nie trzęsły :evil_lol: Tak więc wprawdzie, fakt, jest co wspominać, ale nie są to tylko różowe wspomnienia ;) A z mięskiem próbowałam, suszyłam kurczaka w piekarniku i po tym było ciut lepiej, ale i tak zawsze wpływa to na konsystencję kupska. Nawet sucha karma podawana "w locie", a nie w misce jest dla żołądka ciałem prawie, że obcym ;). Tym bardziej, że suchą zawsze trochę namaczam - w ten sposób jest najlepiej wchłaniana. Z nakręcaniem na patyk to właśnie nie wiem, on się za bardzo na niego nakręca, traci mózg wtedy. Poza tym lubię system smaczkowy. Komenda, smak, komenda, smak. To idzie szybko i sprawnie. A nagradzanie zabawką zawsze jest wolniejsze i bardziej chaotyczne. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Kaaasia'][URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3613.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3613.jpg[/URL] Śliczny portrecik :lol: Jari wygląda na psa pozytywnie zakręconego :cool3: Wystawiacie się w sobotę czy niedzielę?[/QUOTE] Bo on jest pozytywnie zakręcony ;) Kiedyś mi się wydawało, że dobermany są zawsze takimi posągowymi stoikami, ale teraz wiem, że dobki przeważnie czują się tak :eviltong: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3632.jpg[/IMG] Grupa II idzie w sobotę :) Haha jestem nienormalna, przypomniało mi się jak zgłaszałam Cortinę na wystawy i dla jaj czasem układałam w formularzu dane tak jakbym zgłaszała dobka :evil_lol: A teraz wprowadzili w końcu jakiś jednolity system ;) i nie trzeba już wpisywać za każdym razem od nowa, co mi trochę psuje zabawę, że w końcu mam psa w grupie II, a nie IV :evil_lol: dobermana, brązowego podpalanego :eviltong: I sobie to w kółko przypominac i cieszyć się jak kretyn :lol: [quote name='FredziaFredzia']Amber nie gniewaj się! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228301-OKULARY-PERFUMY-OZDOBY-DO-WŁOSÓW-I-BIŻU-NA-DONĘ!-Do-21-06!"]ZEGAREK JELLY, OKULARY, BIŻU![/URL] Jak nie kupujecie, to podrzucajcie, proszę! [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Się nie gniewam ;) -
[QUOTE]to też prawda , tylko chcieć a mieć , to trochę różnica :evil_lol: aczkolwiek jak chciałam bulgota to se i mam , ale więcej nie chcę ;-) staffik też był mega spontan , z dogomanii wyczarowany i zobacz jak się zaświniłam.[/QUOTE] Ale to chyba też trochę jak z BC większość tych nastolatek tylko chce słitaśne red merle ;) Jedynym borderem jakiego "znam" jest Bruma, ale ona nie jest red merle. Nawet merle nie jest :hmmmm: Wydaje mi się też przy okazji, że BC jest bardziej wymagającym psem od staffika, więc może i lepiej, że staffiki wypierają BC w wyścigu chciejstwa :evil_lol: Ba! Nawet mnie się na wystawie pytali czy nie chce staffika nabyć jak poszłam cię szukać :cool3: Przypominam sobie jak dobki były tym obiektem zainteresowania... a potem husky, asty... Moda to straszna rzecz jednak ;)
-
A ja widzę właśnie odwrotną tendencję - wszyscy chcą staffika :diabloti: Ale jeżeli chodzi o kolor to się nie dziwię - jak już kupować to tak żeby było idealnie. Tj wiadomo, że jak się upatrzy miot po wymarzonych rodzicach to kolor jest sprawą drugorzędną, ale ja np. nie kupiłabym pierwszego dobka czarnego. W sumie i nad drugim bym się mocno zastanawiała :p Witam przy okazji bo chyba tu mój pierwszy post tutaj, mimo, że nick kojarzę od dawna ;)