Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4590.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4597.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4598.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4604.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4607.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4570.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4578.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4580.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4585.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4587.jpg[/IMG]
  3. Bo my cały czas gadamy o tej nudnej i do niczego nie potrzebnej sprawie jaką jest ludzka moralność i odpowiedzialność za swoje czyny. Musimy sobie w końcu uświadomić, że dla niektórych pies to taka sama rzecz jak samochód czy telefon komórkowy. Niefajny? Wymienia się na lepszy model. Byłam dziś nad Wisłą z moim jedynym psem z miotu, który interesuje się rękawem :eviltong: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4551.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4553.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4555.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4557.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4558.jpg[/IMG]
  4. [quote name='a_niusia']to moze zamiast robic szum na forum ktos powiadomi hodowce o planach wlascicieli?[/QUOTE] Z tego co wiem to hodowca jest powiadomiony. Jeżeli dobcia chcę sama suce poszukać domu i dużo warczy to dalszego ciągu można się domyślać. Tyna - ja też mam z hodowcami dobre kontakty jak widać, po prostu jak ktoś robi problemy i jest problemowy to problemy powstają same... a_niusia też jego dobrym tego przykładem ;)
  5. Dzięki Vectra ;) Właściwie to samo chciałam napisać, ale stwierdziłam, że odpuszczę bo... ale skoro już podjęłaś temat ;). Ja nie mam umów na żadne z 3 moich psów. Szczerze, nigdy nie wpadłam na to, aby coś takiego podpisywać... Tym bardziej, że umowa ustna obowiązuje, mam psa metrykę, książeczkę zdrowia itp. Umowa jaką sobie nabazgramy jest tylko do tego dodatkiem. Ustalić kto co i do czego na podstawie tych dokumentów jest naprawdę łatwo. Myślę, że gdybym chciała podpisać taki papierek to nie było by żadnych problemów. Z hodowcą mam dobry kontakt, jak widać pomaga mi na wystawach, bo sama psa wystawiać nie mogę, są maile, telefony... naprawdę żaden problem. To co chcesz roztrącać to czarna dziura. Bo gdybać to my sobie możemy. Nie wiemy o czym dobcia gadała z hodowcą i na czym stanęło. Wygląda jednak na to, że jest mocno anty i nie chce żadnej pomocy od nikogo. Chce tylko sprzedać psa i nikomu nic do tego. Beton. Ale to możemy ustalić z jej postów. Natomiast ty jak zwykle przyczepiłaś się do innego tematu, choć jak Vectra napisała, ani z ciebie przecież hodowca ani nikt... Nie rozumiem po co roztrząsać sprawę za przeproszeniem od dupy strony, skoro to kompletnie nie jest istotne... Twoim zdaniem co hodowca ma w tej sprawie zrobić? Pojechać i siłą odebrać psa, a potem obwodzić go w wózku po okolicy na znak, że sprawiedliwość zwyciężyła? Mniej utopii, a więcej realizmu.
  6. Nie ma się co kłócić... dobcia we właściwym sobie uroczym stylu odp. Renie, że nie ma zamiaru suki oddać za darmo do tego domu... Że jak chcą psa to mogą ją odkupić... Pozwólcie, że nie skomentuje :diabloti: A Lola ma dom :multi: I to dobry dom :)
  7. [quote name='dog193']Ja tam się cieszę, jak jest przerwa od dogo - z własnej woli nie zrezygnuję, ale jak jest kaput, to mam więcej czasu dla siebie i dla psa:evil_lol:[/QUOTE] O tak... Mi dzięki temu dziś po południu udało się skończyć referat, który dłubałam od miesiąca :eviltong:
  8. Jak lubi zabawę z gryzakiem to może i rękawa się uczepi? ;) Choć faktycznie nie wiem czy będzie chciał to zrobić u obcego, skoro nie ma instynktu obronnego? To już byś się musiała zapytać pozoranta. Jak widać masz rzut kamieniem od niego więc w przerwie na kawkę byś mogła do niego wpadać :eviltong: Możesz zawsze zadzwonić i się zapytać.
  9. Jak ma cały czas biegunkę to nie ma jak przytyć... Może ma chorą trzustkę, a może tylko delikatny żołądek... Wyobrażam sobie co by było jakby Jari trafił do schroniska i musiał jeść tamtejsze żarcie... Wyglądał by pewnie jeszcze gorzej niż Lupo. W takim miejscu tylko najsilniejsze jednostki przeżywają, inne idą powoli na dno... A ten pies mógłby być piękny gdyby tylko dostał nieco opieki.
  10. Anty-krety odstraszają dźwiękiem tylko. O innych środkach szczerze nie wiem, co tam ojciec jeszcze pakował :eviltong: Jari jest tak napalony na patyki, że nie wiem... Dziś rzucałam mu na łączce, gdzie wokoło latały inne psy i nawet się na nie nie spojrzał... A jak wracaliśmy do domu i trzymał patyk w mordzie, podbiegł jakiś szczekacz i zaczął go kąsać po łapach. Normalnie to by z niego została mokra plama ALE mój Pikuś miał patyk i świat dla niego nie istniał :mdleje: Idę kupić tę pałkę Trixie... Przy okazji nabyję też coś innego... Skoro tylko raz płacę na przesyłkę :eviltong:
  11. A ty na serio chciałabyś wpaść ze staffikiem? Mogę się zapytać dziewczyn, bo my to wiadomo, że z dobkami przyjeżdżamy. Ja tam będę jechać pierwszy raz, ale podobno pozorant jest świetny. Umawiamy się zwykle w weekendy. To ten pan: [URL]http://psy.t8.pl/katalog-firm/szkolenie-psow/piaseczno/2,bartosz-przykuta-szkolenie-psow.html[/URL]
  12. Haha niezły zbieg okoliczności ;) Plac treningowy, który mam zamiar niedługo odwiedzić (jak odzyskam samochód :diabloti:) mieści się w Pracach Małych - to chyba obok ciebie, jak patrzę na mapę :)
  13. [quote name='Agnes']jakby nie bylo takie trudne to bym nie miala mega zakwasow na drugi dzien haaha do dzisiaj chodze jak potluczona ;)[/QUOTE] O, to mi dobrze zrobi, bo ja powinnam mięśnie nóg ćwiczyć :lol: Wpadnę na pewno jak tylko odzyskam samochód :) Gdzie ty mieszkasz mniej więcej, to sobie zobaczę jak mam daleko?
  14. A o tym piszesz... No to wiadomo, że trzeba przyjąć pewne zasady, ale jak się wie z czym się to je, to nie jest wcale trudne ;)
  15. To przynajmniej będziesz miała komplet badań ;)
  16. [QUOTE] to bardzo zapraszam :diabloti: ja przeciwnie , szlifuje dobrą statykę ;-) [/QUOTE] Fotografowanie psów w statyce jest dziecinnie proste dla fotografa. Może być trudniejsze dla właściciela psów... i samych psów ;)
  17. O, bardzo dobry pomysł :D Mój ojciec w końcu po kilku latach przegrał walkę z kretami na działce. A próbował praktycznie wszystkiego. Pod koniec walki we wszystkie kretowiska były powsadzane "anty-krety" i jak się siedziało na tarasie wieczorkiem, to oprócz żab i świerszczy było słychać "bzzzz, bzzzz, bzzzz" :evil_lol: Za to kuzyn TŻ jak przyjechał do mnie i zobaczył te ustrojstwa, kompletnie nie wiedział co to. Prawie udało nam się go przekonać, że mój ojciec jest miłośnikiem militariów i powsadzał pociski w ziemię, bo je tak kocha :evil_lol: Dla niezorientowanych, anty-kret wygląda tak :lol: [URL]http://www.olko.com.pl/site/index.php?co=produkty&lang=pl&idprod=193[/URL] Do czego zmierzam. Ojciec który psów nie znosi, uparcie twierdził, że jamniki bardzo pozytywnie wpływają na częstotliwość (a raczej jej brak) występowania kretów na działce :eviltong: Tak więc oby ten brak psa wyszedł im bokiem ;)
  18. Trzymam mocno kciuki za Lolę w takim razie :kciuki::kciuki: [QUOTE] Wiecie co tak sie smiejemy , ze sprzedac , ze cos ale to tak naprawde takie przykre bylo dla mnie . [/QUOTE] To tak jak dla mnie posty dobci vel teqilli i Portosa... Siedziałam akurat u TŻ wtedy i praktycznie co 10 min wstawałam od kompa i szłam na fajka, bo mnie nosiło... A pod koniec miałam łzy w oczach jak tak można... Ale można widocznie :shake:
  19. Tego nie wiem. Wiem, że niektóre dobermany lubują się mocno w kopaniu... Natomiast Jari jest jednostką wybitnie nie kopiącą, skoro nie nauczył się tego fachu od dwóch mistrzyń ;). Muszę zrobić fotkę podkopanego drzewa w ogrodzie u TŻ następnym razem - dzieło Cortiny ;)
  20. Albo topi się w ginie razem z lodem :eviltong:
  21. Myślałam, że jest młodsza i może jeszcze nabierze masy, ale skoro tak to pewnie jej taka uroda. Może się w jej rodowodzie jakiś chart zaplątał? ;)
  22. No właśnie miałam napisać o trawniku, że mnie swoim wyglądem zawiódł srodze :evil_lol: Spodziewałam się równiutkiej murawy jak przy angielskim pałacu... A tu jakieś chwasty rosną na nim, nie mówiąc o bałaganie przy płocie :eviltong: [QUOTE]RPG, no jak co zrobić, oddać brudasa, może akurat się trafu czyścioch :smile: A jak nie to znowu, i znowu, i znowu, może w końcu się uda ;-) [/QUOTE] Poprawię - nie oddać, ale sprzedać :diabloti: Btw super kałuża, Jari też kocha błotko :lol: Tylko później muszę odkurzać i wycierać moje białe kafelki! :shake: :eviltong:
  23. [quote name='Vectra']tak o Tonica chodzi , tu jest ten wątek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/194227-Pudelki-z-pseudohodowli-W-NOWYCH-DOMACH-%29%29%29?p=15993037#post15993037"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/194227-Pudelki-z-pseudohodowli-W-NOWYCH-DOMACH-)))?p=15993037#post15993037[/URL] miłej lektury , tylko nic nie pij i nie jedz :evil_lol:[/QUOTE] :mdleje::mdleje::mdleje: Test "ja nie oddaje psów do domu gdzie nie śpią w łóżku" mnie chyba najbardziej powalił :evil_lol: Kaganiec, szkolenie i wizyta poadopcyjna jednak również bardzo zacne :eviltong:
  24. Gdyby Jari zwracał uwagę na takie głupie rzeczy jak piłki to było by dobrze :eviltong: Na czas fotek można głupka zamknąć w samochodzie. Ja się oczywiście z psem nie wpraszam, tylko jak przyjadę bez to długo nie posiedzę, bo nie chce, żeby cały dzień siedział sam... ;) Btw... Nieskromnie mówiąc mam spore doświadczenie w fotografowaniu psów w ruchu... Powiem inaczej - w sumie tylko to robię :evil_lol:
  25. Amber

    Duffel

    Pieski pewnie nieszczęśliwe były, że strumyczek okazał się taki płytki ;) Widoki piękne :)
×
×
  • Create New...