Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4108.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4109.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4112.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4125.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4132.jpg[/IMG]
  2. Mam trochę fotek z dzisiejszego wypadu nad Wisłę. Byłam z TŻ, który robił fotki (mądrala się nie wybrudził ;) ). Cortina jak myślałam, nie była zainteresowana nawet piłką, wolała kopać w krzakach więc się nie załapała na żadną fotkę. Za to Finka szalała i ma małą sesję :). [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4081.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4086.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4095.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_4098.jpg[/IMG]
  3. Mnie odgłos gryzionej butelki doprowadza do szału :lol: [quote name='Vailet']ile ta obroża ma cm szerokości? [URL]http://i54.tinypic.com/2nrzz1t.jpg[/URL][/QUOTE] 3,8 cm dokładnie. Sprawdzałam dziś na stronie wystawy czy doszła opłata i przy okazji podali mini stawkę tj to co mnie interesuje, a więc: Ilość zgłoszeń w: rasie [B]20[/B] płci [B]10[/B] klasie [B]5. [/B]5 psów to nawet nie tak dużo... Ale na wystawie wszystko się może zdarzyć ;)
  4. No właśnie to mam zamiar nabyć w najbliższym czasie. Na Allegro (czemu wszyscy mówią na to "alledrogo"? Przecież tam jest tanio :eviltong:) już nawet znalazłam [URL]http://allegro.pl/trixie-3548-zabawka-palka-25cm-30mm-kolor-losowy-i2418155907.html[/URL] [QUOTE]Kano to wolał butelki plastikowe , szczególnie wziąć w kły i mi nad uchem strzelać [/QUOTE] Oooo tak butelki też są super :loveu: Czemu ten pies bawi się wszystkim tylko nie tym czym powinien? :lol:
  5. [quote name='motyleqq']nie, ale zdaje się, że Amber po prostu przeszkadza to, że Jari widzi tylko patyczki i sam sobie może nimi rozporządzać, bo są wszędzie[/QUOTE] Dokładnie tak ;). Poza tym on lubi aportować, nawet bardzo, tylko nie to co trzeba ;).
  6. To prawda, burza była koszmarna. Ja z reguły bardzo lubię taką pogodę, ale czegoś takiego dawno (albo i nigdy) nie widziałam. Żeby tak długo i tak się błyskało. Jak grzmot walnął koło bloku to nie przesadzam mury się trzęsły i szyby mi zadygotały. Aż powyłączałam listwy kontaktowe... [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/2012/20062012102.jpg[/url] A takiego staffika to i ja nawet mogłabym mieć... Do Cortiny by pasował :evil_lol:
  7. [quote name='Martens']Bezpiecznie można czuć się z gazem pieprzowym :evil_lol: Ja prawdopodobnie w razie jakichś zaczepek chowałabym jeszcze psa za siebie, żeby mu ktoś krzywdy nie zrobił :lol:[/QUOTE] Zależy jakiego masz psa, mojego pewnie ciężko by mi było chować za plecami gdyby coś się działo ;) Ja nie neguje absolutnie tego, że ktoś chce mieć psa by czuć się bezpiecznie, sama przez 19 lat swojego życia do tego dążyłam. Problem polega na tym, że rasy obronne to w większości ciężkie charaktery, nie tylko twarde, ale niestety często i nadmiernie nerwowe, bojaźliwe wręcz. Szczególnie tyczy się to beauceronów z tego co udało mi się wyczytać. Umiejętnie prowadzony pies da radę, ale nieco słabszy psychicznie czworonóg + niedoświadczony właściciel to odbezpieczony granat. Często widuje się na spacerach owczarki rzucające się na wszystko - to właśnie taki smutny obrazek.
  8. No cóż, na początek spróbuję z tą pałką. Nie ma obaw, nie daje zabawek do memlania bo wtedy tracą swoją zajebistość ;) Zabawkę mam mieć ja i być jej królem. Dlatego też patyki są do dupy :eviltong:
  9. [quote name='gato'][B]Amber[/B], a nie myślałaś o np. "dynamicie" albo o właśnie patyku, ale gumowym? Dynamit jest z Trixie, ma sznureczek więc można się pociągać, jest gumowy więc pływa, a z drugiej strony nie jest jakiś strasznie miękki więc się nie rozwala od razu ;) . Może jak go przestawisz na aportowanie gumowej zabawki to szybciej piłki mu się spodobają? [URL="http://www.kacikpupila.pl/trixie-palka-sznurkiem-naturalna-guma-22cm-3548-p-1906.html"]link do dynamitu[/URL], link do sklepu bo fotki samej nigdzie nie mogłam znaleźć, a u mojego psa w ryju nie widać jak to dokładnie wygląda ;) .[/QUOTE] Dziękuję ci bardzo za tego linka :) Nie widziałam niczego takiego w sklepie, a może nie zwróciłam uwagi... To jest bardzo tanie i wygląda fajnie. Nawet jak się nie sprawdzi to nie będzie żalu, że wydałam kupę kasy na coś co leży i się kurzy (jak na Konga np. :eviltong: muszę go w końcu komuś sprzedać ;) ). Myślę, że zamówię tę zabawkę. Jak niżej wspomniała Migori to na pewno też trochę chodzi o kształt jak wąż ogrodowy itp. bo kiedyś na polu znalazłam kawałek jakieś pałki plastikowej i mu to rzucałam i przynosił - troszkę mniej miał ochoty niż patyk, ale w każdym razie zdradzał zainteresowanie ;). No i zabawkę ma się cały czas przy sobie, można ją nosić przy nerce, a nie, że pies zbiera sobie sam patyki... [quote name='Migori']Miałam ten sam problem. Piłki i inne zabawki niet, patyczki a jakże :cool3: Po prostu przestałam rzucać patyki, zabraniałam je brać do mordy, jak wzięła do mordy miała natychmiast wypluć, a zaczęłam rzucać piszczącą piłkę. Nie chciała się nią bawić , trudno nie będzie sie bawić wcale. :shake: Podziałało na tyle że biega za piłką i nie zagarnia zewsząd patyków, ale.... jak tylko wezmę kija do ręki to suka szaleje. Także miłość do patyków pozostała, tyle że trochę ją kontroluję. Niestety, jak dostanie szajby i zaczyna się nadmiernie ekscytować to zaczyna szukać kija, wtedy muszę rzuć jej do mordy piłkę, żeby czymś dziób zapchała. Mnie zabawa patykami trochę martwi, ze względu na drzazgi i możliwość udławienia się. Widziałam sukę której patyk wbił się w podniebienie, na moim oczach. Także nigdy więcej :shake: p.s. i wiesz co się sprawdziło, kawał węża ogrodowego ;)[/QUOTE] Właśnie wiem, że tej miłości pewnie nigdy nie wytrzebię do końca, ale naprawdę chciałabym się z nim móc pobawić bezpiecznymi, lekkimi i bardziej mobilnymi zabawkami. [quote name='FredziaFredzia']Hahaha popatrz na Peppera i pomyśl jeszcze raz... Niewiele zostało? :diabloti:[/QUOTE] Oj ;) Chodziło mi raczej o to, że ona to już naprawdę staruszka i fizycznie i z zachowania i szkoda mi jej się zrobiło, tym bardziej, że jak piszę, żadnych innych problemów nie sprawia. Coś jej się za to należy od życia. I nawet w łóżku zachowuje się jakby jej nie było... Nie to co Cortina to się rozpycha i staje na końcu na tym, że ja leże na skrawku, a ona rozwalona w poprzek :evil_lol:
  10. [QUOTE] Arni zjadł mojej mamie bułki, które naszykowała sobie do pracy... [/QUOTE] Tak czytam o Arnim o on by mógł podać łapę moim jamnicom jak nic :evil_lol:. Zjadanie kanapek ze stołu to już klasyk w ich wykonaniu. Plądrowanie siatek z zakupami też. Kiedyś torba stała na ziemi, były w niej tylko warzywa i chleb, więc Finka zjadła pół chleba, na który tak normalnie to by się nawet nie spojrzała. Byli też u nas robotnicy w mieszkaniu, którzy zostawili plecaki na podłodze... Niestety nie dane im było cieszyć się bułkami, pasztetem i parówkami na II śniadanie :evil_lol: Została tylko nadgryziona folia. Ja to się cieszę przynajmniej, że one mają żelazne żołądki i po takiej uczcie z reguły nic im nie jest. Finkę pokonała tylko zgniła ryba z kawałkami żyłki (!) którą wymiotowała pół nocy :diabloti:
  11. Duży pies zawsze będzie wzbudzał respekt ;). A beaucerony to naprawdę bydlątka, szczególnie samce. Kuzyn mojego TŻ posiada psa tej rasy (z rodowodem oczywiście) i powiem, że robi wrażenie. Ma też typowo obronny charakter. Zawsze się go nieco obawiałam i nigdy nie chciałabym z nim zostać sam na sam ;) Kiedyś nocowaliśmy u owego kuzyna i nie mogliśmy skorzystać z łazienki rano, bo pies rozłożył się przed nią i warczał na nas jak tylko wychodziliśmy na korytarz :diabloti: Nie jest to na pewno misiek co wszystkich kocha i trzeba się z tym liczyć. Ale to trzeba poznać psychikę psa obronnego, żeby wiedzieć co i jak. Przy kuzynie pies był do rany przyłóż. Ale podobno rzucił się znienacka na jego siostrę cioteczną przy okazji jakiegoś spotkania rodzinnego - tj. prawdopodobnie zrobiła coś co uważał za zagrożenie i pokazał co o tym sądzi. Samce nie tolerują innych samców na swoim terenie. Piszę to żeby ci uświadomić, że trzeba mnóstwo pracy aby takiego psa dobrze ułożyć, żeby nie sprawiał zagrożenia dla innych i tak naprawdę nigdy mu w 100% nie ufać w stosunku do obcych. Dla rodziny te psy są przekochane, to na pewno, ale też potrzebują silnej ręki, żeby nie weszły na głowę.
  12. Ta druga ma moim zdaniem lepszy skład. No ale wiadomo, że jest jej mniej i droższa.
  13. Miałam koziołek ale nie zauważyłam specjalnego zainteresowania nim. Chodzi też o to, że piłki są poręczne, koziołek nie bardzo. No się turlają, odbijają, można z nimi robić fajne rzeczy, a patyki i inne drewno... no jak to drewno :lol:
  14. Ale ja nie chce patyczków, nawet z piszczałką :evil_lol: Czemu ten pies nie może się bawić normalnie piłką jak inne pieski? Albo w ogóle zabawkami? :eviltong: Naprawdę oswajałam go z nią, ale on nigdy nie był nią zainteresowany. A potem raz się rzuciło patyk... i już poszło. Nie żebym miała go przez to sprzedać czy coś ;) ale jest tyle fajnych zabawek, a on wciąż tylko te badyle :lol:
  15. [quote name='Naklejka'][URL]http://e-sklep.kakadu.pl/produkt-5423/beaphar.obroza.sos.dla.psa..70.cm..70.cm.htm[/URL] ale tania! Ciekawa jestem czy by działała na Jetsanie, bo ostatnio znajduję na nim kleszcze mimo założonego kiltixa... :( Hahaha, Arni nasłuchiwał ze zdziwieniem co mu tak piszczy :lol:[/QUOTE] Jest tania i w swojej cenie całkiem dobra. W stacjonarnym sklepie kosztuje podobnie. Jetsan ma dużo futra pewnie dlatego obroża gorzej działa. [quote name='Tyna21']A zobacz, ja nawet nie wiedziałam, że jakieś różnice są między obrożami :D Ma tą pierwszą bo była czarna haha :evil_lol: i dlatego ją kupiłam. W tamtym roku też ją miał i nie miał ani jednego wbitego kleszcza. Znalazłam tylko jednego suchego, takiego czarnego i myślałam, że działa dobrze ;)[/QUOTE] Jest, jest... trzeba patrzeć na substancję czynną. Zarówno Frontline, Fiprex i Fypryst mają tę samą. Ja w tym roku tyle się naczytałam złego o kleszczach, że kupiłam Preventic. Kropelek nie stosuje, bo niestety trochę drogo wychodzą. Piłka niestety na dworze już nie była tak interesująca dla Jariego :( Piszczałam nią, a ten głupek biegał w kółko i podnosił z ziemi jakieś liche patyczki, żeby pokazać co mam mu rzucać :evil_lol: Ale nie poddam się tak łatwo, spróbuję jeszcze wziąć jego i Cortinę, żeby miał konkurencję do zdobyczy. Może to pomoże? ;)
  16. [QUOTE]pewnie tak ale serio na pit bull show nie ma takich ludzi raczej , tam wygrana nie jest tysiąc złotych czy nie wiadomo co żeby parcie an wygrana było aż tak duże by psa truć , tam się traci pieniądze bo za każda konkurencje płacisz 50-150zł zależy jaka a jak nie uzyskasz pierwszych 3 miejsc to nie dostajesz nic , a za te pierwsze miejsca masz worek żarcia i to nie jakieś super, pucharek i obroża (el perro jakieś 23zł) to jest dla ludzi zabawa , trochę już siedzę tam czytam , raczej nikt tego nie traktuję aż tak poważnie . [/QUOTE] Hehe to przecież identycznie jak na wystawach psów rasowych a jednak nikt się tam nie kryje, że pies jest odpicowany na maxa. Ludziom nie trzeba worków złota - wystarczy (a nawet czasem to i lepszy doping niż kasa), że pokonają drugiego, szczególnie jeśli go nie lubią :diabloti: Jeżeli sterydy i inne nielegalne środki było tak widać na pierwszy rzut oka, to by sportowcom nie robili kontroli ;)
  17. Frontine jak czytałam na nie wszystkie psy działa tak samo, a obroża Beaphara pewnie ta? [URL]http://allegro.pl/beaphar-obroza-pchly-kleszcze-pies-65-cm-i2392204966.html[/URL] z diazionem? To jest bardziej substancja odstraszająca niż działająca trująco. Jak Beaphar to tylko ten: [URL]http://e-sklep.kakadu.pl/produkt-5423/beaphar.obroza.sos.dla.psa..70.cm..70.cm.htm[/URL] z tetrachlorvinfosem. Jari miał ją w zeszłym roku i mogę polecić. Jednak się skusiłam i postanowiłam porzucać ferajnie piłeczkę. Cortina, jako najszybsza, zawsze ją dopadła, a potem robiła z nią to... [video=youtube;eHtPD3vcMns]http://www.youtube.com/watch?v=eHtPD3vcMns&feature=colike[/video] Uroki posiadania psa co ma popęd myśliwski do zabijania wszystkiego małego i piszczącego, zamiast mózgu... A jaki płacz był jak piłkę schowałam :evil_lol: [quote name='Kaaasia']Też mamy taką piłeczkę tylko już bez piszczałki [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Ja też zawsze piszczałkę wyjmowałam bo się nie dało wyrobić ;) ale niepiszcząca piłka już kompletnie nie jest tak interesująca ;)
  18. Czyli w sumie można oszukiwać? ;) I dlatego właśnie nie lubię "sportów", tj rekreacyjnie wszystko fajne, ale często ludziom od sukcesów zaczyna odbijać i może to pójść w bardzo złą stronę.
  19. [QUOTE]Chyba nie rozumiesz za bardzo , co to są odżywki i jakie mają zastosowanie i działanie. Pies o bardzo natężonym treningu siłowym , palił by mięśnie mimo dobrej karmy ... my mówimy o psach tyrających , a nie biegających za piłeczką na kijku ;-) Odżywki szybciej uzupełniają niedobory , karmią mięśnie .... Dlatego te pity mocno spotowe , dostają odżywki :smile: Fatalnie wyglądają psy , które mają masę treningów i dostają kiepsko żreć ;-) obrywa okrywa włosowa , obrywają kości i stawy .... i zęby też obrywają ... [/QUOTE] Dokładnie, dlatego tak mnie dziwi, że nikt tych odżywek tym pitom nie podaje (tj tak twierdzą), kiedy przy wytężonych treningach one są niezwykle pomocne. A sterydy to jeszcze inna bajka... Czy psy badają przed startem na ich obecność o organizmie jak sportowców?
  20. [quote name='Kaaasia'][URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3961.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3961.jpg[/URL] Czy ktoś twierdzi że Jari jest dostojny :evil_lol:[/QUOTE] Staram się jak mogę obalać mity na temat dostojności dobermana :eviltong: Może uchroni to jakiegoś przed fałszywym wizerunkiem stoickiej bestii ;) [quote name='evel'][URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_4051.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_4051.jpg[/URL] no dobra, może i przypakował, zrobił masę, ale dalej jest takim samym wariatem jak wcześniej, nie? :evil_lol:[/QUOTE] A tam przypakował, grubas i tłuścioch. Do tego na RC. Bójcie się Boga jak ten pies wygląda :diabloti: [quote name='monika&karol']Piękny :loveu: same ohy i ahy :eviltong:[/QUOTE] Nooo zasłużone haha :lol: [quote name='gops']świetne foty jak zawsze! widać że Jari lubi wode :)[/QUOTE] On kocha wodę ;) [quote name='Tyna21']Fajowe fotki! :) My ostatnio mieliśmy kleszcza u Vato! Mimo kropelek i obroży. I najlepsze jest to, że zauważyliśmy go dzięki zdjęciom! :D[/QUOTE] A co za obroża i kropelki? Może zmienić jak nie działają? My mamy Preventic i 0 kleszczy jak na razie :) [quote name='dorka1403']jaki on jest pikny :) jeja...taka czekoladka..a mordke ma jak z kreskowek [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_4028.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_4028.jpg[/URL][/QUOTE] Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś powiedział o dobermanie tyle miłych słów :lol:, szczególnie ta mordka z kreskówek... Bo dobki w kreskówkach to zwykle tak są przedstawiane: [IMG]http://www.disneyfriends.net/modules/coppermine/albums/userpics/pictures/oliver/others/oliverothers01.gif[/IMG] Wczoraj w nocy była u mnie taka burza, że dawno takiej nie pamiętam. Finka od jakiegoś czasu się zaczęła bać strasznie takiej pogody. Przyszła do mnie do pokoju, usiadła na dywanie i zrobiła nieszczęśliwą minę. No to wziełam ją do siebie do wyra ;). Wiem, że to mało wychowawcze, ale ten pies nie sprawia oprócz tego innych problemów, a poza tym niewiele jej zostało i nie chciałam, że spędziła całą noc na twardym dywanie. Ale pamiętajcie - ja nie znoszę jamnic :eviltong: Kupiłam też poza tym piszczącą piłkę, bo nie wiem czemu ale zapomniałam, że w ogóle takie ustrojstwa istnieją :eviltong: i mam zamiar się bawić z Jarim na spacerach. Może się w końcu przekona do czegoś o kulistym kształcie. Ostatnio tak sobie ubrudziłam ręce od patyków, że mam dość. W domu jak zapiszczę nią to mam 6 par oczu wpatrzonych i 3 wywieszone jęzory, więc chyba dobrze działa. A sobie tylko mogę wyobrazić co by było jakbym im ją dała do zabawy... Te awantury i ciekawe ile piłka by przezyła :eviltong: Wolę nie sprawdzać ;). [URL]http://allegro.pl/trixie-zabawka-pilka-jezowa-dla-psa-10cm-3410-i2422222249.html[/URL] Taka najzwyklejsza, pomarańczowa - nie różowa :diabloti: I ma nawet jedną funkcję o którą bym jej nie podejżewała - jest fluorescencyjna.
  21. Amber

    galeria Vato :)

    [url]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/Figa%2020-06-2012/DSC_0929.jpg?t=1340276912[/url] Haha zakrzywia czasoprzestrzeń :D Koty są zabawne ;)
  22. Tak sobie przeglądam te odżywki psie (tj suplementy) i wygląda na to, że suple na stawy dla psów pracujących zawierają też bardzo często inne dodatki i stąd to gadanie, że nic innego się im nie podaje. Teraz już wszystko jasne ;) Np. coś takiego: [I]RDS Joint-Heart-Muscle Formula Dodatek uzupełniajcy do karm dla psów pracujcych: Działanie: RDS Joint-Heart-Muscle Formula to produkt stworzony specjalnie z myl o psach ratownikach i innych psach pracujcych. Preparat łczy w swoim składzie najsilniej działajce substancje czynne: glukozamin, chondroityn, L-karnityn i HMB. Działanie Joint-Heart-Muscle Formula mona podsumowa w czterech słowach: Joint-Heart-Muscle Formula. Joint- Heart-Muscle Formula chroni stawy i odbudowuje ich uszkodzenia, chroni serce i odnawia uszkodzon w wyniku intensywnego wysiłku fizycznego tkank miniow, zmiata kancerogenne wolne rodniki powstajce podczas wysiłku. Preparat, w wygodnej do podawania postaci saszetek, moe stanowi wsparcie codziennej diety, a dodatek białka z kurczaka i białka z łososia, podnosi walory smakowe i odywcze preparatu. Skład: hydrolizat białka z kurczaka, hydrolizat białka z łososia, siarczan glukozaminy, siarczan chondroityny, L-karnityna, - hydroksy--metylomalan wapnia, tauryna, L-leucyna, L-izoleucyna, L-walina, kwas alfa-liponowy.[/I]
  23. [QUOTE] A ta suczka podobna jest trochę do Misi od gops ;-) [/QUOTE] To samo miałam napisać, to pewnie przez to ucho ;)
  24. [quote name='gops']bo rozmawiałam z kilkoma dziewczynami prywatnie i mówiły że żadne odżywki , sama dobra karma i treningi, możliwe że jakiś się znajdzie ale serio wątpie by nas tacy byli ;)[/QUOTE] A te dziewczyny mają jakieś osiągnięcia? Bo szczerze - dlaczego nie używają odżywek? Przy tak wytężonych fizycznie psach ja bym odżywki podawała, bo bałabym się przeciążenia organizmu. I co więcej nie wstydziłabym się o tym mówić ;) Ale jak piszę, większość ci powie, że "nic" nie robi, skoro nikt "nic" nie robi. Taka już ludzka natura.
  25. [url]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/1-3.jpg[/url] Bardzo ładnie :) Dobry aparat potrafi zdziałać cuda ;)
×
×
  • Create New...