Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [QUOTE]edit: kocham gotować wrzucił filmik na carbonarę bez jajka, jego wszystkie filmiki uważam teraz za bezsensowne :grins: jak można, taka profanacja :-([/QUOTE] Tj może jest to dobre ale niech się nie nazywa carbonara ;)
  2. Bosze wyobraziłam bym sobie gdyby Jari wpadł między taką grupkę. On w ogóle nie patrzy gdzie biegnie czy skacze... Tych najmniejszych już by nie było :eviltong:
  3. Iiiii widzę, że jest nas coraz więcej :eviltong:
  4. "Synku zupa stygnie" :eviltong:
  5. [quote name='asiak_kasia']I juz widac, którego piesia koffasz najmocniej :loveu:[/QUOTE] :loveu: [quote name='motyleqq']znaczy się, chciałaś mieć samca, ale nie wyszło, więc ją tuczysz? tak jak się tuczy staffiki żeby były amstaffami? :evil_lol:[/QUOTE] Hahaha dokładnie. Kupiłam też już piłeczki ping-pingowe i parówkę i będę niedługo doczepiać tam gdzie trzeba :evil_lol: [QUOTE]Ja bym jej jeszcze wagi dołożyła i będzie prawie bassetem , ale będziesz mogła się lansować [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG] bo nikt z koleżanek fotoblożanek , bassteta jeszcze nie ma [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE] To dopiero modna rasa. I DROGA.
  6. A ja lubię psy z temperamentem, mimo, że mnie to wkurza czasem niemiłosiernie, ale nie mogłabym znieść psa z wolniejszym trybikiem w tyłku :eviltong: Mniej pogrzane psy mnie nudzą niemiłosiernie. Na emeryturę tak - na teraz nie :lol: Ogólnie jak ktoś widzi jak się zachowuje Jari na żywo jest pod wrażeniem jego dynamiki, więc zapewne różnica w zachowaniu jest widoczna. Ja się już do tego przyzwyczaiłam. Taka trochę masochistka ze mnie. Do tego stopnia, że mam w planach kolejnego samca zamiast suki :diabloti: Kolejny, kopiowany biedak trafi na kanapę. Och, ach ;) Pierwotniaki są dla mnie... hm... nieużyteczne. Nie przyniósł by mi radości pies z takim charakterem ;) Mi się platonicznie podobają akity japońskie, ale tylko i wyłącznie platonicznie :lol: Kotów nie lubię, więc mnie koci charakter nie pociąga.
  7. Powinna ważyć ok. 7 kg. Ale cały czas się mieści we wzorcu... Dla samca :evil_lol:
  8. Przynajmniej nie ma double-handlingu, który na dobkach jest codziennością ;) I serio ja widzę różnicę w tym, że pies jest mały. Łatwiej go ustawić, poprawić... Nawet nie na wystawie dużo łatwiej jest "operować" jamnikiem, a dobermanem ;) Btw nie wiem czy Cortina wciąż się zalicza do małych psów z wagą 9,7 kg :mdleje:
  9. Wystawianie, temat rzeka ;) U dobermanów to warto choćby porównać jak się to odbywa w Europie: [url]http://www.youtube.com/watch?v=s6tSTuG3wiY[/url] A jak w USA (choć to akurat Kanada, ale sposób wystawiania ten sam) [url]http://www.youtube.com/watch?v=iQM9gh3Ry2I[/url] Żeby nie było czepiania to IDC to bardzo prestiżowa wystawa, natomiast ta z Kanady to zwykła krajówka albo międzynarodówka. Ja nie jestem zielona jeżeli chodzi o wystawianie, ale widzę ogromną różnicę w przygotowaniu do wystawy Cortiny i Jariego :eviltong: Niebo, a ziemia. A pewnie na ćwiczenia Jariego przeznaczyłam 2x więcej czasu, jak jeszcze mogłam biegać ;).
  10. [QUOTE]Żałuje że nie mam w pobliży nikogo z sensownymi koniskami :shake:[/QUOTE] To jest myślę kluczowe, żeby sobie pobyć po prostu z końmi. Zawsze mnie to w tych szkółkach wkurzało, że traktowali to jak jazdę samochodem. Podstawiali ci konia (często i gęsto nikt nie uczył siodłania...) 1 godzinka jazdy, zsiadasz, zabierają konia i tyle go widzisz... Zero kontaktu. Dlatego byłam mega szczęśliwa jak pojechałam jako totalny dzieciak na obóz jeździecki nad morze do ogromnej stajni i tam nam pozwalali czyścić co spokojniejsze konie, przebywać w stajni cały dzień, pomagać nosić siano itp. Nawet rysowaliśmy tabliczki z imionami dla ulubionych koni i je wieszali na drzwiach boksu, uważam do tej pory, że to było urocze :lol: Tak więc bardzo dużo zależy od szkółki, takie z mechanicznym podejściem bym omijała. Bo co z tego, że wydaje się to prostsze jak cię we wszystkim wyręczają, jak nie masz szansy nauki? Na początku moze nieco przerażać jak ci każą osiodłać, okiełznać i wyczyścić koniowi kopyta - bo to takie wielkie zwierzę, ale to procentuje. [QUOTE] Tobie się nic nie podoba [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] To może chociaż achał-tekińce? Takie dobermanki końskie? [URL="http://www.foto-vik.ru/gallery/2009HeavenlyArgamaak/slides/_VIK6561.html"]http://www.foto-vik.ru/gallery/2009H.../_VIK6561.html[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] niezalezny pies, w rozumieniu pierwotniaków-fuj. Nie moja bajka, nie dogadam się, wolę wpatrzonego w człowieka rotka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Dobek tez fajny, ale kopiowany, chociaż nie wiem czy by mi "lezał" tak w pełni. [/QUOTE] Ja lubię szczuplaki gorącokrwiste, folbluty itp. ;) Dobek by ci zapewne nie leżał jak lubisz molosy. To jest jednak pinczer i można go przyrównać do konia pełnej krwi, piękny, ale ma pogrzane pod kopułą, a próg stymulacji bardzo niski. Łatwo się nakręca, trudno wycisza.
  11. Ale technicznie chyba łatwiej ONka wystawić, bo ring jest duży i trzeba tylko biec za psem ;). Klasyczne wystawianie wymaga treningu i pies się musi umieć zaprezentować czasem na bardzo małej przestrzeni, już nie mówiąc o stójce, bo jamnika to można złapać całego jedną ręką i poprawić jakby co, ale doberman to taki mały konik ;) a szarpanie się z psem na ringu wygląda mało elegancko :eviltong: Ile razy widziałam, że ktoś wyleciał z dobkiem w publiczność, bo piesek zbyt energicznie się szarpnął za piłką :lol: U małych ras tego nie ma ;).
  12. Miałam okazję poznać niedawno 2 haszczaki i... :mdleje: Definitywnie nie są to psy dla mnie :eviltong: Fryzy mi się nie podobają, raz, że nie lubię karych, a dwa, że włochatych :lol:
  13. Za wpadniętą rzepkę nigdy nie ma profitów, musisz mi wierzyć na słowo :eviltong: Im pies mniejszy tym łatwiej go na ringu ogarnąć, chociaż by fizycznie. Najgorsze jest zestawienie duże i nieogarnięte, a to jest kropka w kropkę opis Jariego :eviltong:
  14. Phi, mój kopiowany i przez to groźny pies by mnie obronił :grins:
  15. [QUOTE] Amber, mój piesek z rodo jest mądrzejszy od kundla :eviltong: [/QUOTE] Tak, bo psy są przewidywalne jak 1+1=2. Jak ma rodo to mądry, a każdy kundel ma pchły. Na bank :diabloti:
  16. Ja lubię zapach stajni, bo po prostu kojarzy mi się z końmi ;) Natomiast pamiętam jak mój ojciec i brat podwozili mnie do stajni na lekcje, to nie wychodzili z samochodu bo nie byli w stanie znieść "smrodu" :evil_lol:
  17. [quote name='Vectra']to se oglądajcie azjatyckicukier , ta to dopiero wyprowadza z równowagi :diabloti:[/QUOTE] Też widziałam pół filmu :grins:
  18. Wielokrotnie się spotkałam ze stwierdzeniem, że jak ktoś kupuje rasowego psa to z miejsca oczekuje, że będzie lepszy niż kundel - mądrzejszy, szybciej się uczący, nie brudzący w domu itp. a jak tylko zaczyna robić jedną z tych rzeczy to zaraz zdziwienie "no przecież za niego 3000 zł dałem - jak to możliwe?" To nie żarty, jeden gościu na innym forum z tego powodu oddał sukę dobermana, bo jej poprzedniczka, suka bez rodo okazała się "mądrzejsza" od nowego szczeniaka, który miał problemy skórne, uszy mu nie chciały stanąć i uwaga "była za mało groźna" :diabloti: Dodam, że suczka miała jakieś 7 miesięcy. A tu takie oczekiwania. Koleś się pozbył psa, bo nie mógł ścierpieć, że wydał na rasowca kilka tysięcy, a tu takie rozczarowanie... Wygląda na to, że nie dość, że z nas fotoblożanki, to jeszcze frajerki. Bierzemy sobie na głowę modne rasowce, które wcale nie są lepsze od kundli, mimo, że [B]droższe [/B]:diabloti:
  19. [QUOTE]To tak jak mnie... :roll: Ale nie chciałam się odzywać :evil_lol:[/QUOTE] Mnie tak wkurza jego styl mówienia, że nie mogę się skupić na przepisach... Dałam radę obejrzeć pół filmu :diabloti: No, mega denerwujący gościu. W necie można wyrazić swoje zdanie. Zza monitora nikt ci nie da w ryj, więc jest bezpiecznie :evil_lol:
  20. Piękne, modne rasy. Eris puchaty jak śnieżnka, a Franio jaki śliczny kubraczek w kropeczki :loveu:
  21. Nie, hodowczyni. Jamniki wystawia się bardzo łatwo, Jariego... to inna sprawa :eviltong: Ja nie bardzo mogę biegać stąd też nigdy Jariego sama na ringu nie pokazałam. Wolałam uniknąć sytuacji jak mi rzepka wypada na ringu :evil_lol:
  22. [quote name='Katerinas']o jeza... kochana... nie masz? :diabloti: Musisz sobie zrobić takie - [IMG]http://wzorkinapaznokcie.net/wp-content/uploads/2012/05/lapki-pandy-wzorki-na-paznokcie.jpg[/IMG][/QUOTE] Koniecznie. Fotoblożanki przecież też nie mają swojego życia, psów, obowiązków itp. że im starcza czasu na robienie sobie codziennie tipsów :loveu: W opinii dogociotek jak ktoś nie lata z wywieszonym jęzorem od świtu do nocy za psami to musi być zły :diabloti:
  23. [QUOTE]Każdy ma koszty , każdy ma dom , rodzinę i zwierzęta. Jak ktoś lubi odejmować najbliższym i być miłosiernym. Droga wolna.[/QUOTE] To się nazywa poświęcenie :diabloti: Mając własne 3 psy w domu w tym jednego, który kosztuje więcej niż utrzymanie schroniska :eviltong: średnio mam ochotę rozmieniać się na drobne. Prawda jest taka i chyba się każdy ze mną zgodzi, kto ma więcej niż 2 psy, że przy takiej gromadce zwykle jest co robić, za czym chodzić i za co płacić :p. A moje psy są dla mnie najważniejsze i nie mam najmniejszego zamiaru czegoś im odbierać. Ale to jest postawa egoistyczna, nie godna dogocioteczki :shake: [QUOTE]wesołych panienek w tipsach.[/QUOTE] Oesu gdzie moje typsy? Jak mam być wzorową fotoblożanką bez nich? :placz: Luszczanke mom, modne rasy mom, obrószki mom, ale typsy? O tym, żem nie wiedziała :shake:
  24. Jari i ringówka... Jari i wystawy hehe... Niestety z psem nie wiedzącym co to jest stęp i sporadycznie biegającym kłusem trudno jest jechać na wystawę. W Łodzi przegrał właśnie przez inochód, a on inaczej nie potrafi chodzić, więc pal sześć to wszystko. Tym bardziej, że sport się zaczął robić bardzo drogi i w bardzo złych warunkach, a nie mam, aż takiego parcia na wystawianie psa, który ma wartość hodowlaną równą 0. [quote name='Rinuś'][I][B]to te zlewki z kawy ? :diabloti:[/B][/I][/QUOTE] Z kawy, herbaty, zupy... Co tam wpadnie. Czasem nic nie dostaną jak jem na mieście :eviltong: Na wątku o chamstwie kolejne opisy bohaterstwa. Ach jakie dzielne mamy użytkowniczki :multi:
  25. A mnie on wk..... :eviltong:
×
×
  • Create New...