Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [QUOTE][B][I][B][I]Na co czekasz? Sprzedaj dobermana i kup jeszcze jednego jamnika - tym razem szorstkowłosego. Jamniki są tytanowe, raz na rok u weta będziesz i nie będzie trzeba odśnieżać corolli :diabloti:[/I][/B][/I][/B][/QUOTE] A co jeśli akurat ten raz w roku przypadnie na zimę? I tak będę musiała... Nie, to nie działa tak jak myślisz :( :evil_lol: [QUOTE][B][I][B][I] kiedyś na dogo był taki fetysz , że kto miał więcej nabitych postów , był mądrzejszy :evil_lol: [/I][/B][/I][/B][/QUOTE] Ja nawet nie chcę mieć więcej postów, bo mi ładnie niebieskie łapki zginą na rzecz tych paskudnych ogników :eviltong:
  2. Na rowerze samochodem :evil_lol: Tak, tylko nie wiem czy mi się kanapa do której moje ferrari jest przytwierdzone zmieści do środka? No i całe szczęście vet jest na skraju osiedla, bo poza nie nie wyjeżdżam przecież moim ferrari na kanapie wożone volvem :evil_lol:
  3. Nie masz wyjścia Rinuś, musisz kupić drugiego psa (innego niż lab!)... To będzie twoja przepustka do boskiego świata fotoblożków :evil_lol:
  4. [QUOTE][B][I][B][I]Zostałabyś przeniesiona do jamników - bo masz dwa! :diabloti:[/I][/B][/I][/B][/QUOTE] Wedle niektórych powinnam mieć TYLKO jamniki, więc do końca nie byłoby to takie niesprawiedliwe :eviltong:
  5. [QUOTE]Masz fajnego faceta więc tam cisza. Chyba, że chcesz go Olkowi oddać - on zawsze powtarzał że chętnie go przyjmie. :diabloti:[/QUOTE] E tam, ale to w realu on jest, a w snach to inna sprawa :evil_lol: [QUOTE]Hahahahahahaha leżę! Ja ich bym upychała w łóż... znaczy w domu. [/QUOTE] Dokładnie, ja bym mogła być nawet BDT dla takich biedaków :evil_lol:
  6. Kurczę mój TŻ też miał swojego czasu przeprawy z neostradą, ale od dłuższego czasu jest OK. Ja mam teraz UPC i nie wiem co to kłopoty z internetem ;) A śnieżek jest, a i owszem :loveu: Chyba mam to gdzieś i wyprowadzę Volviaka matki z garażu, bo mi się za ch...olerę nie chce odśnieżać Corollki, a muszę jechać do weta (a to nowość!) :eviltong:
  7. Kiedyś była zasada, że jak się miało 1 rasę, to przekładali galerię do galerii pod ras, a jak ktoś miał więcej niż 1 to mógł zostać na fotoblogach. Teraz całe szczęście chyba nikt już tego nie pilnuje :eviltong:
  8. Bosze, ja to bym chciała śnić o rajskiej plaży i stadzie facetów, a nie o banerkach - chociaż to mi zostawcie! :placz: :evil_lol:
  9. Oooooh jakie szłodkie pieski, takie bielutkie! Choć jeden jest bardziej bielutki niż drugi :loveu: (wczuwam się w rolę, bo tutaj nie fotoblogi i kto wie, co mnie czeka jakbym napisała coś innego? :niewiem:)
  10. Pewnie nie wiesz z jakiej hodowli? Jamnikom udało się uciec od błędów hodowlanych, przynajmniej na dzień dzisiejszy. Rasa nie została zniszczona, jak wiele innych i mogę wskazać palcem linie hodowlane, które są godne polecenia, a to się rzadko zdarza wśród dzisiejszej kynologi ;)
  11. No właśnie nie było jakiś większych zgrzytów, ale ten ONek był młody. Nawet razem zostali samochodzie :evil_lol: Tylko moje mądre pieski zostały, a tamten wypłosz uciekł :eviltong: Za dużo dogo, zdecydowanie :lol:
  12. Czy były to rodowodowe jamniki standardowe krótkowłose?
  13. E, to nie kupię. Ja tylko z rytualnego jadam :shake: :evil_lol: Śniło mi się dziś, że mam ONka... Nie wiem skąd się wziął, po prostu szłam i go miałam na smyczy. Trochę smutne to było, bo był fajny, ale zastanawiałam się, że 4 psy z bloku w tym 2 duże to trochę za dużo, plus nie dam rady z nimi wychodzić jednocześnie. Ale problem się rozwiązał, bo go zostawiłam w samochodzie, a on wyżarł mi bagażnik i uciekł. I w konkluzji bardziej byłam zła, na zniszczony bagażnik niż na to, że uciekł :evil_lol: Morał z tego taki, że w podświadomości bardziej dbam o samochód niż o biedne, bezdomne pieski :evil_lol:
  14. Amber

    Brutus i Salma ;)

    Nie tylko u ciebie. Aż strach wyjść z domu na ten syf... :p
  15. [quote name='gryf80']amber w podpunkcie b)zdrowa-jamnik?kręgosłup i guzy na skórze,o cushingu nie wspomne-moim zdaniem te choroby u jamników występuja dosc często[/QUOTE] Ile znasz jamników standardowych krótkowłosych? Bo ja swojego czasu siedziałam w rasie dość dobrze i mogę z całą pewnością powiedzieć, że jest to rasa zdrowa lub nawet bardzo zdrowa w porównaniu do innych. Wystarczy zresztą wejść na jamnicze forum do działu zdrowie i zobaczyć z jakimi problemami się rasa boryka [URL]http://jamniki.feen.pl/viewforum.php?f=9[/URL] - nie wygląda to źle ;). O cushingu ani słowa. Problemy z kręgosłupem zdarzają się coraz rzadziej, szczerze to znałam do tej pory tylko jednego jamnika z tą przypadłością, ale był to wypadek. Oczywiście, że mając psa tej rasy trzeba uważać na kręgosłup i przede wszystkim pilnować wagi pupila oraz nie zakładać, że będzie to mistrz świata we frisbee czy agility. Jamniki z uwagi na swoją życiową mądrość nie mają zwykle głupich pomysłów i same sobie krzywdy nie robią, jak to się zdarza u innych ras. Co do guzów to moja 14 letnia jamniczka ma kilka tłuszczaków, ale to są przypadłości starości. Tak samo nie ma już połowy zębów. Ale mogę ci na palcach jednej ręki wyliczyć choroby, które ją nękały w ciągu całego żywota. 2x zapalenie uszu, kilka razy katar, 2x grzybica, 1x zapalenie nerwu. Wszystkie te przypadłości wyleczyły się w ciągu tygodnia :p W wieku 13 lat została potrącona przez samochód - 3krotne złamanie miednicy. Wyszła z tego i ma się dobrze. Jamniki to psie terminatory. Moja młodsza, 6 letnia jamniczka nie było chora na NIC jak na razie. Cortina weta widuje przy szczepieniach. Biorąc pod uwagę, że niektóre rasy w wieku 6 lat są już staruszkami, to tak, uważam jamnika za niezwykle zdrową, odporną rasę i mogę tak o niej pisać. U suczek zmorą są tylko ciąże urojone, ale na to też jest prosta recepta - sterylizacja. [QUOTE]o psach w wieku [B]senioralnym(7-8 lat[/B] i wiecej)[/QUOTE] 7-8 lat dla jamnika to jest wiek średni najwyżej. Jamnik zaczyna pokazywać pierwsze oznaki starości dopiero w okolicy 11-12 lat. I trzeba zaznaczyć czy piszemy o jamnikach czy "jamnikach" bo rasowy jamnik nie ma nic wspólnego z tymi, które się widuje na ulicach.
  16. Ja lubię filmy kulinarne gdzie oprawiają jakieś mięcho albo inną rybę... Bo sama to uwielbiam robić i miło się patrzy jak inni robią to profesjonalnie :eviltong:
  17. A ja się chyba jednak już najadłam... Jedyne od czego się nie mogę oderwać i jem, aż umrę to czipsy/chrupki :eviltong: Jednak specjalnie ich sobie nie kupuję, bo wiem jak bardzo są niezdrowe i jak bardzo mam na nie parcie :lol: Jari podczas mojej kąpieli zdjął sobie bandaż... Czyli dziś wyrobił normę 100%, każąc sobie wiązać nogę 3x :loveu:
  18. No to muszę spróbować. Nawet jak mi nie posmakują to w domu jest jeszcze kilku amatorów kabanosów. Nie mówiąc o moim TŻ, który je takie rzeczy, których NIKT nie może przełknąć :eviltong: On w ogóle ma dziwny pogląd na jedzenie, je nie dla smaku tylko żeby się wszystko zgadzało i bilansowało. Jak ma za mało czegoś w tyg. to je pod ten jeden składnik. Np. potrafi sobie zrobić suchy makaron z serem feta z lodówki i normalnie to zjada :mdleje: Pytam się go: a nie lepiej by było dodać trochę oliwy, czosnku, jakiś warzywek i dopiero to zjeść? A on, że dla niego to bez różnicy, bo chodzi o białko czy inne węglowodany. Przynajmniej nie ma tragedii jak mi się coś nie uda w kuchni bo i tak zawsze zje :evil_lol: [quote name='Vectra']jedyne i najlepsze , cieniutkie i suchutkie :loveu: pisałam wiele razy , ja nie jadam byle gówna :diabloti:[/QUOTE] Aaaa coś mi się majaczy w głowie, że chyba kiedyś je jadłam, ale szczerze to nie pamiętam zbyt dobrze ;)
  19. Nie jadłam chyba. Jestem fanką kabanosów, ale to co się kupuje często i gęsto w sklepie nie ma nic wspólnego z kabanosem. Dla mnie musi być cienki i suchy, nie znoszę takich tłustych, grubych parówek. No i kminku :eviltong: Mam swoje ulubione, które kupuję w Selgrosie. Długo nie leżą w lodówce nigdy :lol: Z tą lodówką w nocy to normalnie mam jak bulimiczka jakaś. Tylko ja jestem zdrowa, bo się napcham ale wcale nie mam ochoty tego zwracać :evil_lol: Mam w ogóle swoją teorię dlaczego w nocy wszystko lepiej smakuje, ale nie wiem czy ma ona jakikolwiek sens :eviltong: Dla mojego dobra, wierzę, że ma :evil_lol:
  20. Nie mam kabanosów i chyba nawet pomarańczy... :( Ale mam paróweczki z indyka :loveu: Dzisas jak sie dorwę do lodówki w nocy to nie ma przebacz. Następnie chyba sobie zrobię płatki czekoladowe z mlekiem :eviltong: Btw jakie masz kabanosy? ;)
  21. No wiem, ja też nie mogę przez to spać nocami :eviltong: Ale jestem głodna... Nie ma to jak śledzik w śmietanie o wpół do drugiej :loveu: :evil_lol:
  22. [quote name='maartaa_89']A co byście doradzili w tym przypadku: a) rasa mała rozmiarowo (do 10-12 kg) b) raczej zdrowa c) pielęgnacja może być wymagająca (ale najlepiej rasa, która można po prostu w razie czego opitolić raz na jakiś czas)- najlepiej rasa mało liniejąca d) niepobudliwa e) nadająca się do wychowanych dzieci (ale weźcie poprawkę na to że dzieci biegają, piszczą- niektóre psy, zwłaszcza te pobudliwe mogą się niepotrzebnie nakręcać) f) wymagająca przeciętnej ilości ruchu g) własciciele mają doświadczenie w wychowywaniu psów h) przyjazna ludziom i innym zwierzętom wiadomo- pudel :evil_lol: ale oprócz niego?[/QUOTE] Jamnik standardowy krótkowłosy - suka ;)
  23. E, ale ja te banerki robię z takiej jednej strony i oni mają własne czcionki. No i tych sweet mieli niedużo :eviltong:
  24. Niestety pokończyły mi się słit czcionki :(
  25. [quote name='rashelek']Dzięki, to w takim razie chyba się skuszę :D W Ipo sklepie drożyzna straszna, nie opłaca się :P W DS nie widziałam takich, a w naszym Kakadu to w życiu takiej nie dostanę. Także pewnie zostanę przy Juliusowej, ale to i tak dopiero na wiosnę ;)[/QUOTE] Mam już drugą gumowaną smycz ABS z IPO sklepu i bardzo polecam. Szczerze, to jest jedyna słuszna smycz (oprócz flexi ;) ) jak dla mnie. Oczywiście zależy co kto od smyczy oczekuje. Mam silnego psa i bardzo mi ona ułatwia spacery, kiedy wiem, że mam pewny chwyt w każdym miejscu. Natomiast tak na co dzień dla psa, który sobie drepta przy nodze, nie ma zrywów i można go trzymać jednym placem to może być przerost formy nad treścią. Tym bardziej, że po czasie (przynajmniej z tej mojej) te gumowe nitki wychodzą i smycz robi się mniej atrakcyjna dla oczu. Natomiast nie zmienia to jej właściwości.
×
×
  • Create New...