-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sajko
-
Orsini, Jostra, Fuka- wysłałam do Was maila, odpiszcie ładnie proszę, bo nawet ważny był 8)
-
Sprawdziłam prognozę pogody i owszem, nawet ciepło ma być, ale wrysowali deszcz na wszystkie 3 dni wystaw :o może ktoś ma jakąś bardziej pocieszającą pogodę, bo spłyniemy z tym naszym domkiem campingowym :-?
-
Martini, czy zbadaliście wątrobę? Lekarz pod palcami wyczuje powiększoną. Mój po babeszjozie przez miesiąc głodował, mimo, że oferowalismy mu różne żarcie, w tym same mięsko surowe, gotowane, mielone, w kawałkach, zupki itp, nic nie chciał ruszyć. Przeżył na jabłkach, marchewce, płatkach kukurydzianych :-? więc niestety to dosyć normalne problemy z żarciem. Aluzja- zapraszam do obejrzenia, jak wielki cane corso ucieka jak próbujesz zaserować mu mięsko w jakielkoliwek postaci. Niestety jak się tylko gorzej czuje, absolutna odmowa spożycia mięsa :roll: Wind, biedna Majeczka, ucałuj w umęczony nosek :)
-
Ludki, ja wiem, że już się pytałam, ale mam: - szczepienie p.wściekliźnie wbite w książeczkę zdrowia - paszport bez tego szczepienia, bo jeszcze nie ma nowego terminu jego czy przepuszczą mnie tak przez granicę? czy potrzebuję zaświadczenie od powiatowego weta czy coś w tym stylu? "Moje autko"- to jak w końcu się zbieramy? Kto gdzie będzie, czy nadal będzie czy zmienił zdanie i jak bierzecie klatki i stoły- podeślijcie mi wymiary orientacyjne, to się przymierzę, czy się zmieścimy...
-
Fotek niestety za wiele nie mam, ale, jeszcze w ramach rekompensaty (Wind, wiem, ciemne jest bo pod słońce robione...): [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility01.jpg[/img] Elka powinna być zadowolona, w końcu niezła fotka Happy :D [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility02.jpg[/img] Kenia, gorąco było to dziewczyna "ziewa" na torze :wink: [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility03.jpg[/img] Badek błyskawica w boju :lol: [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility04.jpg[/img] Niestety tylko taką słabą fotę Sagi mam, bo zawsze gdzieś mi uciekała :( [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility05.jpg[/img] Wspaniała fota zrobiona przez Mokkę mojemu lotnikowki nr 2 i niestety ostatnia :( [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility06.jpg[/img] Czarna Księżniczka w szalonym pędzie... [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility07.jpg[/img] To mi się wyjątkowo udało :lol: :lol: :lol: [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility08.jpg[/img] No i jego imienia nie umiem napisać :oops: [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/agility09.jpg[/img] I jeszcze mój mistrzunio tak się wystawiał [url]http://img94.echo.cx/img94/5843/p10100378qf.jpg[/url]
-
Nie pamietam nazwy, to jest ten, który daje się 1 i albo on albo pies :(
-
Mokka, ja już przepraszałam na molosach za pomylenie autora zdjęć, w ramach rekompensaty proszę: [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/cc08.jpg[/img] [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/cc09.jpg[/img] i mój orzeł [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/cc07.jpg[/img] a mam jeszcze happy, i wszystkich oprócz Vivy :(
-
Martini, na pewno dostał de... i dalej nie pamiętam, jedyny w Polsce lek. Lekarz pytał dokładnie o wagę psa i do niej dobierał dawkę? Martini, on musi pić bardzo dużo, bo teraz jeszcze nie jesteście w stanie stwierdzić, jak nerki. Mój nie sikał krwią/ ciemnym moczem, na początku, zaczął 3 dni po zastrzyku, wtedy wpompowaliśmy z niego hektolitry płynu i na szczęście nic nie ma. A obmacał lekarz wątrobę? Nie jest powiększona? Jak jest, to warto dać leki osłonowe na wątrobę. I niestety smutna wiadomość- babeszjozę się zalecza, więc możecie już nigdy nie mieć z nią problemów, ale może też wrócić w najmniej spodziewanym momencie :(
-
Martini, czyli od razu dostał ten zastrzyk? super! Jak je, to już będzie ok, mój miesiąc nic nie chciał :-? tylko cały czas pompujcie w niego hektolitry płynów- nerki, nerki, nerki!
-
Flaire, spoko, ja nic nie wyrzucam, jak byście np. zgubili fotki z Topornii, to ja nadal wszystkie mam :wink: mail nr 1 będzie szedł dłużej, bo jest większy, ale dojdzie 8)
-
Już popchnięta na ten adres, co zwykle. Tylko się nie denerwuj, jak dojdą wieczorem, niestety nasze serwery takie bystre są... I muszę przyznać, Api się fajnie wystawia, bo sama się ustawia, więc nie ma żadnego przestawiania łapek itp, a do tego ma taką iskierkę w oku i takiego 'zadziorka' w spojrzeniu... słodziak :D
-
Flaire, już popycham, ale w oryginale masz jeszcze 2 inne at na tej fotce :wink: tylko pewnie później dojdzie, bo wysyłam przez służbowy serwer..
-
Martini, trzymamy kciuki, bo mój Bari w zeszłym roku też złapał tego badziewia... wlewaj w niego hektolitry płynów, żeby z nerkami nic nie było... Flaire, nie za wiele, ale lepsze niż nic :wink: : [img]http://www.cavano.pl/fotki/cc/at01.jpg[/img]
-
[quote name='kasiain']A jeśli chodzi o alergie to mój wet twierdzi że ok 90% psów ją ma więc nie ma co ukrywać, że pies takową przypadłość posiada. Wynika to z czasów i otoczenia w którym żyjemy. Niestety[/quote] To ja mam farta, bo u nas 4/4 bez alergii :D A fotek mini to pewnie nikt nie ma :(
-
Lapis, to widać że chłopaki w podobnym wieku 8) A ja tylko napiszę, że wystarczyło pogadać z Kastą i wszystko było jasne. Zapytałam szczerze o ogonek, ponieważ zawsze miałam psy i one mają łysy w trakcie burzy hormonalnej, i uzyskałam prostą odpowiedź. Czasami nie trzeba kombinować, tylko pielęgnować sztukę konwersacji :wink: :lol: A co do pudru- jak już mówiłam miłym rozmówcom z soboty- jakbym chciała się nim bawić, to bym westa kupiła 8)
-
Mój Barik chorował na babeszjozę w zeszłym kwietniu :( miał postać pomiędzy nad ostrą i ostrą, bardzo szybko ścięło go z nóg, plus był taki, że dzięki temu natychmiast był leczony, nie wymagał kroplówek ani nic takiego. Z tego co wiem o pierwotniaku, który wywołuje babeszjozę, niezwykle szybko mutuje, co powoduje, że "nasze" kleszcze przenoszą formę bardziej zaawansowaną babesi niż np. kleszcze amerykańskie... dlatego, mimo, iż interesuje mnie ta szczepionka, mam wątpliwości co do jej skuteczności na naszych "zaawansowanych" pierwotniakach. I z własnego doświadczenia, jeśli mocz jest już ciemny, często oznacza to już uszkodzenia nerek i może być zbyt późno. Pierwsze oznaki to wysoka gorączka, spłycenie oddechu, jadłowstręt. Mojego Barika zaatakowało głównie wątrobę, więc efekt jest taki, że nie chce jeść, a mięsem, jak się gorzej czuje, można go straszyć :-? I pamiętajmy, że kleszcze oprócz babeszjozy, szczególnie niebezpiecznej dla psów, mogą przenosić również boreliozę, odkleszczowe zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych...
-
No dobra, nas nie pytają, ale powiemy jak nam poszło :wink: My jesteśmy niepocieszeni... Zgarnęliśmy zwycięstwo młodzieży, mini wygrała Sera de Bullock. Ale sędziowanie było dziwne... tłumaczenie tragiczne, w opisie mam co innego niż sędzina mówiła, łącznie z "dobrze wypełniona kula" i "krótki zad"... a sędzina mówiła co innego... Drago się nie wystawiał, bo suki gdzieś w pobliżu były wystawiane w cieczce, więc mój erotoman bardziej się tym interesował niż sędziną... a do tego mam dyplom w błędem ortograficznym w słowie "młodzieży" i to jakoś dopełniło czarę... a w drodze powrotnej tir wyskoczył mi na czołówkę, że słabo mi się zrobiło, i to przepełniło czarę... standardów niewiele widziałam, Bigos dostał wo, ale przegrał z suką porównanie o BOB Puppy, Julka była 2, Moryc też chyba 2... generalnie, nie podobało mi się :-?
-
Flaire, wyjadę z Wwy około 7, czyli na 9 powinnam być najpóźniej. Czyli nie pomogę w noszeniu, ale za to tam już coś mogę pomóc, przytrzymać i na porównanie wyjść :wink: a jak masz aparat (niestety moja cyfróweczka jeździ na snowboardzie z bratem :x ) to i foteczki serdelkom porobić :D Tylko nie zdążyłam klatki poźyczyć, więc coś z Juniorem będę kombinować :-?
-
Jak już pisałam, wyjeżdżamy w czwartek z samego rana z Warszawy, przez Rzeszów i w czwartek wieczorem jesteśmy na miejscu. Domek albo możemy załatwiać teraz, ale wszystkie miejsca w tym pięknym mieście są zarezerwowane na wystawę, więc nie sądzę, aby "nasz domek" był zajety z nocy z czwartku na piątek. Bardzo mi przykro, ale pracuję na tyle dużo, że zasługuję na 1 dzień odpoczynku, więc nie ma mowy o wyjeździe z polski w piątek. Jeśli nie odpowiada, to bardzo mi przykro. A powrót, musimy ustalić czy w poniedziałek wieczorem z przystankiem, co by mi bardziej odpowiadało. Fuka, wybieraj gdzie Ci wygodniej, albo do Wwy na czwartek rano, albo gdzieś 'w drodze' :D
-
Aluzja, tylko proponowałam. Jak napisałam, będę tam wcześniej sporo pewnie, więc możemy popróbować... może jednak któreś ze mną pójdzie :wink: do zobaczenia w łodzi :D
-
Jestem jestem :D Dzięki Fuka, w porównaniu z workiem Waszych pucharów to nasz jeden to tak skromnie, ale i tak było extra :lol: A będziecie w Łodzi? Ja będę warować gdzieś w okolicach Flaire i jej 2 panienek, wtedy możemy pogadać. Jakie dokumenty zabieracie do przekraczania granicy???
-
Flaire, czyli o której będziesz? i czy potrzebujesz pomocy z tachaniem dobytku, czy tylko przy ringu w razie jakby panny weszły razem do porównania (co się z pewnością stanie :wink: ). Aluzja, ja mogę jakoś pomóc, bo i tak będę stała przy ringu AT, czyli w razie czego, to coś tam mogę pomóc. Nie wystawiałam ich, tylko bullika, ale mogę chwilkę poćwiczyć. Oczywiście jak będziesz chciała :wink:
-
Wczoraj po naszym treningu cały trening początkujących stałam na placu, pomagałam itp. Nawet ciepło było, a przynajmniej tak mi się wydawało :-? no już dzisiaj wiem, że ciepło nie było :( Drago bał się wody, jak Diabeł wody święconej, ale się przełamuje. Już do kolanek sam wchodzi, a teraz jeszcze się uwalił w wodzie :D
-
Niedźwiadek też trenował?? :lol: a ja opuściłam taki trening :wink: Fotki ładne, musimy zrobić ładną sesję w ładną pogodę, żeby dodać do stronki :D Ja jednak dzisiaj już odczuwam skutki wczorajszego stania w polarku przy grupie początkujących i coś mi katarek z nosa cieknie i kaszelek się rzucił... ale poszliśmy na spokojny spacerek nad jeziorko czerniakowskie z koleżanką i jej mini bullem i uwaga uwaga- Drago nie tylko brodził po wodzie ale jak mu było gorąco- po prostu położył się w wodzie!!!!!!! taka jestem z niego dumna 8)
-
Mi też najbardziej odpowiada fotka 2 (ta ciemna) i 4 (wygląda jak na plaży) bo na niej ma nogi przednie idealnie prostopadle do podłaoża, co wygląda najlepiej, bo wtedy widać front ładnie i psa się nie wydłuża optycznie. Czyli Tosca umie ładnie stać, tylko pani coś psuje :wink: :lol: