Jump to content
Dogomania

agacia

Members
  • Posts

    1930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agacia

  1. Canicross jest rowniez organizowany juz poza sezonem dla zaprzegowcow i wtedy startuja ludzie z przeroznymi rasami psow.Ale kiedy i gdzie takie zawody sa organizowane to nie mam pojecia :roll: :wink:
  2. Szelki light chyba sa wezsze i na haszczaka bylyby za ciasne
  3. Wow jak dawno mnie tu nie bylo :wink: Ja oczywiscie jestem chetna na wyjazd,ale najprawdopodobniej bez Azji bede.A co do tego lozka to Szybszy sie mnie pytal czy znalazlyby sie jakies 2 miejsca dla niego i Sandry.Jak cos to ja moge spac z Sandra :wink: Niestety chyba z przyczepa nie da rady podjechac i nie bedzie gdzie sie ogrzac w czasie zawodow :( :wink:
  4. Dla mnie malamuty sa za duze i za wolne.Uwielbiam husky za ich charakter,szybkosc i urode :wink: PS Z tego co wiem to Surowka dalej jezdzi na huskych.Pewnie chodzilo Ci o Wilczopolskiego :wink:
  5. Wydaje mi sie,ze malamuty sa bardziej agresywne miedzy soba w stadzie i w stosunku do innych psow.Nasze klubowe husky w wiekszosci moglyby jesc nawet z jednej miski,a malamuty predzej by siebie pozjadaly :wink:
  6. No to mam nadzieje,ze w Nowym roku sie spotkamy :wink:
  7. Szybszy ponawiam prosbe o maila :wink:
  8. Jasne,ze chce z wami Manu.Ale tylko pod jednym warunkiem.Jak Waldus wezmie gitarke :wink: No i tym razem bede z Azja :evilbat:
  9. Hmm...to moze byc ciekawe doznanie jechac na rowerze zlozonym z samej kierownicy siodelka i kólek wiszacych w powietrzu :wink:
  10. Rav,a masz jakies namiary do tych domkow?
  11. Wojny ciag dalszy: "Kolejna wersja tekstu klubu Extreme w sprawie zawodów w Lublińcu sprawiła, że wyczerpały się granice mojej cierpliwości. Do tej pory milczałem nie chcąc, w imie jedności Federacji, zaogniać konfliktu. Obecnie postanowiłem milczenie to przerwać. Od wielu miesięcy jestem obiektem kampanii oszczerstw i pomówień prowadzonej przez Rinaldo Betkiewicza. Informacje o tym dochodzą do mnie ze wszystkich stron. Oczekiwałem, podobnie jak wiele innych osób, że usłyszę jakieś zarzuty na Walnym Zjeździe. Zabrakło odwagi lub zarzutów. Mimo to kampania jest prowadzona nadal. O wypowiedzi R Betkiewicza w Lublińcu pisałem wcześniej. Dalszą częścią tej kampanii jest wspomniany wyżej tekst, w sposób jakże charakterystyczny nie podpisany przez nikogo. Znowu zabrakło odwagi. Uprzejmie proszę Prezesa i Skarbnika Klubu Extreme o jasne i publiczne wyjaśnienie dlaczego w roku ubiegłym zapłaciliście za wszystkich 53 startujących zawodników zgadzając się z treścią uchwały w tej sprawie, a w tym roku zapłaciliście tylko za część twierdząc, że płacenie za wszystkich to moja interpretacja. Dlaczego ubiegłoroczna opłata nie spowodowała reakcji Klubu, a z tegoroczną Klub się nie zgadza. Dlaczego jeśli coś Wam nie odpowiada milczeliście podczas Walnego Zjazdu, a teraz lekceważąc wszystko i wszystkich stawiacie się ponad obowiązującym prawem. Prawem, które przez ostatnie lata akceptowało i przestrzegało kilkudziesięciu organizatorów zawodów pucharowych zarówno w sprincie jak i średnim dystansie Dlaczego za wszelką cenę dążycie do konfliktu? Za cenę krzywdy zawodników i głupoty własnych argumentów chcecie stwożyć wrażenie, że to ja ponoszę odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Nie wiem czym spowodowany jest atak na moją osobę, gdyż jak pisałem nigdy nie usłyszałem żadnych zarzutów, a wręcz przeciwnie - wyrazy uznania i obłudne zapewnienia o chęci współpracy. Przypuszczam, że przyczyna tkwi w posiadanej przeze mnie wiedzy na temat Państwa Betkiewiczów. Po wybraniu Aldony Betkiewicz na przewodniczącą Komisji Rewizyjnej, zwróciłem się z prośbą do tej Komisji o rozważenie faktu, czy osoba, która z całą świadomością oszukała wszystkich dopuszczając do startu w Mistrzostwach Europy swojej córki, mimo, że stanowiło to rażące naruszenie regulaminu, ma moralne prawo do kierowania Komisją. Osobiście uważam, że ktoś taki nie powinien kontrolować nikogo, ale szanuję decyzję Walnego Zjazdu. W sprawie R. Betkiewicza toczy się z mojego wniosku postępowanie Prokuratury w Gliwicach. Pan Betkiewicz przysłał do mnie pismo napisane na papierze Kancelarii Radców Prawnych i przez niego podpisane. Czyn ten określony jest paragrafem 206 KK. Podobno drukując i podpisując pismo nie zauważył On znajdującego się na tej samej stronie dużego nadruku Kancelarii. Sądzę że to właśnie znajmość tych faktów jest jedną z przyczyn ataków na moją osobę. Nie widzę jednak powodu, aby powyższe działania czyniły krzywdę, również zawodnikom. Dlatego uważam, że po uregulowaniu przez organizatora całości zobowiązań Punktacja Pucharowa powinna ukazać się na stronie Federacji prezes PFSZPRP P.S. Rinaldo, dziekuję za życzenia. Są wzruszająco dwulicowe. Bardziej szczery byłeś w Lublińcu, kiedy kłamałeś na temat Zarządu i mój. Zamiast obłudnych życzeń, wolę poznać odpowiedzi na postawione pytania.jd"
  12. Mialam na mysli raczej ta Twoja pisanine na temat rodzajow roweru,a nie ilosci psow w velo :wink:
  13. A Horyzont jak zwykle szuka dziury w calym :wink: Szybszy moglbys mi wyslac tego maila? 8)
  14. Ja niestety jutro nie moge przybyc,bo moja psinka wyjechala na trening w gory na snieg i wroci dopiero wioeczorem :wink:
  15. Mnie pasuje :D To nasze stare tereny spacerowe z czasow jak jeszcze mieszkalam tam :wink:
  16. Nie wiem z czego bylo to futro.Ale pociesze was,ze najprawdopodobniej bylo sztuczne.Zaraz pojde sprawdzic :wink:
  17. A ja wczoraj przegladalam jakas gazete i na stronach z moda byla kobitka w futrze a obok niej haszczaki 8)
  18. Szczerze mowiac to nie wiem.Zawsze mialam problem z rozroznieniem stron :roll:
  19. Azja ma jedno oko niebieskie,a drugie...tez niebieskie :D
  20. Najwazniejsze to kupic szelki.A reszta to juz nie takie trudne.Jakas linke lub smycz przypiac do szelek i do sanek i jazda :D
  21. Ja jestem za,chociaz nie wiem na 100% czy bede,ale wieksza szansa jest na to,ze tak.W ciagu kiku dni dam Ci znac :wink:
  22. No to jak sie w koncu umawiamy? Jutro kolo mostu trzebnickiego czy w niedziele? :wink:
  23. Aga to juz wiem tylko ja i szybszy 8)
  24. Hurra!Wygralam! 8)
  25. agacia

    cieczki

    Ja wysterylizowalam Azje w marcu i jestem z tego zadowolona. Zdecydowanie poprawil jej sie charakter na lepsze.Stala sie weselsza i chetniej sie bawi.Na spacerkach w swoim stadku jest najstarsza,ale najmniej powazna.A co do tycia to poprawil jej sie apetyt i trzeba jej pilnowac i duzo ruchu zeby miala.Ale co najwazniejsze.Jako,ze nie ma cieczek nie przechodzi takze ciazy urojonych.A bylo to bardzo uciazliwe i dla mnie i przede wszystkim dla Azji.No i lekarka,ktora ja operowala mowila,ze chyba zdazylismy przed choroba,bo juz cos twardego jej sie w jajniku zrobilo.Wiec jezeli nie planujesz aby Twoja suczka miala szczeniaki wysterylizuj ja bez wachania.Nie jest to operacja skomplikowana,a nawet mozna chyba powiedziec,ze dla wetow to rutynowy zabieg.Tylko oczywiscie nalezy wybrac odpowiedniego weta. Jako,ze jestes z Wroclawia to moge polecic Ci abys poszedl albo na kliniki AR albo do kliniki na Januszowickiej do doktor Zalewskiej :wink:
×
×
  • Create New...